Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Wszystko o Jacku
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7
Elzbieta napisał(a):Faceci chyba wola 'zdobywac'
Tak!!!
Dzięki, Thomasie.
Pare informacji -dla statystyki,jesli kogos interesuje:

Komietet ''Støt Solidarność" organizowal Koncerty Jacka Kaczmarskiego w Danii-

1982- listopad, w HelligÅndskirken
1983 - wrzesien, Medborgerhus, Valby
1986 - styczen, ostatni w Medborgerhus przy Aflefeldtsgade

O tym pierwszym Jacek Kaczmarski opowiadal, ze przeniosl sie z gra na oltarz, ze wzgledu na zla akustyke ('Pozegnanie barda')
Elzbieta napisał(a):Wiesz ja mysle, ze czasem jak sie patrzy za bardzo zakochanymi oczami na chlopaka, to go troche odstrasza. Faceci chyba wola 'zdobywac' niz byc' zdobywani' -jesli rozumiecie co mysle. Poza tym Oni byli strasznie mlodzi, moze za mlodzi na ten zwiazek- nie wiem. Moze jeszcze nie dojrzeli do niego.
Oj, już nie przesadzajmy. Czasami wręcz trzeba pogapić się z zachwytem na swojego faceta żeby wiedział że jest najwspanialszy, najzdolniejszy i najpiękniejszy na świecie. Ojciec na pewno należał do tych co lubią być podziwiani, czczeni itp itd.
Na szczęście ja z 'gapieniem' się nie mam problemów, jeśli facet zasłuży na spojrzenie kobiety, powinien je dostać.

-PK

[ Dodano: 5 Wrzesień 2007, 16:44 ]
Poprawię: jeśli zasłużył na spojrzenie SWOJEJ kobiety...
berseis13 napisał(a):Czasami wręcz trzeba pogapić się z zachwytem na swojego faceta żeby wiedział że jest najwspanialszy, najzdolniejszy i najpiękniejszy na świecie.
Doskonale Cie rozumiem w tym przypadku... :lol:

NB: To troche offtopic ale zwroc uwage na fakt ze w Twoim podpisie pojawia sie skrot "-PK". Sadze ze - widzac ten skrot - czesc forumowiczow nie za bardzo wie z kim tak na prawde dyskutuje (zaznaczam ze nie chodzi mi o jakies ocenianie czy wydziwianie; w tym przypadku jestem absolutnym pragmatykiem, chodzi mi tylko i wylacznie o unikniecie ewentualnych nieporozumien i o nic wiecej).

PZDR
TN
thomas.neverny napisał(a):Sadze ze - widzac ten skrot - czesc forumowiczow nie za bardzo wie z kim tak na prawde dyskutuje
No pewnie, może to być np. Patrycja Kosela Wink

[ Dodano: 5 Wrzesień 2007, 18:19 ]
W sumie Piotr Kosela też, jeśli tekst nie określa jasno płci Big Grin
A wiec "= pkosela" :o ... OK, zaczynam lepiej rozumiec co sie dzieje na tym forum :wredny: .
Dzienx za wyjasnienie.
thomas.neverny napisał(a):zaczynam lepiej rozumiec co sie dzieje na tym forum
No skoro jez sie takie OT zrobilo to przypomne, ze jednym z moich pierwszych postow pkosele nazwalam madra ... mloda kobieta - nie przyszlo mi do glowy patrzec na plec uczestnikow. Ale pieknie potem przeprosilam.

OKI -wrocmy do Jacka. Bede trzy dni w Lundzie z nadzieja na jakies zdjecia z miejsc, gdzie JK bywal, moze i dom, gdzie mieszkal - nie ode mnie zalezy, czy wlasciciel domu pozwoli fotografowac.
Wracajac do zdjec Jacka z Seattle, udalo mi sie zrobic maly research. Dowiedzialem sie to i owo i zebralem troche informacji. Czyli mowiac krotko, odwalilem kawal dobrej, nikomu niepotrzebnej roboty.

Stoiska na targu rybnym na Pike Place Market wygladaja dzis dokladnie tak samo.
Ten pan ze zdjecia z krabami nazywa sie Sol Amon, ma 78 lat i od 51 lat zajmuje sie ta sama praca, czyli sprzedawaniem owocow morza.
Potrawa, ktora Jacek zjada na innych zdjeciach w restauracji Elliot's Oyster House to "Oysters Rockefeller". Sklada sie ona z ostryg pieczonych ze swiezym szpinakiem, Pernod, bekonem i sosem hollandaise.
Ta biala substancja, na ktorej wylozone sa ostrygi to grube ziarna soli morskiej.
Stoliki i krzesla uzywane obecnie, choc bardzo podobne nie sa juz te same.
Stolik stoi w srodkowej czesci restauracji tuz obok wejscia i stoiska osoby przydzielajacej miejsca gosciom i przyjmujacej rezerwacje.

Pozdrawiam,

J.
No to ja Ci funduje piwko pod te ostrygi Smile
Na zdrowie !
Ja tez po piwku -zrobiles jakies zdjecia?
Tak, zrobilem. Wysle je pewnie gdzies za tydzien, po powrocie.

J.
JacekP napisał(a):Tak, zrobilem
Ciesze sie ogromnie - ja postaram sie zrobic z Lund.
No i bylam w Lund -znow i znow sladami Jacka.Odbierzcie mi piwo, bo bylam pod domem, w ktorym mieszkal i nie zrobilam zdjecia do galerii (miejsca zamieszkania JK). Zrobilam zdjecia w kosciele sw.Ducha w Kopenhadze - w tym, w ktorym, ze wzgledu na zla akustyke JK przeniosl sie z graniem na oltarz. Tyle, ze przeciez nie bedziemy gromadzic wszystkich miejsc gdzie gral...
Pare osob poprosilo mnie przez e-mail o to zdjecie oltarza , na ktorym w Kopenhadze gral JK. Dajcie znac czy podac link na forum.
Elzbieta napisał(a):Pare osob poprosilo mnie przez e-mail o to zdjecie oltarza
Nie uważacie, że to już jest przesada? :Smile
Simon napisał(a):że to już jest przesada
Tez tak uwazalam i nie podalam od razu. Swoje zdjecie wlozylam do Barda, przy stosownym komentarzu Jacka-jako ilustracje. Ale jesli ktos chce to jest mi wygodniej podac link niz wysylac do ludzi osobno.Stad moje pytanie.Chyba, ze wszyscy zainteresowani juz otrzymali kopie.
Simon napisał(a):Nie uważacie, że to już jest przesada? :Smile
Jako, że mój poprzedni post został usunięty (słusznie!), tym razem uzupełnię
Simonie, zgadzam się z Tobą, że to przesada.

A w poście usuniętym który wyglądał tak:
:gram:
:poklon:


Zawarłem tą myśl, jeno w obrazkach.
:poklon: tym razem dla Administracji za tak szybką i precyzyjną operację!
Elzbieta napisał(a):Pare osob poprosilo mnie przez e-mail o to zdjecie oltarza , na ktorym w Kopenhadze gral JK.
Ja mogę mieć zdjęcie chodnika, po którym stąpał Mistrz. Jak ktoś byłby zainteresowany, to zapraszam na pw. Big Grin
Idąc za ciosem, może wrzucimy moje zdjęcie na stronę? Kaczmarski kilkakrotnie uścisnął mi dłoń.
Ja moge - z takich ciekawszych - dorzucić zdjęcia kilku lad barowych, przy których "spożywane było coś".
Kuba Mędrzycki napisał(a):Ja mogę mieć zdjęcie chodnika, po którym stąpał Mistrz. Jak ktoś byłby zainteresowany, to zapraszam na pw.
Ja pięknie poproszę.
gredler napisał(a):Idąc za ciosem, może wrzucimy moje zdjęcie na stronę? Kaczmarski kilkakrotnie uścisnął mi dłoń.
Z wielką chęcią. Będę wdzięczny za podanie linka.
Ja moge Wam odnalezc na pewnym forum pewien watek w ktorym ustalano jakie fajki palil pewien Mistrz... Big Grin
gredler napisał(a):może wrzucimy moje zdjęcie na stronę? Kaczmarski kilkakrotnie uścisnął mi dłoń.
Twoje jak Twoje, ale Twojej dłoni... koniecznie! Mam nadzieję, że jej od tamtej pory nie myłeś? :rotfl:
Kto chcę zdjęcie pióra którym ojciec chyba nic nigdy nie napisał??
berseis13 napisał(a):Kto chcę zdjęcie pióra którym ojciec chyba nic nigdy nie napisał??
Ja tam bym wolał fotkę miasta, w którym Mistrz nigdy sie nie pojawił. To byłoby dopiero coś!
A wsi może być? Wink
Kuba Mędrzycki napisał(a):Ja tam bym wolał fotkę miasta, w którym Mistrz nigdy sie nie pojawił. To byłoby dopiero coś!
Mogę wrzucić fotkę, ale najpierw zagadka:
To jest herb miasta, w którym na 99,99% Mistrz nigdy się nie pojawił. Zagadka brzmi oczywiście: co to za miasto?
[Obrazek: 01692.gif]

Podaję że na 99,99% bo 100% pewności nie mam - moze przejeżdzał kiedyś. Ale z całą pewnością koncertu tam nigdy nie zagrał Wink

Mała podpowiedź: W mieście tym znajduje się klasztor. Klasztor jest zajmowany przez żeński zakon o jednej z najsurowszych reguł zycia konsekrowanego. W Polsce są tylko dwa klasztory zajmowane przez ów zakon. Co to za miasto?
[Obrazek: kamedułki%2005.JPG]
Paweł Konopacki napisał(a):Co to za miasto?
Złoczew ( ?? )
berseis13 napisał(a):Kto chcę zdjęcie pióra którym ojciec chyba nic nigdy nie napisał??
co tam fotka - wystaw pióro na allegro! :rotfl:
ann napisał(a):Złoczew ( )
Tak jest! W Złoczewie JK nigdy nie grał Big Grin
Stron: 1 2 3 4 5 6 7