Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Rosyjskie wędrówki JK.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
W niedługim czasie wybieram się do Rosji i pomyślałem, że warto byłoby się czegoś dowiedzieć o tym, gdzie nosiło Kaczmarskiego po Rosji. Wiem, że był dwa razy(?) w Moskwie, był też w Petersburgu.
Kuba Mędrzycki odesłał mnie do wspomnień ,,Mój szkolny Przyjaciel". Dają bardzo dużo. Może ktoś wie coś więcej?
Ja jadę za Ural do Jekaterynburga.

Z góry wszystkim dzięki
Pozdrawiam
Paweł
to jakas zorganizowana wycieczka, czy wyjazd na własną rękę?
mejdejo napisał(a):to jakas zorganizowana wycieczka, czy wyjazd na własną rękę?
Wymiana studencka, a więc zorganizowana... na własną rękę Wink

Pozdrawiam
Paweł
no to zapewne będzie fajnie Smile chciałbym kiedyś odwiedzić Rosję - zwłaszcza tę wschodnią.. Ach i jak fajnie by było znac rosyjski Smile)
pgawliczek napisał(a):Ja jadę za Ural do Jekaterynburga.
Ja też chcę!

[ Dodano: 3 Kwiecień 2006, 14:50 ]
mejdejo napisał(a):Ach i jak fajnie by było znac rosyjski Smile)
Próbuję się uczyć ale ciężko idzie. Nauczyciel marny, czasu mało, matura...
No ja się też chyba w tym roku wybiorę do Rosji, ale raczej do Petersburga, a rosyjskiego uczę się nadzwyczaj pilnie, aż dziw, że nasza pani tego nie widzi Wink
partycja napisał(a):Ja też chcę!
Może się uda Cię schować do bagażu Smile
pgawliczek napisał(a):Może się uda Cię schować do bagażu
Hmm to dla mnie raczej zabraknie już miejsca, co nie zmienia faktu, że podróż do Rosji to jedno z moich niewielu marzeń. Niestety zabraknie mi na to czasu w te wakacje, miałem jechać na południe do Saratowa. To "takie małe jak na ruską miarkę miasto, milion życieli", ale raczej nie wypali...Życzę wszystkim wybierajacym się w tą stranę, dostrzeżenia tchnienia Aleksandra Siergiejewicza i bezpiecznych przejść z potrawami narodowymi...zwłaszcza tymi w płynie. Pozdrawiam B. Wink
pgawliczek napisał(a):Może się uda Cię schować do bagażu
Znaleźliby, coś o tym wiem. Poza tym trzeba wypełnić formularz i zaznaczyć, czy się nie przewozi (oprócz m.in. materiałów radioaktywnych) "obiektów flory i fauny".
No no no, cóż za cenne uwagi...Posłucham i może czegoś sie nauczę Smile
Kontrola celna między Polską a Rosją (choć faktycznie na granicy polsko-białoruskiej, potem już nie ma nawet sprawdzania wiz) jest bardzo długa (ponad 2h), zaglądają wszędzie, pytają o wszystko. To zrozumiałe - bardzo dużo tam przemytników.
No nic zrobił się z tego mojego tematu taki mały temat poboczny.
Jutro 20.55 z Warszawy Centralnej wyjeżdżam do Jekaterynburga, mam nadzieję, że posiedzę tam z 10 dni.
Za wszystkie wskazówki wielkie dzięki.

Pozdrawiam rosyjskim `Privjet`

Paweł
pgawliczek napisał(a):Pozdrawiam rosyjskim `Privjet`
Jeśli pozdrawiasz na pożegnanie, to raczej "paka" Wink
Haraszo, libo charaszo.
Poka, poka
Doswidania tawarisze.


Pozdrawiam już po "polskiemu"

Paweł
A jeśli ktoś miałby jakies pytania, co do podróżowania do Rosji - polecam się. Byłam dwa lata temu na Syberii (Kraj Krasnojarski, Tuwa i Chakasja + Moskwa).

pozdrawiam Smile
Hydrozagadka napisał(a):byłam dwa lata temu na Syberii
Super! A za co?
A mnie zdziwiło, że w Rosji nadal zsyłają na Sybir...

:o
Albo nie wyczułeś, że to był żart, albo ja nie wyczułem, że udajesz, że nie wyczułeś, że to był żart.
hehe Smile

Z własnej woli Wink

A propos "zsyłania" na Syberię - to owszem, mają rosyjskie władze to w planach ponownie. Chcą zaludnić opustoszałe (w porównaniu z Chinami) republiki przy granicy z Chinami.
No, bo się boją imigrantów z Chin, że im w końcu naturalnie zasiedlą te tereny i oderwą...