Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Szkolny chór
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

Andy Grochowski

Z uwagi na to, iż moderator Gredler zabronił mi tłumaczyć "co poeta ma na myśli" zadedykuję mu ten oto wiersz. Jeśli jest w stanie, niech powie o czym on jest. Jestem ciekawy jego skojarzeń. A ja za kilka dni odpiszę i uzasadnię, dlaczego tak ważne jest choćby trzy zdania wstępu i napisanie ich wcale nie jest takie złe, jak mu się wydaje.

Pozdrawiam.

Andrzej Grochowski



SZKOLNY CHÓR

Fortepian smęci,
Garść dźwięków jęczy
Rozlanych.
Zasycha w gardłach
Melodii skarga
Śpiewana.

Znudzone twarze
Reflektor praży
Namiętnie
Poustawiane
Ciała ubrane
Odświętnie.

Po stronie drugiej
Oklasków strugi
I wrzawa,
Aby po chwili
Ciszą posilić
Gardła.

Wtenczas ci z przodu
(Fałszywy model
Artysty),
Pieśń cudzej duszy
Wykonać muszą
Czysto.

I tak na zmianę
Rzucają „kamień”
Ku sobie.
Tak by zostało,
Gdyby nie pewien
Człowiek.

Fałszywą nutę
Ów z boku rzucił,
Igraszka?
Rybia panika
W umysły wnikła
Straszna!!!

Zmieszane twarze
Rumieniec maże
Czerwony.
I nagle... cisza,
Którą usłyszał
Koniec.

23.03.1995r.
gredler napisał(a):dlaczego tak ważne jest choćby trzy zdania wstępu i napisanie ich wcale nie jest takie złe, jak mu się wydaje
Po pierwsze Gredler niczego Ci nie zabronił, Andrzeju, a po drugie problem nie polega na tym, że rzekomo Gredlerowi się coś wydaje. Nie trzeba nawet być jakoś szczególnie obeznanym z poezją, żeby wiedzieć, że komentarz odautorski jest w znakomitej większości przypadków nie tyle zbędny, co wręcz niewskazany. Jeśli się z tym nie zgadasz, to podaj mi z łaski swojej przykład poety, który przed każdym swoim wierszem, wydanym na przykład w jakimś tomiku, umieszcza trzy zdania wstępu, które jeszcze na domiar złego mają wyjaśniać co poeta miał na myśli. Zastanawienie się nad tym co z danego wiersza można wynieść, należy zasadniczo do jego czytelników, a nie do autora. A jeśli gro owych odbiorców tekstu dojdzie do wniosku, że jest on, delikatnie mówiąc, pozbawiony sensu - to, w wielu wypadkach, może to bardzo źle świadczyć o danym dziełku, a nie o odbiorcach. Ale z tego, mam nadzieję, zdajesz sobie sprawę.

Andy Grochowski

Witam.

Dziękuję za zabranie głosu, myślę jednak, iż nie do końca się rozumiemy. Nie uważam, że autor powinien pod utworem napisać czego dotyczył i o co mu chodziło w poszczególnych wersach. Nie można być "jednocześnie twórcą i tworzywem", a w tym wypadku recenzentem swoich wierszy, pisząc iż ten należy odbierać tak i tak. Chodziło mi o coś innego. Uważam, że dodając trzy zdania jako wprowadzenie, można pomóc czytelnikom zrozumieć własną koncepcję pojmowania istoty problemu, a tym samym można ułatwić odbiór wiersza. Jeszcze raz zaznaczm, iż moim celem nie jest odebranie czytającym możliwości własnej interpretacji. To, iż nikt ze znanych poetów nie pisze wprowadzeń do swoich wierszy, nie znaczy, iż nie można tego robić. Zresztą ja nie uważam się za poetę, najwyżej za "rejestratora" własnych przemyśleń na określony temat. Pisząc tutaj na forum nie oczekuję ani pochwały, ani krytyki. Nie znaczy jednak, iż przepuszcze wszelkie komentarze przez uszy, nic sobie do serca nie biorąc. Szanuję każdego, nawet jeśli mnie zjedzie równo, byleby zrobił to w sposób kulturalny i przedstawił swoje racje. Wnioski wyciągnę na pewno. Jeszcze raz zaznaczam, iż pisząc przedstawiam tylko własną koncepcję na określony temat. A im prostszych użyję słów ( nie posiłkując się zapożyczonymi metaforami, które gdzieś nieświadomie utknęły w pamięci podczas czytania n-tego wiersza), tym lepiej.

Pozdrawiam.
Szymon napisał(a):eśli się z tym nie zgadasz, to podaj mi z łaski swojej przykład poety, który przed każdym swoim wierszem, wydanym na przykład w jakimś tomiku, umieszcza trzy zdania wstępu
Big Grin Big Grin Big Grin
Cytat:Kolejna piosenka również związana jest z miejscem mojego zamieszkania. Otóż wynajmuję dom na wzgórzu, z widokiem na ocean i owe dwie skały. I mniej więcej przez dziewięć miesięcy w roku w tym paśmie klimatycznym jest lato. Dość łagodne, podobne do śródziemnomorskiego (...). Z tych wszystkich inspiracji powstała piosenka pod tytułem "Czerwcowy wicher przy kominku".
jednak ten komentarz odautorski czasem jakąś funkcje pełni Wink
pozdrawiam
Andy Grochowski napisał(a):Pisząc tutaj na forum nie oczekuję ani pochwały, ani krytyki
No oczywiście, to się rozumie samo przez się. Tylko po co w takim razie publikujesz tutaj własne przemyślenia na określony temat, które udało Ci się zarejestrować?
Andy Grochowski napisał(a):A im prostszych użyję słów (...) tym lepiej
Obawiam się, że gdyby komentatorzy Twoich wierszy postępowali w myśl tej samej zasady, mogliby mieć poważne problemy z kulturalnym wyrażeniem swojej... koncepcji pojmowania istoty problemu.

[ Dodano: 6 Styczeń 2007, 00:33 ]
k. napisał(a):jednak ten komentarz odautorski czasem jakąś funkcje pełni
Tak się jednak osobliwie składa, że JK nie umieszczał tych komentarzy w książkowych wydaniach swoich utworów. Kiedy publikował wiersze na przykład na łamach Rzeczpospolitej to też, o ile wiem, też nie zwykł opatrywać ich wstępem.
tak sie osobliwie sklada ze uprzednio prosiles o:
przykład poety, który przed każdym swoim wierszem, wydanym na przykład w jakimś tomiku, umieszcza trzy zdania wstępu
otóż Jacek przed każdym (?) swoim wierszem z programu mimochodem jakieś tam słowo do odbiorców miał; to czy to było wydane w formie płyty czy książki ma znaczenie mniejsze (jak sam raczyłeś zauważyć) -ważniejsze że te zapowiedzi były generalnie istotne stąd mozna wnosic ze to co ma do powiedzenia autor jakas tam wartosc ma; nota bene wydaje mi się z całym szacunkiem dla forum że pisanie na nim czegokolwiek nie jest równoznaczne z publikacją? Wink
pozdrawiam
k. napisał(a):tak sie osobliwie sklada ze uprzednio prosiles o
Nie Ciebie o to prosiłem, tylko Andrzeja.
k. napisał(a):to czy to było wydane w formie płyty czy książki ma znaczenie mniejsze (jak sam raczyłeś zauważyć)
Gdzie to raczyłem zauważyć?
k. napisał(a):ważniejsze że te zapowiedzi były generalnie istotne stąd mozna wnosic ze to co ma do powiedzenia autor jakas tam wartosc ma
Po pierwsze to zależy od autora, a po drugie sytuację w której JK podczas koncertu śpiewa swoje utwory, zapowiadając je, trudno porównywać z przedstawianiem swoich wierszy w formie tekstowej. Mam nadzieję, że dostrzegasz różnicę.
no stary na płycie wydanej jak trzeba są te zapowiedzi; wydanie płyty to trochę co innego niż pisanie na forum i trochę mimo wszystko od płyty bliżej do tomiku niż stąd.
podbiłem Ci boldem miejsce w którym żeś to zauważył.

za takie teksty:
Szymon napisał(a):Nie Ciebie o to prosiłem, tylko Andrzeja
moim zdaniem powinny iść ostrzeżenia :'
pozdrawiam

Andy Grochowski

Witaj Szymon!
Zawsze interesuje mnie, co ktoś może powiedzieć na dany temat i chętnie czytam tutaj wiersze już od ponad roku. Tym razem i ja podzieliłem się tutaj swoimi, by pokazać moje, (myślę że w wielu przypadkach) dosyć oryginalne myślenie.

W życiu im prościej, tym łatwiej. Podobnie jest (moim zdaniem)z poezją. Można godzinami myśleć nad jakąć metaforą, jakimś zwrotem, można napisać wiersz na dwie strony. Można również zamieścić tylko jedno "celne zdanie", które powie więcej. Mój pomysł na wiersze jest właśnie taki, co wcale nie oznacza, iż jestem ograniczony. Swego czasu napisałem kilka utworów nawiązujących do literatury, używałem symboli, jednak czytelnicy, poza wtajemniczonymi nie bardzo wiedzieli, o co chodzi. Więc żeby dotrzeć do wielu, potrzeba pisać prościej. Bo nie każdy jest przecież "panią od polskiego" i nie każdy ma czas i ochotę na szukanie, co "w trawie piszczy".
Pozdrawiam.
k. napisał(a):za takie teksty:
Szymon napisał(a):Nie Ciebie o to prosiłem, tylko Andrzeja
moim zdaniem powinny iść ostrzeżenia
Teraz to już chyba sobie żartujesz, prawda?
Andy Grochowski napisał(a):W życiu im prościej, tym łatwiej
Rozumiem.
Andy Grochowski napisał(a):Podobnie jest (moim zdaniem)z poezją
Rozumiem. Im prostsza, tym łatwiej ją napisać. Niewątpliwie.
Andy Grochowski napisał(a):Można godzinami myśleć nad jakąć metaforą, jakimś zwrotem
Można, owszem. Radzę kiedyś spróbować!
Andy Grochowski napisał(a):można napisać wiersz na dwie strony
Można. Zdarzają się nawet dłuższe.
Andy Grochowski napisał(a):Można również zamieścić tylko jedno "celne zdanie", które powie więcej
Można. Nawet w końcu wypadałoby zamieścić, może nie tylko jedno, ale chociaż jedno takie zdanie!
Andy Grochowski napisał(a):Mój pomysł na wiersze jest właśnie taki, co wcale nie oznacza, iż jestem ograniczony.

Nie rozumiem. Jaki jest Twój pomysł na wiersze?
Andy Grochowski napisał(a):Swego czasu napisałem kilka utworów nawiązujących do literatury, używałem symboli, jednak czytelnicy, poza wtajemniczonymi nie bardzo wiedzieli, o co chodzi
Znam takiego jednego. Też lubi komentarze w których swoim odbiorcom poleca rozmaite lektury - których w jego mniemaniu nie czytali. Ale mniejsza o to.
Andy Grochowski napisał(a):Swego czasu napisałem kilka utworów nawiązujących do literatury, używałem symboli, jednak czytelnicy, poza wtajemniczonymi nie bardzo wiedzieli, o co chodzi. Więc żeby dotrzeć do wielu, potrzeba pisać prościej
Zapewniam Cię, że tutejsi Forumowicze są raczej wtajemniczeni, a poza tym jest Ich niewielu i trudno do nich dotrzeć. Może Ty po prostu pomyliłeś fora?

Pozdrawiam serdecznie!

Krasny

..............

Andy Grochowski

Szymon napisał(a):Rozumiem. Im prostsza, tym łatwiej ją napisać. Niewątpliwie.
Im prostsza, tym łatwiej dotrze do odbiorcy.
Szymon napisał(a):
Andy Grochowski napisał(a):Można godzinami myśleć nad jakąć metaforą, jakimś zwrotem
Można, owszem. Radzę kiedyś spróbować!
Próbowałem. Powstawały utwory dla innych niezrozumiałe. Nie czytali literatury...?Smile
Szymon napisał(a):Nie rozumiem. Jaki jest Twój pomysł na wiersze?
Własnie taki.
Szymon napisał(a):Zapewniam Cię, że tutejsi Forumowicze są raczej wtajemniczeni, a poza tym jest Ich niewielu i trudno do nich dotrzeć. Może Ty po prostu pomyliłeś fora?
Może i pomyliłem fora, gdyż tutaj pisze się trochę inaczej. "Skomplikowane" do granic absurdu utwory, nad którym zastanawiać się można godzinami. Ale czy wg Ciebie, jest to jedyna słuszna recepta na poezję? Jesteś pewien, że się nie mylisz....?
Andy Grochowski napisał(a):Może i pomyliłem fora, gdyż tutaj pisze się trochę inaczej.
Przede wszystkim to forum przeznaczone jest dla miłośników twórczości Jacka Kaczmarskiego - forów dla młodych poetów jest w sieci na pęczki.
BTW drogi Andy - interesujesz się w ogóle JK? Bo jakoś nie zaobserwowałem żadnych przejawów Twojej aktywności poza tym działem :niepewny: A może to pierwsze forum znalezione via google?

Pozdrawiam
Zeratul

P.S. Wzorem pkoseli: MSPANC Wink

P.S.2 Szymonie - szczerze ubolewam nad tym, że nie mogę Ci już postawić piwa za poprzedni post - w tej sytuacji pozostaje mi klasyczny jateż :]
Zeratul napisał(a):młodych
Ale w sumie data powstania wierszy mówi,że Andrju niekonieczniem musi być taki młody...
A co do reszty - jateż Wink
Andy Grochowski napisał(a):Im prostsza, tym łatwiej dotrze do odbiorcy.
Zatem Twoja filozofia poectwa najlepiej się sprawdzi:
1. folklor
2. dziecięce rymowanki-gry słowne
3. "teksty" "piosenek" disco polo
4. wiersze miłosne nastolatek w stylu "ja kocham Ciebie/ ale ty kochasz siebie!/A mogło na być jak w niebie..."
Poezja Andy'ego do mnie raczej nie trafia (pewnie sam piszę zbyt skomplikowane wiersze) i również nie jestem zwolennikiem każdorazowego tłumaczenia przez autora co chciał powiedzieć. Jednak czytając powyższe wypowiedzi postanowiłem spróbować powiedzieć parę słów w obronie jego sposobu myślenia.

Jest faktem, że ogólnie pojęte społeczeństwo coraz rzadziej sięga do klasyki, coraz mniej rozumie symbole. I chociaż sam jestem zwolennikiem popychania ludzi do poszukiwań w tym zakresie, rozumiem chęć trafiania do możliwie najszerszej liczby odbiorców. Dobry, niosący głębokie wartości i zmuszający do przemyśleń wiersz może być napisany krótko, zwięźle i prosto, bez odwołań do niezrozumiałych dla większości metafor, alegorii, hiperboli (same trudne słowa) - tak uważa Andy. Wymienione przez Simona formy mają dotrzeć po najmniejszej linii oporu do największej masy odbiorców. Niestety punkty 2 i 3 zdecydowanie rezygnują z przekazywania głębszych treści (z folklorem bywa różnie). Andy stara się natomiast znaleźć prostą formę, by wyrazić sprawy, które osobiście uważa za ważne, by nie powiedzieć fundamentalne. Czy mu się to udaje, to już całkiem inna sprawa. Ale życzę mu powodzenia w poszukiwaniach.
Dla mnie coś takiego jak poezja jest przeznaczone dla ludzi umiejących rozpatrywać pewne zagadnienia na więcej niż jednej płaszczyźnie (może to nie jest precyzyjne określenie, ale chodziło mi o ludzi Inteligentnych Wink ). Jesli czyjeś wiersze mają trafiać do wszystkich (i wszyscy te wiersze mają rozumieć od razu, po pierwszym przesłuchaniu) wtedy mamy do czynienia z twórczością 95% zespołów grających muzykę popową. Oczywiście, stworzenie wiersza nieskomplikowanego a jednocześnie przekazującego odkrywcze (i ważne) treści jest możliwe... W mojej opinii Andy musi jeszcze pracować nad formą pisania wierszy i zdecydowac, czy pisze do wszystkich, czy do garstki (garści?) rozumiejących Smile

Z literackim pozdrowieniem - reuter
Andy Grochowski napisał(a):Im prostsza, tym łatwiej dotrze do odbiorcy
Tylko jaki sens ma w takim razie nazywanie tego poezją?
Alek napisał(a):Ale w sumie data powstania wierszy mówi,że Andrju niekonieczniem musi być taki młody...

Dlaczego? Gdyby Andy w 1995 roku miał, dajmy na to, osiem lat, to by nieco rozjaśniało całą sytuację.
Andy Grochowski napisał(a):Może i pomyliłem fora
Raduje mnie niezmiernie to, że dopuszczasz taką możliwość.
Andy Grochowski napisał(a):"Skomplikowane" do granic absurdu utwory, nad którym zastanawiać się można godzinami
Zaczynam mieć poważne wątpliwości co do tego, czy czytamy to samo forum.
Andy Grochowski napisał(a):Ale czy wg Ciebie, jest to jedyna słuszna recepta na poezję?
Nie istnieje coś takiego jak recepta na poezję, a szczególnie jedyna słuszna recepta na poezję. Z poezją to jest trochę tak jak z Bogiem - trudno jest powiedzieć, czym jest, ale można powiedzieć, czym nie jest. Raczej nie jest poezją (Bogiem zresztą także nie) na przykład recepta wydana przez lekarza, ustawa sejmowa, "wiersze", które powstają w wyżej wzmiankowanym generatorze tudzież parę innych tekstów.

Poza tym radziłbym Ci zastanowić się nad pytaniam, które zadał Ci Zeratul, a na które nie raczyłeś odpowiedzieć.
Szymon napisał(a):Gdyby Andy w 1995 roku miał, dajmy na to, osiem lat, to by nieco rozjaśniało całą sytuację.
Liczyłem,że tak odpiszesz Smile :piwko:

Andy Grochowski

Wobec wielowątkowej obławy na temat mojej twórczości, a tym samym na mnie, wszystkie odpowiedzi na postawione przez Was pytania zamieszczę w osobnym wątku (kto wie, czy nie ostatnim), w którym znajdzie się mój kolejny utwór. Na koniec zagłosujecie, czy mam pozostać na forum i dalej zamieszczać wierszyki, czy też mam pójść skąd przyszedłem.
Wątek pod tytułem "Przed budką z piwem" - ostateczna rozgrywka zamieszczę dziś wieczorem.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i do usłyszenia.
Powiem szczerze - nie chce mi się czytać Twojego "wiersza". Albo dobra, niech Ci będzie, że jest to wiersz. A nie chce mi się go czytać szczególnie po przeczytaniu wstępu, którego jednak nie mogłeś sobie darować.
Szymon już napisał to, co ja chciałem, tzn. że nigdy nikomu na tym forum nie zabraniałem czegokolwiek. Mam za to radę: idź na spacer, napij się gorącej czekolady, obejrzyj film w kinie albo idź z kumplami na piwo (o ile wiek Ci na to pozwala). I wtedy przemyśl swoje zachowanie.
Żenada !!
Ale co jest żenadą?
gredler napisał(a):Ale co jest żenadą?
to czego nie chcesz czytać Wink