Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Kraków - po nowym roku?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5
A nie mówiłem – nie działa :lol:
U mnie działało Smile Tak czy inaczej pozostały linki są chyba aktualne i naprawdę działąją (nawet u Ciebie :wink: ?).

Pozdrawiam serdecznie
Wierze na słowo :wink:
Panie i panowie (ci ostatni zwłaszcza) pragnę powrócić do meritum - czy 21.01.2006r jest dniem odpowiednim na male :beer: :?:
Multan - ja zawsze chętnie tylko antybiotyk biorę Sad ale jak myślisz jeden dzień przerwy - to się chyba nic nie stanie? Big Grin Big Grin
Jasne, że nie zaszkodzi, w ogóle odstaw to w cholerę, antybiotyki to jedno, wielkie gówno. Raz w życiu tylko brałem, po operacji gardła - a widziałeś, że wyglądam raczej zdrowo...
A ja wiele razy piłem zażywając antybiotyk (a ostatnio niestety ciągle jakiś muszę brać ;/ ) i też żyję Smile Zdarzało mi się nawet popijać tabletkę alkoholem i nic mi się nie stało. To jest jakiś przesąd z tym, że jak się bierze antybiotyk to nie można pić. Naprawdę.

Pozdrawiam serdecznie
Szymon, żebyś się kiedyś nie zdziwił - już miałem do czynienia z takimi, co to regularnie zapijali antybiotyki wiadomymi trunkami... W charakterze nieboszczyków (bardzo szybko rozkładających się k woli ścisłości). Raz czy dwa nie powinno zaszkodzić. A szkoda by było takiego cynicznego sukinkota, jak Ty Big Grin Lepiej wygospodaruj jakąś wolną chwilę w najbliższą sobotę wieczorkiem
Mutan napisał(a):Raz czy dwa nie powinno zaszkodzić.
Nie szkodzi, że po wódzie ciężka głowa
Nie szkodzi, że od dymu w płucach rzęch
Nie szkodzi, że przed ludźmi się nie schowasz
Życiem się ciesz - dopóki jeszcze jest


Smile
Multan napisał(a):Lepiej wygospodaruj jakąś wolną chwilę w najbliższą sobotę wieczorkiem
Jeszcze zobaczę czy będę mógł. Miło by było wiedzieć gdzie i o której.

Pozdrawiam
Szymon napisał(a):A ja wiele razy piłem zażywając antybiotyk
Potwierdzam. Akurat przebywam na L4, zażywając antybiotyk i... :]
Ok, bo widzę, ze demokratyczne podejście do sprawy jak zawsze jest o kant dupy rozbić. 21.01.2006 godz. 19.00 "Pod Strzechą", Pędzichów 4 - oto moja propozycja.
Jak się rozkręcimy i będzie wesoło, weźmiemy odpowiednią dawkę wspomagacza i idziemy do mnie na wycie (śpiewanie) przy gitarze/gitarach
Simon napisał(a):Potwierdzam. Akurat przebywam na L4, zażywając antybiotyk i...
A ja potwierdzam swoje empiryczne doświadczenia z trupami z tej kategorii :evil:
Multan napisał(a):A ja potwierdzam swoje empiryczne doświadczenia z trupami z tej kategorii
Ależ ja go wcale nie kwestionuję! Ale cóż - zostanę już pewnie takim kaskaderem...
Simon napisał(a):Ależ ja go wcale nie kwestionuję! Ale cóż - zostanę już pewnie takim kaskaderem...
Hmmmm Wroclaw? doooobrze... nie na mnie to padnie, jakby co Big Grin
Multan napisał(a):21.01.2006 godz. 19.00 "Pod Strzechą", Pędzichów 4
Nareszcie jakaś konkretna propozycja Smile, jestem za.
Czas ucieka, więc niech zainteresowani się deklarują, bo powoli zaczynam wątpić czy jest sens się prosić, przecież to ma być przyjemność, a nie przymus.
Multan tak czy inaczej damy sobie radę, myślę że Łukasz też nie będzie miał nic przeciwko temu.
Pozdrawiam
Ok więc namówiliście mnie będę troszkę pił Big Grin Czapon zgadałeś mnie bardzo pasuje - właściwie każda propozycja Smile

Więc proszę - deklarujmy się Smile
A ja sobie zaktualizowałem profil, co być może coś-niecoś Wam wyjaśniło :wink:

W ogóle ta sobota jak już wcześniej mówiłem, średnio mi odpowiada, niemniej jednak może wpadnę na chwilę.

Pozdrawiam serdecznie
Szymon napisał(a):To jest jakiś przesąd z tym, że jak się bierze antybiotyk to nie można pić. Naprawdę.
To chyba chodzi raczej oto, że jak się chla podczas przyjmowania antybiotyków to zakłóca się ich działanie i cala kuracja o kant dupy potłuc Smile .
lodbrok napisał(a):To chyba chodzi raczej oto, że jak się chla podczas przyjmowania antybiotyków to zakłóca się ich działanie i cala kuracja o kant dupy potłuc .
Lodbroku - tak jak wcześniej z Szymonem - tak musze zgodzic się z Tobą...
My - alkoholicy - mamy swoje słabości... :]
A nie pijacy czasem :wink: ? Znasz to: Pijak żyje po to aby pić a alkoholik pije po to aby żyć Big Grin .
No, coś w tym jest... Nie będę ściemniał. :]
lodbrok napisał(a):To chyba chodzi raczej oto, że jak się chla podczas przyjmowania antybiotyków to zakłóca się ich działanie i cala kuracja o kant dupy potłuc
Niewykluczone. To pewnie (między innymi) dlatego miałem ostatnio trzy zapalenia oskrzeli w ciągu trzech miesięcy. Powiedziałbym, Imienniku, że my - Szymony - mamy swoje słabości, nieprawdaż? :wink:

Pozdrawiam
Szymon napisał(a):Powiedziałbym, Imienniku, że my - Szymony - mamy swoje słabości, nieprawdaż?
Prawdaż. Ale w Krakowie - ku mojej zgrozie - jeszczem nie okazywał tej słabości...
Tuszę, że okazja ku temu nadarzy się niezabawem.

Pozdrawiam
Szymon napisał(a):Tuszę, że okazja ku temu nadarzy się niezabawem
No, nie wiem... Załóż temat o Krakowie - chętnie napisze pean na cześć stolicy Polski.
lodbrok napisał(a):A nie pijacy czasem :wink: ?
Lepiej być znanym pijakiem, niż Anonimowym Alkoholikiem, nie? Tongue
Wracając do tematu - ja pewnikiem się zjawię i to nawet w postaci duetu Smile
Z góry przepraszam, że jedynie na dwie godziny - ale zawsze lepsze to niż nic, prawda?

Pozdrawiam serdecznie
To do zobaczenia Smile, może ktoś jeszcze ??
Wcześniej się Eliszeba deklarowała...ale zdaje się, że zniknęła :wink:
A swoją drogą - 19 to jest ostateczny termin? Nie dałoby się wcześniej?
Nie mam pojęcia jak inni, mnie też by pasowało wcześniej, ale dostosuje się Smile
(o ile nie bedzie nalotu, albo innej plagi)
Żeby sprecyzować - wcześniej, czyli o 18 albo 18.30, nie chcę przekładać spotkania na wczesne popołudnie :wink: A Ty o jakiej porze myślałeś, Czaponie? No i jeszcze jedna sprawa - jak Was rozpoznać? :roll:

Pozdrawiam
Stron: 1 2 3 4 5