Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Trio Łódzko-Chojnowskie - strona www
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6
KN. napisał(a):Na razie - ani myślę!
A po co w ogóle wyjeżdżasz z takimi tekstami jak
KN. napisał(a):Domyślam się, że poza zdawkowym "dziękuję", na nic więcej nie było Cię stać.
:?:
Chyba naprawdę tylko po to, zeby Olaff się wkurzył i napisał coś, o co Art będzie mógł się przyczepić, np. że jesteś menda albo gnój. :!:
Owszem, to było zaczepne, a raczej osobista refleksja znalazła się niepotrzebnie na forum.

KN.
KN. napisał(a):osobista refleksja znalazła się niepotrzebnie na forum.
Możemy tak to eufemistycznie nazwać - zresztą nie tylko tutaj, Krzysztofie. Może dla dobra społeczności takie osobiste refleksje powinieneś przekazać na priv samym zainteresowanym, bo naprawdę nie interesuje tu nikogo, jak Olaff załatwia w twojej opinii swoje osobiste sprawy (ani jakie masz zdanie na temat jego pobudek, dla których pochwalił Petrvsa - bo - wyobraź sobie - dla mnie rzeczą zupełnie WYOBRAŻALNĄ jest, że zrobił to szczerze, a nie z chęci podlizania się Petrvsowi czy jakichś innych absurdów). Świadomie go zaczepiasz, a potem podnosisz larum, że ci odpowiada. Ile ty masz lat :?:
Miśku, w podanych przez Ciebie przykłądach masz rację. A nie zauważasz jak Olaff traktuje ludzi na forum? Nie zauważasz jak ich obraża (w tym mnie)? Choćby tutaj, w tym wątku, kiedy komentuje moje zdanie nt. "Łazienek". Czy to jest OK Twoim zdaniem?

KN.
KN. napisał(a):kiedy komentuje moje zdanie nt. "Łazienek".
Wiesz, zeby uznać czy cię obraża czy nie (w temacie Łazienkowym) musiałbym wiedzieć (oczywiście nie od Ciebie ani od Olaffa) jakie masz/miałeś zdanie nt. "Spleenu"...
Co do innych osób to nie zauważyłem, zeby O. traktował ludzi jak psy - inna rzecz, że niektórzy b. szybko się na niego obrazają. Np. moim zdaniem osławiona "biografistka" nie była obraźliwa, co najwyżej ironiczna, ale to nie moja sprawa i sama zainteresowana chyba widzi to inaczej... Poza tym nie mam wrażenia, że Olaff nałogowo obraża ludzi nie mając do tego powodów.
misiek-st napisał(a):Wiesz, zeby uznać czy cię obraża czy nie (w temacie Łazienkowym) musiałbym wiedzieć (oczywiście nie od Ciebie ani od Olaffa) jakie masz/miałeś zdanie nt. "Spleenu"...
Ależ nic podobnego! Jeśli bym nawet zmienił zdanie nt. Spleenu, to co z tego? Obraźliwe jest insynuowanie, że zmieniłem to zdanie bezmyślnie, pod wpływem opinii JK.
misiek-st napisał(a):Poza tym nie mam wrażenia, że Olaff nałogowo obraża ludzi nie mając do tego powodów.
No widzisz, to mamy inne poczucia estetyki. Będziemy się zatem pięknie różnić.

KN.
KN. napisał(a):Obraźliwe jest insynuowanie, że zmieniłem to zdanie bezmyślnie, pod wpływem opinii JK.
Oczywiście pod warunkiem, że jest nieprawdziwe. (piszę to z całym szacunkiem, ale nie znamy się na tyle, zebym miał w tej kwestii wierzyć Tobie a nie Olaffowi - bądź na odwrót, bo tak samo nie znam jego, więc nie zakładam na 100%, że pisze prawdę).
KN. napisał(a):Będziemy się zatem pięknie różnić.
Dzięki temu świat jest ciekawszy. Dobranoc.
KN. napisał(a):Obraźliwe jest insynuowanie, że zmieniłem to zdanie bezmyślnie, pod wpływem opinii JK.
Nie jest obraźliwe. Zmieniłeś to zdanie tuż po spotkaniu w Oswej. na tym spotkaniu JK ciepło się o tej piosence wyrażał. Do spotkania, z rozmów z Tobą jasno wynikało, że muzyka do Spleenu jest nienajgorsza, ale... nie niesie tekstu.
vit napisał(a):Powiem tak: mnie się muza Konopa podoba (chociaz w początkowej wersji śmierdziała Turnauem
Czyżby Konop już nie śpiewał "Turanałowato". Słuchałem dawnego wykonania i to było zupełnie jakby Turnau śpiewał..., a że Turnaua śpiewania do mnie nie trafia... Będę musiał posłuchać nowszych wykonań.
misiek-st napisał(a):
KN. napisał(a):Obraźliwe jest insynuowanie...
Oczywiście pod warunkiem, że jest nieprawdziwe.
Czy wiesz, co oznacza słowo insynuacja?

KN.
olaff22 napisał(a):Zmieniłeś to zdanie tuż po spotkaniu w Oswej.
O! To właśnie jest insynuacja, Miśku-st.

KN.
KN. napisał(a):To właśnie jest insynuacja, Miśku-st.
To nie jest insynuacja. Było dokładnie tak, że do spotkania w Osowej mówiłeś o tej piosence źle, lub wcale. Inna sprawa, że miałeś prawo mówić o niej źle. Wszak były w niej czytelne aluzje do twojej maniery wokalnej. Zdanie o "Spleenie" zmieniłeś po wizycie w Oswej.
Ja sie nie zgodzę, premiera spleenu była w czerwcu, a Ossowa to chyba listopad albo październik. Wiele razy w międzyczasie KN wyrażał się pochlebnie o piosence i uważał że jest świetna, przynajmniej w rozmowach ze mną.
KN. napisał(a):Czy wiesz, co oznacza słowo insynuacja?
Oczywiście, że wiem - piszę tak jak piszę, gdyż nie mam obiektywnie rzecz biorąc podstaw zakładać, ze to Ty piszesz prawdę (podobnie jak w przypadku Olaffa - całkowita równowaga wiarygodności). Stąd to, co dla Ciebie jest instnuacją a dla Olaffa - jak widać powyżej - nie, tak dla mnie nie jest pewne, który z was ma rację. Nadal - z całym szacunkiem.
Przemek napisał(a):Ja sie nie zgodzę, premiera spleenu była w czerwcu, a Ossowa to chyba listopad albo październik. Wiele razy w międzyczasie KN wyrażał się pochlebnie o piosence i uważał że jest świetna, przynajmniej w rozmowach ze mną.
No proszę! Dzięki, Przemku, bo ja, szczerze mówiąc, nie pamiętam, jak dokładnie przebiegał rozwój moich odczuć w związku z tą muzyką. Pamiętam, że kiedy ją po raz pierwszy usłyszałem (w czerwcu 2003 w Przemyślu), byłem oszołomiony sytuacją (mój występ, obecność Mistrza itd). Zdaje się, że nagabywania Olaffa o moje zdanie na ten temat skwitowałem jakoś niejednoznacznie, to znaczy ani nie wyraziłem zachwytu, ani też krytyki. Potem, z każdym kolejnym posłuchaniem, piosenka wydawała mi się coraz lepsza. Tak ja to pamiętam.

Niezależnie od powyższego: sugerowanie, że jestem osłem, któremu Kaczmarski "wytłumaczył", że ta muzyka jest dobra (bo inaczej osioł by nie zrozumiał) jest po prostu wredne.
I o to chodzi, Miśku, a nie o rozstrzyganie nierozstrzygalnego.
Niby chcesz być sprawiedliwy, ale zachowujesz się mniej więcej tak, jakbyś na zarzut Kowalskiego, że Kowalczyk co dzień rano wypija cichcem swój mocz, odpowiadał: cóż, z całym szacunkiem, ale nie wiemy czy on ten mocz rzeczywiście wypija. A kwestia polega przecież na tym, że tak mówić o kimś zwyczajnie nie wypada.

KN.
Przemek napisał(a):Wiele razy w międzyczasie KN wyrażał się pochlebnie o piosence i uważał że jest świetna, przynajmniej w rozmowach ze mną.
A w rozmowach ze mną tak nie było. Coż, moze KN nie chciał się przyznać przede mną, że mu się ta piosenka podoba. Cóż, możei tak było....Ale wątpię
KN. napisał(a):Miśku, w podanych przez Ciebie przykłądach masz rację. A nie zauważasz jak Olaff traktuje ludzi na forum? Nie zauważasz jak ich obraża (w tym mnie)? Choćby tutaj, w tym wątku, kiedy komentuje moje zdanie nt. "Łazienek". Czy to jest OK Twoim zdaniem?

KN.
Nic ci nie wypominam - gdzieżby! - ale to TY pierwszy na niego naskoczyłeś, "miśku", a on ci się tylko odgryzł na temat łazienek. Zrobiłbym podobnie, i SKOŃCZ SIĘ CZEPIAĆ, bo właśnie to robisz, - CZEPIASZ SIĘ BEZ powodu. Po cholerę prowokujesz? No po co? Ile ty masz lat? Tyle ile ja? Tak cię boli, że gościa nie wyrzucili z forum?
Nie zmienię zdania, - pan KN to po prostu człowiek idący z prądem i za innymi, gdy się kogoś gani - będzie ganił, gdy ktoś komuś z "derekcji" się nie podoba - jemu też nie będzie. Jednostka cąłkowicie podporządkowana cudzym autorytetem (vide akcja ze "Spleenem"), nie-dorosły pomimo swego wieku.
Bez sensu. Opanuj się. Pohamuj rumaka, ostudź się, zrób sobie herbatę i skończ tak przeżywać Konopa. TO nie ma sensu, a jeżeli masz problemy sam ze sobą to idź i wyżyj się na czymś innym, zamiast na tym forum. Wierz mi, że bardzo niewielu osobom chce się tutaj czytać twoje durnowate zaczepki, a poza tym NIE o tym jest temat. Amen.
A jeśli chodzi o śmierdzenie Turnauem - to przecież nie będzie chyba herezją stwierdzenie, że wykonania Jacka, tak pod względem wokalnym jak melodycznym, mniej więcej od "Między nami" złagodniały. Nie do tego stopnia jak tfu-rczość GT, ale Paweł przeca też nie leci Turnauem, nie bardziej niż sam Jacek choćby w "Rytmach" z "MN" (akurat mi się przypomniały).
olaff22 napisał(a):Coż, moze KN nie chciał się przyznać przede mną, że mu się ta piosenka podoba.
Może nie chciał byś stał się "rozkapryszoną gwiazdą" :>>>
Przemek napisał(a):Może nie chciał byś stał się "rozkapryszoną gwiazdą" sly
O ile wiem, akurat o to Kn nigdy się nie obawiał
misiek-st napisał(a):Paweł przeca też nie leci Turnauem, nie bardziej niż sam Jacek choćby w "Rytmach" z "MN" (akurat mi się przypomniały
W tym nagraniu które słyszałem Paweł śpiewał tak że chwilami jego głos można by pomylić z GT, melodia też była momentami taka turnałowata.
Armagedda napisał(a):Jednostka cąłkowicie podporządkowana cudzym autorytetem (vide akcja ze "Spleenem"),
Nie było akcji ze Spleenem. A poza tym to też się Arnagedda czepiasz....
olaff22 napisał(a):O ile wiem, akurat o to Kn nigdy się nie obawiał
To akurat prawda. Olaff wykazuje niezwykłą powściągliwość i klasę, jeśli chodzi o pokusę gwiazdowania. W tym względzie sodówka Mu raczej na pewno nie grozi.

KN.
Przemek napisał(a):W tym nagraniu które słyszałem...
Ja znam niestety tylko to ze strony, o której jest ten wątek (jesli jeszcze ktoś pamięta Smile )
odrywajac sie troche od waszej klotni-choc nie do konca-chcialbym powiedziec ze zarowno ostatnia mruczanka jak i lazienki (choc moze lazienki bardziej?) wymagaja pewnego "osluchania sie": pamietam ze kiedy pierwszy raz sluchalem mruczanki Wasza muzyka w ogromnym stopniu rozmijala sie z moimi wyobrazeniami (inna sprawa ze wczesniej sam ja sobie spiewalem do innej muzyki i byc moze stad wynikaly moje problemy) natomiast z czasem Wasza interpretacja zaczela do mnie bardziej trafiac. lazienki sciagnalem sobie chyba wczoraj (zapewne mozecie to sprawdzicSmile i jeszcze nie mialem czasu sie z nimi oswoic, chcialbym jednak kiedys posluchac Was spiewajacych wlasne utwory-ciekaw jestem czy to co uwazam za Wasz wlasny styl i Wasza maniere jest nim i nia faktycznie, czy tez jest to tylko efekt eksperymentow.
pozdrawiam
ps. natomiast z teza ze Pawel ma glos identyczny z glosem JK absolutnie sie nie zgadzam-taki glos ma w moim odczuciu Mateusz Nagorski (mam nadziej ze nie przekrecilem?) -tylko nie wiem czy taki glos to skarb czy tez raczej przyslowiowa kula u (moze niekoniecznie) nogi?Smile
k. napisał(a):pamietam ze kiedy pierwszy raz sluchalem mruczanki
A kiedy pierwszy raz słuchałeś Mrucznaki?
obawiam sie ze nie wiem: albo w toruniu u bardzo milego Czlowieka ktorego pozdrawiam, albo w przemyslu, albo (w co watpie) we wlasnym domu. mozesz wybrac jedna z opcji-chyba ze jest to z jakis wzgledow istotne to sprobuje odnalezc w pamieci konkretniejsza date Smile
pozdrawiam
ps. przez chwile myslalem ze sie nabijasz z mojego bledu ale jak sie zdaje jednak go nie popelnilem Smile
k. napisał(a):ze jest to z jakis wzgledow istotne to sprobuje odnalezc w pamieci konkretniejsza date Smile
Nie, nie jest to jakieś bardzo istotne. Po porstu zastanawiałem się, czy znasz wersję graną na git i fort,czy tylko na samą gitarę
nie znam a przynajmniej in memoria non teneo wersji tylko na gitare.
pozdr.

EMOTIKON

EMOTIKON
Gość
Wysłany: 2005-06-09, 12:31
--------------------------------------------------------------------------------
A ja trochę płakałem, czytając o Konopackim :
Cytat:
Fascynują go ludzie spokojni, skupieni, pracowici, systematyczni i wytrwali.



Tomasz Susmęd
Artysta
Wysłany: 2005-06-09, 13:18
--------------------------------------------------------------------------------
Bo nie masz bladego pojęcia o Konopackim. Znasz olaffa22.
Susmęd




Nareszcie zrozumiałaem ! Czyli w realu on uprawia totalny kult i ubustwianie KN !
Dzięki za wyjaśnienie !
Teraz wszystko jasne !
:lol:
k. napisał(a):ps. natomiast z teza ze Pawel ma glos identyczny z glosem JK absolutnie sie nie zgadzam-taki glos ma w moim odczuciu Mateusz Nagorski (mam nadziej ze nie przekrecilem?) -tylko nie wiem czy taki glos to skarb czy tez raczej przyslowiowa kula u (moze niekoniecznie) nogi?
Mateusz ma głos jak J.K.? To ja jestem chyba już całkowicie głuchy jak pień.. W moim odczuciu ani Mateusz ani Paweł nie mają podobnego głosu do J.K. Może czasami mamy do czynienia w ich przypadku z podobną manierą wykonawczą, intonacją, sposobem śpiewania ale głos? Zreszztą jest to chyba tak subiektywna kwestia, że dojście do jakichś wspólnych wniosków jest mało prawdopodobne. Pozdrawiam
Ja myślę że podobieństwo głosu nie jest aż tak subiektywną kwestią.
Stron: 1 2 3 4 5 6