Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Artykuł o JK na koło dziennikarskie.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Wiem, że jestem nowa i zakrawa to o sępienie, ale bardzo proszę o pomoc Smile :wstyd:

Należę do koła dziennikarskiego, muszę napisać artykuł, tematyka dowolna. Pół roku temu koleżanka zaciekawiła mnie poezją śpiewaną, w tym twórczością J. Kaczmarskiego. Postanowiłam więc o tym napisać. Wstęp już mam, ale jakie mogłoby być rozwinięcie, o samym artyście i jego twórczości? Jestem dosyć nowa w tym temacie i nie za bardzo wiem, co mogłabym ciekawego napisać o tym bądź, co bądź bardzo uzdolnionym artyście. Moglibyście pomóc? Smile
Jak tematyk dowolna to dlaczego nie napiszesz o czymś o czym wiesz na prawdę dużo. Chyba, że idziesz w ślady tych dziennikarzy, którzy dowiaduję się trzech zdań o danej osobie i robią z nią wywiad lub też piszą artykuł na jej temat
Wystarczy poczytać. Na stronie jest wszystko. Wybrać to co pasuje i tyle.
Cześć Lucyno, też jestem w szkolnym kole dziennikarskim! Przyznam, że jeszcze w życiu nie napisałem artykułu o JK. Może to wstyd się tak publicznie przyznawać, ale znając środowisko szkolne, twierdze, że uczniowie po prostu nie chcieliby o nim czytać. A my - dziennikarze musimy niestety pisać o tym co popularne!

Poza tym to bardzo nie dobrze, ze jako dziennikarka masz problem z pisaniem rozwinięcia, bardzo niedobrze.

Ale nie załamuj się, ćwicz i pracuj na swoim pisaniem! Z czasem umiejętności pisarskie się rozwiną i uda się nawet podsumować!

Pozdrawiam, życząc powodzenia!
Gość napisał(a):dlaczego nie napiszesz o czymś o czym wiesz na prawdę dużo
wydaje mi się, że taki artykuł będzie najlepszy. pisz o tym co Cię interesuje i na czym się znasz.
Hey! Nie bierzecie tylko jednego pod uwagę - że jeśli ktoś o coś pyta, to może właśnie to jest jeden z tematów, które go interesują. Taka jest kolei rzeczy, że - aby coś poznać - trzeba gromadzić na ten temat wiedzę, czerpiąc z różnych źródeł. Myślę, że pomysł odwiedzenia tego formu był bardzo dobry, bo jest to czerpanie ze źródeł "żywych" a nie tylko czytanie czarno-białych biografii.
Poza tym z tego co widzę, to Lucyna ma problemy z rozwinięciem tylko właśnie dlatego, że poezją śpiewaną w tym i JK interesuje się od niedawna i bardzo krzywdzące może być takie uogólnianie jakoby w ogóle nie radziła sobie z rozwinięciem, drogi F.
Zresztą, Lucynko, broń się samaWink
Lepiej żebym w jakiś inny sposób odreagowywała maturę z niemca :zly:
Lucyno, wydaje mi się, że najlepiej będzie jeśli wstępnie przeczytasz biografię JK i "Mojego szkolnego przyjaciela" J. Lindenberga
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/zyciorys/moj_szkolny_przyjaciel.php">http://www.kaczmarski.art.pl/zyciorys/m ... jaciel.php</a><!-- m -->
Łatwiej byłoby Ci pomóc, jeśli sprecyzowałabyś, co konkretnie chcesz umieścić w artykule.
Pozdrawiam
Laura Smile

PS. Możesz np. napisać o kontrowersjach dot. interpretacji "Murów".. Wink
Gość napisał(a):Jak tematyk dowolna to dlaczego nie napiszesz o czymś o czym wiesz na prawdę dużo.
Przyłączam się do tego głosu. Żeby art miał ręce i nóżki (i może nawet główkę Wink ), zdecydowanie powinnaś mieć jego konkretną wizję. Co chcesz przekazać, i w jaki sposób.

Może warto napisać o czymś innym, a do tematu JK wrócić za jakiś czas?
Gość napisał(a):Chyba, że idziesz w ślady tych dziennikarzy, którzy dowiaduję się trzech zdań o danej osobie i robią z nią wywiad lub też piszą artykuł na jej temat
Kiedy zastępca naczelnego przystawia Ci pistolet do głowy, a przedwczorajszy deadline macha z kalendarza, wybór pomiędzy tym co słuszne, a tym, co słuszniejsze, bywa trudny Wink.
A u nas nie ma koła dziennikarskiego... Jedyne, co mogę zrobić, to wciskać piosenki Kaczmara w każdy jakkolwiek pasujący temat z polskiego (a raczej: przy każdym temacie na polskim, do którego pasuje tematycznie jakaś piosnka Kaczmara, jest ona przeze mnie wciskana Big Grin ).
A co do artykułu, to, Lucyno, zgadzam się z przedmówcami. Możesz przeczytać biografię, posłuchaj trochę, zwłaszcza - piosenek z zapowiedziami, może jakichś nagrań z koncertów i - do dzieła Smile. Jak stwierdzisz, że dalej nie wiesz, co masz robić, to spróbuj z jakimś innym tematem.
Pozdrawiam
Ja pisze do gazetki parafialnej. Dostalem "propozycje" napisania o Kaczmarskim. Moja polonistka mi powiedziala, zebym napisal o tym jak Kaczmarski nawrocil sie. Jak wiecie przez dlugi czas nie wierzyl w Boga, a ja musze napisac co spowodowalo jego nawrocenie, kiedy to bylo itd. Jesli ktos jest w temacie, to moglby mi troche na ten temat napisac?

Niczego nie znalazlem na ten temat na stronie(moze zle szukalem), ale jesli takie cos jest to dajcie linka. Z gory dziekuje.
rakeis napisał(a):Ja pisze do gazetki parafialnej. Dostalem "propozycje" napisania o Kaczmarskim. Moja polonistka mi powiedziala, zebym napisal o tym jak Kaczmarski nawrocil sie. Jak wiecie przez dlugi czas nie wierzyl w Boga, a ja musze napisac co spowodowalo jego nawrocenie, kiedy to bylo itd. Jesli ktos jest w temacie, to moglby mi troche na ten temat napisac?
No nie no! Big Grin

Kto sobie żarty stroi z forum?

Krasny

rakeis napisał(a):Ja pisze do gazetki parafialnej. Dostalem "propozycje" napisania o Kaczmarskim. Moja polonistka mi powiedziala, zebym napisal o tym jak Kaczmarski nawrocil sie. Jak wiecie przez dlugi czas nie wierzyl w Boga, a ja musze napisac co spowodowalo jego nawrocenie, kiedy to bylo itd. Jesli ktos jest w temacie, to moglby mi troche na ten temat napisac?
Ja mam propozycję taką żeby spierdalała ta gazetka parafialna.

A bardziej na serio, my - vide avatar - nie posiadamy informacji o tym jakoby Jacek Kaczmarski został przyjęty na łono Kościoła Rzymskokatolickiego.
rakeis napisał(a):Ja pisze do gazetki parafialnej. Dostalem "propozycje" napisania o Kaczmarskim. Moja polonistka mi powiedziala, zebym napisal o tym jak Kaczmarski nawrocil sie. Jak wiecie przez dlugi czas nie wierzyl w Boga, a ja musze napisac co spowodowalo jego nawrocenie, kiedy to bylo itd. Jesli ktos jest w temacie, to moglby mi troche na ten temat napisac?
a za kilka lat zostanie uznany za świętego...
Krasny napisał(a):Ja mam propozycję taką żeby spierdalała ta gazetka parafialna.
Gazetka niczemu nie winna, wygląda na to, że propozycja od polonistki wyszła :Smile.
DuchX napisał(a):wygląda na to, że propozycja od polonistki wyszła
Polonistka "prowadzi" tę gazetke...

Co ciekawe ona sama słucha Kaczmarskiego.
A nie lepiej przedyskutować z polonistką artykuł o "Szukamy stajenki"? Będzie i na czasie, i "parafialnie" i bezpiecznie... A niewiele, poza tu obecnymi, zdaje sobie sprawę, że ten program wogóle powstał...
O Boze... jak ktos na cos takiego wpadl???, 'nawrocenie JK w gazetce parafilnej' Gdyby to nie bylo zbyt smutne, byloby dowcipem...
Krasny napisał(a):Ja mam propozycję taką żeby spierdalała ta gazetka parafialna.
Propozycja niezła, ale chybiona, bo spierdalać przede wszystkim powinna polonistka.
Krasny napisał(a):nie posiadamy informacji o tym jakoby Jacek Kaczmarski został przyjęty na łono Kościoła Rzymskokatolickiego
Za to bym Ci zabrał piwo, bo się kupy nie trzyma. Daty, chłopie, daty!
Sluchajcie,
Walkowane to bylo sto razy..A nie mozna zostawic tej sprawy jako prywatnej sprawy JK - co zrobil (zrobiono Jemu?) w tej Chwili Przdostatniej. Czemu to ma byc takie interesujace? Najlepiej byloby jakby byl katolikiem, dobrym mezem i z gromadka dzieci - a nie byl ( tzn . mezem nie wiem jakim byl i nie chce wiedziec). Jakby sie 'nawracal' czemu nie do swoich korzeni tzn do judaizmu -ale to wielu osobom nie pasuje, nie? Skonczcie wreszcie grzebanie w Tej tak bardzo osobistej sprawie jaka jest wiara -katolicy niech sobie wierza, ze z pelna swiadomoscia po morfinie, albo jeszcze czyms mocniejszym zechcial raptem byc czlonkim Kosciola ( patrz wiersz Slowo -dlaczego nie chcial), pozostali niech wierza, ze to nie byl akt siwadomy. Nawet jesli wierzyl, to czlonkiem TEGO kosciola chyba byc nie mogl (Slowo). A ja po prostu mysle ze jesli Bog jest to spotkanie wygladalo tak: 'Dosc rozmow -zagrzmial glos Mojzesza (...) kimkolwiek jestes (... )precz stad (...)
-Do piekiel! Do piekiel!

Poczylem sie opuszczony przez Boga i ludzi(...) Sw. Franciszek stanal obok mnie i spogladal na sedziow swymi przedziwnymi oczami w ktore patrzec nie mogl z gniewem ani Bog, ani czlowiek(..)
Mojzesz opadl na swe miejsce, wypuszczajac z rak przykazania
-zawsze on!- mruknal z gorycza -zawsze zjawi sie ten marzyciel z rzeszami swych ptakow (... )taki wydaje sie slaby, a taki jest mocny, ze potrafi powstrzymac nawet Twoja karzaca dlon, o Panie (... )ktoz obawiac sie bedzie Twych blyskawic, o Panie, gdy grzmot Twego gniewu milknie przy wobec swiergotu ptakow?'

Skonczmy te dosc jalowe dyskusje i zostawmy Jackowi ta odrobine prywatnosci.Jacek jest tam gdzie wiedzial, ze bedzie.
Elzbieta napisał(a):A nie mozna zostawic tej sprawy jako prywatnej sprawy JK
Elzbieta napisał(a):Skonczmy te dosc jalowe dyskusje i zostawmy Jackowi ta odrobine prywatnosci.Jacek jest tam gdzie wiedzial, ze bedzie.
Popieram! Inaczej skończy się na tym, że nikt nie będzie dyskutował o jego twórczości, tylko o życiu prywatnym. Artykuł do jakiejkolwiek gazetki powinien zachęcać do studiowania jego tekstów, a nie życia prywatnego.