Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Teraz Wy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Zrobił nam się ostatnio istny festiwal wywiadów i innych, jakże cennych i ciekawych archiwalnych materiałów, więc dorzucam kolejny: tym razem wywiad jakiego Jacek udzielił Teresie Torańskiej, w programie "Teraz Wy".
Ja tam nie mam nic przeciwko takim festiwalom. Smile
Jak myslicie - bylaby to dobra idea, zeby te wywiady umiescic w dziale 'Media'-Audycje radiowo - telewizyjne. Byloby pozbierane w jednym miejscu i ci, ktorzy z jakiegos powodu 'przegapili' to na forum, mogliby posluchac....
Elzbieta napisał(a):Jak myslicie - bylaby to dobra idea, zeby te wywiady umiescic w dziale 'Media'-Audycje radiowo - telewizyjne. Byloby pozbierane w jednym miejscu i ci, ktorzy z jakiegos powodu 'przegapili' to na forum, mogliby posluchac....
Jak najpierw załatwicie tak pojemny serwer to nie ma sprawy Smile)
ann napisał(a):Jak najpierw załatwicie tak pojemny serwer to nie ma sprawy
A nie da się wygospodarować odpowiedniej ilości na *** czyli Wiadomo Gdzie? Na stronie byłby linki do audycji które przekierowywałby na *** i stamtąd by to się podbierało.
Paweł Konopacki napisał(a):A nie da się wygospodarować odpowiedniej ilości na *** czyli Wiadomo Gdzie? Na stronie byłby linki do audycji które przekierowywałby na *** i stamtąd by to się podbierało.
Byłoby to faktycznie ciekawe rozwiązanie na dłuższy okres czasu, często jednak bywa, że ktoś odkopuje stary temat na którym linki już nie działają lub znajduje się tam inny materiał.
Kuba Mędrzycki napisał(a):Zrobił nam się ostatnio istny festiwal wywiadów i innych, jakże cennych i ciekawych archiwalnych materiałów, więc dorzucam kolejny: tym razem wywiad jakiego Jacek udzielił Teresie Torańskiej, w programie "Teraz Wy".
Pani T. zrobiła na mnie raczej negatywne wrażenie. Brrr...

Dzięki za nagranie!
DuchX napisał(a):Pani T. zrobiła na mnie raczej negatywne wrażenie. Brrr...
Taka Baba Jaga Wink moim zdaniem zupełnie nie nadaje się do prowadzenia takiego programu.
czapon napisał(a):moim zdaniem zupełnie nie nadaje się do prowadzenia takiego programu.
Prawde powiedziawszy Jacek Kaczmarski zawsze byl lepszy od swoich rozmowcow.
Elzbieta napisał(a):Prawde powiedziawszy Jacek Kaczmarski zawsze byl lepszy od swoich rozmowcow.
No, no....Torańska to była swego czasu niezła dziennikarka. Nie zapominajmy, ze ma w dorobku tak znany zbiór rozmów, jak chociażby "Oni" - książkę w zasadzie kultową.

Inna sprawa, trochę na marginesie, to taka, ze w tych wszystkich wywiadach które ostatnio były dzięki uprzejmości forumowiczów udostępnione ( z pewnymi wyjątkami zauważalnymi u Torańskiej), widać wyraźnie, jak Kaczmar zaznacza dystans do swoich rozmówców. Zauważcie: JK zawsze wita się tak samo, czyli daleko wyciąga rękę, wychyla się, potem siada, zakłada nogę na nogę i splata dłonie. Inaczej mówiąc, przyjmuje tzw. postawę zamkniętą. W klasycznej interpretacji mowy ciała znaczy to tyle, co dystans właśnie. Do tego przez cały czas coś tam robi z dłońmi ( pociera palec o palec), skąpo gestykuluje, uśmiecha się lekko, ale prawie nigdy nie śmieje, często odwraca głowę od rozmówcy i mówi w przestrzeń ( w zasadzie patrzy na dziennikarza tylko wówczas, gdy kończy odpowiedź i gdy słucha pytania), niezbyt często wchodzi w dłuższy dialog z zadającym pytania.
Trochę inaczej jest u Torańskiej. Tam jakby bardziej JK postawę otwiera, ale przez większość rozmowy też mówi z zaplecionymi dłońmi, tez w przestrzeń, też nie nawiązuje się dialog (jest pytanie, jest odpowiedź, jakiś krótki komentarz, pytanie, odpowiedź)
Sądzę, że jakość tych wszystkich rozmów, choć oczywiście w lewiej części zależy od pytań zadawanych przez prowadzącego i ogólnego do rozmowy przygotowania, jest naznaczona także postawą gościa, czyli JK. Być może, gdyby Kaczmar był bardziej spontaniczny, otwarty, mniej zdystansowany - rozmowy z nim lepiej by się prowadziło ludziom, którzy niekoniecznie orientowali się w szczegółach życiorysu i twórczości Jacka.

No, to taka obserwacja, nieco poboczna i nizbyt zobowiązująca. Wink
Paweł Konopacki napisał(a):Torańska to była swego czasu niezła dziennikarka.
Jacek Kaczmarski byl swego czasu... niezly- tez. Wink
Elzbieta napisał(a):byl lepszy od swoich rozmowcow
wiesz, tu jeszcze dochodzi taki oto fakt, ze to wszystko są programy, w których nie ma możliwości nawiązania ciekawej, głębokiej rozmowy. No bo jeśli ma się np. 7 pytań i jakieś 15 mnut na rozmowę, to nie ma szans na jakiś szczególnie zajmujący dialog. Dziennikarze zadają do tego zazwyczaj pytania sztampowe a Kaczmar wg. pewnego schematu, wypracowanego, jak sądzę, dzięki udzieleniu kilkuset wywiadów, opowiada. Trzeba zaliczyć Kaczmarowi na plus rzeczowość odpowiedzi, maksymalnie głęboką refleksję zawartą w ripoście - siłą rzeczy - krótkiej. Ale cudów po większości takich rozmów raczej nie ma co sie spodziewać.
Paweł Konopacki napisał(a):cudów po większości takich rozmów raczej nie ma co sie spodziewać.
Przeciez wiem. Ale upieram sie, ze Kaczmar byl lepszy od swoich rozmowcow. Nie myslisz, ze przez te wypowiedzi o alkoholu, kobietach etc. swoja legende tworzyl? Swiadomie.
Uważasz, że legendę można stworzyć świadomie?
Elzbieta napisał(a):Nie myslisz, ze przez te wypowiedzi o alkoholu, kobietach etc. swoja legende tworzyl?
myślę, że JK nie stworzył swojej legendy
Seim napisał(a):Uważasz, że legendę można stworzyć świadomie
O! Tak.
Paweł Konopacki napisał(a):JK nie stworzył swojej legendy
Moze i nie- tak mi do glowy przyszlo, gdy Go sluchalam. Powtarzajac wciaz te same historie tworzyl swoj obraz w naszej swiadomosci, a ze byl swiadom tego co mowi, chyba nie zaprzeczysz. Pomyslalam, ze nawet ten bard nie byl Mu taki wstretny...nie tak do konca.Pewnie sie myle, ale mozna podyskutowac. Ja na ogol lubie byc w opozycji - nawet gdy racji nie mam. Zreszta jaka 'racje' mozna tu miec? Co najwyzej... przeczucie.
Legenda sama sie tworzy? 'Jak samo sie mysli?'

EDIT: literowki

[ Dodano: 8 Lipiec 2007, 11:35 ]
Aaa, zeby nie bylo nieporozumien - mam na mysli legende czlowieka, nie poety i artysty.
Paweł Konopacki napisał(a):A nie da się wygospodarować odpowiedniej ilości na *** czyli Wiadomo Gdzie? Na stronie byłby linki do audycji które przekierowywałby na *** i stamtąd by to się podbierało.
Teoretycznie by się dało, ale prawdę mówiąc nie wimy, jak tam jest z transferem. No i nie wiadomo co na to władze sam-wiesz-czego :]
W każdym razie - zastanowimy się, ale to po wakacjach :Smile
Elzbieta napisał(a):a ze byl swiadom tego co mowi, chyba nie zaprzeczysz.
nigdy nie poddawałem pod wątpliwość, że JK był świadom tego, co mówił.
Elzbieta napisał(a):Pomyslalam, ze nawet ten bard nie byl Mu taki wstretny...nie tak do konca.
Oczywiście, że nie był mu wstrętny. Ani bard, ani "Solidarność", ani "Mury" i "Obławy". Nie było to wszystko takie wstrętne, bo przecież to jest właśnie ów zbieg okoliczności, dzięki któremu JK zyskał swoją pierwszą popularność (mówi o tym zdaje się u Ibisza).
Powiedziałbym, ze do 1990 to wszystko było bardzo pomocne i ułatwiające życie a potem, po 1990 można sie było znakomicie i z powodzeniem wyzwalać od etykiety barda czyli, używając częstej w publikacjach o JK retoryki, publicznie zmagać z własnymi demonami. Wink Własne demony to znów znakomity temat na niejedną piosenkę.
ann napisał(a):Teoretycznie by się dało, ale prawdę mówiąc nie wimy, jak tam jest z transferem. No i nie wiadomo co na to władze sam-wiesz-czego
Chyba źle z transferem nie jest - tak z własnego doświadczenie.
A władze wiadomo czego chyba nic przeciwko temu nie będą miały, zważywszy, że władze Sam Wiem Czego zazwyczaj nic przeciwko niczemu nie mają Wink
Uaktualnienie kolejnego niedziałającego linku:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=3h9r_j3O-h4">http://www.youtube.com/watch?v=3h9r_j3O-h4</a><!-- m -->
Pooglądane Smile Dzięki Krzysztofie .