Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: "Opowieść pewnego emigranta" -pytania, wątpliwości
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Proszę o pomoc w wyjaśnieniu dwóch kwestii związanych z "Opowieścią pewnego emigranta"
Cytat:W następstwie Października tak zwanych "wydarzeń"
Już nie byłem w Urzędzie, byłem dziennikarzem.

Ja znałem języki, nie mnie uczyć jak
Pisać wprost, to, co łatwiej można pisać wspak.
Nie rozumiem pogrubionego fragmentu. Jeśli komunistyczne władze cokolwiek dziennikarzom narzucały, to chyba raczej zafałszowywanie rzeczywistości, pisanie nie wprost. Podmiot liryczny natomiast wyraża swój żal wynikły z tego, że ktoś (coś?) uczyło go pisania własnie wprost.

Z tego co pamiętam po październiku 1956 nastąpiła odwilż i nacisk partii na społeczeństwo zelżał, ale dlaczego o czymkolwiek podmiotowi lirycznemu łatwiej było pisać wspak?
Cytat:Wyjechałem. Przeniosłem się tutaj, do Stanów.
Mówią - czym jest komunizm - ucz Amerykanów.

Powiedz im co wiesz, co na sumieniu masz,
A odkupisz grzechy i odzyskasz twarz.

A ja przecież nie umiem nawet ująć w słowa
Jak wygląda to, com - niszcząc - budował.
Tego fragmentu także nie rozumiem. Z piosenki wynika że podmiot liryczny przez całe życie budował w Polsce komunizm. Jeśliby założyć, że ustrój komunistyczny dąży do autodestrukcji możnaby powiedzieć że podmiot liryczny budując - niszczył ustrój.

Nie znajduję naromiast wytłumaczenia dla określenia odwrotnego Sad.

Z góry dziękuję za pomoc.
Treść posta przeniesiona tutaj Opowieść pewnego emigranta