Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Warszawiacy - łączcie się!
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Witam!

Z racji dużej liczby warszawiaków na forum, oraz fakt iż nie mieliśmy okazji do poznania się w szerszym gronie, proponujemy zorganizować spotkanie. Myśleliśmy nad ogniskiem, ale w Warszawie nie bardzo jest je gdzie zlokalizować. Drugim wyjściem pozostaje klub. Impreza oczywiście nie obędzie się bez gitary i śpiewu, a wszelkie inne rzeczy jak termin i miejsce są do ustalenia.

Pozdrawiamy i czekamy na liczne odpowiedzi ;-)

Mateusz Nagórski & Filip Pachla
Nieładnie chłopcy, nieładnie Tongue

tolo

"na Mazowszu gdzie nie spluniesz tam szlachcic"
"Mazur do 9 dnia slepy ale jak na oczy przejzy to wszystkich oszuka"
"Gdy Mazur podpije wnet chłopa zabije"
O tak, Mazowsze kraina zawalidrogów, warchołów i rębajłów z jedynym pieknym miastem, ktorym nijak tam niepasuje czyli Warszawa. Pelno tam szlachty zasciankowej, ktora od chlopow rozni sie tylko tym, ze nosi szable. Na elekcje w 1648 przyszlo 2-4 tys mazurów na piechte bo nie stac ich bylo na konie a mieli blisko. Mazury fanatycy katolicycmu, dla ktorych ubic czlowieka to mniejszy grzech niz zlamac post. Mazury persony jako jedyne w Rzplitej bedace przeciw tolerancji religijnej, byli przyczyna tulmutów przeciwko innowiercom.

Wszystkie te informacje tycza sie wieku XVII wiec moze sie tam troche zmienilo Tongue

Powodzenia kurde, mam nadzieje, ze sie tu duzo Warszawiaków odezwie i sie wam uda spotkac w zacnej kompaniji Big Grin
...
Vivat szlachta Małopolska :twisted:
Ann, wystarczyły Twoje 3 słowa i zniechęciłaś wszystkich Wink

Co jest?? Cry
Bo jak proponowaliśmy spotkanie to tylko parę osób się raczyło pofatygować, a przecież chyba nie było tak strasznie.... Wink
a dlaczego tylko warszawiacy? Tongue

Pozdr.

PP
Phete napisał(a):a dlaczego tylko warszawiacy?
No właśnie? Tongue
Niech przyjeżdzają wszyscy, ale do Warszawy! Wink Im nas wiecej tym lepiej!
Ale widzicie dyskusja tutaj stoi a bez chętnych to cóż my możemy... Wink
Pozdro!
Ja mogę mówic za siebie - chciałem i nie mogłem!
Zaluje straszliwie, no ale nie chodzi się do kina, kiedy własny dom się pali.
Czemu warszawiacy? Bo pomysł od warszawiaków wyszedł. Wydaje nam się, że jesteśmy w stanie coś takiego zorganizowac, jeśli - powiedzmy - 7-8 osób wyrazi ochotę! Czemu nie? W sumie wielu z nas się nie zna, co? Może warto?
Jak nie będzie chętnych, też trudno...
Pozdrawiam,
M.
MateuszNagórski napisał(a):Ja mogę mówic za siebie - chciałem i nie mogłem!
Ty akurat jesteś rozgrzeszony Smile

Jakby co to ja prawdopodobnie będę w stolicy w listopadzie Wink
Ann napisał(a):Ty akurat jesteś rozgrzeszony
Ja też nie mogłem :roll:
Ann napisał(a):Jakby co to ja prawdopodobnie będę w stolicy w listopadzie
Powoli, powoli i może się uzbiera Wink
Ja jestem za. Jeżeli tylko będę w Warszawie i będę miała trochę czasu to na pewno sie zjawię.
I ja może też bym się pojawił Tongue jak by kochani rodzice pozwolili Big Grin
Zresztą był plan u mnie że niby do ciotki mam na pewien okres jeszcze w te lato jechać.więc jak co ja też chętny

pozdro

Karina

Przyjdę na spotkanie. Proponuje środę, godzina 15.00. Miejsce: rotunda.
W środe o 15 będę w Kołobrzegu Wink Planowaliśmy nieco większe spotkanie w klubie czy coś. W każdym razie życzę mile spędzonego czasu, ktoś pewnie wpadnie Wink
szkoda,że nie udało się jakoś większej liczby osób zebrać,dużo ludu nie będzie mogło.Ale w przyszłości również tej bliskiej może coś sie skombinuje,a tymczasem do zobaczyska Big Grin



pozdro
przyszłabym chętnie o ile mnie gdzieś nie wywieje Smile na środę oczywiście się dopisuję, tyle że zastanowiłabym sie nad miejscem- pod rotundą jest zawsze tyle ludzi, więc jesli będzie nas mniej niż 10 osób, to możemy się nie znaleźć... z drugiej strony jest o tyle praktyczne, ze nawet ja wiem jak tam trafić :wink:

rosa

Karina

można zmienić termin Wink piszcie co kto proponuje.
Ano ja nie wpadnę,mam nadzieję że się będziecie dobrze bawić Big Grin

pozdro
Ja bym proponował po 25 sierpnia jakieś większe spotkanie.
Nom by sie zobaczyło,Tylko że nie 28 o 29 sierpień bo wtedy jest ten koncert w Gdańsku z rocznicy Solidarności i dużo ludu może na niego jechać

pozdro
Ja myślałem że ten koncert jest 26... :o

Pozatym nie wiem czy tak dużo ludzi na niego pojedzie, przynajmniej z forum. Zobaczymy
Filip P. napisał(a):Ja myślałem że ten koncert jest 26... :o

Pozatym nie wiem czy tak dużo ludzi na niego pojedzie, przynajmniej z forum. Zobaczymy
możliwe że i 26 może jak zwykle ja nie doinformowany :lol: :lol:
nom zobaczymy jak to będzie
Jedno spotkanie nie wyklucza drugiego... Myślę, że można się jutro o 15.00 pod tą rotundą spotkać, a jeśli będzie ładna pogoda pojechać nad Wisłę i pośpiewać sobie przy ognisku. Co Wy na to?

Pozdrawiam i mam nadzieję do zobaczenia jutro
Iwa
radziu_88 napisał(a):Ano ja nie wpadnę
To dobrze Tongue
Jest takie jedno spokojne miejsce nad Wisłą - szeroka plaża, cisza, spokój, nie ma ludzi… Myślę, że to dobre miejsce na ognisko. Dojazd autobusem 164 (przystanek Jara - okolice Wilanowa). Gdyby była ładna pogoda można się tam wybrać.
jeśli dobrze rozumiem, spotykamy sie pod rotundą, skąd przetransportujemy się nad Wisłę, czy jakoś tak?? dla mnie może byćSmile
Jakby co, zapowiadam brak swojej obecności jutro, ze względu na niewyleczoną chorobę. W dalszym terminie - chętnie! I mam wstępny pomysł na miejsce, tzn. klub, który zgodziłby się udostępnic salkę na... Hm, spotkanie forumowiczów. Podejrzewam jednak, że powinno to byc większe grono osób.
Filip podaje termin po 25 sierpnia... Bardzo dobrze, będzie trochę czasu!
Zakładając wczesną organizację - co powiecie na 30 sierpnia?
Pozdrawiam,
M.
Możemy się spotkać, tylko nie będzie nikogo (chyba, że rosa umie grać), kto mógłby man pograć i zaśpiewać :/
Na 30. sierpnia wstępnie też się piszę. Może napiszesz więcej o tym miejscu? Gdzie to jest?

pozdrawiam,
Iwa

Ps.Panie Mateuszu! O trzeciej nad ranem to chorzy ludzie powinni spać ;--P
Iwa napisał(a):Ps.Panie Mateuszu! O trzeciej nad ranem to chorzy ludzie powinni spać ;--P
No to jeszcze wszystko zależy cóż to za choroba powaliła Pana Mateusza...Wink

A co się tyczy spotkania to (jeśli będzie w miejscu nie zadymionym jak wnętrze komina elektrociepłowni...) pojawimy się pewnikiem... (mówię o tym terminie podkońcosierpniowym...)

Pozdrawiam...
Stron: 1 2 3