Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Nawiedzona wiek XX
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam,

mam nast. pytanie:

Gdzie umiejscowiona jest akcja utworu "Nawiedzona wiek XX"? Czy nie mylę, się jeżeli powiem, że chodzi o obóz koncentracyjny?

Pozdrawiam
Myślę że się nie mylisz. Choć nie tylko w obozach były robione podobne eksperymenty.
Przemek napisał(a):Choć nie tylko w obozach były robione podobne eksperymenty.

Czy mógłbyś powiedzieć coś szerzej na ten temat?

Pozdr
Bartek
chyba rzcej mało istotne są te sprawy, ale pamiętam że w jakimś filmie widzialem ten motyw ( chyba "Tragarz Puchu").
Karmienie wszy ludzką krwią nie odbywało się jedynie w obozach koncentacyjnych. Karmiciele wszy byli potrzebni aby uzyskać szczepionkę przeciwko tyfusowi plamistemu. Polecam stronkę o prof. Rudolfie Weiglu, twórcy tejże szczepionki. Postać rzeczywiście niezwykła: <!-- m --><a class="postlink" href="http://zsm-jaslo.republika.pl/artykuly/weigl.htm">http://zsm-jaslo.republika.pl/artykuly/weigl.htm</a><!-- m -->

zbych

A wątek inspirowany jego lwowskim instytutem pojawił się w filmie „Trzecia część nocy” Andrzeja Żuławskiego. Tam też jest takie chaotyczne, senno-koszmarne obrazowanie jak w „gorączce tyfusowej”, podobne do tego, którego użył w piosence JK.
Wielkie dzięki za wyjaśnienie!
"Ale ten Czarny jak kałuża
Mnie krzycząc "Dumme" bije w głowę"

Dla mnie to jest jasne ,że rzcz dzieje się w obozie
Abbaddon napisał(a):Dla mnie to jest jasne ,że rzcz dzieje się w obozie
JK tak to zapowiadal na koncercie i tlumaczyl czemu jest t w 'Tryptyku Smierci' Ja napisalam tylko, jakie ja mam skojarzenie, podobnie z reszta jak niektore inne Jego utwory nie kojarza mi sie z Jego inspiracja.

Temat 'nawiedzonej' poruszalismy w temacie ' Nawiedzona' - stad zrobily sie dwie dyskusje -przez co moja wypowiedz brzmi moze nieco nielogicznie.
ale ja się nie czepiam Wink ja też tak często mam, taka jest już uroda twórczości JK
Abbaddon napisał(a):ale ja się nie czepiam
No pewnie, ze nie czepiasz sie. W temacie 'Nawiedzona' jest wiecej wiadomosci - szkoda ze zrobily sie z tego dwa tematy - troche moja wina, bo nazwalam post' Nawiedzona' a nie 'NawiedzonaXX' Ja bylam studentka prof. Stuchly, ktory w tym instytucie pracowal -stad moje skojarzenia co do karmicieli wszy( bo nam opowiadal, jak ratowano tam Zydow). Jacka Kaczmarskiego zapowiedz, ze to chodzi o oboz jest zupelnie jednoznaczna.
pozdrawiam
a ja tylko dopowiem, że również Zbigniew Herbert był wszarzem w czasie wojny.