Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Nowy regulamin
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Nie znalazłem jeszcze takiego tematu, więc zaczynam dyskusję.
Mam dwa pytania.
1. Dotyczy punktu 3.4. Nakłanianie do "nakłanianie do udostępnienia plików dźwiękowych pochodzących z oficjalnych nagrań będzie karane ostrzeżeniami". Jak rozumiećsłowo nakłanianie?? Rozumiem że jeżeli ktoś kogoś poprosi o udostepnienie nagrania i spotka się z odpowiedzią odmowną (i ewentualnym odesłaniem do regulaminu) i na tym zakończy temat nie może byćtraktowane jako nakłanianie. Co innego gdyby osobą pytająca uporczywie nadal namawiała by do udostepnienia. Druga sprawa, czy gdyby prośba o to spotkałaby się z reakcją typu "OK", albo "napisz na prv to się dogadamy", można traktować to za nakłanianie?? Moim zdaniem też raczej nie byłoby to nakłanianiem.

2. Dotyczy punktu 3.7 "Tematy, w których pojawią się słowne przepychanki będą dzielone na dwie części a część z poświęcona awanturze zamknięta" Czy każda przepychanka słowna jest rowoważna awanturze, bo tak wynika z tego zapisu, a to nie jest takie oczywiste moim zdaniem??

I jedna uwaga, punkt 3.8 jest dla mnie absurdalny. Kojarzy mi się z ową słynną nieomylnością Papieża, tak nie lubianą przez administratorów (a przynajmniej jednego Smile))
A tak na marginesie to myślę że im więcej zakazów, regulaminów, moderatorów tym gorzej dla naszej kaczmarskiej społeczności...
Przemek napisał(a):Rozumiem że jeżeli ktoś kogoś poprosi o udostepnienie nagrania i spotka się z odpowiedzią odmowną (i ewentualnym odesłaniem do regulaminu) i na tym zakończy temat nie może być traktowane jako nakłanianie.
Zgodzisz się chyba, że żądanie nagrań oficjalnych nie leży w dobrym tonie.
Ten punkt regulaminu (w moim odczuciu) informuje o tym użytkowników, którzy z jakichś przyczyn o tym nie wiedzą.
Przemek napisał(a):Co innego gdyby osobą pytająca uporczywie nadal namawiała by do udostepnienia.
Ja właśnie tak rozumiem ten punkt. Sprawą oczywistą jest chyba przyznanie ostrzeżenia komuś, kto prosi o udostępnienie takich nagrań po przypomnieniu mu o stosownym punkcie regulaminu (nawiasem mówiąc - powinien sam o nim pamiętać, skoro go zaakceptował przy rejestracji ;/ )
Przemek napisał(a):Druga sprawa, czy gdyby prośba o to spotkałaby się z reakcją typu "OK", albo "napisz na prv to się dogadamy", można traktować to za nakłanianie?? Moim zdaniem też raczej nie byłoby to nakłanianiem.
Tu sprawa est dyskusyjna - w końcu "nakłaniający" znał regulamin. Rzecz jasna autor odpowiedzi w powyższym stylu dostanie ostrzeżenie.
Przmek napisał(a):2. Dotyczy punktu 3.7 "Tematy, w których pojawią się słowne przepychanki będą dzielone na dwie części a część z poświęcona awanturze zamknięta" Czy każda przepychanka słowna jest rówoważna awanturze, bo tak wynika z tego zapisu, a to nie jest takie oczywiste moim zdaniem??
To zależy jak rozumiesz pojęcie "przepychanka słowna". IMO jeśli temat z dyskusji merytorycznej staje się kłótnią a miejsce argumentów zajmują epitety i docinki to nadaje się on do zamknięcia, bo nic pozytywnego z niego nie wyniknie.
Przemek napisał(a):I jedna uwaga, punkt 3.8 jest dla mnie absurdalny.
W regulaminie nie możemy przewidzieć wszystkiego (vide "Ciekawe wykorzystanie funkcji "terminowości" postów, posiadanie kilku forumowych "tożsamości" itp.) stąd potrzebna jest jakaś "najwyższa instancja" rozstrzygająca sprawy w nim nieuwzględnione. W rzeczywistości forumowej funkcję tę sprawują admini (jak to ewentualnie widzisz inaczej - głosowanie userów :?: :wink: ).
Przemek napisał(a):A tak na marginesie to myślę że im więcej zakazów, regulaminów, moderatorów tym gorzej dla naszej kaczmarskiej społeczności...
Tak - Wolność, Równość, Braterstwo i Fioletowe Koty...

Pozdrawiam
Zeratul
Zeratul napisał(a):Zgodzisz się chyba, że żądanie nagrań oficjalnych nie leży w dobrym tonie.
Nie żądanie tylko prośba. Być może, ale to jeszcze nie jest nakłanianie.
Zeratul napisał(a):
Przemek napisał(a):Druga sprawa, czy gdyby prośba o to spotkałaby się z reakcją typu "OK", albo "napisz na prv to się dogadamy", można traktować to za nakłanianie?? Moim zdaniem też raczej nie byłoby to nakłanianiem.
Tu sprawa jest dyskusyjna - w końcu "nakłaniający" znał regulamin. Rzecz jasna autor odpowiedzi w powyższym stylu dostanie ostrzeżenie.
Niby z jakiej racji, dostanie ostrzeżenie ??
Zeratul napisał(a):To zależy jak rozumiesz pojęcie "przepychanka słowna".
Przepychanka słowna z całą pewnością nie jest awanturą.
Zeratul napisał(a):IMO jeśli temat z dyskusji merytorycznej staje się kłótnią a miejsce argumentów zajmują epitety i docinki to nadaje się on do zamknięcia, bo nic pozytywnego z niego nie wyniknie.
Jeżeli dyskutanci się wyzywają i wywlekają osobiste sprawy, to już moze być awantura.
A czy coś dobrego z tego wyniknie ?? Czasem może...
Zeratul napisał(a):Tak - Wolność, Równość, Braterstwo i Fioletowe Koty...
Tak było na początku i jakoś nikt nie cierpiał z tego powodu, a sporadycznie pojawiające się Fioletowe koty nie miały możliwości tego zburzyć. Do czasu pojawienia się... mniejsza tym...
Zeratul napisał(a):To zależy jak rozumiesz pojęcie "przepychanka słowna". IMO jeśli temat z dyskusji merytorycznej staje się kłótnią a miejsce argumentów zajmują epitety i docinki to nadaje się on do zamknięcia, bo nic pozytywnego z niego nie wyniknie
Niewątpliwie masz absolutną słuszność. Nie mam też najmniejszych wątpliwości, że osobami redagującymi ten punkt powodowały prawe intencje. Jednak...

Zamykanie tematów jest rodzajem cenzury w czystej formie, a to jest bez porównania większe zło niż najgorsza pyskówka. Powiedziałbym, że to jest największe zło grożące każdemu forum dyskusyjnemu, które służyć ma przecież wolnej dyskusji.

Drodzy Admini! Wyrażałem już wielokrotnie i wyrażam jeszcze raz mój szczery podziw i głęboki szacunek dla Waszej pracy i wkładu w popularyzowanie wiedzy o Jacku Kaczmarskim. Tym bardziej będzie mi więc przykro, jeśli swoimi nierozważnymi działaniami pozbawicie to Forum wolności wypowiedzi - cechy, bez której nie może funkcjonować żadne szanujące się tego typu medium. Pamiętajcie, że dobrymi chęciami wybrukowane jest piekło.

Jestem głęboko przekonany, że zamykanie wątków i kasowanie postów to przykłady działań, których nie uzasadnia żaden szczytny cel.

Proszę Was - nie gniewajcie się na mnie za kilka może nie najbardziej przyjemnych uwag. Jesteście na tyle młodzi, że osobiście nie doświadczyliście cenzury totalitarnego państwa, więc pozwólcie że zaapeluję do Was jeszcze raz: opamiętajcie się, póki jeszcze jest czas.

Wasz szczery przyjaciel,
KN.
Całkowicie zgadzam się z wypowiedzią Krzysztofa.
Przemek napisał(a):Całkowicie zgadzam się z wypowiedzią Krzysztofa.
Ano racja! Zwłaszcza zaś zamykanie tematów "dla sportu" albo dlatego, że są niewygodne (vide temat o zabonowanych użytkownikach) - to sa działania skandaliczne.
KN. napisał(a):Jestem głęboko przekonany, że zamykanie wątków i kasowanie postów to przykłady działań, których nie uzasadnia żaden szczytny cel.
Uznając słuszność tego argumentu wprowadzamy zmiany. Tematy nadal będą dzielone by nie zaśmiecać tego coś wnoszącego, ale nie zamykane.
Dzięki, Ann i Art! Jestem pewien że to jedyny rozsądny ruch ku chwale tego Forum.

Wasze prawo i Wasza powinność, by dbać tutaj o porządek i by kreować tym medium wedle własnych wyobrażeń i oczekiwań. Wasze zresztą prawo również wprowadzić cenzurę (tyle że byłoby to - wedle mojego najgłębszego przekonania - coś bardzo złego).
A punkt o prawie Adminów do decydowania w sprawach spornych uznaję i popieram. Ktoś w końcu musi panować nad tym całym kramem.

KN.
Przemek napisał(a):Nie żądanie tylko prośba. Być może, ale to jeszcze nie jest nakłanianie.
O moim rozumieniu tego pojęcia pisałem już w pierwszym poście. IMHO prośbę o nagrania oficjalne można jeszcze "wybaczyć" użytkownikom nowym (nie znającym forumowych realiów - choć teoretycznie przeczytali i zaakceptowali oni regulamin), natomiast jeśli ktoś wiedząc, że udostępnianie jest zabronione, świadomie prosi o nagrania oficjalne to powinien dostać ostrzeżenie.
Przemek napisał(a):
Zeratul napisał(a):Rzecz jasna autor odpowiedzi w powyższym stylu dostanie ostrzeżenie.
Niby z jakiej racji, dostanie ostrzeżenie ??
Niby z takiej, że jak dla mnie (i chyba większości użytkowników) wysyła w ten sposób czytelny sygnał, że może takie nagrania przesłać. (dyskusja na temat legalności takiej wymiany była już tu: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?t=1665">http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?t=1665</a><!-- m --> )

Sprawy kłótni i przepychanek wyjaśnił już Artur.
Przemek napisał(a):Tak było na początku i jakoś nikt nie cierpiał z tego powodu, a sporadycznie pojawiające się Fioletowe koty nie miały możliwości tego zburzyć. Do czasu pojawienia się... mniejsza tym...
Nie wiem jak było na początku, podejrzewam jednak, że większość userów (których było z pewnością mniej niż teraz) znała się osobiście i nie było potrzeby ustanawiania odgórnych przepisów porządkowych. Teraz jednak forum się rozrosło i takie przepisy są IMO konieczne.

Pozdrawiam
Zeratul
Zeratul napisał(a):Niby z takiej, że jak dla mnie (i chyba większości użytkowników) wysyła w ten sposób czytelny sygnał, że może takie nagrania przesłać.
No, niezupełnie to taki czytelny sygnał. Być moze pragnie pożyczyć oryginalną płytkę na której jets poszukiwane nagranie, a może zechce sprzedać lub w inny legalny sposób umozliwić dotarcie do nagrania. Tego nie wiecie i nie musicie wiedzieć.
Zeratul napisał(a):Nie wiem jak było na początku, podejrzewam jednak, że większość userów (których było z pewnością mniej niż teraz) znała się osobiście i nie było potrzeby ustanawiania odgórnych przepisów porządkowych. Teraz jednak forum się rozrosło i takie przepisy są IMO konieczne.
Nie znała się osobiście, część owszem. Niewiele się to rózniło od tego co mamy teraz i jakoś nikt się nie uskarżał na brak regulaminów.
Przemek napisał(a):
Zeratul napisał(a):Nie wiem jak było na początku, podejrzewam jednak, że większość userów (których było z pewnością mniej niż teraz) znała się osobiście i nie było potrzeby ustanawiania odgórnych przepisów porządkowych. Teraz jednak forum się rozrosło i takie przepisy są IMO konieczne.
Nie znała się osobiście, część owszem. Niewiele się to rózniło od tego co mamy teraz i jakoś nikt się nie uskarżał na brak regulaminów.
Piszesz o tym forum, czy o forum tawernianym?
ann napisał(a):Piszesz o tym forum, czy o forum tawernianym?
A jest praktycznie jakaś różnica??
Przemek napisał(a):A jest praktycznie jakaś różnica??
a nie widać?
Ludzie ci sami (troche przybyło ale to normalka), tematyka forum ta sama, administracja ta sama. To jest to samo forum, to że zmieniło serwer, ma własną domenę, i troche usprtawnień w obsłudze nie zmienia faktu że to jest to samo forum.
Przemek napisał(a):Ludzie ci sami (troche przybyło ale to normalka), tematyka forum ta sama, administracja ta sama. To jest to samo forum, to że zmieniło serwer, ma własną domenę, i troche usprtawnień w obsłudze nie zmienia faktu że to jest to samo forum.
Przemku. I tu się akurat nie zgodzę.
Na Tawernie administratorem był niejaki Silken.
Tawerna nie była w całości poświęcona JK - tak jak to jest z tą stroną.
Forum o Jacku było tam tylko jedną z wielu kategorii.
ann napisał(a):Forum o Jacku było tam tylko jedną z wielu kategorii.
i to najmniejszą z najmniejszą liczbą aktywnych uczestników.
Uważasz że to ma jakieś praktyczne znaczenie??? Żadnego. To było to samo forum, bez względu na to czy to by ła wówczas podkategoria. Zresztą jakoś się tego nie odczuwało... To forum jest kontynuacja forum z tawerny, nie jakimś całkiem nowym tworem i pomysłem.
Dla Ciebie to może być kontynuacja, dla nas nie.
Przemek napisał(a):Uważasz że to ma jakieś praktyczne znaczenie??? Żadnego.
INHO - ma. I to spore.
Przemek napisał(a):To było to samo forum, bez względu na to czy to by ła wówczas podkategoria. Zresztą jakoś się tego nie odczuwało...
To zależy, czy przeglądało się tam jedynie forum o JK, czy oprócz niego również inne działy.
Przemek napisał(a):To forum jest kontynuacja forum z tawerny
Nie możemy napisać, że to forum jest kontynuacją tawerny. Tawerna nie była poświęcona w całości JK. To był zespół wielu stron o róznej tematyce. Nie możemy pretendować do miana spadkobiercy Tawerny.

BTW - na Tawernie też był regulamin. Tak dla jasności.
Artur napisał(a):Dla Ciebie to może być kontynuacja, dla nas nie.
Ale to nie dla mnie, czy dla was ma być kontynuacja. To forum jest kontynuacją, forum Kaczmarskiego z tawerny i nic tego nie zmieni.
ann napisał(a):Nie możemy napisać, że to forum jest kontynuacją tawerny. Tawerna nie była poświęcona w całości JK. To był zespół wielu stron o róznej tematyce. Nie
możemy pretendować do miana spadkobiercy Tawerny.
Ale ja nie mówię że to forum jest kontynuacją tawerny i że jesteście spadkobiercą tawerny. To forum jest kontynuacją forum o kaczmarskim z tawerny. Chyba nie probujecie wmówić, że nie macie związku z poprzednią lokalizacją forum???
ann napisał(a):Nie możemy napisać, że to forum jest kontynuacją tawerny.
Ann, piszesz trochę w stylu sldowiskiej retoryki, która uparcie twierdzi, że SLD nie jest spadkobiercą PZPR. Tylko, cholera, Ci sami ludzie, którzy byli w PZPR, budowali "nowczesną" socjaldemokrację, pzprowsko - urbanowska cyniczna mentalność jest w nich i nawet w najmłodszym pokoleniu (W. Olejniczak) się ona odzywa.
Inna sprawa, że w przypadku PZPR i SLD można mówić o spadkobraniu, bo PZPR zmarła w mękach pozostawiająć po sobie sldowiskiego bachora.

Natomiast nie bardzo rozumiem, czemu ma służyć odcinanie się od Waszych korzeni? Chyba nie macie się czego wstydzić (w przeciwieństwie do członków Sojuszu Lewicy)? Wasze źródła są przecież w Tawernie. TO Forum JEST kontynuacją Forum z Tawerny.W najważniejszej dla Was chwili, to jest w momencie rozpoczęcia akcji na rzecz JK, byliście na Tawernie, byliście jej częścią. To tam konslolidowała się grupa ludzi,która przez długi czas stanowiła trzon kaczmarofilitycznego towarzystwa. Przecież nie z Wielkiego Wybuchu, nie z potu i łez, ale właśnie z Tawerny wyewoluowaliście do obecnej postaci
ann napisał(a):Nie możemy pretendować do miana spadkobiercy Tawerny.
Nie chodzi o spadek. Po pierwsze Tawerna istnieje, zyje i jakoś tam się ma. Nota bene, cały czas znajduje się na niej link do Waszej strony.
Po drugie, Lista Dyskusyjna, do której link macie na swojej stronie i której członkowie po częsci stanowią grupę forumowiczów, cały czas (od poczatku) jest na Tawernie.
Po trzecie, kolejne wersje Waszej Strony funkcjonowały na Tawernie. Potem - o ile pamiętam - strona o JK się oddzieliła, zachowując jednak sporo elementów z dawniejszych wersji. Z nieba nie spadliście. Wasze korzenie są na Tawernie.
olaff22 napisał(a):Natomiast nie bardzo rozumiem, czemu ma służyć odcinanie się od Waszych korzeni?
Jakich korzeni? Tawerna to był epizod ale nie korzenie. Strona jest starsza o 3 lata od tawerny
olaff22 napisał(a):Po pierwsze Tawerna istnieje, zyje
Ja bym to nazwała powolnym konaniem :]
Artur napisał(a):akich korzeni? Tawerna to był epizod ale nie korzenie. Strona jest starsza o 3 lata od tawerny
No to co z tego? Ale w najważniejszym momencie byliście na Tawernie! To własnie na Tawernie na dobre wszystko się zaczęło. Nie twierdzę, że korzenie Wasze nie sięgają głębiej. Ale Tawerna jest więcej niż epizodem. Nie da się tego wymazać. I chyba nie ma potrzeby.
olaff22 napisał(a):Ale Tawerna jest więcej niż epizodem. Nie da się tego wymazać.
Przyjąwszy że masz rację, co z tego wynika dla sprawy nowego regulaminu forum? Bo taki był, zdaje się, temat...kiedyś:/
olaff22 napisał(a):Ale w najważniejszym momencie byliście na Tawernie! To własnie na Tawernie na dobre wszystko się zaczęło.
Dla mnie na dobre zaczeło się na hodze. Poza tym jakie to ma znacze nie gdzie? To jest art.pl i koniec. Nawet aliansów już nie przekierowywałem.
Jeśli chodzi o tę wspaniałą stronę, to wszystko zaczęło się w głowie Artura. Bez Artura nie istniałaby dziś w sieci ani jedna tak porządna strona poświęcona życiu i twórczości tego geniusza polskiej poezji, który zasługuje na wszystko, co najlepsze.
Tego, co Artur zrobił dla krzewienia wiedzy o Mistrzu, nie da się przecenić. I żebyście nie wiem jak tego chcieli, nikt Mu tych zasług nie odbierze.

KN.
olaff22 napisał(a):No to co z tego? Ale w najważniejszym momencie byliście na Tawernie! To własnie na Tawernie na dobre wszystko się zaczęło. Nie twierdzę, że korzenie Wasze nie sięgają głębiej. Ale Tawerna jest więcej niż epizodem. Nie da się tego wymazać. I chyba nie ma potrzeby.
Na Tawernie poznaliście olaffa - nie rozumiecie tego :?: :o

Pozdrawiam
Zeratul

P.S. Tawerna obecnie chyba faktycznie dogorywa - nie widziałem jej w czasach świetności, ale obecną wersje nawet przeglądać ciężko Sad

[mod]jeszcze trochę offtopa o Tawernie a Konop i Przemek zapomną, że mają się czepiać regulaminu Wink[/mod]
Nie wiemy, czy nie istniałaby inna tak porządna strona, teraz nie ma chyba takiej potrzeby i nie jest ta wiedza taka ważna.
KN. napisał(a):Tego, co Artur zrobił dla krzewienia wiedzy o Mistrzu, nie da się przecenić. I żebyście nie wiem jak tego chcieli, nikt Mu tych zasług nie odbierze.
Ale tego fragmentu nie bardzo rozumiem. Przecież nikt nie chce i nie odbiera Arturowi jakichkolwiek zasług. Chodzi o forum, o to że absurdem jest twierdzenie iż obecne forum nie ma związku z forum o Kaczmarskim na tawernie. A Artur i Ann właśnie tak zaczynają twierdzić.

Do Artura: chyba aliasów, a nie aliansów
Zeratul napisał(a):Na Tawernie poznaliście olaffa - nie rozumiecie tego
Jak nie rozumiesz w czym rzecz, to lepiej nic nie pisz Tongue
Prawie wszyscy poznaliśmy się na tawernie. Artur z Ann także...
Przemek napisał(a):Nie wiemy, czy nie istniałaby inna tak porządna strona, teraz nie ma chyba takiej potrzeby i nie jest ta wiedza taka ważna.
Znam tę retorykę i pogardzam nią. Na tej zasadzie można powiedzieć na przykład, że nie wiemy, czy gdyby Gajda nie napisał pracy doktorskiej o Kaczmarskim, to nie napisałby takiej pracy ktoś inny. Tylko że to Gajda ją napisał, a nie ktoś inny. Podobnie jest z Arturem (i zasługa podobna).
Przemek napisał(a):Przecież nikt nie chce i nie odbiera Arturowi jakichkolwiek zasług.
Odnoszę wrażenie wręcz przeciwne.
Przemek napisał(a):Chodzi o forum, o to że absurdem jest twierdzenie iż obecne forum nie ma związku z forum o Kaczmarskim na tawernie. A Artur i Ann właśnie tak zaczynają twierdzić.
Widzisz, Przemku, a mnie się zdaje, że w żadnym razie nie chodzi o związek Forum tu z forum na tawernie, tylko o to, żeby za wszelką cenę przypieprzyć się do Ann i Artura o co się tylko da, złapać Ich na czym się tylko da, zgnoić - jeśli się tylko da. I za co to wszystko? Za upokarzające pozbawienie funkcji moderatora?! Dajże spokój!

Przetnijmy wreszcie ten temat tabu i pogadajmy publicznie i szczerze. OK?
Tak jest - pozbawienie Cię funkcji moderatora (a zwłaszcza okoliczności tegoż) nie było ze strony Adminów zagraniem eleganckim. Tak jest - nie umieli zachować należnej klasy! Tak jest - może nawet zachowali się jak gówniarze (w końcu młodzi są). Ale co z tego? Któż z nas zawsze umiał się znaleźć w trudnej dla siebie sytuacji? Któż z nas nigdy nie zachował się jak szczeniak? Któż z nas potrafi zawsze i bez pudła wyważyć racje?

Czy naprawdę aż tak lubiłeś być tym moderatorem, że do dziś nie potrafisz tego znieść godnie? Nie wierzę.

KN.
Stron: 1 2