Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Offtopic z wiersza Konopa
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4
Przepraszam, że kontynuuję OT, ale w końcu to karczma, a ja nie mogę przepuścić okazji, kiedy zgadzam się z Edytą Big Grin

Zapytać kogo czego żony. Być może druga forma też jest poprawna, nie wiem, ale ta na pewno jest zgodna z wszelkimi zasadami gramatyki polskiej Smile

Pozdrawiam Smile
Kuba Mędrzycki napisał(a):Ciebie Leszku, nawet taki zaszczyt ze strony Jacka nie spotkał.
Spotkała mnie namiastka tego "zaszczytu", podczas koncertu w Nowym Dworze Mazowieckim w 1998 r., kiedy JK zadedykował mi ze sceny piosenkę o Promoteuszu.
Zakpił sobie tym z mojego udzielania się na korzyść prawicowych partii politycznych, które po wyborach 1997 mnie wypluły bo byłem już zbędny (oczywiście zbędny aż do następnej kampanii w 2000). Tylko że ja tę kpinę zrozumiałem, mimo że dotyczyła mojej osoby - a takie rozumienie nie jest łatwe. Trzeba odrobiny odwagi.
Ale jak tu się spodziewać odwagi po człowieku, który pluje na innych pod różnymi nickami i dopiero przyparty do muru przyznaje się kim jest.
lc napisał(a):w Ostatniej Mruczance to JK z Ciebie zakpił.
lc napisał(a):Ale jak tu się spodziewać odwagi po człowieku, który pluje na innych pod różnymi nickami i dopiero przyparty do muru przyznaje się kim jest.
A może
lc napisał(a):Jesteś jebnięty.
?
Tak, Lutrze, wszystkie trzy kwestie Ciebie się tyczą. Masz jakieś wątpliwości?
Chyba pójdę na psychologię, albo na socjologię, tylko po to aby napisać pracę:
"Ewolucja emocjonalnego ekshibicjonizmu na podstawie wybranych forów internetowych"
Powtórzę się, ale jesteście ciekawsi niż dowolna brazylijska telenowela :poklon:
dzikakaczka napisał(a):Powtórzę się, ale jesteście ciekawsi niż dowolna brazylijska telenowela :poklon:
Padre Antonio martwi się.

Pozdrawiam
Zeratul
Stron: 1 2 3 4