Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Somosierra
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Szukałem trochę na temat tej bitwy ale niewiele znalazłem. Więc jakby ktoś w swej dobroci mógł uchylić rąbka tajemnicy i troszkę o niej napisać, ewentualnie podać ciekawy link lub jakąś pozycję książkową to był bym bardzo wdzięczny.
Niewiele tu jest do opisywania. 30 XI 1808 Kozietulski poprowadził szarżę szwoleżerów przez drogę, wzdłuż której po obu stronach wznosił się mur. Zza tego muru Hiszpanie strzelali jak opętani do wszystkiego, co się po owej drodze poruszało. Na końcu drogi stała bateria armat, która też likwiidowała wszystko, co na drodze się pojawiło. Nie był to żaden wąwóz, jak malowniczo przedstawia się to na obrazach. Szwoleżerów do końca drogi dotarło zaledwie kilkunatu, co wystarczyło do wybicia załóg artleryjskich, reszta albo zginęła, albo została ranna.
Taka ciekawostka - Zarówno Kozietulski, jak i jego towarzysze przed szarżą mieli zdrowo przeprogramowany matrix. Kozietulski nie był w stanie samodzielnie siąść na konia... Chyba tylko dlatego im się udało Big Grin
Wielkie dzięki. Stronka ciekawa a książkę na pewno zakupię.
Multan napisał(a):Zarówno Kozietulski, jak i jego towarzysze przed szarżą mieli zdrowo przeprogramowany matrix
Ponoć są wątpliwości co do rozkazu ataku. Ponoć chodziło raczej o rozpoznanie,a nie rozróbę,ale ich stan może tłumaczyć problemy ze zrozumieniem Smile
Alek napisał(a):Ponoć są wątpliwości co do rozkazu ataku. Ponoć chodziło raczej o rozpoznanie,a nie rozróbę,ale ich stan może tłumaczyć problemy ze zrozumieniem Smile
To prawda.Rozkaz podobno brzmiał o rozpoznanie,najwyżej co zdobycie pierwszej baterii o następnych nie było mowy.
Kozietulski prowadził szarżę tylko na pierwszą bateirę(chyba,albo do drugiej nie jestem pewien) później zastępowali go inni.
radziu_88 napisał(a):później zastępowali go inni.
No ale to nie wynikało z rozkazu,tylko z tego,że został ranny Tongue
Alek napisał(a):No ale to nie wynikało z rozkazu,tylko z tego,że został ranny
No tak,chyb jasne jest :Smile
Z tego, co czytałem w wikipedii oraz w naszej trzydziestotomówce to armaty na przełęczy ustawione były w 4 liniach, jedna w pewnym odstępie za drugą. Po zajęciu pierwszej baterii trzeba było albo wycofać się ze wzgledu na ostrzał kolejnej baterii albo atakowac dalej. I w ten sposób nasi doszli az do samej góry. Ostatnia baterię opanowali tylko przejściowo, ale nadchodzace wojska francuskie odparły powracajacych Hiszpanów.
Straty: 18 zabitych, ok. 40 rannych. Ilu atakowalo - trudno powiedzieć, bo dołączały się inne oddziały (początkowo ok. 200 osób).

Warto może zaznaczyć, że nasz udział w tej wojnie po tej akurat stronie (przeciwko walczącym o niepodległość Hiszpanom) wielkiej chluby nam nie przynosi.

marek
MJ napisał(a):Warto może zaznaczyć, że nasz udział w tej wojnie po tej akurat stronie (przeciwko walczącym o niepodległość Hiszpanom) wielkiej chluby nam nie przynosi.
Dokładnie.TAk samo jak zwalczanie powstania przeciw Francuzom na pewnej wyspie przez legiony Dąbrowskiego.
radziu_88 napisał(a):TAk samo jak zwalczanie powstania przeciw Francuzom na pewnej wyspie przez legiony Dąbrowskiego.
Na San Domingo. Co więcej to się skończyło tragicznie nie tylko dla tych nieszczęsnych powstańców ale i dla III półbrygady Legionów - z sześciu tysięcy ludzi powróciło stamtąd zaledwie kilkuset.
MJ napisał(a):nadchodzace wojska francuskie odparły powracajacych Hiszpanów.
Bodajże 1 szwadron 1 pułku strzelców konnych gwardii (nawiasem mówiąc - to właśnie mundur pułkownika strzelców konnych gwardii był ulubionym mundurem cesarza Francuzów). Dowódcy natarcia też się zmieniali: Jan Leon Kozietulski, Jan Dziewanowski, Wincenty Krasiński (ojciec Zygmunta, podówczas kapitan, później generał... a jeszcze później... zdrajca ?), Andrzej Niegolewski.

Pozdrawiam serdecznie
Szymon napisał(a):zdrajca ?
Wojskowym - wiernym przełożonym.

Polacy walczyli o swoja wolność, więc chyba świadczy to o "naszym" głebokim poczuciu narodowo-wyzwoleńczym. Wiara w Napoleona była bardzo mocna, i nikt najwidoczniej nie zastanawiał się nad sensownością (okey, był jeden).

Pozdrawiam
Szymon napisał(a):z sześciu tysięcy ludzi powróciło stamtąd zaledwie kilkuset
ponoć część z nich przeżyła kampanię, ale została na San Domingo zaprzyjaźniwszy się z miejscowymi kobietami

ale wracając do tekstu JK

z tego co pamiętam pan Gajda nawiązywał do tego tekstu pisząc tylko o wersetach:
Zwycięskie piersi obciążą ordery
I wstęgi spłyną z ramion sytych chwały
Ci co polegli - idą w bohatery
Ci co przeżyli - idą w generały


a czy nie wydaje się Wam, że zdecydowanie ważniejsze są ostatnie słowa:
Więc ci co polegli - poszli w bohatery
Ci co przeżyli - muszą walczyć dalej

?
Wojtek54 napisał(a):a czy nie wydaje się Wam, że zdecydowanie ważniejsze są ostatnie słowa:
Więc ci co polegli - poszli w bohatery
Ci co przeżyli - muszą walczyć dalej
Tak - one zdecydowanie ważniejsze. W niektórych utworach JK. (akurat nie w tym) ważne, nowe, celne, istotne, cenne (niepotrzebne skreślić) wydają się być niemalże wyłącznie ostatnie słowa. Przykład (chociaż znaleźć się zapewne da jaskrawszy): piosenka Nie mogę spać (temat na osobny wątek).

Pozdrawiam serdecznie

[ Komentarz dodany przez: ann: 24 Kwiecień 2006, 19:58 ]
Cytowanie nie boli :]
Ta piosenka jest jedną z moich "ulubieńszych" a równie ważne wydają mi się słowa "Nie ten umiera co właśnie umiera, lecz ten co żyjąc w martwej kroczy chwale" (ale to głębokie :wstyd: )


l l
l l
l l
l l
l l
V V V
V V
V
Zawsze w przypadku Somosierry wydaje mi się, że bardziej znaczące są dwie ostatnie zwrotki. W pierwszych opisuje się bitwę jako taką, za to później jest już rozważanie: Co dalej z tymi bohaterami?
A nie wydaje ci się,że JK w wielu swoich utworach tak robił? Najpierw zawsze opisywał sytuację przedstawioną na np. obrazie a ostatnie wersy to chwila refleksji.TAk jest przecież i z ,,Arką Noego'' i z innymi utworami inspirowanymi malarstwem.
Robił, robił, ale w Somosierrze (notabene - przez o czy przez a (Samosierra?)) uderza mnie to szczególnie.
Samosierra
Multan napisał(a):Taka ciekawostka - Zarówno Kozietulski, jak i jego towarzysze przed szarżą mieli zdrowo przeprogramowany matrix. Kozietulski nie był w stanie samodzielnie siąść na konia... Chyba tylko dlatego im się udało Big Grin
Nie na próżno Napoleon powiadał:
Cytat:Dla moich Polaków nie ma rzeczy niemożliwych.
Cytat:Zostawcie to Polakom. Dla nich nie ma nic niemożliwego.
Wink
radziu_88 napisał(a):Dokładnie.TAk samo jak zwalczanie powstania przeciw Francuzom na pewnej wyspie przez legiony Dąbrowskiego.
Z tego co wiem (mogę się mylić) to dzięki Polakom Haiti uzyskała niepodległość, więc teraz obywatelami tej wyspy są także Polacy.

Co do tych wersów to dla mnie ważne są jeszcze te:
Nie ten umiera co właśnie umiera
Lecz ten, co żyjąc w martwej kroczy chwale


Jak zinterpretować te wersy?
I tylko paru nie minie pokuta
W mrowisku lękiem karmionych koterii
Szymon napisał(a):Samosierra
Ja slyszalem, że można używac obu form. Nie wiem, skad wzięła się ta Samosierra przez "a", ale wygląda na to, że pojawia sie niemal wyłącznie na polskich stronach. Ale znaczna większość stron posługuje się wersją z "o"
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.google.pl/search?q=somosierra&btnG=Szukaj&hs=NpM&hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl-PL%3Aofficial">http://www.google.pl/search?q=somosierr ... 3Aofficial</a><!-- m --> 12 000 wyników

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.google.pl/search?hs=STh&hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl-PL%3Aofficial&q=samosierra&btnG=Szukaj&lr=">http://www.google.pl/search?hs=STh&hl=p ... Szukaj&lr=</a><!-- m --> 219 000 wyników

marek
MJ napisał(a):Ja slyszalem, że można używac obu form.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?t=1796&highlight=somosierra">http://www.kaczmarski.art.pl/forum/view ... somosierra</a><!-- m -->
Dlatego poprawiłem tą jedną literkę w temacie Smile .
Cytat:Samosierra
Czemu nie może być Somosierra?

[ Dodano: 30 Kwiecień 2006, 11:14 ]
A. Tak myślałem Smile
Paulus napisał(a):Z tego co wiem (mogę się mylić) to dzięki Polakom Haiti uzyskała niepodległość,
Zdaje się, że wręcz odwrotnie... Co tu przecież już napisano.
Multan napisał(a):Taka ciekawostka - Zarówno Kozietulski, jak i jego towarzysze przed szarżą mieli zdrowo przeprogramowany matrix. Kozietulski nie był w stanie samodzielnie siąść na konia... Chyba tylko dlatego im się udało
Czy to nie stąd wzięło się we Francji "pijany jak Polak" początkowo wyrażające swoisty podziw (pijany, a potrafiący zrobić coś takiego)?
piotrek napisał(a):Zdaje się, że wręcz odwrotnie... Co tu przecież już napisano.
Cytat:Haiti jest najstarszym niepodległym państwem w Ameryce Środkowej. W 1804 r. proklamowano powstanie Cesarstwa Haiti, dwa lata później Republiki Haiti.
piotrek napisał(a):Czy to nie stąd wzięło się we Francji "pijany jak Polak"
Takie określenie było już popularne we Francji nieco wcześniej - chyba już od czasów Henryka III, który volens nolens zmuszony był nieco poznac polską kulturę Tongue
Paulus napisał(a):Haiti jest najstarszym niepodległym państwem w Ameryce Środkowej. W 1804 r. proklamowano powstanie Cesarstwa Haiti, dwa lata później Republiki Haiti.
Wiem, że Haitańczycy wywalczyli w końcu niepodległość, ale połączenie tego faktu z udziałem Legionów Dąbrowskiego można interpretować najwyżej tak, że okazały się one nie dość skuteczną formacją bojową. Na tej samej zasadzie można stwierdzić, że dzięki Polakom Józefa Poniatowskiego Rosjanie odparli Napoleona zimą 1812/13.
(Zresztą np. w anglojęzycznej Wikipedii historia powstania haitańskiego jest stosunkowo szczegółowo - jak na encyklopedię - opisana, a o polskich legionistach nie ma ani słowa. Widocznie ich udział w kwestii haitańskiej przeceniamy. :wredny: )

[ Dodano: 15 Lipiec 2006, 13:43 ]
MJ napisał(a):Warto może zaznaczyć, że nasz udział w tej wojnie po tej akurat stronie (przeciwko walczącym o niepodległość Hiszpanom) wielkiej chluby nam nie przynosi.
No jak to - przecież nieśliśmy ideały Oświecenia, Wielkiej Rewolucji Francuskiej (trochę zmodyfikowane) i w ogóle postęp na ziemię rządzoną feudalnie przez zacofany Kościół Katolicki, w szczególności - inkwizycję. :wredny:
Witam,
Może ułatwię zainteresowanym dotarcie do informacji o Polakach na San Domingo

<!-- m --><a class="postlink" href="http://forum.gery.pl/index.php?showtopic=76927&st=0">http://forum.gery.pl/index.php?showtopic=76927&st=0</a><!-- m -->
<!-- m --><a class="postlink" href="http://forum.gery.pl/index.php?showtopic=10053">http://forum.gery.pl/index.php?showtopic=10053</a><!-- m -->

i na temat Somosierry :Smile
<!-- m --><a class="postlink" href="http://forum.gery.pl/index.php?showtopic=21203">http://forum.gery.pl/index.php?showtopic=21203</a><!-- m -->

miłej lektury Smile
Kangur
Moja praca na zalicznie przerobiona na stronę www na inne zaliczenie Wink
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.stud.uni.torun.pl/~tujek/index.html">http://www.stud.uni.torun.pl/~tujek/index.html</a><!-- m -->
Stron: 1 2