Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Niechciany - wiersz poprawiony :)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Pamiętam co było wczoraj.
Dalej, to już tylko banalne ryciny
Żałuję że mam imię i nazwisko
Żałuję że ktoś mnie uwiecznił

Za mną, półki pełne książek
żadnej nie czytałam
wiem jak udawać, jak uwodzić
nie wiem skąd przybyłam

żmija ciałem Was zachwyca
zawsze niezadowolna z efektów
tańcem wciągam, sykiem usypiam
ale flety nie grają w nieskończoność.

kolory i kształty mnie denerwują
nadmiar ciała napawia wstrętem
ideał we mnie drzemie, ale nuda
i apatia mnie wsztrymuje.

Anioł patrzy na mnie z góry
fajansową rączką wspiera głowę
jest tak barwny, że aż szary
wściekam się, bo on wie lepiej

Wiem że nic nie wiem
Tak przekonuję o swej mądrości
prawo zycia od poczęcia
nie mam zdania, nie mam myśli

Więc tak czas przepływa nurtem
w rytmie źródeł, epitafiów
życie dało mi taki opis
rzędy liter i melodii.

Są też tacy co rozumieją
dla nich celem jest spojrzenie
widzą innych krąg sukcesów
mają motywować żalem.

Jedno co mi zostaje
to patrzeć na tok zdarzeń
może marzyć, może myśleć
ale w sumie, z pustką maleć.

07.09.2007
_________________________