Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Pożegnanie Jacka Kaczmarskiego
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Piotr M. Cieński, Patrycja Kaczmarska

Pożegnanie JACKA KACZMARSKIEGO
na melodię "Ofiary"

Po innych orbitach krążyłeś nad ziemią
I żyłeś nie życiem, lecz życia alchemią
Na pograniczu snu!
I nikt nie potrafił w sny twoje się weśnić,
Nie było cię z nami, lecz były w nas pieśni
I znów cię nie ma tu.

Wilk młody, co z czterech się wyrwał pogoni,
Przed nikim się nigdy nie zechciał pokłonić,
Nie klęczał, lecz zawsze stał,
Dał ogień tropionym, co wybuchł w nadzieję,
By w końcu podzielić tytana złe dzieje,
Przykuty do dwóch skał.

Ostatni z Ikarów, co leciał za dalą,
Gdy światła promienie nie świecą, lecz palą,
To runął jak kamień w dół!
Ryzyko związane z dawaniem nadziei,
Sam siebie wystawił na pastwę promieni,
Gdy w górę do słońca pruł.

On z Bogiem, jak Jakub z aniołem wojował,
Lecz może był bliżej z Nim właśnie przez słowa,
Spotkali się może w śnie...
Gdy szukał Go w miastach, przez łoża, pejzaże,
Portrety wołały, nieznane mu twarze,
Czy bliżej był, czy na dnie?

Chcąc Boga Artystę odnaleźć przez lata,
Wciąż krążył po ciemnych zakątkach wszechświata
I przeszedł tysiące dróg...
Poeta z Poetą się zgodzi na ogół,
Więc nie jest tak ważne, co myślał o Bogu,
Lecz to, co pomyśli Bóg!

Zdziczały, lękliwy, pragnący opieki,
Schowany za słowem przed światem kalekim,
Do piekła wybierał szlak.
I kiedy go krople gorące paliły
Snem ciepło być miało, co dodałby siły
Lecz snu wciąż mu było brak!

Bo światłem to tylko - co nam prosto w oczy!
Ty w ciemnym tunelu, gdzie ból cię zamroczył
Do światła poczułeś wstręt.
Ginęły detale na drodze twej życia,
To słońce i księżyc, najbliższe oblicza
A został w tobie lęk!

Chwytają zębami i rwą ze mnie strzępy,
Choć z gliny, nie z cegieł zostałem poczęty,
Kajdany to ludzki hymn!
Wróciłem po nocy z za murów zwalonych,
Lecz tutaj już inne płonęły lampiony,
Inaczej dziś pachnie dym.

Bo kiedy wąwozy są pozarastane,
Caryca nie woła, karnawał przegrany,
I przestał już płynąć czas,
Czy mrok się rozjaśnił, czy bardziej zaciemnił?
Dziś nikt się nie dowie - poeci, uczeni
- Lecz źródło wciąż bije w nas!
Niezłe, niezłe - przyznaję. Ale tytuł troszkę zbyt patetyczny jak dla mnie.
Bardzo mi się podoba to:
berseis13 napisał(a):I nikt nie potrafił w sny twoje się weśnić,
ale jest niestety więcej takich elementów, które mniej mi się podobają, np.
berseis13 napisał(a):Ryzyko związane z dawaniem nadziei,
Sam siebie wystawił na pastwę promieni,
Gdy w górę do słońca pruł.
Jak pierwszy wers ma się do ostatnich?

Ale na pewno piwko za zgrabne nawiązania.
gredler napisał(a):Jak pierwszy wers ma się do ostatnich?
Nie rozumiemy :wstyd:
berseis13 napisał(a):Ostatni z Ikarów, co leciał za dalą,
Gdy światła promienie nie świecą, lecz palą,
To runął jak kamień w dół!
Ryzyko związane z dawaniem nadziei,
Sam siebie wystawił na pastwę promieni,
Gdy w górę do słońca pruł.
Nie rozumiem, co ten wytłuszczony wers tam robi. Wydaje się być taki ni w pięć, ni w dziesięć. Nie widzę logicznego ani gramatycznego związku z następnymi; bo z poprzednimi nawet się nie doszukuję.
gredler napisał(a):Nie rozumiem, co ten wytłuszczony wers tam robi. Wydaje się być taki ni w pięć, ni w dziesięć. Nie widzę logicznego ani gramatycznego związku z następnymi; bo z poprzednimi nawet się nie doszukuję.
Wydaje mi się, że to na wiązanie do Ikara, wyjaśnia ten wers. Ryzykował życiem ( bo wiedział co go czeka jeśli wzbije się za wysoko ), on jednak dał porwać się uczuciom. Bez problemu można doszukać się sensu w zdaniu, że dawał nadzieję. A przynajmniej mógł ją dać przyszłym pokoleniom, nadzieję na możliwość przełamywania barier, jednak w jego przypadku ryzyko okazało się zbyt duże.

Według mnie tak jest przynajmniej.
Tak, zgadzam się. Ale nie rozumiem, czemu to zdanie jest umieszczone w tym akurat miejscu. Po prostu mi tam nie pasuje.
Bartek.K napisał(a):Wydaje mi się, że to na wiązanie do Ikara, wyjaśnia ten wers. Ryzykował życiem ( bo wiedział co go czeka jeśli wzbije się za wysoko ), on jednak dał porwać się uczuciom. Bez problemu można doszukać się sensu w zdaniu, że dawał nadzieję. A przynajmniej mógł ją dać przyszłym pokoleniom, nadzieję na możliwość przełamywania barier, jednak w jego przypadku ryzyko okazało się zbyt duże.

Według mnie tak jest przynajmniej.
Wraz z tekściarzem mówimy: słusznie!

Pacia K/K/V i PMC
Tekst jest całkiem dobry, podoba mi się. Choć może jest troche za dużo dosłownych nawiązań do tekstów JK.

No i ten:
Bartek.K napisał(a): Bo światłem to tylko - co nam prosto w oczy!
wers burzy mi trochę obraz tego utworu, bo jest po prostu wyciągnięty z Ofiary.
I tak szczerze gratuluję, bo jest naprawdę dobre! Smile
Normalnie gejzer najwybitniejszych środków stylistycznych, metafor i puent. Smile

Zwłąszcza ten wers, jak dla mnie rządzi:
Cytat:Ryzyko związane z dawaniem nadziei
berseis13 napisał(a):Wraz z tekściarzem
Bardzo trafne określenie.
Szczerze i poza wszelkimi kwestiami barykad i tym podobnych, tekst uważam za grafomański i żenujący. "Dedykowany" pod muzykę z Ofiary jest po pierwsze pójściem na łatwiznę i poważnym nadużyciem względem tak wybitnemu utworowi jakim jest wiersz Jacka "Ofiara".
Jak mówię, jest to moje zdanie które nasunęło mi się od razu po przeczytaniu dziś nad ranem tego wiekopomnego dzieła dorównującego, a kto wie, może nawet przewyższającego niejeden wiersz JK. A do melodii z "Ofiary", proponuję jeszcze dorzucić jakiś beat - wtedy kto wie, może nawet jakaś rozgłośnia radiowa to u siebie puści. No i niech zaśpiewa to najlepeij jakiś raper tudzież hip-hopowiec..., a Pacia w chórkach! Smile
Ładne, ale szkoda, że tylko ładne. Jednak nawiązania do utworów Jackowych mi się właśnie podobają - wprowadzają klimat Smile
Nowhere Woman napisał(a):Jednak nawiązania do utworów Jackowych mi się właśnie podobają - wprowadzają klimat
No tak, można w sumie było z pół piosenki przepisać. Smile
No niestety, "rozmowa" z wierszem, taka jak choćby w "Zbigniewowi Herbertowi" czy w "Trenie spadkobierców", to nie taka prosta sprawa.
Ale pobawić się zawsze można... Wink, tylko dlaczego na "Ofierze". :/
Wersy:

Gdy szukał Go w miastach, przez łoża, pejzaże,
Portrety wołały, nieznane mu twarze,
Czy bliżej był, czy na dnie?

Zdziczały, lękliwy, pragnący opieki,
Schowany za słowem przed światem kalekim,
Do piekła wybierał szlak.
I kiedy go krople gorące paliły,
Snem ciepło być miało, co dodałby siły,
Lecz snu wciąż mu było brak!

Bo światłem to tylko - co nam prosto w oczy!
Ty w ciemnym tunelu, gdzie ból cię zamroczył
Do światła poczułeś wstręt.
Ginęły detale na drodze twej życia,
To słońce i księżyc, najbliższe oblicza
A został w tobie lęk!

Chwytają zębami i rwą ze mnie strzępy,
Choć z gliny, nie z cegieł zostałem poczęty,
Kajdany to ludzki hymn!


Bo kiedy wąwozy są pozarastane,
Caryca nie woła, karnawał przegrany


zostały napisane przez Pacię i zredagowane przeze mnie.

Muzyka "Ofiary" została celowo przez nas wybrana, jako jedno z odwołań do twórczości Mistrza - również dlatego, że tekst owej pieśni jest autobiograficzny (tak przynajmniej twierdzi Pacia i kilka osób, które dobrze znały JK).
Cytat:Ale pobawić się zawsze można...
Tak. Na przykład na klawiszach Wink
Utwór technicznie jest dobry, ale jeśli chodzi o samą treść, do mnie nie trafia. Jak dla mnie jest jednym z wielu tekstów, jakie ludzie po śmierci Jacka Kaczmarskiego napisali. Troszeczkę razi mnie wydłubywanie Jacka, z cytatów jego wierszy.
Brakuje w nim Jacka-człowieka, za dużo jest słów, za mało jego samego. Poniekąd wartościowym aspektem są słowa Patrycji... ona piszę ojca tak jak go zapamiętała... to jest naprawdę dobre.


Nie wiem, czy ludziom brakuje Jego, czy jego tekstów.

pozdrawiam
PMC napisał(a):Muzyka "Ofiary" została celowo przez nas wybrana, jako jedno z odwołań do twórczości Mistrza - również dlatego, że tekst owej pieśni jest autobiograficzny (tak przynajmniej twierdzi Pacia i kilka osób, które dobrze znały JK).
PMC musisz uważać z takim stwierdzeniem. Ja kiedyś pozwoliłem sobie na zinterpretowanie "Ofiary" w kontekście biografii JK, na podstawie jego wypowiedzi w "Pożegnaniu barda" Grażyny Preder i zostałem ostro zaatakowany za to.

Mnnie się wiersz ten i wykorzystanie muzyki z "Ofiary" podoba, właśnie ze względu na biograficzny kontekst obu utworów.

Pozdrawiam
Paweł Gawliczek
Zdziczały, lękliwy, pragnący opieki,
Schowany za słowem przed światem kalekim,
Do piekła wybierał szlak.
I kiedy go krople gorące paliły,
Snem ciepło być miało, co dodałby siły,
Lecz snu wciąż mu było brak!

Bo światłem to tylko - co nam prosto w oczy!
Ty w ciemnym tunelu, gdzie ból cię zamroczył
Do światła poczułeś wstręt.
Ginęły detale na drodze twej życia,
To słońce i księżyc, najbliższe oblicza
A został w tobie lęk!
Mat napisał(a):Brakuje w nim Jacka-człowieka, za dużo jest słów, za mało jego samego.
-czyżby?
Mat napisał(a):Poniekąd wartościowym aspektem są słowa Patrycji... ona piszę ojca tak jak go zapamiętała... to jest naprawdę dobre.
I brak w tym ojca jako człowieka? Smile
Niemniej dziękuję

P.S: Moje 'wypowiedzi' odnośnie natury ojca są często poniekąd potwierdzane poprzez bliskich znajomych, krewnych, artystów (Mama, SEZ, lc, i inni...)

Pozdrawiam

Pacia K/K/V
Za bardzo mi przypomina Epitafium made by lc...
Ale ogólnie jest jak najbardziej ok!
berseis13 napisał(a):K/K/V
:Smile
po lekturze przypomnał mi sie inny "protestsong":

"A potem odszedł, odszedł daleko,
Za siedem gór, siedem rzek,
Jednak o ......... piosnka zostanie,
Czy chcecie wierzyć czy nie"
tak... brakuje mi w tym wierszu Jacka-człowieka... rozpatruje podświadomie ten utwór z rozgraniczeniem na Twoje słowa i technike PMC... bez Twojej wypowiedzi byłby on pusty... jest za dużo górnolotnych słów, cytatów, motywów zaczerpniętych z jego twórczości... ale czy Jacek to tylko muzyka, teksty? to właśnie chciałem napisać... to jest moje odczucie...
(aktualnie czytam Życie do góry nogami). Więc poznaje Jacka -jako człowieka...
Też lubiłem Tolka Banana. Smile

[ Dodano: 21 Styczeń 2007, 19:59 ]
Mat napisał(a):Utwór technicznie jest dobry
Utwór technicznie jest fatalny. Jedyne co w miarę dobrze wypada, to rytmiczne wpasowanie go w melodię "Ofiary".
Myślę, że Jacek zasłużył na coś więcej niż rymowankę na poziomie szkolnego wypracowania wczesnego gimnazjum. Zwłaszcza od najbliższych... Warto w tym wypadku pisać coś naprawdę dojrzałego, albo... nic nie pisać.
hmmm.. na pisaniu wierszy się za bardzo nie znam (kiedyś pisałem, ale to było prawieże grafomańśtwo Wink ) ale mogę powiedzieć, że to jest najlepszy utwór poświęcony Jackowi jaki czytałem Smile masz ode mnie piwo Wink
Tomek_Ciesla napisał(a):hmmm.. na pisaniu wierszy się za bardzo nie znam (kiedyś pisałem, ale to było prawieże grafomańśtwo Wink ) ale mogę powiedzieć, że to jest najlepszy utwór poświęcony Jackowi jaki czytałem Smile masz ode mnie piwo Wink
Dziękujemy Tomku :Smile
Kuba Mędrzycki napisał(a):Utwór technicznie jest fatalny.
może rozwiń co rozumiesz przez termin "technicznie"....
berseis13 napisał(a):Nie nie, Pan się pcha do krytykowania.
jak widzę dość nieudolnego i niekonstruktywnego... może trochę rozbudujesz swój komentarz Kubo....
PMC napisał(a):Dziękujemy Tomku :Smile
mam nadzieję, że nie tylko pochwały są mile widziane... i że się nie poczytacie mi za złe, że napisałem co naprawdę myśle... Wink


pozdrawiam
Cytat:A został w tobie lęk!
Bardziej mi pasuje " A w tobie został lęk". Ale to jest moje odczucie. Nie usiłowałaam tego śpiewać, więc może Wasza składnia ma uzasadnienie. Mimo tego piwko dostaliscie zasłużenie.
berseis13 napisał(a):I kiedy go krople gorące paliły
Snem ciepło być miało, co dodałby siły
Lecz snu wciąż mu było brak!
Literówka?

/edit Sens tych wersow dotarl po kilku czytaniach Wink
berseis13 napisał(a):Chcąc Boga Artystę odnaleźć przez lata,
Wciąż krążył po ciemnych zakątkach wszechświata
I przeszedł tysiące dróg...
Poeta z Poetą się zgodzi na ogół,
Więc nie jest tak ważne, co myślał o Bogu,
Lecz to, co pomyśli Bóg!
Za to piwo!
A tak ogólnie, to - jesli mam by szczery - to wiersz wydaje mi sie niedopracowany... Niektore mysli jakby urwane, niedokonczone. Wiem, ze w poezji niedomowienia graja swoja role, ale tutaj nie wydaje mi sie to zamierzone... Moze by go jeszcze podszlifowac?
pkosela napisał(a):A tak ogólnie, to - jesli mam by szczery - to wiersz wydaje mi sie niedopracowany... Niektore mysli jakby urwane, niedokonczone. Wiem, ze w poezji niedomowienia graja swoja role, ale tutaj nie wydaje mi sie to zamierzone...
To moja wina, z wiadomych powodów nie czuję się zbyt pewna pisząc po polsku, szczególnie wierszy, chociaż mnie bardzo do tego ciągnie. Oryginalnie użyłam 'cytatu' z 'Rozmowy' co chyba brzmiało

'Jam Boga nie lubił, lecz nadal go szukam
im bliżej tym ciaśniej, śpiew białego kruka
zachęca? czy rozprasza mnie?'

Dzięki PMC moje próby nabrały nieco bardziej konkretnego kształtu... że tak powiem.
Mat napisał(a):mam nadzieję, że nie tylko pochwały są mile widziane
Oczywiście że nie!! Bardzo proszę! Ja ten wiersz odczytuję z punktu widzenia kogoś kto od niedawna regularnie czyta polską poezję, i chciałabym wiedzieć jak to brzmi dla ludzi którzy mieli z tym więcej do czynienia. Aczkolwiek komentarze typu 'nie podoba mi się bo nie, to gó..no bo gó...no' Nic nikomu nie dają.

-Pacia K/K/V
berseis13 napisał(a):Aczkolwiek komentarze typu 'nie podoba mi się bo nie, to gó..no bo gó...no' Nic nikomu nie dają.
zgadzam się... wiem to z własnego doświadczenia... od dłuższego czasu walczę także z komentarzami "fajny","mnie się podoba"... szkoda, że ludzie nie potrafią się odrobinę rozpisać... warto wiedzieć co opinia publiczna lubi w utworze Tongue
Oczywiście! To dotyczy także występów wszelakich.

-Pacia K/K/V
berseis13 napisał(a):To moja wina, z wiadomych powodów nie czuję się zbyt pewna pisząc po polsku
Od razu tam "wina" Wink Uczysz się po prostu Smile A mierząc się z tak ważnym dla wszystkich tu obecnych tematem, nie wiem, czy bardziej gratulować odwagi, czy apelować o luźniejsze teksty...
Jeszcze jedno mi się nasunęło: ja odbieram ten wiersz, jak zbiór luźnych myśli - brakuje mi spójności... (ale zawsze może mi się tylko wydawać Wink )
pkosela napisał(a):jak zbiór luźnych myśli
'zbiór myśli' - takie mam wspomnienia o ojcu, tak naprawdę brak większych konkretów.

- P. K/K/V
Ten kto słucha - widzi wszystko
wnika w głąb, i zna dziedzictwo
to co widział, w salwie zgnije
ten kto czas znał, z czasem zginie.

P. K/K/V
Stron: 1 2 3