Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Wędrówki dyletantów po prozie Bułata O.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Zainspirowany tematem o prozie Wołodi W. i jakże ogromnym zainteresowaniem :' pomyślałem, że warto by pogadać trochę o książkach Okudżawy. Myślę, że to co napisał jest warte przeczytania i rozmowy na ten temat. Jego proza ma coś w sobie z tego łagodnego klimatu piosenek, jakiejś metafizyczności wspomnień i tego co minęło bezpowrotnie w życiu człowieka, ale także w kulturze narodu.
Osobiście przeczytałem: Jeszce pożyjesz, Dziewczyna moich marzeń - z osobistej prozy wspomnieniowej wojennej i powojennej, a z powieści w klimacie piosenki Aleksander Siergiejewicz Puszkin: Wędrówki dyletantów, Merci, czyli przypadki Szypowa( z Lwem Tołstojem w tle), Nieszczęsny Awrosimow (proces dekabrystów), Spotkanie z Bonapartem.
Nie mogę napisać, którą najbardziej lubię, bo każda ma swój urok i każdą czyta się inaczej
Zastanawiam się jak porównać prozę JK i BO. Czekam na ciekawą, luźną dyskusję.

Pozdrawiam
Paweł
Cóz, zainspirowana Twoim udziałem w dyskusji na temat prozy Wysockiego (a procentowo obliczając udział miałes wielki, za co dziekuję Wink )postanowiłam zareagowac na Twój temat. Muszę sie jednak przyznać, że ja prozy Okudżawy nie czytałam, więc może jednak polecisz jakąs pozycję na dobry początek??

pozdrawiam
Żeby się czegoś dowiedzieć personalnie o Okudżawie to polecam ,,Dziewczynę z moich marzeń", a proza, hhmmmm?, zacząłbym od ,,Wędrówek dyletantów". Po przeczytaniu zachęcam do relacji, to się trochę temat rozbuduje Wink .

Pozdrawiam
Paweł