Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Satyr
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Jedna z wielu informacji pomocnych przy tym wierszu: "Satyr" to pseudonim Tadeusza Różewicza z czasów, kiedy był żołnierzem AK.

Satyr
Tadeuszowi Różewiczowi

Kraina leśna pachnąca żywicą
czerwoną od zachodu w drzewach
nad nimi ptaki niepojęte krzyczą
pod nimi Satyr smutny śpiewa

Są słupy dymów czarnych nad krainą
gdzie baśnie jeszcze śpią okrutne
stwory mityczne w ciemnych piecach giną
i Satyr śpiewa pieśni smutne

i tam po lasach żyją mroczne mity
centaury driady wilkołaki
z patosem zabija ten kto nie zabity
chwalebne wypruwając flaki

ci co zdołali uciec z tamtych krain
odkrywcy młodzi pół-zwierząt pół-ludzi
giną powoli starzy i zgorzkniali
by pamięć – zapomnieniem trudzić

milczy dzwon lasów zakopane groty
centaurów strzał lub szpony gryfa
żaden z nas nie wie co to za istoty
i żaden z nas się nie zapyta

już odpływają w śnieg wieków choć z bliska
każdy z nich po swojemu zaśnie
my snuć będziemy przy nowych ogniskach
niezrozumiałe o nich baśnie

i już odchodzą w wiecznobiałą ciszę
sprzed wieku niecałego stwory
nowy poeta zręcznie to opisze
w nowe ubierze metafory

Kraina leśna pachnąca żywicą
czerwoną od zachodu w drzewach
nad nimi ptaki niepojęte krzyczą
pod nimi Satyr swój Niepokój
śpiewa