Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Lekcja religii
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
lekcja religii to lekcja
wyobraźni – wszyscy siedzimy
w kwadraturze koła

żeby każdy był równy i
miał swój bok okręgu
- to daje nam wrażenie 45 minut
niemożliwego

tej lekcji nie można
policzyć nawet w godzinach
- więc blado wypada
przy latach świetlnych
i tych mniej udanych

to ledwie kilka żartów
trzy ściągi wycięte na zaś
( a zaś to łacina lub chemia)
nadgryziona dyskusja ziewnięcie krzyż

wszystko i nic

w kwadracie ławek i kilkunastu
głów – nawet Ksiądz Irek nie wie
jak bardzo można się
zapętlić

wspomnieniem
zrozumieć dylatację czasu
No żebym ja miał taką lekcje religii :Smile Smile)
Jednak... Widać, jak to jest z wierszami. Pięknie pokazują, co zwykłe. Ta lekcja religii w oryginale pewnie nie była tak intrygująca Smile)
Jak zawsze muszę Ci pogratulować kolejnego świetnego wiersza Smile Może jakiś tomik poezji :>
Ręce same składają się do oklasków! :brawo:
"Klaskaniem mając obrzękłe prawice..." Wink
A wiersz super - całą sztuka znaleźć poezję w pozornie banalnym wydarzeniu...
przepraszam że masowo: ale dziękuje wszytskim za ciepłe słowa_ co doreligii jest też moją lekcją wychowawczą stąd dodatkowy sentyment do tych 45minut Wink

Pozdrawiam
Agata
To klecha jest Twoim wychowawcą??

A wiersz....jak zwykle Wink
klecha- to takie bardzo negatywne, a ja mam jak najlepsze skojarzenia z moim wychowawcą Smile dzieki ze wpadłes

Pozdrawiam ciepło
Agata
Luthien Alcarin napisał(a):klecha- to takie bardzo negatywne
Dlaczego? określenie jak określenie - na członka wspólnoty kleru...
poprostu- mam takie negatywne skojarzenie Smile subiektywizm w czystej postaci