Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Przerwa w podróży. Obserwacja
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
(Dość stary, z 2003 r., poza tym to jedyny mój wiersz biały - takie wyrodne dziecko Wink )


PRZERWA W PODRÓŻY. OBSERWACJA


"- Piętnaście minut na zmianę kierowcy."

Tak, jakbyśmy na chwilę przestali
dorastać, dojrzewać, starzeć się;
rozsypani na placu, w parach i trójkach,
najczęściej jednak pojedynczo.

Popatrujemy na siebie w milczeniu,
bojąc się ruszyć, by nie wejść komuś w drogę
i nie musieć potem mówić "przepraszam",
najlepiej patrząc w oczy.

Bezpieczniej patrzeć na zegarek.

Smakujemy więc, każde z osobna, tę chwilę ulgi
- ulgi, bo przecież u kresu tej podróży kryje się spełnienie
(marzeń, oczekiwań, tęsknot - niepotrzebne skreślić),
a za jego szerokimi plecami
przeważnie chowa się rozczarowanie.

"- Planowy odjazd autobusu godzina dwudziesta mniej niż zero."