Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Kraków - wrzesień
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19
Może za niedługi czas będziesz miała pole do popisu Big Grin

Ludzie !! Kiedy się znów spotykamy ?? Big Grin
Jeszcze przed Nadzieją? Big Grin
fizol napisał(a):"Po cholere tak kombinujesz, przecież to można po prostu napier$$$$$ć"
:rotfl:
Ze mną jak z dzieckiem... za rękę i do Tawerny Big Grin
Mat napisał(a):do Tawerny
Do Starego Portu Big Grin Knajpa w sumie bardzo klimatyczna. Moja mama się dzisiaj pyta: I jak nie przeszkadzaliście za bardzo temu kto dawał tam koncert? Ja na to: Hmm to raczej ten ktoś nie przeszkadzał nam Smile
wyśmienita odpowiedź Big Grin teraz to pewnie tam panuje zbawienna cisza :Smile
Chętnie bym ją ponownie zakłócił wykonaniem Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego przez wszystkich - tak jak wczoraj. Aż się wczoraj spociłem przy tym Tongue
Niieee Epitafium po prostu wymiotło Big Grin Zwłaszcza po raz drugi, gdy nie mogliśmy już się jakoś zgrać i przypomnieć sobie tekstu :rotfl:

[ Dodano: 25 Czerwiec 2006, 21:10 ]
I ja chcę jeszcze raz (ale w sierpniu - jak już z lasu wrócę Big Grin)
Można i w lipcu jeszcze i w sierpniu Tongue W każdym razie jestem otwarty na propozycje.
Ktoś jeszcze by się pisał na kolejne spotkanie w wakacje Big Grin?
Oj niech ktoś w końcu rzuci jakiś magiczny termin to się spotkamy przed Nadzieją.
A tak w ogóle to Jiri miał dobre pierogi Wink
Może tak w weekend przed Nadzieją? Sobota - 22 lipca?
Ja jestem za.
Piszę się Smile

Wogóle najlepsza część wokalno - instrumentalna była na początku na zasadzie "każdy śpiewa tak jak czuje" Big Grin

Ale przynajmniej się powydzieraliśmy i był niezły klimat Smile
fizol napisał(a):Wogóle najlepsza część wokalno - instrumentalna była na początku na zasadzie "każdy śpiewa tak jak czuje" Big Grin
Później też było fajnie ale możesz nie pamiętać Big Grin
partycja napisał(a):Później też było fajnie ale możesz nie pamiętać
;( pamiętam wszystko Smile
Widzę, że temat się szybko potoczył, ja również dziękuję wszystkim za wspaniałą imprezę Smile Było super Smile Elessar - mnie też bolą paluchy Big Grin no i prawa ręka...

Może zrobimy coś na kształt cyklicznych spotkań? Takich ze sceną? Big Grin Smile
Nie mam nic przeciwko Big Grin Tylko, żeby było między nimi tyle czasu przerwy, żeby można odzyskać głos i "zregenerować" palce Wink
Łukasz napisał(a):Elessar - mnie też bolą paluchy Big Grin no i prawa ręka...
Lewa ręka już doszła do siebie...za to bąble mam jeszcze na dwóch palcach z prawej Tongue
Łukasz napisał(a):no i prawa ręka...
No tak... POwiedziałysmy z Patrcja, zę może laski wyrywać na to bicie na gitarze to szpanował Big Grin
Łukasz napisał(a):Może zrobimy coś na kształt cyklicznych spotkań? Takich ze sceną?
Przestańcie, bo się jeszcze do Krakowa przeprowadzę Big Grin
Nowhere Woman napisał(a):A tak w ogóle to Jiri miał dobre pierogi
Pierogi były najlepsze Big Grin
Co do 22 to chyba będziecie musieli się obejść bez mojego wspaniałego głosu Smile

Pozdrawiam najdserdeczniej
Agatka Smile

PS Jutro się zajme powoli zdjęciami, bo dziś dopiero wracam, a jutro mama wybędzie to bedzie najbezpieczniej Smile zdjecia jakos wyslę do Czapona, a on coś tam z nimi zrobi Big Grin
Agatko nie kombinuj tylko się przeprowadź. 22 zapraszam Cię do mnie i już.
O właśnie. Teraz to ja już sobie szukam noclegu w Krakowie, bo następnym razem już po mnie raczej nie przyjadą Tongue
partycja napisał(a):Agatko nie kombinuj tylko się przeprowadź. 22 zapraszam Cię do mnie i już.
Bo mnie mama puści Tongue a przeprowadzić to bym sie przeprowadziła. Więcej tu normalnych ludzi Smile w Gliwicach to nudno jest Smile

Kiedyś się jeszcze pojawie napewno Smile

Buźka Smile
Ja muszę poważnie z Twoją Mamą porozmawiać Smile
O nocleg się nie martwcie. Zawsze (zawsze!) się coś znajdzie.
Elessar napisał(a):Może tak w weekend przed Nadzieją? Sobota - 22 lipca?
Ciekwa propozycja... ale narazie nie jestem w stanie nic powiedzieć :ups:
A nie można zrobić tak, żeby z meetingu od razu pojechać do kołobrzegu? Bo mnie nie będzie stać żeby jeszcze do Wrocławia wracać... Sad
Ja będę wyjeżdżał 26 wieczorem do Kołobrzegu, więc nie później (jeśli o mnie chodzi). Zresztą nie wiem czy wtedy by była szansa, żeby mnie podebrali z Krakowa jadąc do Kołobrzegu Wink Fizol może by była szansa żebyś się po prostu u kogoś zatrzymał w Krakowie do czasu wyjazdu na Nadzieję?
Nie wiem czy byłoby mnie stać przeżyć cały tydzień w Krawkoei, a już nie miałbym sumienia przez tydzień na kimś żerować. Poszukam pracy i jeśli nie znajdę to nie będzie mnie niestety u Was
Ale ty się przecież chyba kilka dni wcześniej wybierałeś do Kołobrzegu..?
Agatka napisał(a):w Gliwicach to nudno jest
nie zniechęcaj mnie, bo jeszcze się rozmyśle i papierów na studia tam nie złożę Smile
fizol napisał(a):A nie można zrobić tak, żeby z meetingu od razu pojechać do kołobrzegu?
25 lipca?

na następnym spotkaniu już muszę być. Choćby mnie wołami w domu zatrzymywali Wink
Myśle, że 25 też udałoby mi się pojawić tylko ktoś by mnie musiał przenocować w Krakowie i wytrzymać ze mną do wieczora Tongue
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19