05-19-2007, 03:18 PM
Zmienna napisał(a):ludzie stawiają te jakże zbędne, internetowe świeczki.To nie miejsce na dyskusje - nie rozumiem po co to napisalas, jesli jest Ci to obojetne.
Przepraszam innych za OT.
Zmienna napisał(a):ludzie stawiają te jakże zbędne, internetowe świeczki.To nie miejsce na dyskusje - nie rozumiem po co to napisalas, jesli jest Ci to obojetne.
Zmienna napisał(a):Cóż mogę rzec o nieznanym mi człowieku, o rodzicielce Jacka. NicNo to nie pisz Nic.
Kuba Mędrzycki napisał(a):No to nie pisz Nic.Ja zrozumiałem wypowiedź Zmiennej nie jako demonstrację tego, że matka Jacka nic jej nie obchodzi, a raczej swoją szczerą refleksję, która może nie podobać się osobom lubiącym uderzać w patos i wystukiwać bezmyślnie trzy znaczki na klawiaturze.
Kuba Mędrzycki napisał(a):proponuję założyć osobny wątek w Karczmie lub okolicach.A ja proponuję Kubo, żebyś już lepiej stawiał świeczki (poza tym w karczmie nie da się zakładać wątków, co odbiera trochę sensu Twojej uwadze).
Kuba Mędrzycki napisał(a):Uważam po prostu, że tego typu komentarze dopisywane niejako "pod nekrologiem", są nie po prostu na miejscu.Nie zgadzam się. Refleksja Zmiennej jest to co najmniej tak samo wartościowa jak post Elżbiety. Zmienna nie napisała nic, co mogłoby obrazić pamięć Matki Poety. Radzę ją przeczytać do końca.

gredler napisał(a):Równie dobrze mógłbym prosić o niestawianie gwiazdki albo apostrofu pomiędzy kwadratowymi nawiasami, bo to dla mnie odzieranie śmierci z godności. Dużo bardziej wolę milczenie albo konkretną refleksję.jateż

gredler napisał(a):albo o usunięcie wszystkich postów za wyjątkiem pierwszego i zamknięcie tematu!Ta opcja również byłaby dość dobra IMHO.
Zmienna napisał(a):Zaś denerwuje mnie bardzo to co się dzieje gdy ktoś straci życie nagle, lub odejdzie ze starości a jest znany. Nagle wszędzie ludzie stawiają te jakże zbędne, internetowe świeczki. Przepraszam za to, że być może kogoś uraziłam. Ale takie moje zdanie.Tonietak. Te internetowe świeczki są tak samo zbędne jak prawdziwe znicze, które palimy na grobach naszych bliskich. A jednak je palimy.
Luter napisał(a):Te internetowe świeczki są tak samo zbędne jak prawdziwe znicze, które palimy na grobach naszych bliskich. A jednak je palimy.
ann napisał(a):udało się przenieść post Zmiennej na swoje miejsceI teraz macie temat i nawet nie wiadomo do jakiej wypowiedzi się odnosi.
Szymon napisał(a):Tylu bliskich i dalekich dzień po dniu odchodzi! Przyznasz chyba, że występuje dość istotna różnica między tymi bliskimi, a tymi dalekimi.Owszem. To jest argument. Z tym że dla mnie na przykład najbliżsi zmarli to akurat w małej części rodzina.
Szymon napisał(a):Nie mówiąc już o tym, że zapalenie prawdziwego znicza wymaga trochę więcej wysiłku niż wystukanie trzech znaków na klawiaturze.Podobnie jak napisanie kilku złośliwych bądź słodkopierdzących (w zależności co kto lubi) zdań jest czym innym niż spotkanie się i porozmawianie twarzą w twarz. A przecież to jeszcze nie znaczy że dyskusje w Internecie w ogóle nie mają sensu.
Kraśny napisał(a):Drżące ręce zapalają zniczeMoim zdaniem ta dyskuja nie prowadzi do niczego. Zapalenie znicza to pewien symbol, nie ma to celu samego w sobie. Dla niektórych jest to pewien sposób pokazania, że po wygaśnieńciu ognia w danym ciele, pali się dalej ogień duszy. Inni zapalają znicze, dlatego że każdy je zapala i tak jest "modnie". Charakter symboliczny ognia w kulturze polskiej jest bardzo mocno zakorzeniony. I znicze są jego pochodną. Zaś co się tyczy "internetowych zniczy" to cóż : XXI wiek wita. Aż strach pomyśleć co jeszcze można będzie kiedyś zrobić przez internet.