Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Somosierra
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Paulus napisał(a):Jak zinterpretować te wersy?
I tylko paru nie minie pokuta
W mrowisku lękiem karmionych koterii
Rozwiązanie znajduje się w tym samym tekście:
Ale twarz z ognia jeszcze nieobeschłą
Będą musieli w szczere giąć uśmiechy
Z oczu wymazać swoją hardą przeszłość
Uszy nastawić na szeptów oddechy
Nie ten umiera co właśnie umiera
Lecz ten co żyjąc w martwej kroczy chwale

i w historii ówczesnej naszej Emigracji, w której ścierały się rozmaite obozy i poglądy. Zbyt szczere ich (poglądów) wyrażanie piętnowane było ostracyzmem społecznym. Vide Norwid...
Może kogoś zainteresuje, jest parę stron o Somosierrze:

[Obrazek: 13541444.jpg]

Link: <!-- m --><a class="postlink" href="http://rapidshare.com/files/54878290/M_440_M.rar">http://rapidshare.com/files/54878290/M_440_M.rar</a><!-- m -->
No to ja pozwole sobie dorzucic :
Cytat:Kolejna piosenka nosi tytul “Somosierra”, jest to opis obrazu Piotra Michalowskiego... komentujacy slawna szarze stukilkudzisieciu szwolerzerow Kozietulskiego na wawoz Somosierra uzbrojony przez hiszpanska artylerie. Szarze ktora jest... ktora byla absurdem z punktu widzenia strategicznego a ktora okazala sie triumfem polskich szwolerzerow.
Od tego czasu bitwa ta stala sie symbolem postaw Polakow ktorzy dokonuja rzeczy niemozliwych, absurdalnych, szalenczych.
Malo osob jednak wie ze bohaterowie spod Somosierry, ci ktorzy przezyli, stali sie potem oficerami, generalami, rzecznikami podporzadkowania Polski Rosji. Miedzy innymi ojciec poety Zygmunta Krasinskiego ktory okryl sie chwala w wawozie Somosierry… okryl sie hanba na dworze rosyjskich carow.
Somosierra.

Co do udzialu Polakow w wyzwalaniu San-Domingo badz Haiti to jedyne w miare wspolczesne informacje ktore znalazlem mowia o duzym procencie dezercji i ze do dzis w niektorych wioskach/plemieniach niektorzy maja troche jasniejszy kolor skory…
Haiti (za prof. Dobrzyckim):

Ruch niepodległościowy na Haiti wpisuje się w cały proces rewolucji niepodleglościowej w Ameryce Łacińskiej trwajacej w I poł. XIX w. Ruch ten ujawnił się najwczesniej na Haiti, należącej do Ffrancji od 1697 roku i zajmująćej zachodnia część wyspy Hispaniola. Pod bezpośrednim wpływem rewolucji francuskiej na wyspie wybuchła rewolta, która zakonczyła się powstaniem niepodległego panstwa - drugiego w Nowym Świecie (po USA), a pierwszego w Ameryce Łacińskiej. powstanie na haiti, zainspirowane wiesciami o uznaniu przez paryska Konstytuantę równości praw ludzi zamieszkujących kolonie, rozpoczęło sie w końcu maja 1790 r. Zakończyło się niepowodzeniem, a jego przywódcy: Mulat Vincent Oge i Jean-Baptiste Chavannes zostali straceni. Mniejsze lub wieksze bunty ludności kolorowej wybuchały od tej pory zywiołowo w róznych częściach wyspy. Nastroje buntu nasiliły sie wówczas, kiedy na wyspę przybył wysłannik rewolucyjnej Francji Leger Felicite Sonthonax i ogłosił w 1973 zniesienie niewolnictwa. Ruchowi abolicyjno-republikańskiemu przeciwstawiły sie oddział angielskie, które wylądowaly na Haiti, a także wojska hiszpańskie, władające drugą częsćią wyspy. Po kilku latach zmagań sukces odnieśli republikańscy powstańcy pod wodza czarnoskórego Francois Toussaint-Louverture'a . Faktycznej emancypacji wyspy nie uznal jednak pierwszy konsul Napoleon, który zamierzał ustanowić francuskie imperium w Ameryce. Na poczatku 1802 francuski korpus ekspedycyjny pod dowództwem generała Charles'a-Victora-Emanuela Leclerca wyladował na wyspie i po kilku miesiącach walk pokonał siły haitańskie. Sam toussaint-Louverture został aresztowany i wywieziony do Francji, gdzie w 1803 zmarł. Francuzom nie udalo sie jednak spacyfikować wyspy. Kolejne powstanie Murzynow i mulatów pod wodza Jeana-Jacques'a Dessalines'a trwalo cały 1803 rok. Wojska francuskie wzmocnione kilkutysięczną brygadą żołnierzy polskich z Legionów Dąbrowskiego (część z nich przeszła na strone powstancow) poniosły wiele ciężkich klęsk i opuścily wyspe. Całkowita niepodleglość Haiti proklamowana została 1 stycznia 1804 roku.
thomas.neverny napisał(a):ojciec poety Zygmunta Krasinskiego ktory okryl sie chwala w wawozie Somosierry… okryl sie hanba na dworze rosyjskich carow
A coż takiego uczynił? I z czego ten cytat? Z tej ksiązki?
<!-- m --><a class="postlink" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wincenty_Krasi%C5%84ski">http://pl.wikipedia.org/wiki/Wincenty_Krasi%C5%84ski</a><!-- m -->
Eryk napisał(a):http://pl.wikipedia.org/w..._Krasi%C5%84ski
Dzięki. Ale nie wynika z tego, o jakiej hańbie mowa.
Jaśko napisał(a):Dzięki. Ale nie wynika z tego, o jakiej hańbie mowa.
Chodzi o lojalizm wobec cara (to znaczy trwanie w nim w czasach, kiedy przeszła już pierwsza fala entuzjazmu i nadziei związanych z osobą cara). A głównie chodzi o głos Krasińskiego w trakcie sądu sejmowego - można powiedzieć, że głosując za skazaniem spiskowców uznał, że dążenia niepodległościowe Polaków są jednocześnie zdradą stanu [!].
Ponadto nie wziął udziału w powstaniu listopadowym, który uznał za ruch nie niepodległościowy, ale rewolucyjny. I odwiódł od udziału w powstaniu swego syna, przebywającego wówczas w Rzymie. I - jeszcze - chciał skłonić syna do złożenia przysięgi na wierność carowi.

Powiedziałbym jednak, że to, co ściągnęło na Krasińskiego hańbę i jednocześnie było najbardziej "efekciarskie", było owe głosowanie na sądzie sejmowym.
thomas.neverny napisał(a):Co do udzialu Polakow w wyzwalaniu San-Domingo badz Haiti to jedyne w miare wspolczesne informacje ktore znalazlem mowia o duzym procencie dezercji i ze do dzis w niektorych wioskach/plemieniach niektorzy maja troche jasniejszy kolor skory…
Jak to powiedział jeden z moich wykładowców: Uciekali masowo z armii i zakładali na miejscu rodziny. A potem latali tacy po wioskach - imię polskie, gęba murzyńska... Wink
Adam_Leszek napisał(a):Powiedziałbym jednak, że to, co ściągnęło na Krasińskiego hańbę i jednocześnie było najbardziej "efekciarskie", było owe głosowanie na sądzie sejmowym
Ale w cytatcie jest powiedziane, że
thomas.neverny napisał(a):okryl sie hanba na dworze rosyjskich carow
Czyżby to była taka metafora?

A lojalność wobec cara, hmmm... bo ja wiem, czy mozna to nazwać hańbą? No, nazwać mozna wszystko, ale czy z sensem?
Adam_Leszek napisał(a):uznał, że dążenia niepodległościowe Polaków są jednocześnie zdradą stanu [!].
Te XIXwieczne powstania raczej nam nie pomogły. Przeciwnie. Co prawda nie nazwałbym ich inicjatorów zdrajcami, niemniej skutki były opłakane. W takim razie przeciwdzalanie powstaniom było godne pochwały z punktu widzenia interesu polskiego.
Jaśko napisał(a):Te XIXwieczne powstania raczej nam nie pomogły. Przeciwnie. Co prawda nie nazwałbym ich inicjatorów zdrajcami, niemniej skutki były opłakane. W takim razie przeciwdzalanie powstaniom było godne pochwały z punktu widzenia interesu polskiego.
"Dla nas Chopin, groch i kapusta
I od czasu do czasu powstanie"

"Pan narodu, margrabio nie zmienisz,
tu rozsądku rzadko się używa
a jedno, co naprawdę umiemy,
to najpiękniej na świecie przegrywać"

Może lekki OT, ale nie mogłem się powstrzymać Smile

Pozdrawiam
Zeratul
Jasko ! Moj poprzedni cytat jest oczywiscie zapowiedzia JK do tej piosenki. Wydawalo mi sie ze pomoge(wskaze kierunek poszukiwan?) w ten sposob osobom ktore w tym temacie zastanawialy sie co mial na mysli JK.
PZDR
Sprawa z sądem sejmowym jest dyskusyjna, gdyż koniec końców ten sąd nie skazał oskarżonych na wyroki w takim wymiarze, jakiego oczekiwały władza/propaganda.

Pozdrawiam
tjk
Multan napisał(a):Nie był to żaden wąwóz, jak malowniczo przedstawia się to na obrazach.
Najbardziej realistyczna pod tym względem jest panorama bitwy pod Somosierrą Wojciecha Kossaka i Michała Wywiórskiego, a właściwie szkice olejne z 1899 r. (sama panorama nigdy nie powstała, na płótnie na nią przeznaczonym Kossak i Wywiórski namalowali panoramę bitwy pod piramidami).

[ Dodano: 16 Wrzesień 2007, 23:56 ]
radziu_88 napisał(a):Rozkaz podobno brzmiał o rozpoznanie
"Naprzód psiekrwie, cesarz patrzy!"
dauri napisał(a):"Naprzód psiekrwie, cesarz patrzy!"

i jeszcze - "Wal, psia mać"!

[Dodano 28 sierpnia 2008 o 14:36]
Multan napisał(a):Taka ciekawostka - Zarówno Kozietulski, jak i jego towarzysze przed szarżą mieli zdrowo przeprogramowany matrix. Kozietulski nie był w stanie samodzielnie siąść na konia... Chyba tylko dlatego im się udało
Co prawda Polacy nigdy nie wylewali za kołnierz, ale z tą pijacką szarżą to zwykły paszkwil z lubością rozpowszechniany przez zaborców. Prym tu wiedli zwłaszcza Prusacy, którzy nigdy do konia ręki nie mieli.
Sama szarża pod Somosierrą była przez szereg lat XIX wieku, modelowym przykładem beznadziejnego acz zwycięskiego ataku i często gościła w wykładach na wojskowych uczelniach. W niemieckiej Kriegschulle oficerowie w obecności Bismarcka mieli właśnie ponawiać te pomówienia twierdząc, że Polakom tylko dlatego udało się przejechać wąwóz bo byli pijani jak bela i konie ich poniosły. Na co rzeczowy jak zawsze (choć polakożerca) Żelazny Kanclerz odparował - "tak, ale tchórzliwych konie by poniosły w przeciwnym kierunku".
Oto dziś dzień krwi i chwały.

To dokładnie 200 lat temu stoczono tę sławetną bitwę.

Chwała polskim szwoleżerom !
Zbrozło napisał(a):Chwała polskim szwoleżerom !
Tym, co polegli Wink
Zbrozło napisał(a):Chwała polskim szwoleżerom !
Oczywiście. W końcu dzięki nim ideały rewolucji francuskiej wyparły inkwizycję. :v:


PS. Zauważyłem, że się powtarzam. :wstyd:
Torrentius napisał(a):Tym, co polegli Wink
Tym, którzy wygrali Smile
Stron: 1 2