Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: polityka
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41
A jakie to książki, jeśli można wiedzieć?
O ile o książkach mowa.
Nie książki, tylko opowiadania. Konrad Tomasz Lewandowski w latach 90. wydał kultową do dzisiaj serię opowiadań, których głównym bohaterem jest dziennikarz Radosław Tomaszewski (mała dygresja - jednym z miłośników tych opowiadań był... Jacek Kaczmarski). Zaraz po nim Rafał Aleksander Ziemkiewicz stworzył postać dziennikarza Rafała Aleksandrowicza (sic!), też bohatera serii opowiadań. Pomysł, struktura i w zasadzie cała reszta była kopią pomysłu Lewandowskiego, co osobiście zaświadczam, bo czytałem teksty ich obu.

Kto jest ciekawy, może porównać. Lewandowski wydał wszystkie opowiadania w zbiorze Noteka 2015, która doczekała się kilku wznowień (ostatnie - bodaj Fantasmagoricon [dawniej Scutum - na tym forum nazwa tego wydawnictwa powinna wiele mówić Wink] 2006). Jedno z opowiadań pojawiło się w antologii dodanej do nieistniejącego już miesięcznika Click, Fantasy (czy jakoś tak), a resztę wydała Fabryka Słów.
M.S. napisał(a):
Jaśko napisał(a):również jeżeli chodzi o stosunek do waluty euro w praktyce Platforma przyznała rację PiS,
Nic nie przyznała. PiS nie chciał wspólnej waluty z powodu fobii przed Unią. Na pewno nie dlatego, że przewidział kryzys w Grecji. Tylko przypadkiem się okazało, że mieli rację.
Przyznała przyznała Smile Zresztą nie chodzi tu tylko o PO i PiS, a ogólnie o dyskusję między entuzjastami wspólnej waluty a sceptykami. Jednym z podstawowym argumentów przeciwko objęciu tą walutą wielu państw jest zróżnicowany poziom ich rozwoju gospodarczego (na to powoływał się m. in. PiS), a w związku z tym różne potrzeby w zakresie polityki pieniężnej. Tymczasem wspólna waluta uniemożliwia prowadzenie własnej polityki w tym zakresie. Kryzys unaocznił zalety (i wady) posiadania własnej waluty i trudno chyba nie zauważyć zmiany tonu (delikatnie mówiąc) dotychczasowych zwolenników szybkiego przyjęcia euro przez Polskę. Dotyczy to zresztą nie tylko Platformy, ale szeregu osób np. Marka Belki, prezesa NBP.

M.S. napisał(a):
Jaśko napisał(a):A w czym to miałoby się wyrażać? Państwa europejskie, w których komunizmu nie było, były bogatsze, więcej ludzi miało wyższe wykształcenie (w PRL - kilka procent). Także z tym ogromnym awansem rzekomo dzięki komunizmowi to bym nie przesadzał.
Nie przesadzam. Takie są fakty. A czy gdyby nie było komunizmu, to czy wszystkim byłoby - tego jestem dziwnie pewien.
Nie jestem pewien, co znaczy to ostatnie zdanie, bo chyba brakuje tam słowa, ale o jakich faktach piszesz? Pytałem o to w poprzednim wpisie, ale nie odpowiedziałeś. Uważasz, że PRL rozwijał się lepiej, niż państwa Europy Zachodniej? Mi osobiście bliższy jest pogląd, że "realny socjalizm" raczej nas spowalniał, niż przyspieszał (w porównaniu do państw Europy Zach.)

M.S. napisał(a):Jeszcze w kwestii odchodzenia od liberalizmu - Platforma wcale nie zdradza swoje ideały, tylko mądrzeje. Liberalizm wcale nie rozwiązuje wszystkich problemów społecznych czy gospodarczych, więc fakt, że liberałowie pierwsi to dostrzegli, tylko cieszy.
To przecież nieprawda, jakoby liberałowie (pozostańmy umownie przy tym określeniu PO, choć Korwin pewnie by się sprzeciwił) pierwsi dostrzegli, że "Liberalizm wcale nie rozwiązuje wszystkich problemów społecznych czy gospodarczych". Przecież koncepcje konkurencyjne względem liberalizmu istniały od dawna, zanim powstały PO czy KLD. Inni więc dostrzegali to znacznie wcześniej. Nie podkreślam przy tym, kto jest mądrzejszy, niemniej wyraźnie widać, kto zmienił stanowisko i w którym kierunku.
Jaśko napisał(a):M.S. pisze:
Jaśko pisze:
A w czym to miałoby się wyrażać? Państwa europejskie, w których komunizmu nie było, były bogatsze, więcej ludzi miało wyższe wykształcenie (w PRL - kilka procent). Także z tym ogromnym awansem rzekomo dzięki komunizmowi to bym nie przesadzał.

Nie przesadzam. Takie są fakty. A czy gdyby nie było komunizmu, to czy wszystkim byłoby - tego jestem dziwnie pewien.

Nie jestem pewien, co znaczy to ostatnie zdanie, bo chyba brakuje tam słowa, ale o jakich faktach piszesz? Pytałem o to w poprzednim wpisie, ale nie odpowiedziałeś. Uważasz, że PRL rozwijał się lepiej, niż państwa Europy Zachodniej? Mi osobiście bliższy jest pogląd, że "realny socjalizm" raczej nas spowalniał, niż przyspieszał (w porównaniu do państw Europy Zach.)

Oczywiście, że nas spowalniał. W cytowanej wypowiedzi zabrakło "lepiej" przed myślnikiem. Przepraszam, myślę szybciej niż piszę.
Jaśko napisał(a):M.S. pisze:
Jeszcze w kwestii odchodzenia od liberalizmu - Platforma wcale nie zdradza swoje ideały, tylko mądrzeje. Liberalizm wcale nie rozwiązuje wszystkich problemów społecznych czy gospodarczych, więc fakt, że liberałowie pierwsi to dostrzegli, tylko cieszy.

To przecież nieprawda, jakoby liberałowie (pozostańmy umownie przy tym określeniu PO, choć Korwin pewnie by się sprzeciwił) pierwsi dostrzegli, że "Liberalizm wcale nie rozwiązuje wszystkich problemów społecznych czy gospodarczych". Przecież koncepcje konkurencyjne względem liberalizmu istniały od dawna, zanim powstały PO czy KLD. Inni więc dostrzegali to znacznie wcześniej. Nie podkreślam przy tym, kto jest mądrzejszy, niemniej wyraźnie widać, kto zmienił stanowisko i w którym kierunku.

W zasadzie masz rację. Alternatywne prądy zawsze istniały, ale ich oddziaływanie było znikome. Przez ostatnie 20 lat panowała TINA (There Is Not Alternative) i ludzie naprawdę wierzyli - zwłaszcza w Polsce - że tylko "niewidzialna ręka rynku" może dać ludziom szczęście; da się jak najwięcej pieniędzy (rozwój gospodarczy wszystkim napełni kieszenie, a niskie podatki pozwolą obywatelom jak najracjonalniej decydować, co im potrzebne) i wszystkim będzie lepiej. Oczywiście to myślenie ZAWSZE było krytykowane, rzecz w tym, że adwersarze nie mieli nic innego do zaoferowania. SLD i PiS mogły dowolnie krytykować liberalną Wulgatę (jak to nazywa Jacek Żakowski), ale w praktyce prowadzili nie mniej liberalną politykę niż takie PO. Na szczęście zaczyna się to zmieniać. Sam jeszcze niedawno byłem skrajnym liberałem (choć od Korwina odstraszała mnie jego wrodzona indolencja), teraz mam więcej wątpliwości.
Uzupełnię jeszcze przedostatnią wypowiedź (tą o opowiadaniach) - ostatnie zdanie dotyczyło tekstów Ziemkiewicza. Z pośpiechu o tym nie napisałem.
Czyli - miało to brzmieć tak "jedno zaś z opowiadań Ziemkiewicza pojawiło się w antologii dodanej do nieistniejącego już miesięcznika Click, Fantasy (czy jakoś tak), a resztę wydała Fabryka Słów"?
Tak.
No to rzeczywiście - poprzednia wersja była nieczytelna.
Dlatego uzupełniłem Smile.
Nie takie chyba straszne te drogi:

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.tvn24.pl/-1,1715674,0,1,samochod-pedzil-140-kmh--a-prezes-spal,wiadomosc.html">http://www.tvn24.pl/-1,1715674,0,1,samo ... omosc.html</a><!-- m -->

Jakby się pozabijali, to i tak wiadomo, że nie byłaby to wina kierowcy.
Kuba Mędrzycki napisał(a):Nie takie chyba straszne te drogi
Eeee, tam. Tę drogę na pewno wybudowano za rządów PiS.
"Może jechaliśmy zbyt szybko, ale ONI też łamią przepisy, a poza tym skąd w ogóle wiadomo, że to my?" Niedojrzałość polityków prawicowych fascynuje mnie coraz bardziej. Jakbym miał z przedszkolem do czynienia.

MacB napisał(a):Eeee, tam. Tę drogę na pewno wybudowano za rządów PiS.

To prezes miał szczęście, że w ogóle na nią trafił. A to nie takie proste, biorąc pod uwagę, ile PiS wybudowało dróg. Zestawienie Rzeczpospolitej: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.rp.pl/galeria/19470,2,606114.html">http://www.rp.pl/galeria/19470,2,606114.html</a><!-- m -->

Przy okazji Rzepa udowodniła, że w tej kategorii Grabarczyk w przedbiegach wygrywa z rywalami.
Kuba Mędrzycki napisał(a):Nie takie chyba straszne te drogi

Drogi nie są aż takie straszne (poza tym, że brak jest autostrad i ekspresówek), straszna za to jest arogancja władzy. To przecież arogancja władzy zabiła prezydenta Kaczyńskiego i towarzyszących mu pasażerów, a co gorsza, jak widać niektórych niczego nie nauczyła.
Kto tego nie wiedział, Terlikowski potępił niedawne zbezczeszczenie tablic w Jedwabnej (ogromny plus dla niego!). Już mu się oberwało od "prawdziwych konserwatystów":

<!-- m --><a class="postlink" href="http://konserwatyzm.pl/artykul/1604/fronda-to-portal-judeochrzescijanski">http://konserwatyzm.pl/artykul/1604/fro ... escijanski</a><!-- m -->
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wyborcza.pl/1,75248,10218835,Islamscy_sedziowie_w_Niemczech.html">http://wyborcza.pl/1,75248,10218835,Isl ... czech.html</a><!-- m -->

A tu artykuł, który początkowo mnie lekko zszokował, ale gdy potem zacząłem się nad nim zastanawiać, to uderzyło mnie, że trudno z niego wywnioskować, na ile jest to powszechne zjawisko wśród muzułmanów...
M.S. napisał(a):Kto tego nie wiedział, Terlikowski potępił niedawne zbezczeszczenie tablic w Jedwabnej (ogromny plus dla niego!). Już mu się oberwało od "prawdziwych konserwatystów":

<!-- m --><a class="postlink" href="http://konserwatyzm.pl/artykul/1604/fronda-to-portal-judeochrzescijanski">http://konserwatyzm.pl/artykul/1604/fro ... escijanski</a><!-- m -->
Ciekawe, że taka krytyka pochodzi od osoby popierającej Platformę. Swoja droga, może teraz zauważysz, że Wielomski wcale nie skrytykował go za same przeprosiny, a w każdym razie raczej nie wynika to z podlinkowanego tekstu.
Jaśko napisał(a):Swoja droga, może teraz zauważysz, że Wielomski wcale nie skrytykował go za same przeprosiny, a w każdym razie raczej nie wynika to z podlinkowanego tekstu.

Nie, tylko za to wszystko, co się z nimi wiąże.

Jaśko napisał(a):Ciekawe, że taka krytyka pochodzi od osoby popierającej Platformę.

A co to ma do rzeczy, na kogo głosuję? (głosować /=/ popierać)
Nie miałem na myśli Ciebie, tylko "prawdziwego konserwatystę" Wielomskiego (który skrytykował Terlikowskiego). Wielomski popiera PO.

Nawiasem mówiąc, głosowanie na partię stanowi wyraz poparcia dla niej (choćby jako tzw. "mniejsze zło"), niezależnie od tego, jakie zniesmaczone miny będziemy robić nad urną.
Zdziwiłem się, kiedy dowiedziałem się, że Wielomski popiera PO, dlatego tamte słowa uznałem za zaadresowane do mnie Wink.

Rany, mają rację ci, co twierdzą, że Tusk bierze wszystkich. Pytanie - kiedy pora na Giertycha?

A danie "wyrazu poparcia" nie musi automatycznie się przekładać na ogólne poparcie. Popieram PO w wyborach i rzadko poza nimi.
Jaśko napisał(a):Nawiasem mówiąc, głosowanie na partię stanowi wyraz poparcia dla niej (choćby jako tzw. "mniejsze zło"), niezależnie od tego, jakie zniesmaczone miny będziemy robić nad urną.
Wygląda na to, że JKM popiera PiS.
Nie do końca prof. Wielomski popiera PO en masse
On popiera Tuska - właśnie Tuska i tuskowe otoczenie
Ten genialny politolog i prawdziwy antysemita pojął bowiem, że jedynie Tusk jest gwarantem (a właściwie daje największe szanse) na zablokowanie żydowskich roszczeń majątkowych - i jak widać nie myli się. Popieranie Platformy pod przywództwem Tuska ma na celu
1/ wzmocnienie Tuska przeciwko Komorowskiemu (ktorego Wielomski postrzega jako reprezentanta interesów żydowskich - vide skład kancelarii) oraz przeciwko Schetynom etc. też mającymi bardziej prożydowski kurs.
2/ poparcie rządów Tuska w celu zablokowania ewentualnych rządów PiS które Wielomski uważa - nawiasem mówiąc nie bez podstaw - za mocno pro-żydowskie i również nie dające żadnej pewności na zablokowanie roszczeń.
Ot i cała tajemnica popierania przez Wielomskiego PO.

A co do artykułu Terlikowskiego - to wcale w nim nie chodzi o jakiekolwiek przepraszanie Żydów, gdyż Terlikowski doskonale wie że obecna rozróba w Jedwabnem to zwykła prowokacja anty-tuskowa nie mjająca nic wspólnego z jakimkolwiek antysemityzmem po stronie sprawców kierowniczych.
Jego wypowiedź dotyczy kwestii zasadniczej a mianowicie udowodnieniu że system nazistowski był antychrześcijański (bo to że anty judeaochrześcijański jest już kwestią jak mniemam dla dr. Terlikowskiego drugorzędną) gdyż był walką z Bogiem. I o to chodzi w tym artykule.
Dodam jeszcze, że Giertych juz dawno gra w drużynie Tuska - atakuje Kaczyńskiego i prowadzi dobrze prosperującą Kancelarię Prawniczą. Ciekawe jakie ma zlecenia w tej kancelarii, od kogo i na jakie kwoty. Problem się zacznie gdy Giertych już tyle zarobi, że będzie chciał wrócić do polityki
Muszę przyznać, że Jarosław Kaczyński bardzo ładnie prezentuje się na tle francuskiej flagi - czyżby zamierzał kandydoawć w wyborach prezydenckich we Francji ? :o

[Obrazek: z10184455X,Jaroslaw-Kaczynski-podczas-ko...clawiu.jpg]

<!-- m --><a class="postlink" href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80271,10226916.html?i=2">http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... 6.html?i=2</a><!-- m -->
dauri napisał(a):czyżby zamierzał kandydoawć w wyborach prezydenckich we Francji ?

Jakby to ładnie ująć...

[Obrazek: fc_kaczynski_plakat.jpeg]
lc napisał(a):Terlikowski doskonale wie że obecna rozróba w Jedwabnem to zwykła prowokacja anty-tuskowa nie mjająca nic wspólnego z jakimkolwiek antysemityzmem po stronie sprawców kierowniczych
Czyli wstyd mu za samego siebie?
T. Terlikowski napisał(a):Jest mi jednak wstyd także za tych, którzy nagle chowają głowę w piasek, którzy doszukują się w tym skandalicznym czynie prowokacji (nie wykluczam, że taka była, ale warto mieć na to jakieś dowody, a nie chlapać ozorem).
<!-- m --><a class="postlink" href="http://terlikowski.salon24.pl/">http://terlikowski.salon24.pl/</a><!-- m -->

lc napisał(a):Jego wypowiedź dotyczy kwestii zasadniczej a mianowicie udowodnieniu że system nazistowski był antychrześcijański
... a także wyjaśnienia, co chciał udowodnić Hitler:
T. Terlikowsk napisał(a):Hitler chciał wymordować Żydów, by udowodnić, że Bóg Izraela, Bóg, który wybrał naród żydowski, nie jest Bogiem prawdziwym, że to żydowsko-chrześcijańska chucpa.
http: tamże
Dauri
przyznanie, że jest to prowokacja - a prowokacja może być tylko anty-tuskowa, gdyz to on, jako premier, odpowiada za Polskę - powoduje, że od razu oczy zwracaja sie w kierunku sił zainteresowanych taką prowokacją. Czyli na chłopski rozum - albo PiS albo służby specjalne. Ani jedna ani druga ewentualnośc nie jest dobra. PiS z oczywistych wzgledów odpada. Zaś przyjęcie, że za prowokacją stoją służby rzuca poważny cień na retorykę antyplatformianią, że służby właśnie WSPIERAJĄ Platformę. Stąd też dr Terlikowski, ktorego nie podejrzewam o sympatię do PO (dr Terlikowski zrobił przez ostatnie lata wyraźny postęp w poglądach) woli skrytykować głosicieli tezy o prowokacji. To zrozumiałe.
A ja - biorąc od środka udział w dwóch kampaniach dośc blisko samej góry - nie mam wątpliwości, że takie hece w okresie tuż przed wyborami nie są przypadkowe. Ale udział PiS wykluczam. I to nie ze względu na osobiste sympatie.

Jeśli chodzi o genezę Boga, Hitlera i Żydów - to temat na dłuższą dyskusję.
lc napisał(a):A ja - biorąc od środka udział w dwóch kampaniach dośc blisko samej góry

Niestety, po raz kolejny ze smutkiem stwierdzam, że cierpisz, Leszku, na jakąś chorobę niespełnionych ambicji. Twoja powyższa wypowiedź przypomina mi technika Romana Maliniaka, który przy każdej okazji usiłował uwypuklić znaczenie swojej skromnej osoby, rojąc sobie, jakież to ważne persony z kierownictwa przedsiębiorstwa się z nim liczą.

Pozdrawiam,
KN.
Lutrze
zaprzeczysz mojej bliskiej współpracy z A. Macierewiczem przez kilka lat?
No zaprzecz!
Zresztą pomijając kwestię A. M., ktory faktycznie nie traktował mnie poważnie (no bo kto traktuje grajka i wierszokletę poważnie), to wspołpracowałem z róznymi innymi politykami.
I wprawdzie nikt się ze mna nie liczył, za to czasem mnie potrzebował, a mi to nie przeszkadzało - bo się opłacało. Trochę zarobiłem, trochę świata zobaczyłem - jestem na plusie.
lc napisał(a):Lutrze
zaprzeczysz mojej bliskiej współpracy z A. Macierewiczem przez kilka lat?

Ja tam mimo wszystko, bym się tą współpracą aż tak nie chwalił. Zwłaszcza za w świetle ostatnich, że tak powiem działań pana Antoniego.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41