Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Pytanie do Epitafium dla Brunona Jasieńskiego
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Takie krótkie proste pytanie, kim jest osoba z ostatnich dwóch zwrotek, ta która zjada rybę.

Z góry dzięki Big Grin
Mnie sie zawsze wydawalo ze, wg poprzednich zwrotek, chodzi o straznika kalmuka, postac z jednej strony realna , z drugiej zas : symbol zboczonej/wypaczonej idei ktorej poswiecil sie BJ i ktora w koncu zmiazdzyla takze samego BJ...

Masz inna interpretacje ?
Ja miałem trochę wątpliwości, ale moim pierwszym skojarzeniem był Stalin czy inny bardzo wyskoki funkcjonariusz parti, w końcu w ZSRR byle kto nie mógł zajadać się drogą rybą przyrządzoną przez zagranicznych kucharzy
Abbaddon napisał(a):Pytanie do Epitafium dla Brunona Jasieńskiego


Takie krótkie proste pytanie, kim jest osoba z ostatnich dwóch zwrotek, ta która zjada rybę.
Pytanie w sam raz na piątek Smile Ciekawe czy Epitafium dla Brunona Jasieńskiego odpowie...
Wydaje mi sie ze nawet w Zwiazku Radzieckim losos i kawior bywaly od biedy osiagalne. W kazdym razie : nie mam pewnosci czy dla naszych wielkich braci sa to potrawy rownie rzadkie, wyrafinowane i eksluzywne, w porownaniu z ludzmi z Zachodu...

Wracajac zas do tematu czyli do "lososia z kawiorem" w piosence to sadze ze chodzi o Europe (ta Stara i Zacofana, ta ktora jeszcze nie miala okazji odkryc jak wyglada prawdziwy Postep, Rewolucja).

Nieszczesliwy romans BJ z komunizmem zaczal sie w latach 20ych. Dlatego tez wzmianki nt klotni dwoch kucharzy, przepisach i rozcinaniu ryby rozumiem jako aluzje do I Wojny Swiatowej, Traktatu Wersalskiego, Rewolucji Pazdziernikowej...

"Losos z kawiorem" wziety "miedzy zeby" pod koniec piosenki to, moim skromnym zdaniem, zapowiedz losu jaki czeka stara Europe. Troche kojarze to z wierszem T. Jastruna (cytat z pamieci) ktory w 1981 roku (zaznaczam ze wtedy slowo "Afganistan" kojarzylo sie z radziecka inwazja a nie z talibami !) napisal:

"Oddychajacy wolnoscia
maja inne klopoty
i krotka pamiec.
Dlatego zasna spokojnie kiedys
by zbudzic sie
w Afganistanie"

lub anonimowym wierszem z tamtych lat :

"Gdy tanki beda w Bonn, w Londynie
czerwona zgwalci cie holota
twe idealy wgniecie w bloto
rodzinna Europo !" .

W skrocie : zapis nastrojow tamtych lat, gdy nikt (takze JK) nie wierzyl ze mur kiedys runie...

Taka jest moja interpretacja. Z zainteresowaniem przeczytam inne interpretacje.

PS: To co, Abbaddon, zasluzylem sobie na "pomogl" ? Wink
Moim zdaniem chodzi o Rosję.
Powiedzmy : "Rosje Sowiecka" ?

Zaczynamy sie zblizac do dyskusji: "czy to Rewolucja zmienila Rosje czy tez Rosja zmienila Rewolucje ?". Temat faktycznie ciekawy, zwolennikow pierwszej opcji odsylam do J.Mackiewicza lub Solzenicyna, zwolennikow opcji drugiej do S.Kucharskiego. Osobiscie, w zaleznosci od kontekstu i nastroju, zdarza mi sie byc zastanawiac nad pierwszym lub drugim schematem.
thomas.neverny napisał(a):Powiedzmy : "Rosje Sowiecka" ?
Być może, być może. Mam watpliwości ze względów przez Ciebie wymienionych, choć nie znam literatury na ten temat.
Abbaddon napisał(a):w końcu w ZSRR byle kto nie mógł zajadać się drogą rybą przyrządzoną przez zagranicznych kucharzy
Ciekawe czy dałoby się uzyskać informację jak brzmiały nazwiska tych kucharzy. Z tekstu wynika, że chodzi o konkretne osoby (skoro znana jest narodowość każdego z nich). Jak wiadomo - bez tego nie da się w pełni zrozumieć piosenki.
Dobrze byloby tez znac ich adres, by moc zadzwonic i spytac czy sie zgodza na publikacje nazwisk. :niepewny:
thomas.neverny napisał(a):Dobrze byloby tez znac ich adres, by moc zadzwonic i spytac czy sie zgodza na publikacje nazwisk.
Tylko nie pożyczajcie żadnych zdjęć! Confusedzok:
Nie o tym akurat myslalem ale sadze ze sie domyslam co masz na mysli... :/ (znowu sie zacznie, kurde balans... achtung, wszyscy do schronow ! ;( )
Luter napisał(a):Ciekawe czy dałoby się uzyskać informację jak brzmiały nazwiska tych kucharzy. Z tekstu wynika, że chodzi o konkretne osoby (skoro znana jest narodowość każdego z nich). Jak wiadomo - bez tego nie da się w pełni zrozumieć piosenki.
Ci niemieccy i francuscy kucharze w "Epitafium" to moim zdaniem odniesienie to kilkuwiekowej rywalizacji Francuzów i Niemców o dominację w Europie, a nie do konkretnej sytuacji dziejowej (chociaż możnaby tu po prostu dopasować przywódców obu państw np. z przełomu XIX i XX wieku, albo np. z czasów I wojny światowej). Ale raczej to pierwsze, bo w ostatniej zwrotce mamy tekst "wszak przez wieku ten łosoś był dla niego wędzony". To po pierwsze dowód na to, że nie jest to odniesienie do konkretnej sytuacji, a raczej do dłuższego procesu. Pamiętajmy, że wszystkie wcześniejsze próby zdobycia przez Rosję dominującej pozycji były realizowane przy użyciu siły (wojna północna, wojny napoleońskie), stąd ten "wędzony łosoś". Dwie ostatnie zwrotki to już odniesienie do końcówki II wojny światowej, kiedy jak wiemy podano Związkowi Radzieckiemu ładny kawałek Europy "na tacy". Mógł się nażreć do woli. To z kolei ładnie koreluje z faktem, że Jasieński (który zginął jeszcze przed II WŚ) był futurystą, więc tak wizja przyszłości jest jak najbardziej na miejscu.
djack napisał(a):
Luter napisał(a):Ciekawe czy dałoby się uzyskać informację jak brzmiały nazwiska tych kucharzy. Z tekstu wynika, że chodzi o konkretne osoby (skoro znana jest narodowość każdego z nich). Jak wiadomo - bez tego nie da się w pełni zrozumieć piosenki.
Ci niemieccy i francuscy kucharze w "Epitafium" to moim zdaniem odniesienie to kilkuwiekowej rywalizacji Francuzów i Niemców o dominację w Europie, a nie do konkretnej sytuacji dziejowej (chociaż możnaby tu po prostu dopasować przywódców obu państw np. z przełomu XIX i XX wieku, albo np. z czasów I wojny światowej). Ale raczej to pierwsze, bo w ostatniej zwrotce mamy tekst "wszak przez wieku ten łosoś był dla niego wędzony". To po pierwsze dowód na to, że nie jest to odniesienie do konkretnej sytuacji, a raczej do dłuższego procesu. Pamiętajmy, że wszystkie wcześniejsze próby zdobycia przez Rosję dominującej pozycji były realizowane przy użyciu siły (wojna północna, wojny napoleońskie), stąd ten "wędzony łosoś". Dwie ostatnie zwrotki to już odniesienie do końcówki II wojny światowej, kiedy jak wiemy podano Związkowi Radzieckiemu ładny kawałek Europy "na tacy". Mógł się nażreć do woli. To z kolei ładnie koreluje z faktem, że Jasieński (który zginął jeszcze przed II WŚ) był futurystą, więc tak wizja przyszłości jest jak najbardziej na miejscu.
ja sie w pelni przychylam do tej interpretacji, bo ja to wlasnie tak rozumiem i juz chcialem to napisac, ale mnie uprzedziles. PIWKOSmile