Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Edyp
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
pod ciężką dłonią
taflą trzeszczącego lodu żył
wiosna
ciepło obmierzłe
ciszą zakrwawionych
marmurów pałacowych
jasność odjęta

jałmużna
nie wiadomo komu i na co
teatralny gest

który wsiąkł
w jedwab sukien
nim ktokolwiek
zdążył zauważyć

II

pod dotykiem stóp
gór odległe krainy
ziemie obiecane wygnania
których Mojżesz nie dojrzał
lasy nie znające tętna siekier
strumienie płynące miodem
ale bezwonne i bez smaku
krew w nich czasem
miesza się z przepowiednią

III
ziemia ta obca
jałowa ale otwarta
na ciała wyklęte
obrodzi obficie
w legendy podania
a może nawet
w dziedzicznie
uwarunkowaną tragedię

o długich czarnych włosach
bogatych
w krew
ojca braci
i kurz drogi
Cytat:o długich czarnych włosach
bogatych
w krew
ojca braci
i kurz drogi
_________________
...o wierzb warkoczach
o dziewczynie

poeta milczy...
to się fajnie zestawiło Big Grin
Ale mam wrażenie,że tylko to... Jakoś zupełnie mi ten wiersz nie leży.