Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Cenzura
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Czy ktoś zna przypadki "ocenzurowania" utworów Jacka? Ja kojarzę dwa:
1. Cenzura polityczna - Przybycie Tytanów - Na Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie (1977) Jacek śpiewał: "Milczą agencje KASK i CAP".
2. Cenzura obyczajowa - Świadectwo - W tomie "Wiersze i Piosenki" (Instytut Literacki 83) jest "Zdjęcia cudem przemyciłem".
Nie wiem jednak, czy było to wskutek autocenzury, czy też działania osób trzecich. Czy może ktoś wie, albo zna inne przypadki?
Pozdrawiam
Dauri
Pytanko nt plyty "Dwie Sarmacje":

Nie wiem gdzie posialem wersje ktora krazyla przed ukazaniem sie tej plyty, ale :
- o ile mi pamiec nie wysiadla do konca, to JK zapowiadajac "Polonez biesiadny" dorzucal w tytule : "albo Mazur Syjonistyczno-Endecki ";
- na plycie wydanej przez "Christianitas" w zapowiedzi slychac tylko: "Polonez biesiadny"...

Czy ktos moze to potwierdzic, czy sie przeslyszalem ?

PS: Watek o plycie "Dwie Sarmacje" jest w dziale "Prasa". Czy nie nalezaloby go przeprowadzic, dac obok "Swiadectwa" ? Bo chyba chodzi nam jednak o plyte, nie o "Christianitas" w ktorym zadnego artykulu o JK nie ma... ?
thomas.neverny napisał(a):PS: Watek o plycie "Dwie Sarmacje" jest w dziale "Prasa". Czy nie nalezaloby go przeprowadzic, dac obok "Swiadectwa" ? Bo chyba chodzi nam jednak o plyte, nie o "Christianitas" w ktorym zadnego artykulu o JK nie ma... ?
Wniosek rozpatrzono pozytywnie Wink

Pozdrawiam
Zeratul
Zastanowiły mnie jeszcze dwie rzeczy, obie dotyczą cytowanego poprzednio zbioru "Wiersze i Piosenki":

1. Nieobecność utworu "Artyści". Utwory "Marsz intelektualistów", "Koncert fortepianowy", "Świadectwo" i "Artyści" były wykonywane przez Jacka na paryskich koncertach jako ilustracja różnych postaw Polaków wobec stanu wojennego i stanowiły pewien cykl. Być może Jacek wolał nie krytykować Wajdy na łamach wydawnictwa Giedroycia.

2. W "Balladzie pozytywnej" pominięty został refren.

Pozdrawiam
Dauri
Chyba raczej : "Byc moze Giedroyc (ktorego tworczosc JK i tak nie zachwycala) nie chcial krytykowac Wajdy na swoich lamach" ?
Informacja z listy, nadesłana przez KG:

Znam przypadek, nomen omen z "Przypadku" Kieślowskiego.
W drugim epizodzie główny bohater, Witek Długosz organizuje w domu opozycyjną nasiadówkę, może jakieś spotkanie Latającego Uniwersytetu, a może tylko koncercik...
I tam, w zamyśle Kieślowskiego miał wystąpić Kaczmarski - zagrać samego siebie - i śpiewać "Nie lubię". Cenzura wykastrowała tę scenę, w zamian pojawił się "ktoś" (bez twarzy, bez imienia, za to z głosem przypominającym mi głos Wójcickiego) śpiewający "coś".
....A film i tak powędrował na półkę na 6 lat i dopiero w 87 roku dopuszczono do projekcji w kinach studyjnych...

Serdeczne podziękowania
Dauri
dauri napisał(a):I tam, w zamyśle Kieślowskiego miał wystąpić Kaczmarski - zagrać samego siebie - i śpiewać "Nie lubię". Cenzura wykastrowała tę scenę, w zamian pojawił się "ktoś" (bez twarzy, bez imienia, za to z głosem przypominającym mi głos Wójcickiego) śpiewający "coś".
Tutaj też kilka słów o tym:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=gfrcESaPVN8&feature=related">http://www.youtube.com/watch?v=gfrcESaP ... re=related</a><!-- m -->
między 2:09 a 2:51
Film "Przypadek" Kieślowskiego zrekonstruowano cyfrowo i udostępniono większość scen, które zostały wycięte przez cenzurę. (jedyna scena, której nie udało się odzyskać - epizod drugi, bójka Witka z milicją). Można już zobaczyć Jacka śpiewającego "Nie lubię".

Np. tutaj:
<!-- m --><a class="postlink" href="https://www.youtube.com/watch?v=lYaTh8MbzEU">https://www.youtube.com/watch?v=lYaTh8MbzEU</a><!-- m -->

Od 1:10:20
O rany, a wiec nie przepadlo...
Wielkie dzieki...