Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Jak Ogień z Wodą
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

Andy Grochowski

Ilu z nas przeżyło, bądź przeżywa trudne chwile ze swoją drugą połową. Niezgodność charakterów nie zawsze musi oznaczać koniec wspólnej przygody. Jest jescze tzw. kompromis.

I... oczyści łzą się pamięć. I zostaną, i zostaną.

Nie zapomnijmy o nim. W moim przypadku się to udało i jestem szczęśliwy. A Wam?

Andrzej Grochowski



JAK OGIEŃ Z WODĄ

Gdy refleksji przyjdą chwile,
Myślę sobie co by było,
Gdyby los oszukał miłość
I skierował w inną stronę
Myśli, czyny oraz słowa?

Bo przeciwne – mocno ranią...
Gdy przed laty rozgłaszano
Przepowiednię o rozstaniu
Ognia z Wodą – drżano!!!

Nic się z tego nie ziściło,
Bo nie mogą istnieć same.
Może więc podobnie z nimi?
I oczyści łzą się pamięć
I zostaną i zostaną...

26.04.2002r.
Za bardzo patetyczne, sztampowe, załamany rytm w niektórych miejscach.

[ Dodano: 3 Styczeń 2007, 23:10 ]
niemniej warto próbować, bo trening czyni mistrza Wink
Tomek_Ciesla napisał(a):Za bardzo patetyczne, sztampowe, załamany rytm w niektórych miejscach.
Dlaczego? Mi się podoba Smile :piwko:
Proszę następnym razem nie tłumaczyć, co poeta miał na myśli.
gredler napisał(a):Proszę następnym razem nie tłumaczyć, co poeta miał na myśli.
Tym się nie przejmuj, w końcu Gredler nie musi czytać, może sam interpretować...

Andy Grochowski

Wobec wielowątkowej obławy na temat mojej twórczości, a tym samym na mnie, wszystkie odpowiedzi na postawione przez Was pytania zamieszczę w osobnym wątku (kto wie, czy nie ostatnim), w którym znajdzie się mój kolejny utwór. Na koniec zagłosujecie, czy mam pozostać na forum i dalej zamieszczać wierszyki, czy też mam pójść skąd przyszedłem.
Wątek pod tytułem "Przed budką z piwem" - ostateczna rozgrywka zamieszczę dziś wieczorem.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i do usłyszenia.
Andy Grochowski napisał(a):Wątek pod tytułem "Przed budką z piwem" - ostateczna rozgrywka zamieszczę dziś wieczorem
Na Twoim miejscu jeszcze bym to przemyślał. Takiego rodzaju ostateczne posunięcie to już nie są przelewki. Zapewne Forum Twoim oczom jawi się jako miejsce niezwykle ponure i dlatego też przyjąłeś na siebie misję zmiany jego charakteru? Jest to chwalebna inicjatywa. Śmiech to zdrowie i dobrze, że Twoje wypowiedzi tak doskonale spełniają funkcję ludyczną. Tylko, że we wszystkim należy zachować umiar! Poczkaj choćby parę dni. W przeciwnym wypadku możesz się walnie przyczynić do tragicznych wydarzeń. Wyobraź sobie, że zamieścisz swój tekst o ostatecznej rozgrywce pod budką z piwem na Forum i ktoś zupełnie nieświadomy grozy sytuacji, zacznie czytać tenże podczas spożywania kolacji. Chyba zdajesz sobie sprawę z możliwych konsekwencji takiego zdarzenia? Wiesz przecież jak odszedł z tego świata śp. Jonasz Kofta, prawda? Naprawdę chciałbyś mieć na sumieniu któregoś z Forumowiczy? Śmierć Użytkownika Forum, niemalże bezpośrednio spowodowana lekturą Twoich utworów i komentarzy do tychże nie będzie już taka śmieszna i do naprawienia wyrządzonych przez Ciebie szkód nie będzie wystarczyło założenie osobnego wątku z ostatecznym epitafium dla wartko gorejących ofiar własnej śmiechoty wygłaszanym przez będący pod wpływem depresji podmiot liryczny przed budką z pomidorami i fortepianem, który smęci w tle!
Andy Grochowski napisał(a):Na koniec zagłosujecie, czy mam pozostać na forum
Ile razy to napiszesz? :/
gosiafar napisał(a):Tym się nie przejmuj, w końcu Gredler nie musi czytać, może sam interpretować...
Co? Jak napisane, to czytam.
gredler napisał(a):Co? Jak napisane, to czytam.
Ale przecież nie musisz! Nikt Ci nie przystawia kałasznikowa do głowy...
Chyba... Smile
Jeśli jest inaczej, daj znać, wyzwolimy Cię! Big Grin
Oczywiście, że mi ktoś przystawia kałacha.

A tak poważnie, to zacząłem czytać, nim się zorientowałem, że to jest opracowanie poniższego wiersza. Nim pojąłem, było już za późno.
Szymon napisał(a):
Andy Grochowski napisał(a):Wątek pod tytułem "Przed budką z piwem" - ostateczna rozgrywka zamieszczę dziś wieczorem
Na Twoim miejscu jeszcze bym to przemyślał. Takiego rodzaju ostateczne posunięcie to już nie są przelewki. Zapewne Forum Twoim oczom jawi się jako miejsce niezwykle ponure i dlatego też przyjąłeś na siebie misję zmiany jego charakteru? Jest to chwalebna inicjatywa. Śmiech to zdrowie i dobrze, że Twoje wypowiedzi tak doskonale spełniają funkcję ludyczną. Tylko, że we wszystkim należy zachować umiar! Poczkaj choćby parę dni. W przeciwnym wypadku możesz się walnie przyczynić do tragicznych wydarzeń. Wyobraź sobie, że zamieścisz swój tekst o ostatecznej rozgrywce pod budką z piwem na Forum i ktoś zupełnie nieświadomy grozy sytuacji, zacznie czytać tenże podczas spożywania kolacji. Chyba zdajesz sobie sprawę z możliwych konsekwencji takiego zdarzenia? Wiesz przecież jak odszedł z tego świata śp. Jonasz Kofta, prawda? Naprawdę chciałbyś mieć na sumieniu któregoś z Forumowiczy? Śmierć Użytkownika Forum, niemalże bezpośrednio spowodowana lekturą Twoich utworów i komentarzy do tychże nie będzie już taka śmieszna i do naprawienia wyrządzonych przez Ciebie szkód nie będzie wystarczyło założenie osobnego wątku z ostatecznym epitafium dla wartko gorejących ofiar własnej śmiechoty wygłaszanym przez będący pod wpływem depresji podmiot liryczny przed budką z pomidorami i fortepianem, który smęci w tle!
Akurat jadłem kanapkę i to Ty Szymonie prawie się nie przyczyniłeś do śmierci jednego z forumowiczów Wink niemniej piwko stawiam Wink
Tomek_Ciesla napisał(a):szmon
jest szczęśliwy mniemam, że otrzymał
Tomek_Ciesla napisał(a):pwiko

:rotfl: