Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Bardowie
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Zauważyłem, że wśród forumowiczów część nie zna ludzi którzy przed laty tworzyli piosenkę autorską, i którzy są niestety niedoceniani (komentarze po festivalu Nadzieja w Kołobrzegu). Strona do której chce skierować zainteresowanych to strona Adama Andryszczyka (również śpiewającego autora), na której autor opisuje takich ludzi jak Mirosław Czyżykiewicz, Andrzej Garczarek, Tomasz Olszewski, Andrzej Poniedzielski, Grzegorz Tomczak i inni.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.andryszczyk.fr.pl/art/bardy.htm">http://www.andryszczyk.fr.pl/art/bardy.htm</a><!-- m -->

Ponizej zamieszczam linki do stron części z tych osób (a zapewniam, że przed krytyką warto bliżej poznać twórczość):
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.czyzykiewicz.com/">http://www.czyzykiewicz.com/</a><!-- m -->
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.ballada.pl/garczarek.htm">http://www.ballada.pl/garczarek.htm</a><!-- m -->
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.poniedzielski.pl/">http://www.poniedzielski.pl/</a><!-- m -->
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.ballada.pl/tomczak.htm">http://www.ballada.pl/tomczak.htm</a><!-- m -->

Poza tym jestem ciekawy jak widzicie obecną kondycję piosenki autorskiej.

pzdrwm!

Maraz
Maraz napisał(a):Poza tym jestem ciekawy jak widzicie obecną kondycję piosenki autorskiej.
Ciekawe pytanie! Ciekawe chocby dlatego, ze zawiera okreslenie "piosenka autorska". Okreslenie to ma - w intencji autora - opisywac nurt artystyczny reprezentowany przez takich ludzi, jak Miroslaw Czyzykiewcz, Andrzej Garczarek czy Szymon Zychowicz.
A Kazik? Czy Kazik nalezy do nurtu piosenki autorskiej?
Pytam, bo Kazimierz Staszewski raczej - zwlaszcza jednym tchem - nie jest wymieniany razem z Garczarkim czy Kelusem. Czemu? A, to juz jest skutek tego, co przez piosenke autorska rozumiemy. Z reguly piosenka autorska (tekst i muzyka jest autorstwa jednej osoby, bedacej tez wykonawca piosenki) mylona jest z nurtem tzw. bardyzmu. Bardem zwyklo sie nazywac autora muzyki i wykonawce piosenk, ktory - przy uzyciu skromnych srodkow, najczesciej gitary lub w najlepszym razie fortepianu, zazwyczaj sam na scenie - spiewa napisane przez siebie utowory. I w tym sensie Garczarek jest bardem (bo byl czas, ze spiewal sam a i dzis ma tylko nieliczna grupe akompaniujaca), Czyzykiewicz jest bardem (z powodow podobnych, jak Garczarek) a juz o Kaziku trudniej powiedziec, ze bard. Wlasnie samotnosc, skromnosc srodkow, prostota odroznia reprezentanta bardyzmu od reprezentanta piosenki autorskiej. Dla scislosci dodac nalezy, ze - gdyby ktos pokusil sie o opracowanie problemu w sposob systematyczny - kazdy bard nalezy do nurtu piosenki autorskiej, ale nie kazdy przedstawiciel nurtu piosenki autorskiej jest bardem.
Kazik zdecydowanie jest reprezentantem piosenki autorskiej. Na warszawskiej OPPIE - gdzie fundamentalnym wymogiem organizatorow festiwalu jest autorski charakter prezentowanej tworczosci - nie mialby problemow z kwalifikacja do finalu.

Tu sie pojawia jeszcze szereg innych zagadnien, np. czym jest poezja spiewana, czym piosenka zaangazowana a czym -- piosenka z tekstem ( bylo kiedys takie okreslenie).
W kazdym razie, odpowiadajc na pytanie Maraza:
Piosenka autorska ma sie chyba niezle. Mamy sporo czynnych artystycznie, cenionych wykonawcow swojej wlasnej tworczosci. Moznaby ich wymieniac i kazdy z uczestnikow dyskusji potrafilby przedstawic co najmniej kilku. Nie ma to sensu, bo dyskusja zejdzie na wymiane zdan na temat gustow.
Jesli chodzi o bardyzm, to on nigdy jakos szczegolnie dobrze sie nie mial. Cecha bardyzmu jest, ze stanowi propozycje niszowa. To zawsze byla domena ulicznych grajkow, strajkowo - protestacyjnych szansonistow, mlodych zbuntowanych poetow. Rozkiwtowi bardyzmu sprzyja (lub nie) rzeczywistostosc. Bardyzm jest, jak prosta roslina - wystarczy troche swiatla a juz kwitnie. Swiatlo gasnie - bardyzm przechodzi w forme przetrwalnikowa. W stanie wojennym zwiekszylo sie zapotrzebowanie na wyrazicieli odczuc zbiorowosci, ludzi, ktorzy w lzejszej, bardziej strawnej niz powielaczowa bibula, formie przedstawiliby sens Sprawy, o ktora walczylo Pokolenie.
Dzis chyba nie ma ewidentnie jednej Sprawy, nie ma jednej walki. Kazdy walczy o co innego. Rozne srodowiska maja wiec swoich bardow - znanych lokalnie, tylko nielicznym. I tak bedzie do czasu az nastanie taka rzeczywistosc, az zaswieci takie slonce, ktore pozwoli noym talnetom rozkwitnac i obajwic sie szerszej widowni.
Rzeczywiście wychwyciłeś dużą nieścisłość w moim pytaniu w kwestii - piosenka autorska a bardowie. ;/
olaff22 napisał(a):Piosenka autorska ma się chyba nieźle. Mamy sporo czynnych artystycznie, cenionych wykonawców swojej własnej twórczości. Moznaby ich wymieniać i każdy z uczestników dyskusji potrafiłby przedstawić co najmniej kilku. Nie ma to sensu, bo dyskusja zejdzie na wymiane zdań na temat gustów.
Moje pytanie w zasadzie miało po części sprowokować dyskusje o gustach Wink Oczywiście w znaczeniu takim, że teraz, jak sam zauważyłeś, 'bardyzm' jest w pewnej niszy. Niemniej jednak są ludzie, których warto słuchać, a których nie ma gdzie często usłyszeć. Jako że na forum udzielają się ludzie z całej Polski miałem nadzieję, że zaproponują oni mniej znanych artystów śpiewających 'piosenki z tekstem'. Nie kłócąc się tu już o to czy jest to tylko 'bardowanie' czy 'piosenka autorska'.
Masz oczywiście rację, że Staszewski wpisywałby się w OPPA. Nie taką jednak intencje miałem pisząc tego posta. W zasadzie gdyby przejść na nurt muzyki rockowej można by znaleźć wielu autorów śpiewających własne piosenki (np. Grabaż z Pidżamy) z zespołami. Mi tu jednak bardziej chodziło o nurt zbliżony JK. (w końcu tak stanowi regulamin forum :wink: )

Ja ze swojej strony z racji granej muzyki siedzę bardziej w tzw. 'piosence turystycznej'. Ale nie w znaczeniu w jakim jest na codzień rozumiana, a bardzie w znaczeniu takim, jakie można znaleźć np. w ostatnim wywiadzie z Wojtkiem Bellonem:
"...
Piotr Bakal: Czym jest dla ciebie i czym powinna być w ogóle piosenka turystyczna?
Wojciech Bellon: W momencie, gdy ja się znalazłem gdzieś w kręgu tzw. piosenki turystycznej, było mi wszystko jedno, co się tam śpiewa: czy się śpiewa o górach, czy Dylana, czy Beatlesów. Chodzi o to, żeby razem śpiewać, żeby być ze sobą przy tym śpiewaniu, że to śpiewanie jest funkcją wspólnego bytowania. Natomiast w pewnym momencie zaczęła funkcjonować administracja, która odogniskowiła - obrzydliwe słowo, ale powtórzę - odogniskowiła pieśni śpiewane przy ognisku, nadała im rangę administracyjną. Takie jest moje zdanie. W ten sposób powstała etykieta, z którą ja się nie zgadzam.
..."

Ja bym to określił bardziej jako cytowana tu już 'piosenka z tekstem' (z 2 strony ciekawy jestem kto i dlaczego użył po raz pierwszy takiego określenia).
Żeby bardziej unaocznić kierunek, w którym zmierzałem podam linki do kilku, moim zdaniem, artystów wartych poznania.

<!-- w --><a class="postlink" href="http://www.scob.art.pl">www.scob.art.pl</a><!-- w -->
<!-- w --><a class="postlink" href="http://www.dorocinski.prv.pl">www.dorocinski.prv.pl</a><!-- w -->
<!-- w --><a class="postlink" href="http://www.joannakondrat.art.pl">www.joannakondrat.art.pl</a><!-- w -->

Uzdrawiam serdecznie,

Maraz

PS. Polecam cytowany wywiad: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.ballada.pl/wywiad_bel.htm">http://www.ballada.pl/wywiad_bel.htm</a><!-- m -->
Maraz napisał(a):że teraz, jak sam zauważyłeś, 'bardyzm' jest w pewnej niszy.
Zawsze był w niszy. Nawet wówczas, w czasie "kwitnienia", to jest twórczość niszowa znajdująca się na marginesie sztuki popularnej, czy - biorąc pod uwagę prl-owskie realia - sztuki oficjalnej. Różne są, w różnym czasie, rozmiary niszy - ale zawsze nisza pozostaje niszą.
Maraz napisał(a):Niemniej jednak są ludzie, których warto słuchać, a których nie ma gdzie często usłyszeć.
Oczywiście! Masz całkowitą rację.
Na marginese: pamiętam, że w roku mniej więcej 1997 JK zachwycał się Jackiem Musiatowiczem - zwycięzcą festiwalu krakowskiego. Musiatowicz stylistycznie nawiązywał do klasycznych wzorów bardyzmu. Śpiewał sam, z gitarą, swoim głosem, o sobie i swoim świecie. JK bardzo się podobał (czego dowodem była I nagroda na Festiwalu, którego jury zasilał Kaczmar).
Maraz napisał(a):www.scob.art.pl
Mam w domu niezły unikat - nagranie Całusa live (razem ze wszystkimi zapowiedziami - a na scenie chwilami niezła była impreza Smile ) z 1992, kiedy grali w Lublinie. Zagrali wtedy to, co trafiło na 1. płytę, tylko jeszcze lepiej niż w studio Smile Czad. :roll:
olaff22 napisał(a):Na marginese: pamiętam, że w roku mniej więcej 1997 JK zachwycał się Jackiem Musiatowiczem - zwycięzcą festiwalu krakowskiego. Musiatowicz stylistycznie nawiązywał do klasycznych wzorów bardyzmu. Śpiewał sam, z gitarą, swoim głosem, o sobie i swoim świecie. JK bardzo się podobał (czego dowodem była I nagroda na Festiwalu, którego jury zasilał Kaczmar).
Jacek Musiatowicz z tego co wiem aktualnie mieszka w Radzyniu Podlaskim i jest m.in. współorganizatorem i częstym jurorem Festiwalu Piosenki Poetyckiej - Oranżeria. (chyba odbywał się w ubiegłym tygodniu) Można go usłyszeć na gościnnych występach z Lubelską Federacją Bardów (aktualna nazwa grupy - Federacja). W czerwcu brał udział w koncercie Ogrody Wiszące o którym na forum pisałem. Ostatnio jakoś więcej śpiewa utwory innych twórców niż swoje. J.K. cenił również twórczość Jana Kondraka - twórcy i lidera Federacji (na dowód tego napisał mu nawet list polecający - zamieszczony na stronie w dziale Ciekawostki pod hasłem Jacek o innych)
Ja z kolei bardzo polecam odwiedzenie strony Federacji - <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.lfb.lublin.pl/">http://www.lfb.lublin.pl/</a><!-- m --> a jeśli będziecie mieli okazję by być na którymś z ich koncertów to naprawdę zachęcam. Brzmią znakomicie. Z muzyków federacji, chyba najbardziej cenię indywidualne dokonania Marka Andrzejewskiego. Szczególnie płyta "Dziesięć pięter" w zdecydowanej swojej większości jest moim zdaniem godna polecenia. Dla miłośników tego typu muzyki polecam stronę: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.dalmafon.pl">http://www.dalmafon.pl</a><!-- m --> gdzie można nabyć płyty, kasety i książki twórców związanych z piosenką autorską, poetycką, turystyczną etc.
Pozdrawiam
koncerty Całusa do dziś odznaczają się dużą żywiołowością Big Grin

O Musiatowiczu znalazłem tyle:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.piosenka.bnet.pl/musiatowicz_p.htm">http://www.piosenka.bnet.pl/musiatowicz_p.htm</a><!-- m -->

pzdrwm!