Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Władca Pierścieni + spotkanie
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14
Następnym razem zdejmę okna Wink Ale Natki mi nie wyrzucać!
sama wyskoczę...
W takim razie nie zdejmę okna. Kto nam będzie grał?
michalf napisał(a):Kto nam będzie grał?
ten kto umie, bo ja nie Wink
natkozord napisał(a):
michalf napisał(a):Kto nam będzie grał?
ten kto umie, bo ja nie Wink
Za późno (tu stosowny śmiech a la horror klasy B Wink )
Teraz, gdy pokazałaś, że umiesz grać, nie zaznasz już spokoju na spotkaniach :]

Pozdrawiam
Zeratul
natkozord napisał(a):ten kto umie, bo ja nie Wink

To ja też bym chciał tak nie umieć.
michalf napisał(a):To ja też bym chciał tak nie umieć.
eej, bez przesady... wszystkie chwyty na krzyż bez specjalnego bicia.... może kiedyś się nauczę dSmile
Następna , która tylko plumka? Wink
tmach napisał(a):Następna , która tylko plumka?
® All Rights Reserved
Przepraszam. :wstyd: Więcej nie będę. Wink
I jeszcze trochę wspomnień sprzed tygodnia umieszczonych za zgodą autorki.
Tylko jedna uwaga - z tego co pamiętam "O dzielnym rycerzy" miało tytuł "Epitafium dla Mohacza" (Radziu, popraw mnie w razie czego Wink )
Cały tytuł brzmi( choć istotnie- niech potwierdzi Radziu) : ,,Opowieść o dzielnym rycerzu spod Mohacza i jego wybrance ze wstawką moralizatorską''.
bryce napisał(a):,,Opowieść o dzielnym rycerzu spod Mohacza i jego wybrance ze wstawką moralizatorską''.
Ten jest poprawny Wink
radziu_88 napisał(a):Ten jest poprawny Wink
to coś mi się pomyliło :Smile Późno już było Wink
radziu_88 napisał(a):
bryce napisał(a):,,Opowieść o dzielnym rycerzu spod Mohacza i jego wybrance ze wstawką moralizatorską''.
Ten jest poprawny Wink
A można prosić o tekst i/lub nagranie autorskie? :Smile

Pozdrawiam
Zeratul
Tekst :

Czy dodasz muzo szczyptę serca
Bo tren otwieram niesłyszany
Opowieść ta jest w formie wiersza
Epos rycerza z porcelany

Żył w dobrych czasach stary wyga
Którego wzrok nikczemny znaczył
I żona jego harda strzyga wiodła z rębajłem byt tułaczy

Uśmiechniej się synu szeroko,
Zdarzenie to chyba pierwsze
Że człowiek ma po kocie oko
a przy tym gołebie serce

Herbu zaś był wołowa dupa
Klinga szczerbata i czekanik
Tradycją ojców nosił żupan
Za modą matek wiązał stanik

Nie płacze po nim nie płacze
Bo rycerz był tynfa warty
W nocniku pod Mochaczem
Zostawiłgo Pierdzieniuk IV

Posłuchaj jeszcze słucahczu drogi
Nie o rycerzu pieśn zatocze
Nie prawdą herb,nie ważne grody
nie beirz do serca nawet zboczen

Nie płącze po nim nie płacze ni
nie równał sie nawet z Gwidonem
W bagnie pod Mochaczem
Leży czaszka z czerwonym bidonem

Pomieszam jeszcze w waszych głowach
Wypcham makówki świeżym sianem
A ich zapach .ściągnie osły do was
I wyżrą wsyztsko wraz z morałem

A płakać trzeba nam rzewnie
I ja za giermkiem mym płącze
Że spoczał przy swej królewnie
w łożu bard zwany Mohaczem


Co do nagrania to na pw Wink
Słuchacze Kowalskiego znadą niejedno odwołanie Smile ale ja chciałem zapytać, dlaczego Mochacz przez 'ch'?
MJ napisał(a):ale ja chciałem zapytać, dlaczego Mochacz przez 'ch'?
Na szybkiego się pomyliłem sorry Wink Poza tym tu nie chodzi o miejscowośc tylko o moją ksywe Smile)
witam,

ja z pewnym opóxnieniem chciałbym dorzucic kilka słów o spotkaniu.

Jeżeli chodzi o "Władcę..." to dotychczas nie mialem okazji go obejrzeć, natomiast podczas naszego spotkania odniosłem połowiczny sukces: ze względu na pracę spóźniłem się 2 godziny I część, II obejrzałem w całości, natomiast II połowę III części przespałem.

Drugiego dnia spóźniłem się 2 godziny na zwiedzanie, więc ominęło mnie prawie całe stare miasto (całe szczęście już kiedyś je widziałem), za to prawie w całości zdążyłem zmoknąć w drodze do Radia.

Następnie musiałem sobie gdzieś pójść, w związku z tym sporo spóźniłem się na wieczorną imprezę u Michalfa (jak się okazalo na miejscu sporo = 1.4). Z całego weekendu najciekawiej było u Michała, ktorego podziwiam za cierpliwość (jego sąsiadów niemniej), a jak słychać nieźle się rozkręciliśmy. Dzięki za gościnę. Oczywiscie nie obyło się bez gitary i popisów wokalnych, ale o tym już można było przeczytać, a nawet - to usłyszeć.

[ Dodano: 4 Wrzesień 2006, 21:31 ]
radziu_88 napisał(a):Równiez ja próbowałem nieudolnie naśladować i odtwarzać piosenki JK z których może mi wyszło dobrze ze 2
E, już nie bądż taki skromny Smile

[ Dodano: 4 Wrzesień 2006, 21:36 ]
partycja napisał(a):bryce, umówmy się, że nie będziesz robił mi zdjęć kiedy widać już wyraźnie, że było spożywane coś, ok?
obawiam się, że to 1 piwo zawsze się znajdzie...
MJ napisał(a):spóźniłem się 2 godziny I część,
MJ napisał(a):Drugiego dnia spóźniłem się 2 godziny na zwiedzanie
MJ napisał(a):Następnie musiałem sobie gdzieś pójść, w związku z tym sporo spóźniłem się na wieczorną imprezę u Michalfa
oj Marek... będziemy pamiętać, ze jak coś, to będziemy Ci mówić, ze spotaknie jest te 2 h prędzej i wreszcie przyjdziesz na czas Big Grin
Co do piątkowego spóźnienia , to zaświadczam ,że Marek miał nadzieję zjawić się o właściwej porze.
tmach napisał(a):Co do piątkowego spóźnienia , to zaświadczam ,że Marek miał nadzieję zjawić się o właściwej porze.
Jak zwykle Smile)
No ale pozostałe dwa spóźnienia były zaplanowane. Tak to bywa jak się jest na tego typu imprezach we własnym mieście.

marek
MJ napisał(a):Tak to bywa jak się jest na tego typu imprezach we własnym mieście.
no przeciez wiem Marek ;D
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14