Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Duszy wyblakłej
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Duszy wyblakłej nie służy poezja.
Takiej nie zbawisz najlepszym przekładem.
Z klasyków wielkich nie sprawdzi się żaden
W pustym wysiłku streszczenia słów wiersza.

Kiedy kolorów brakuje we wnętrzu,
Nie ma zachwytu nad nieba błękitem,
A co się jawi najwyższym zachwytem
Rzeczą zwyczajną jest w cudzym pojęciu.

Komu jest obcym co nie jest ludzkie
Wszystko co ludzkie nie może być bliskie.
O tym co widzi pojęcie ma mgliste,
Kiedy coś pozna – poznanie to sztuczne.

Dusza wyprana w codziennym powietrzu,
Nie nauczona dystansu i ciszy.
Nie potrafiąca odnaleźć się w niczym.
Na koniec niedokończona - koniecznie.

Mgliste katharsis to dla niej herezja,
Kiedy przypadkiem zagląda pod strofy.
Póki nie wciągnie jej wir katastrofy -
- Duszy wyblakłej nie służy poezja.
Michalf, bardzo mi się ten wiersz podoba (piwko!). Parę drobnych uwag technicznych:

1) "klasyków" - akcent pownien chyba być na pierwszej sylabie. Można to osiągnąć zamieniając kolejność słów ("Z klasyków wielkich").

2) "Komu jest obcym co nie jest ludzkie" - brak jednej sylaby. Może dodać "dlań" przed ludzkie?

3) "Na koniec niedokończona - koniecznie" - tu sylaby są OK, ale rytm inny niż we wszystkich pozostałych wersach.

Jednak coś mi się nie podoba:
"Takiej nie zbawisz najlepszym przekładem." Sad

Pozdrawiam
Dauri
Dzięki za uwagi. Na akcent w klasykach faktycznie nie zwróciłem uwagi, zaraz wyedytuję. W 2) pozwoliłem sobie na brak sylaby, ale może rzeczywiście "dlań" to dobry pomysł. Co do 3), odmienny rytm daje wrażenie pewnego rodzaju niedokończenia (niewykończenia).

A co do "przekładu", też nie jestem zachwycony, ale nie wiedziałem jak lepiej ująć myśl.
Podpisuję się pod tym wierszem obiema rękami i oczywiście piwko :piwko:
1. Sonet - gratulacje, wcale zgrabnie złożony!
2. Podoba mi się, że ostatnio piszesz "ciężkie" wiersze.
3. Czy próbowałeś kiedyś przenosić całości logiczne między wersami? Chodzi mi o to, że u Ciebie zasadniczo jeden wers = jedna całość logiczna.
4. Kiedy Ty masz czas na pisanie?

pozdrawiam
gredler napisał(a):1. Sonet - gratulacje, wcale zgrabnie złożony!
Dzięki Smile
gredler napisał(a):2. Podoba mi się, że ostatnio piszesz "ciężkie" wiersze.
Ano, ostatni "ciężka" tematyka się mnie trzyma.
gredler napisał(a):3. Czy próbowałeś kiedyś przenosić całości logiczne między wersami? Chodzi mi o to, że u Ciebie zasadniczo jeden wers = jedna całość logiczna.
Próbowałem, nawet w tym wierszu, ale zasadniczo masz rację.
gredler napisał(a):4. Kiedy Ty masz czas na pisanie?
No właśnie nie mam, ale cóż począć z weną? Sad
dauri napisał(a):2) "Komu jest obcym co nie jest ludzkie" - brak jednej sylaby. Może dodać "dlań" przed ludzkie?
Ja bym dodała: Komu jest obcym to, co nie jest ludzkie
dauri napisał(a):3) "Na koniec niedokończona - koniecznie" - tu sylaby są OK, ale rytm inny niż we wszystkich pozostałych wersach.
Tu też się zgadzam, ale nie mam pomysłu...

A całość super!
Chociaż ja bym tą "wyblakłą duszę" raczej namawiała do kolorów... (Np. "Ogrzej mnie" Bajora). Ale to takie "światopoglądowe" zboczenie... :brawo:
przepraszam za malo konstruktywną uwagę ale
gredler napisał(a):1. Sonet - gratulacje, wcale zgrabnie złożony!
gdzie? tzn gdzie jest sonet?
a sam wiersz zgrabny choć tradycyjnie znalazloby się parę rzeczy do podszlifowania i mnie calosc tak bardzo nie przekonuje-ale ok jet git.
pozdrawiam
k
k. napisał(a):gdzie? tzn gdzie jest sonet?
Układ rymów:
a
b
b
a
no ale to przecież nie oznacza ze wiersz jest sonetem, sonet to jednak co innego.
polecam tradycyjnie googleSmile
pozdrawiam
k. napisał(a):no ale to przecież nie oznacza ze wiersz jest sonetem, sonet to jednak co innego.
Tak, masz rację. Chodziło mi tylko o układ rymów, typowy dla sonetu. Przepraszam za błąd rzeczowy.
Pozwole sobie zacytować Simona, który wyjaśnił mi w sposób bezpośredni ten termin
Simon napisał(a):Sonet nalezy do najbardziej kunsztownych gatunków lirycznych. Jednak podana przez Ciebie definicja jest niepełna. Piszesz o czterowierszach (kwadrynach) i tercynach (nie - tercetach). Oprócz tego sonet charakteryzuje się tym, iż rozpoczynają go zwykle ujęcia narracyjne lub opisowe ( w kwadrynach) przechodząc do lirycznych, tudzież refleksyjno - filozoficznych zawartych w tercynach, przy czym - druga z owych tercyn stanowi zwykle swoisty punkt kulminacyjny, uogólnienie, podsumowanie, sformułowanie nadrzędnego sensu utworu. I tego mi brak tutaj. Ponadto tradycja literacka sonetu przynosi głównie utwory jedenasto lub trzynastozgłoskowe. Głównie - bo zdarzają się wyjątki od tej reguły, choć raczej o regularnie przestrzeni sylabicznej. U Ciebie tej regularności brak:wersy mają różną rozpietość sylabiczną - (6 7 7 7) (6 7 8 7) (7 7 6) (7 6 7) (3 5 3).
Historia sonetu sięga XIII wieku. Jego pierwotna, klasyczna forma powstała we Włoszech, skąd przeniknęła do poezji francuskiej, hiszpańskiej, z czasem także do innych. W toku swego rozwoju sonet podlegał modyfikacjom. W XIV wieku forma sonetu przeniknęła na grunt francuski, gdzie utrwaliła się w postaci nieco odmiennej niż klasyczna, włoska. Różnica pomiedzy sonetem klasycznym a francuskim (francuska odmiana sonetu nosi także nazwę "sonetu marotycznego", od nazwiska poety C.Marota - który prawdopodobnie pierwszy się nią posłużył) polega na tym, iż ostatnie sześć wersów zaciera wyraźny podział na odrębne, trzywersowe zwrotki, pomimo zachowania takiego podziału graficznego. W układzie takim można wyodrebnić czterowers i dwuwers o parzystym podziale rymów, np. cdcdee.
Wspomnieć należy także o angielskiej odmianie sonetu, tzw. sonecie szekspirowskim. W stosunku do sonetu włoskiego i francuskigo modyfikacja angielska powiększa liczbę rymów do siedmiu i ma układ: ababcdcdefefgg.
Do literatury polskiej sonet wprowadził Jan Kochanowski. Używał formy sonetu wzorowanej na modyfikacji francuskiej, co dowodzi przeniknięcia sonetu do Polski z poezji francuskiej, a nie bezpośrednio - z Włoch. Klasyczną, włoską postac sonetu wprowadził S.Grabowiecki w "Rymach duchownych" (1590). Warto wspomnieć, że odmiana klasyczna zyskała znaczną przewagę nad francuską i na ogół w literaturze polskiej dominuje sonet włoski.
Pozdrowienia.
Jak to dobrze, że nie musiałem zdawać ustnej matury z polskiego, bo jeszcze bym poległ na sonecie... ufff!
:torba:
A ja tylko dodam, że muzyczna wersja "Duszy wyblakłej" jest już gotowa. :gram:
Jako się rzekło:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?p=82975#82975">http://www.kaczmarski.art.pl/forum/view ... 2975#82975</a><!-- m -->