Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: "Dziady" Jastruna
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Prosiłbym o pomoc w interpretacji wiersza M. Jastruna "Dziady" wykonywanego przez Trio. Ja go ni w ząb nie rozumiem, może kontekstu nie znam...
IMO "Dziady" opisują powrót zesłańców z Syberii (i innych "przyjemnych" miejsc): "szyje zgięte polarnym kołem" itp.
Nie potrafią oni "przystosować" się do nowej, "normalnej" rzeczywistości: "proszą tylko o chleb i o wódkę...", choć nie są jeszcze starzy mają "bogate" doświadczenia "historia długa, życie krótkie".
Zapewne jest jeszcze jakaś "współcześniejsza" interpretacja - a przyanjmniej ludzie słuchający tej posenki na "Murach" taką sobie wytworzyli :wink:

Pozdrawiam
Zeratul

P.S. To dobry wiersz do wykorzystania na maturze (ja tak zrobiłem) - zwłaszcza, że podaje się go jako wiersz Jastruna, co umożliwia dołożenie kilku piosenek JK Big Grin
Zeratul napisał(a):.S. To dobry wiersz do wykorzystania na maturze (ja tak zrobiłem) - zwłaszcza, że podaje się go jako wiersz Jastruna, co umożliwia dołożenie kilku piosenek JK
Sprytne! A z tym co napisałeś zgadzam się - a nawet dodałbym - boją się, mają lęki wobec powtórnego zesłania "zaszywają się w kąty mieszkania" - chcą zapomnieć o tym co było - piją wódkę. (Tu mi się Mały Książę skojarzył ale to mniejsza z tym) Można to także zinterpretować jako obawy przed władzą komunistyczną, konspiracja, o tych powracających z internowań, wychodzących z więzień, bitych, pałowanych, którzy mają dość tego co było.

Pozdrawiam
Rozmyślałem nad tym utworem wielokroknie, jednakże nie doszedłem do wniosku, który mógłby mnie duchowo usatysfakcjonować. Nie mogłem się ustosunkować, wahając się między naturą sfery sacrum, a profanum.Wiersz skłonił mnie do dogłębnych poszukiwań ukrytego głeboko w metaforze sensu, który chciał przekazać nam autor poprzez swoje przemyślenia. W tym miejscu wracamy do punktu wyjścia, czyli dylematu, z którym zmaga się od wielu lat dziedzic kultury śródziemnomorskiej.
Jam tylko prosty "wsiowy ciul" jak to lubił mowić Pilch ale możesz rozwinąć to jakoś?
Czy "dogłębne poszukiwania ukrytego głeboko w metaforze sensu" przyniosły jakiekolwiek efekty oprócz wielce niesprecyzowanego dylematu dziedzica kultury śródziemnomorskiej?

Wnioski nie usatysfakcjonowały cie ale może jakies były? podziel sie...
adam_marian napisał(a):Czy "dogłębne poszukiwania ukrytego głeboko w metaforze sensu" przyniosły jakiekolwiek efekty oprócz wielce niesprecyzowanego dylematu dziedzica kultury śródziemnomorskiej?
Jesteś gość Big Grin
Mnie się ten tytuł "Dziady" i prośby o chleb i wódkę skojarzyły z wywoływaniem duchów w II części "Dziadów" mickiewiczowskich ("powracać" z "szyjami zgiętymi polarnym kołem" mogą też jako zjawy, istoty pleumowe lub co bądź).