Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Zmarła Mama Jacka - dyskusja OT
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Zmienna napisał(a):ludzie stawiają te jakże zbędne, internetowe świeczki.
To nie miejsce na dyskusje - nie rozumiem po co to napisalas, jesli jest Ci to obojetne.
Przepraszam innych za OT.
Zmienna, na czarno też nie będę chodził. Ale zapalić symboliczną świeczkę - można. Zwłaszcza, że to był ktoś, kto wydał na świat Jacka Kaczmarskiego.
Zmienna napisał(a):Cóż mogę rzec o nieznanym mi człowieku, o rodzicielce Jacka. Nic
No to nie pisz Nic.
A jeśli już tak bardzo zależy Ci na demonstrowaniu osobistego stosunku do śmierci pani Anny, to proponuję założyć osobny wątek w Karczmie lub okolicach.
Kuba Mędrzycki napisał(a):No to nie pisz Nic.
Ja zrozumiałem wypowiedź Zmiennej nie jako demonstrację tego, że matka Jacka nic jej nie obchodzi, a raczej swoją szczerą refleksję, która może nie podobać się osobom lubiącym uderzać w patos i wystukiwać bezmyślnie trzy znaczki na klawiaturze.
Kuba Mędrzycki napisał(a):proponuję założyć osobny wątek w Karczmie lub okolicach.
A ja proponuję Kubo, żebyś już lepiej stawiał świeczki (poza tym w karczmie nie da się zakładać wątków, co odbiera trochę sensu Twojej uwadze).
Uważam po prostu, że tego typu komentarze dopisywane niejako "pod nekrologiem", są nie po prostu na miejscu. Wydawało mi się, iż jest to dość oczywiste.

I w dalszym ciągu, proponuję wszelkie komentarze i komentarze komentarzy przenieść do innego wątku, a tu pozostawić jedynie miejsce dla tych, którzy mają z tych czy innych powodów, chęć zapalenia wirtualnej świeczki.
Kuba Mędrzycki napisał(a):Uważam po prostu, że tego typu komentarze dopisywane niejako "pod nekrologiem", są nie po prostu na miejscu.
Nie zgadzam się. Refleksja Zmiennej jest to co najmniej tak samo wartościowa jak post Elżbiety. Zmienna nie napisała nic, co mogłoby obrazić pamięć Matki Poety. Radzę ją przeczytać do końca.
A najlepszym miejscem byłaby chyba strona <!-- w --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl">www.kaczmarski.art.pl</a><!-- w -->.
Nie dyskutujmy w tym watku.Troche szacunku dla Smierci,prosze .Ktokolwiek by odszedl.
Ja dyskutuję ze względu na szacunek właśnie.
Równie dobrze mógłbym prosić o niestawianie gwiazdki albo apostrofu pomiędzy kwadratowymi nawiasami, bo to dla mnie odzieranie śmierci z godności. Dużo bardziej wolę milczenie albo konkretną refleksję.

Jestem zdecydowanie przeciwny przeniesieniu postu Zmiennej do Hyde Parku!
Stanowczo apeluję albo o przywrócenie tego jednego postu do pierwotnego tematu, albo o usunięcie wszystkich postów za wyjątkiem pierwszego i zamknięcie tematu!
Dyskusję podzieliłam. Niestety przypadkowo przeniosłam też posta Zmiennej, za co przepraszam, bo powinien zostać w tamtym temacie - Zmienna, gdybyś mogła go wkleić i tam, bo ja już nie mogę cofnąć Sad
Dziękuję.
Dzięki pomocy Zeratula udało się przenieść post Zmiennej na swoje miejsce
gredler napisał(a):Równie dobrze mógłbym prosić o niestawianie gwiazdki albo apostrofu pomiędzy kwadratowymi nawiasami, bo to dla mnie odzieranie śmierci z godności. Dużo bardziej wolę milczenie albo konkretną refleksję.
jateż
Idea internetowych "świeczek" nigdy do mnie nie trafiała Sad
Czy
można jasno dostrzec w ciemności
Co złe - co dobre, co pył - co diament;
??
gredler napisał(a):albo o usunięcie wszystkich postów za wyjątkiem pierwszego i zamknięcie tematu!
Ta opcja również byłaby dość dobra IMHO.

Pozdrawiam
Zeratul
Zmienna napisał(a):Zaś denerwuje mnie bardzo to co się dzieje gdy ktoś straci życie nagle, lub odejdzie ze starości a jest znany. Nagle wszędzie ludzie stawiają te jakże zbędne, internetowe świeczki. Przepraszam za to, że być może kogoś uraziłam. Ale takie moje zdanie.
Tonietak. Te internetowe świeczki są tak samo zbędne jak prawdziwe znicze, które palimy na grobach naszych bliskich. A jednak je palimy.
Przyznasz jednak, że łatwiej wykonać trzy ruchy palcami, niż wyjść z domu, kupić znicz i zapałki, odnaleźć grób i na nim zapalić lampkę. Poza tym, to jest żywy ogień, który ma głębsze i bardziej pierwotne znaczenie dla człowieka (tak, dla tego, który został, nie dla tego, który odszedł) niż trzy znaczki na monitorze.
Luter napisał(a):Te internetowe świeczki są tak samo zbędne jak prawdziwe znicze, które palimy na grobach naszych bliskich. A jednak je palimy.

(podkreślenie moje)
Tylu bliskich i dalekich dzień po dniu odchodzi! Przyznasz chyba, że występuje dość istotna różnica między tymi bliskimi, a tymi dalekimi. Nie mówiąc już o tym, że zapalenie prawdziwego znicza wymaga trochę więcej wysiłku niż wystukanie trzech znaków na klawiaturze. Przy okazji chciałbym podziękować Zmiennej za Jej mądrą wypowiedź.
ann napisał(a):udało się przenieść post Zmiennej na swoje miejsce
I teraz macie temat i nawet nie wiadomo do jakiej wypowiedzi się odnosi.
Szymon napisał(a):Tylu bliskich i dalekich dzień po dniu odchodzi! Przyznasz chyba, że występuje dość istotna różnica między tymi bliskimi, a tymi dalekimi.
Owszem. To jest argument. Z tym że dla mnie na przykład najbliżsi zmarli to akurat w małej części rodzina.
Szymon napisał(a):Nie mówiąc już o tym, że zapalenie prawdziwego znicza wymaga trochę więcej wysiłku niż wystukanie trzech znaków na klawiaturze.
Podobnie jak napisanie kilku złośliwych bądź słodkopierdzących (w zależności co kto lubi) zdań jest czym innym niż spotkanie się i porozmawianie twarzą w twarz. A przecież to jeszcze nie znaczy że dyskusje w Internecie w ogóle nie mają sensu.
:o 8o
Zbigniewie, zachowujesz się niezgodnie z regulaminem!
Kraśny napisał(a):Drżące ręce zapalają znicze
Moim zdaniem ta dyskuja nie prowadzi do niczego. Zapalenie znicza to pewien symbol, nie ma to celu samego w sobie. Dla niektórych jest to pewien sposób pokazania, że po wygaśnieńciu ognia w danym ciele, pali się dalej ogień duszy. Inni zapalają znicze, dlatego że każdy je zapala i tak jest "modnie". Charakter symboliczny ognia w kulturze polskiej jest bardzo mocno zakorzeniony. I znicze są jego pochodną. Zaś co się tyczy "internetowych zniczy" to cóż : XXI wiek wita. Aż strach pomyśleć co jeszcze można będzie kiedyś zrobić przez internet.
Tyle mojego zdania. Ave