Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Audycja w jedynce - znów off-top
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
Widzisz, nic tak nie rozija jak tzw.tematy życiowe. Chyba, że chcesz się zagłębiać w kwestie iorganizacji spotkania w Krakowie, tudzież w poszukiwania chwytów gitarowych Smile
Przyznam, że oprócz tego forum, jestem także na innym forum i tam rzeczywiście użytkownicy zajmują się wyłącznie kwestiami związanymi z tematyką strony. Ale tutaj, to że wiele wątków odbiega od tematów, jakoś wcale mnie nie dziwi...
właśnie mi się przypomniało ... ktoś ma jakieś chwyty ??? Big Grin Big Grin Big Grin
spalding napisał(a):właśnie mi się przypomniało ... ktoś ma jakieś chwyty
Ten gość miał niezły chwyt:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://sport.onet.pl/0,1248745,1428499,wiadomosc.html">http://sport.onet.pl/0,1248745,1428499,wiadomosc.html</a><!-- m -->
Chwyty to miał Kapitan Żbik ... na ostatniej stronie ...
Są dwie drogi. Jedna prowadzi przez tzw. tematy życiowe, czyli np. stosunek artystów do siebie nawzajem, stosunek artystów do rodziny Kaczmarskiego - oczywiście oba zakrapiane wyciaganiem róznych prywatnych drobiazgów niekoniecznie przeznaczonych dla uszow osob postronnych. Przy okazji zawiera w sobie watki twórczosci wspomnianego poety - śpiewanie tekstow i gra na naprawdę wysokim poziomie budzacym szacunek. Ok. Mozna nia iśc -ale gdzie ona zaprowadzi i jakim kosztem (szczegolnie chodzi mi o to drugie, bo koszt jest wysoki - honor i szacunek).

Ale jest jeszcze jedna - skromna cicha droga, prowadzaca jednak stricte przez twórczośc Kaczmarskiego. Bez obrzucania sie mięsem, przepelniona wzajemna uprzejmością. Jeśli nawet dochodzi do konfrontacji to odbywa sie to na poziomie merytorycznym a nie osobistym.

Natomiast poszukiwanie chwytow gitarowych też jest związane z tą twórczościa - mogłbym je nazwać nauka pomocniczą. Dlaczego? Nie każdy potrafi od razu grać tak ja Wy. Nie każdy ma talent taki jak Wy. Jest na tym forum wiele osob ktore dopiero zaczynają spotkanie z twórczościa Kaczmarskiego, co często wiąże się z poczatkiem gry na instrumencie muzycznym. Sam zaczałem grać na gitarze bo chciałem wykonywac utwory Kaczmarskiego. A jakie to ma skutki? Lepsze zrozumienie wierszy poprzez wielokrotne wykonywanie, co napędza przy okazji rozwój w stronę właśnie muzyczną i chwytanie za coraz to nowe utwory. W konsekwencji swoje umiejętności a także twórczośc poety można zaprezentować innym. Po to są koncerty w Krakowie. Przygotowanie ich ma tez duże znaczenie - ludzie się spotykaja, wymieniaja pogladami a twórczośc się propaguje. Nie wszystko w końcu musi się dziac na forum.

Wobec tego: "Ja wolę skok
Przez blask i mrok
Na tyczce drwin, bez zbędnych zwłok
Nad każdym błotem śmignąć i nad każdym gnojem".

Moja droga jest trudniejsza, może dłuższa, pozbawiona tzw. tematów życiowych (a przy tym pewnej ostrości i rock&rolla), ale stricte skupiona na twórczości Kaczmarskiego. Może w pewnym sensie tez osadzona na zasadach przekazywanych nam przez twórcę.

Nie tak jak na tej pierwszej drodze:
"tanczą, walczą, zieją żarem, wiona chłodem" - miejmy tylko nadzieję, że "mimochodem" nie "spalą w pył, zetną w lód" tego co już osiągnęli.
Eryk napisał(a):Ale jest jeszcze jedna - skromna cicha droga, prowadzaca jednak stricte przez twórczośc Kaczmarskiego. Bez obrzucania sie mięsem, przepelniona wzajemna uprzejmością. Jeśli nawet dochodzi do konfrontacji to odbywa sie to na poziomie merytorycznym a nie osobistym
:poklon: kłaniam się i dziękuję, miło usłyszeć/przeczytać mądre, dorzeczne słowa. Serdecznie Pana pozdrawiam!

Krasny

berseis13 napisał(a):miło usłyszeć/przeczytać mądre, dorzeczne słowa
Tak rzadkie na tym forum Smile
Simon napisał(a):Uff...
Jeśli "ci dwaj" są słabi, to - przyjmując tę skalę - innych po prostu nie ma.
Najlepszym wykonawcą piosenek naszego Mistrza jest Mateusz Nagórski. Wie to każdy kto był na jego koncertach. Mateusz dostawał brawa na stojąco, ludzie mówią że śpiewa jak Jacek.

[ Dodano: 5 Listopad 2006, 18:08 ]
spalding napisał(a):
Simon napisał(a):Jeśli "ci dwaj" są słabi, to - przyjmując tę skalę - innych po prostu nie ma.
oj, kokietka jesteś Big Grin Wink
Raczej dupowłaz. Fuj! :wstyd:
Kapitan Nemo napisał(a):Najlepszym wykonawcą piosenek naszego Mistrza jest Mateusz Nagórski.
De gustibus...
Kapitan Nemo napisał(a):Wie to każdy kto był na jego koncertach
Możliwe, że wielu tak uważa, choć czy każdy - śmiem wątpić. Ja nie byłem na koncercie Mata - więc się nie wypowiem.
Kapitan Nemo napisał(a):Mateusz dostawał brawa na stojąco
To akurat nie jest argument w dyskusji - Trio również zbiera owacje stojące.
Kapitan Nemo napisał(a):ludzie mówią że śpiewa jak Jacek.
To również nie jest argument - bo o Konopie mówią to samo.
Kapitan Nemo napisał(a):Najlepszym wykonawcą piosenek naszego Mistrza jest Mateusz Nagórski. Wie to każdy kto był na jego koncertach.
A więc sam jesteś:
Kapitan Nemo napisał(a):dupowłaz. Fuj!
Kapitan Nemo napisał(a):Najlepszym wykonawcą piosenek naszego Mistrza jest Mateusz Nagórski. Wie to każdy kto był na jego koncertach. Mateusz dostawał brawa na stojąco, ludzie mówią że śpiewa jak Jacek.
Mateszu Nagórski śpiewa dobrze, tak, zgodzę się, ale nie najlepiej. Choć na jego koncercie osobiście nie byłem to jednak oglądałem np nagranie występu z czwartego Przemyśla jak i słuchałem nagrań z jego koncertów.
A śpiewać jak Jacek potrafi tylko Jacek, dlatego porównywanie tutaj jest zupełnie chybione.

Natomiast uważam, że właśnie TŁCh najlepiej (oprócz samego JK) oddaje ducha jego poezji. Tyle.
Kapitan Nemo napisał(a):ludzie mówią że śpiewa jak Jacek.
Rany Boskie, cóż to za komplement, w końcu o to właśnie chodzi, po to ludzie przychodzą na koncerty, żeby usłyszeć głos Jacka...mmhhmm... nie po to (broń bożę!) Na piosenki, ciekawe nowe wykonania, DUCH piosenek...nie nie, to absurdalna myśl.

Apropos braw na stojąco, niestety (dla ojca...i chyba również dla wykonawców) gdy się walnie "mury" to na ogół wstają (TŁCH też nie raz dostawali "brawa na stojąco")...też mogę się pod tym podpisać choć "mury" w moim wykonaniu (jeżeli zdołam się nie rozkleić do ostatniej zwrotki) są wyjątkowo żałosne.

pozdrawiam
Tak jak napisał Simon " O gustach się nie dyskutuje". Dla jednych Mateusz jest lepszy, dla innych Paweł. A dla mnie np Elessar.
A wracając do meritum, wszystko zależy od dnia. Są występy, gdzie Mateusz , rzeczywiście , jest lepszy. Są też dni, gdzie Paweł jest dużo lepszy niz Mateusz. I jak każdy artysta mają swoich fanów. I co z tego? Chwała obydwu za to , że chcą śpiewać piosenki Jacka.
tmach napisał(a):A dla mnie np Elessar
I tak oto zostałem wplątany w wykonawców JK Tongue
Wiedziałam, że będziesz się "czepiał". Choć uważam, że grasz dobrze, to mogłam tam wpisać np Simona, czy Przemka, czy Natkę albo Krasnego.
Pozdrawiam
Prędzej ich bym tam widział niż siebie Smile No, ale offtopa robimy Smile
A za to co napisałaś - piwko Big Grin
Kapitan Nemo napisał(a):Najlepszym wykonawcą piosenek naszego Mistrza jest Mateusz Nagórski. Wie to każdy kto był na jego koncertach. Mateusz dostawał brawa na stojąco, ludzie mówią że śpiewa jak Jacek.
Witamy Panie Andrzeju. Witamy ponownie. Niestety nie wolno używać dwóch kont...
Głos JK najwierniej "podrobił" lider Poznaniaków. Jest to absulutnie doskonałe śpiewanie barwą i artykulacją JK, wzbogaconę o wibrację, ktorej JK nie posiadał.
Paweł natomiast śpiewa oczywiście w duchu Kaczmarskiego choć ma swój odrebny, charakterystyczny styl. Słuchając dość niedawnych nagrań Pawła (dzięki uprzejmości Pana Stanisława Z. - uklony dla Pana, Panie Stanisławie) odniosłem wrażenie, że Paweł miejscami świadomie dystansuje się od JK, dokonując pastiszowych wyjaskrawień - ale może się mylę.
Artur napisał(a):
Kapitan Nemo napisał(a):Najlepszym wykonawcą piosenek naszego Mistrza jest Mateusz Nagórski. Wie to każdy kto był na jego koncertach. Mateusz dostawał brawa na stojąco, ludzie mówią że śpiewa jak Jacek.
Witamy Panie Andrzeju. Witamy ponownie. Niestety nie wolno używać dwóch kont...

Zaraz, zdaje się, że każdy może sobie założyć konto o nazwie jakiej tylko chce i napisać słowo w słowo to co ktoś kiedyś już napisał, kierując tym samym podejrzenia na cytowaną osobę.
Ktoś sobie jaja robi i już. Ale przynajmniej, Paweł przeprosił Krzysia. Szkoda tylko, że kosztem Andrzeja... :/

[ Dodano: 5 Listopad 2006, 22:35 ]
lc napisał(a):Głos JK najwierniej "podrobił" lider Poznaniaków. Jest to absulutnie doskonałe śpiewanie barwą i artykulacją JK, wzbogaconę o wibrację, ktorej JK nie posiadał.
Czekaj, czekaj, ale a'propos czego to teraz napisałeś ? Smile
Kuba Mędrzycki napisał(a):Zaraz, zdaje się, że każdy może sobie założyć konto o nazwie jakiej tylko chce i napisać słowo w słowo to co ktoś kiedyś już napisał, kierując tym samym podejrzenia na cytowaną osobę.
Kuba powiedzmy, że przyjrzeliśmy się bliżej niż poprzednio pewnym danym niewidocznym dla zwykłych userów... Uważam, że jeżeli ktoś chce pisać na forum powinien do tego używać swojego konta a nie tworzyć klony by wprowadzać zamieszanie i prowokować awantury.
No i jakie spostrzeżenia?
takie jak napisałem. Mam nadzieje, że skończy się ta farsa. Posty nie na temat przenoszę.
Artur napisał(a):Kuba powiedzmy, że przyjrzeliśmy się bliżej niż poprzednio pewnym danym niewidocznym dla zwykłych userów... Uważam, że jeżeli ktoś chce pisać na forum powinien do tego używać swojego konta a nie tworzyć klony by wprowadzać zamieszanie i prowokować awantury.
Ojej! Pan Andrzej Brzezik zapomniał hasła do swojeg konta? Szczerze mówiąc, nie za bardzo chce mi się w to wierzyć.
Natomiast z całą pewnością nie wszystkie posty pisane z konta Kapitana Nemo pisał właściciel konta. Po porstu niektóre wypowiedzi są zbyt składne, zbyt trzymają się kupy, jak na możliwości AB.
Paweł Konopacki napisał(a):Ojej! Pan Andrzej Brzezik zapomniał hasła do swojeg konta? Szczerze mówiąc, nie za bardzo chce mi się w to wierzyć.
To akurat ja napisałem, a nie Art Wink
Poza tym nie należało tego brać poważnie Tongue

Pozdrawiam
Zeratul
Kapitan Nemo napisał(a):ludzie mówią że śpiewa jak Jacek
Jest grupa publiczności, dla której to jest pewnie bardzo poważna zaleta. Jest też grupa, dla której ma to znaczenie podrzędne. Może być wręcz tak, że dla niektórych zbytnie upodabnianie się do stylu Jacka może ocierać się o wadę. Jak Jacek śpiewać mógłby tylko Jacek - inni mogą go naśladować, ale nie będąc nim, wchodzą w jakąś pozę i to może się części publiczności nie podobać. Dlatego na jednym skraju publiczności będą osoby, dla których im bliżej stylu Jacka, tym lepiej, na drugim zaś, dla których jest odwrotnie. Dzięki temu różni wykonawcy mogą zająć swoje nisze ekologiczne, nie wchodząc sobie w paradę.
Simon napisał(a):
Eryk napisał(a):są ludzie, ktorzy woleliby nie wiedzieć o napięciach między Wami.
Nie mogą się nie dowiedzieć. Musieliby przestać zaglądać na forum.
Powiem więcej, jakby nie było ostro, to nie chciałoby im się zaglądac na forum.
Igrzysk! Chleba! Igrzysk Chleba! Tylko tego nam potrzeba (autora nie pamiętam)

[ Dodano: 6 Listopad 2006, 16:04 ]
Simon napisał(a):
Kapitan Nemo napisał(a):ludzie mówią że śpiewa jak Jacek.
To również nie jest argument - bo o Konopie mówią to samo.
O Klempiczu też to mówili, ja ja tego nie rozumiem bo jaka dla mnie to żadne nie śpiewa jak Jacek, każdy śpiewa po swojemu, mimo czasem pobobieństw.

[ Dodano: 6 Listopad 2006, 16:09 ]
lc napisał(a):Głos JK najwierniej "podrobił" lider Poznaniaków.
Słuszny jest ten "cudzysłów" Leszku, bo mi się wydaje, że Przemek Lembicz nie podrabia tego głosu. Śpiewa swoim głosem, może podobnym do głosu JK.

Krasny

Kapitan Nemo napisał(a):Najlepszym wykonawcą piosenek naszego Mistrza jest Mateusz Nagórski

Nie zgadzam się! Moim zdaniem najlepszym wykonawcą piosenek naszego Mistrza jest [you].
Krasny masz za to piwo. Dawno nikt tego nie wykorzystywał. :rotfl: Ale tu pasuje znakomicie.
Eee... Zdaje się, że Kapitan Nemo wykorzystał to całkiem niedawno Wink.

Ale w tym kontekście - pomysł przedni! Big Grin
Krasny napisał(a):
Kapitan Nemo napisał(a):Najlepszym wykonawcą piosenek naszego Mistrza jest Mateusz Nagórski
Nie zgadzam się! Moim zdaniem najlepszym wykonawcą piosenek naszego Mistrza jest [you].
Ojej...przynajmniej ktoś miło kłamie. Cmoki dla Ciebie!
berseis13 napisał(a):Ojej...przynajmniej ktoś miło kłamie. Cmoki dla Ciebie!
Kraśny zebrałby cmoki od każdego - te zabawy znacznikiem... Big Grin
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12