Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Tren spadkobierców
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Był sobie rok 1996... Krzyś Nowak umówił mnie na spotkanie z Jackiem. Po tym spotkaniu okazało się, że mógłbym z Jackiem zagrać "Pochwałę łotrostwa" - jednak z RÓŻNYCH wzgłedów nie doszło do realizacji tego projektu...nad czym do dziś bardzo ubolewam... Minęło 10 lat i postanowiłem jakoś wypełnić sobie tę lukę. Efektem tego jest próba zsynchronizowania mojego piana z wykonaniem Trenu Spadkobirców z DWÓCH SKAŁ.
To było bardzo trudne przedsięwzięcie, choćby z tego względu że Jacek gra bardzo nierówno:/ Poza tym, "nasze" instrumenty nie do końca "stroją"... Ale mimo wszystko, wybaczcie - starałem się jak najlepiej umiem. Namawiam innych kolegów muzyków do podjęcia tego typu ryzykaWink W najbliższym czasie, mam w planach "podegranie" do innych utworów, do których nie było akompaniamentu fortepianowego.
Napiszcie co o tym myślicie.

Kuba
Strasznie przesterowane i nierówne. Instrumenty chyba faktycznie trochę nie do końca "stoją". Za to pomysł aranżacji stoi prawie w całości na pomyśle Łapińskiego. Myślałem, że to będzie coś innego.
Każdy ma swój własny katalog prywatny, gdzie może umieszczać pliki i udostępniać wszystkim. Czemu tam tego nie dasz?
Paweł Konopacki napisał(a):Strasznie przesterowane i nierówne. Instrumenty chyba faktycznie trochę nie do końca "stoją". Za to pomysł aranżacji stoi prawie w całości na pomyśle Łapińskiego. Myślałem, że to będzie coś innego.
To była pierwsza tego rodzaju próba, więc trochę nieudolna także technicznie...
Co do nierówności - cóż, sam Łapiński kiedyś mówił że granie z JK to "dramat" - JK po prostu grał bardzo nierówno. Ale cóż... trzeba próbować Smile

Kuba