Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Ona była taka ciepła
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Ona była taka ciepła

siedzieliśmy we dwójkę na brzegu
ona przypominała robaczka świętojańskiego
taka była jasna i dyskretna
ubrana w wodę
lśniła
pominąłem ostrzeżenia
poznaj samego siebie
i poznawałem ją tylko
powoli
jakbym chciał
to zapamiętać

moja droga
moja piękna

nie była Heleną
a przecież
ją wykradłem
podstępnie
z ramion skromności
bo tak było zacisznie
że aż trawa tykała
jak zepsuty zegarek

poddała się
bezwarunkowo
z pełną godności rezygnacją
i posępną radością
kamyk odbił się od wody
w złudzeniu lotu

i trwaliśmy szczelnie
uśmiechnięci
w ogrodach
alejach
obsadzonych platanami
gdzie przechadzali się tylko
cherlawi ogrodnicy
i chrząkali znacząco
kiedy my
soczyście patrzyliśmy
sobie w nagie oczy

nie jestem Orfeuszem
moja tania
brzydka
Eurydyko
nie odwróciłem się w ogóle
bo szedłem tak szybko
jakbym chciał zapomnieć

nawet nie zdążyła zawołać
a dni stają się coraz krótsze
i po rzece można już chodzić


3.10.2003
łądny obraz-troszeczke można by go skrocić żeby wydobyć esenzjęSmile no i tytuł mógłby nie mówic wszytskiego.... Ogólnie +

Pozdrawiam
Agata