Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Zeznanie Kaczorowskiego
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Czy to jest tekst Jacka Kaczmarskiego? Czy Jacka Kleyffa? Sad
Oczywiście, że Kaczmarskiego
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze_alfabetycznie/kaczmarskiego/z/zeznanie_kaczorowskiego.php">http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/ ... skiego.php</a><!-- m -->
Na podstawie piosenki Kleyffa Jacka (swoją drogą znów JK :-) )
Artur napisał(a):Oczywiście, że Kaczmarskiego
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze_alfabetycznie/kaczmarskiego/z/zeznanie_kaczorowskiego.php">http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/ ... skiego.php</a><!-- m -->
Zaraz ktoś napisze, że prowokuję, ale niech tam...
Ludzie! Sprawdzajcież informacje, jak już je podajecie oficjalnie na stronie o JK. Nie przypisujcie mu utwórów, których nie napisał! Stworzył ich tyle, że jeden mniej nie zrobi różnicy. A jednak zawsze rzetelniej strona będzie wyglądała.

Piosenka o której mówicie, nie nosi tytułu "Zeznanie Kaczorowskiego" - to raz! Po drugie, Jacek Kaczmarski tej piosenki nie napisał.

Piosenka Jacka Kleyffa "O pierwszym skrzypku" powstała w 1975 r. Jacek, podobnie jak kilka innych piosenek Kleyffa, śpiewa ów utowrek na "Pijanym poecie". Ale to nie jest jego utwór. Mam nagranie tej piosenki w wykonaniu Kleyffa. Nagranie jest chyba z 1977r.

Pozdrawiam!
Dzięki za zwrócenie uwagi. Błąd już poprawiony.
Olaf22 napisał(a):Piosenka Jacka Kleyffa "O pierwszym skrzypku" powstała w 1975 r. Jacek, podobnie jak kilka innych piosenek Kleyffa, śpiewa ów utowrek na "Pijanym poecie".
Mógłbyś podać przykład chociaż jednego z tych "kilku innych piosenek Kleyffa", które śpiewa Jacek na "Pijanym poecie"?
Nie mógłbyś, ponieważ żadnego innego utworu Kleyffa (poza "Zeznaniem obywatela"*) Jacek Kaczmarski nie śpiewa nie tylko na "Pijanym poecie", ale nie śpiewał w ogóle (nie miał w repertuarze).

KN.

* Tak Jacek Kaczmarski tytułował ten utwór i taki tytuł proponuję zostawić Jackowym wykonaniom tej piosenki.
KN. napisał(a):Mógłbyś podać przykład chociaż jednego z tych "kilku innych piosenek Kleyffa", które śpiewa Jacek na "Pijanym poecie"
To prawda. Pomyliłem się. Na "Pijanym poecie" JK śpiewa tylko jedną piosenkę Kleyffa. Z rozpędu wziąłem w nawias piosenkę Kleyffa i piosenki Staszewskiego.
KN. napisał(a):Jacek Kaczmarski nie śpiewa nie tylko na "Pijanym poecie", ale nie śpiewał w ogóle (nie miał w repertuarze).
Czy inne pioseneki Kleyffa były repertuarze JK - tego nie jestem pewien. Należałoby to sprawdzić. Zdaje się, że JK wykonywał też Balladę o Brunonie Shulzu. Ale - powiadam - należy to sprawdzić.
KN. napisał(a):Tak Jacek Kaczmarski tytułował ten utwór i taki tytuł proponuję zostawić Jackowym wykonaniom tej piosenki.
Można by to tak zostawić pod warunkiem podania także informacji o oryginalnym tytule wraz z danymi o prawdziwym autorze.
Tak też już jest zrobione.
Olaf22 napisał(a):Czy inne pioseneki Kleyffa były repertuarze JK - tego nie jestem pewien. Należałoby to sprawdzić.
Ja to sprawdzam od dwudziestu lat i właśnie dlatego napisałem to, co napisałem.
"Zeznanie obywatela" to jedyna piosenka Kleyffa, którą Jacek Kaczmarski miał w swoim szerokim repertuarze.
Ponieważ Kaczmarski i Kleyff znali się i lubili, więc być może kiedyś zdarzyło się, że Kaczmar gdzieś prywatnie zaśpiewał coś Kleyffa. Być może nawet i tak się zdarzyło, że kiedyś jakąś piosenkę Kleyffa zaśpiewał publicznie. Ale nawet jeśli tak było, to trudno mówić, że Jacek Kaczmarski miał w swoim repertuarze piosenki Kleyffa - poza "Zeznaniem obywatela" oczywiście.
Olaf22 napisał(a):Zdaje się, że JK wykonywał też Balladę o Brunonie Shulzu. Ale - powiadam - należy to sprawdzić.
Jak rozumiesz użyte przez siebie powyżej słowo "wykonywał"? Że wykonał tę piosenkę co najmniej raz w zaciszu domowym? Że wykonał tę piosenkę co najmniej raz publicznie?
"Wykonywał", to chyba znaczy tyle samo, co "grywał ją", albo "miał w repertuarze". No a tak z całą pewnością nie można powiedzieć.
Za to "Ballada o Brunonie Schulzu" zmotywowała Jacka do napisania "Ballady o spalonej synagodze". Kleyff był zresztą jedną z pierwszych osób, przed którymi Jacek wykonał tę piosenkę.

KN.
KN. napisał(a):Być może nawet i tak się zdarzyło, że kiedyś jakąś piosenkę Kleyffa zaśpiewał publicznie. Ale nawet jeśli tak było, to trudno mówić, że Jacek Kaczmarski miał w swoim repertuarze piosenki Kleyffa - poza "Zeznaniem obywatela" oczywiście.
Być może masz rację. Powiadam - należy to sprawdzić.
Co to znaczy "wykonywał"? Wykonywał, to znaczy, że brał gitarę, znał tekst, muzykę węc śpiewał - zarówno publicznie, jak i prywatnie.
KN. napisał(a):Za to "Ballada o Brunonie Schulzu" zmotywowała Jacka do napisania "Ballady o spalonej synagodze". Kleyff był zresztą jedną z pierwszych osób, przed którymi Jacek wykonał tę piosenkę.
Tak. Z tym się nie mozna nie zgodzić. Całkowicie potwierdzam to,co napisałeś!
Olaf22 napisał(a):Być może masz rację. Powiadam - należy to sprawdzić.
Z równym sensem należy sprawdzić, czy rzeczywiście nazywasz się Paweł Leszek Konopacki. Ale jeśli ktoś lubi, można wymyślić jeszcze parę tego typu rzeczy do sprawdzenia.
Olaf22 napisał(a):Co to znaczy "wykonywał"? Wykonywał, to znaczy, że brał gitarę, znał tekst, muzykę węc śpiewał - zarówno publicznie, jak i prywatnie.
I wszystko jasne!
Olaf22 napisał(a):
KN. napisał(a):Za to "Ballada o Brunonie Schulzu" zmotywowała Jacka do napisania "Ballady o spalonej synagodze". Kleyff był zresztą jedną z pierwszych osób, przed którymi Jacek wykonał tę piosenkę.
Tak. Z tym się nie mozna nie zgodzić. Całkowicie potwierdzam to,co napisałeś!
Być może masz rację. Powiadam - należy to sprawdzić.

KN.
KN. napisał(a):I wszystko jasne!
cieszę się, że znów się zgadzamy!

nieustająco pozdrawiam!

Paweł Leszek Konpacki
Z równym sensem można sprawdzić, czy Jacek Kaczmarski nie śpiewał tekstów Leszka Czajkowskiego, Leszka Długosza, Leszka Wójtowicza, Agnieszki Osieckiej, Jacka Cygana i paru innych.
Aha! Czajkowskiego to nawet podobno śpiewał, kiedy Leszek spotkał się z Mistrzem, żeby pokazać Mu swoje teksty.
Sugerujesz zatem, by twierdzić, że Kaczmarski śpiewał piosenki Czajkowskiego - brał gitarę i śpiewał? Rewelacja! Gratuluję!

KN.
Trochę nie zrozumiem Twojego zdenerwowania. Ja tylko spokojnie napisałem, że należy sprawdzić, czy innych piosenek Kleyffa JK nie miał w swoim reprtuarze. Ot i wszystko.
Co to znaczy, że miał w swoim repretuarze - to już wyjaśniłem. Nie zgadzasz się z takim pojmowaniem repertuaru - Twój problem.

Powiadasz, że nie miał. Ok! Może nie miał. Różne informacje pojawiają się na forum i należy je weryfikować. Tak samo Ty zweryfikowałeś moją pomyłkę o "kilku piosenkach". I fajnie! Tak to własnie powinno wyglądać.

z szacunkiem
P.
Olaf22 napisał(a):Trochę nie zrozumiem Twojego zdenerwowania. Ja tylko spokojnie napisałem, że należy sprawdzić, czy innych piosenek Kleyffa JK nie miał w swoim reprtuarze. Ot i wszystko.
A ja spokojnie napisałem, co jeszcze możnaby z równym powodzeniem sprawdzać (tu: wink).
Olaf22 napisał(a):Co to znaczy, że miał w swoim repretuarze - to już wyjaśniłem.
Aha! "Brał gitarę i grał" to według Ciebie "miał w repertuarze"? To już jaśniej.
Byłem na ponad stu koncertach Mistrza (nie licząc imprez nieoficjalnych), a jakoś nigdy nie słyszałem, żeby Kaczmar grał cokolwiek Kleyffa (poza "Zeznaniem obywatela" oczywiście).
Olaf22 napisał(a):Powiadasz, że nie miał. Ok! Może nie miał. Różne informacje pojawiają się na forum i należy je weryfikować.
A kto Ci broni weryfikować?! Weryfikuj!
Z tym, że - jak już mówiłem - na Twoim miejscu zacząłbym od sprawdzenia, czy rzeczywiście nazywasz się Paweł Leszek Konopacki. Aha, ważna wskazówka: metryka, paszport, dowód osobisty, prawo jazdy itp. mogą być fałszywe! (tu - dla zaznaczenia powagi sytuacji - buźka z groźną miną), więc zadanie to może się nieoczekiwanie okazać karkołomnym (tu znów wink - tym razem dla rozluźnienia atmosfery).

Pozdrawiam,
KN.
Dobrze Krzysztofie! jesli teraz zamierzasz wywołać kolejną awanturę - tym razem o określenie "miał w reperuarze" (poprzednia Twoja próba dotyczyła zdaje się jakiejś kwestii odsetka artystów godnych programu w TV), , to uznajmy z góry, że masz rację, ok?
"Masz rację. Zresztą jak we wszystkim"

z wyrazami...

P.
Cieszę się zatem, że zrozumiałeś (wink - ale się rozemotikonowałem dzisiaj - znów wink!).
Pozdrawiam serdecznie,
KN.
Kamil napisał(a):Na podstawie piosenki Kleyffa Jacka (swoją drogą znów JK :-) )
Kiedy pierwszy raz słuchałem "Pijanego Poety", pomyslałem: kurde, przecież to nie Kaczmarski spiewa, skąd się tam Kleyff wziął?
Z tego wynika, że obaj bardowie mieli więcej ze sobę wspólnego, niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Szczególnie, kiedy obok "Zeznań" położymy "Naszą Klasę".
Obie piosenki (poza tym, że autorem każdej jest Jacek K. Wink ) mają więcej punktów zbieżnych Tongue
Po pierwsze, obie zaczynają się od identycznie postawionego pytania: "Co tam...?" (w jednej "widać" w drugiej "słychać").
Po drugie, oba teksty mają identyczną rytmikę i można im spokojnie zamienić muzykę. Tzn. śpiewać "Klasę" do melodii "Kaczorowskiego" i na odwrót :gram: Spróbujcie, ciekawe doświadczenie :v:
Adiemus napisał(a):"Co tam...?" (w jednej "widać" w drugiej "słychać").
Ciekawostka. Zawsze wydawało mi się, że "Nasza klasa" zaczyna się jednak od słów "Co się stało...".

Polecam częstsze odwiedzanie działu "twórczość".
Kuba Mędrzycki napisał(a):Zawsze wydawało mi się, że "Nasza klasa" zaczyna się jednak od słów "Co się stało...".
:piwko: dla tego pana - ciekaw byłem, czy ktoś da się sprowokować Wink
KN. napisał(a):Nie mógłbyś, ponieważ żadnego innego utworu Kleyffa (poza "Zeznaniem obywatela"*) Jacek Kaczmarski nie śpiewa nie tylko na "Pijanym poecie", ale nie śpiewał w ogóle (nie miał w repertuarze).
KN. napisał(a):"Wykonywał", to chyba znaczy tyle samo, co "grywał ją", albo "miał w repertuarze". No a tak z całą pewnością nie można powiedzieć.
Paweł Konopacki napisał(a):Czy inne pioseneki Kleyffa były repertuarze JK - tego nie jestem pewien. Należałoby to sprawdzić. Zdaje się, że JK wykonywał też Balladę o Brunonie Shulzu. Ale - powiadam - należy to sprawdzić.
Natknąłem się na wypowiedź samego Kaczmarskiego na temat wykonywania "innych"utworów Kleyffa:

Z rozmowy z Jolantą Piątek w cyklu audycji w radiu Wrocław - "Za dużo czerwonego", opublikowanej w miesięczniku "Odra" , 483 (II, 2002)

Dziennikarka - Jeśli wojna, to i temat Żydów. Już w "Krzyku" pojawia się "Ballada o spalonej synagodze".

Jacek - Ona nie ma nic wspólnego z wojną, wcześniej też palono synagogi. Ballada powstała pod wpływem dwóch piosenek, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie: "Ballady o Brunonie Schulzu" Jacka Kleyffa i "Ballady o Jankielu" Staszka Klawego, przepięknej piosenki, której nie wiem dlaczego, on nie chce śpiewać za często ."Co ty robisz Jankiel w tym kraju wśród tej pijanej szlachty", a refren - "a Jankiel gra, mazurka Dąbrowskiego". I miałem potrzebę przyłączenia się i zrobienia z tego tryptyku. I nawet przez jakiś czas na koncertach śpiewałem wszystkie te trzy piosenki. Kwestia Żydów w Polsce i zagłady Żydów jest według mnie probierzem myślenia o współczesnej cywilizacji. Do tej hekatomby odnosi się wszystko, co się działo w XX wieku, i to, co uważamy za swoją świadomość cywilizacyjną. Zresztą potem to się u mnie jeszcze rozwinęło w tryptyk. Jest "Kara Barabasza" - sanhedryn miał do wyboru uwolnić Jezusa lub Barabasza i zdecydował, że Barabasz jest mniej groźny.

Zapożyczyłem z opracowanego przez Lodbroka odnośnika "Jacek o utworze".

Wiem, że post jest mocno odgrzewany, ale może kogoś zainteresuje rozwiązanie problemu i dawnego sporu.

Pozdrawiam
Paweł

PS Czy ma ktoś może tekst piosenki Kleyffa(Ballady o Brunonie Schulzu) i "Ballady o Jankielu" Klawego ?? Byłbym bardzo wdzięczny.
O ile mnie pamięć nie zawodzi, jest jeszcze piosenka o Jankielu autorstwa Leszka Czajkowskiego!
pgawliczek napisał(a):Czy ma ktoś może tekst piosenki Kleyffa(Ballady o Brunonie Schulzu)
O śmierci Brunona Schulza w listopadzie '42 roku
czyli podwórkowa ballada o dwóch dobrodziejach


Dwóch skłóconych gestapowców żyło w centrum Drohobycza,
pierwszy miał swojego Loewa, drugi miał swojego Schulza.
Loew prowadził w mieście zakład i dentystą się nazywał,
nocą burdel był tam, w którym pierwszy gestapowiec bywał.
Za to Bruno Schulz malował i potrafił wieść dyskusje,
miał go drugi gestapowiec, ot stosunki międzyludzkie.

W noce złe, w noce złe udostępniał władzom Loew dziewczyny swe.
W morzu łez, w morzu łez Bruno Schulz Petrarkę streszczał dla SS.

To był wstęp dotyczył życia, które zawsze jakoś leci
i pozwala nie dostrzegać zmierzchu, schyłku, klęski, śmierci.
To był wstęp dotyczył życia, które zawsze jakoś leci
i pozwala nie dostrzegać zmierzchu, schyłku, klęski, śmierci.

Szła wiadomość od Truskawca, że się ponoć coś zaczęło
a w pobliskim Drohobyczu póki co grodzili getto.
I niebawem znów się trochę posprzeczali dwaj tajniacy
no i drugi, ten od Schulza, zarżnął Loewa w ramach pracy.
Kiedy pierwszy się dowiedział, że zabili Loewa jemu
wnet dogonił w mieście Schulza i zastrzelił go drugiemu.

I na bruk, i na bruk z resztek złudzeń się otrząsnął Bruno Schulz.
Hałas ten, w teatrze gong, jakaś czerń i ojca wzrok i może koń...
No i już, no i już jak w balecie najlepszym na świecie tańczy Schulz...

Dawne czasy, dawny teatr, dawna strata,
w czasie wojny każdy dźwiga własny ciężar.
W końcu sztuka jest ważniejsza niż biografia.
Zbieg przypadków? Ale jednak...

Jeśli Twój dobrodziej ma jakiegoś wroga
i mu zniszczy ulubieńca
wiedz, że nadszedł czas by zacząć się pakować
i nowego szukać miejsca.

Jak Bruno Schulz za tamtych lat,
jak Bruno Schulz, choćby nawet miał by to być tylko tamten świat,
wciąż w drodze być, z walizką żyć...


<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kleyff.pl/?id=5a&nr=61">http://www.kleyff.pl/?id=5a&nr=61</a><!-- m -->
i
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.janusz.neostrada.pl/miziel/slalom/piosenki/schulz.html">http://www.janusz.neostrada.pl/miziel/s ... chulz.html</a><!-- m -->

PS. W sumie przed wklejaniem tego w tym off-topicznym podwątku, powinienem był sprawdzić, np. tutaj: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?p=45342#45342">http://www.kaczmarski.art.pl/forum/view ... 5342#45342</a><!-- m --> :wstyd:
Wielkie dzięki za tekst Kleyffa. Należy się piwko Big Grin
Co do offtopic, to nie można chyba popadać w paranoję, jesteśmy cały czas w temacie piosenek JK w wykonaniu JK.

Gdyby jeszcze ktoś posiadał informację na temat tekstu Klawego, to byłoby wspaniale.

Pozdrawiam
Paweł

PS Jesli o mnie chodzi, to można przerzucić ostatnie dwa posty do tematu Jacek Kleyff.
pgawliczek napisał(a):Gdyby jeszcze ktoś posiadał informację na temat tekstu Klawego, to byłoby wspaniale.
Dołączam się do prośby, a piosenka Kleyffa jest świetna.
Tekst jest trochę niekompletny, ewentualnie można uzupełnić.

..grasz z talentem, zdumiewasz swoim pięknym śpiewem.
Jesteś pierwszy kiedy chwytasz mistrzowski instrument,
gdy ręce wędrują po strunach, a myśl gdzieś po świecie.
Wiesz, że chociaż ci zazdroszczą śpiewu nieznanego,
starsza twoja mądrość niż ich grube żarty.

A Jankiel gra, a Jankiel gra
i komu co do tego

Jankiel, Jankiel przyjdzie taka chwila gdy świtem
zjawią się by zabrać ciebie za to wędrowanie,
swoje ci wypiszą racje ........?...........
Zapytają co przemycasz - towar czy ideę?
Potem strach i wyślą ciebie w jeszcze dalszą drogę,
spalą karczmę, potem chyba spalą epopeję.
Jeszcze boją się muzyki, śpiewu posępnego,
Jankiel, ty nie słuchasz, zagraj coś ładnego

A Jankiel gra, a Jankiel gra
I dalej się kręci świat.


Nie mam tu akurat wykonania Kaczmarskiego, więc nie mogę porównać, ale o ile dobrze pamiętam w refrenie była zamiana na
"A Jankiel gra, a Jankiel gra
Mazurka Dąbrowskiego"
Jiři napisał(a):Tekst jest trochę niekompletny, ewentualnie można uzupełnić.
Wielkie dzięki !!

Wątpię, żeby udało się dotrzeć do wykonania Kaczmara. Sam fakt możliwości wglądu w tekst jest bardzo wartościowy. A nuż komuś uda sie wygrzebać jakieś nagranie audio tego(tych) tekstów niekoniecznie w wykonaniu JK. Przypuszczam, że bylibyśmy bardzo wdzięczni.

Pozdrawiam
Paweł
Odnalazł się jeszcze brakujący początek Smile

Jankiel, Jankiel skąd się tutaj wziąłeś w tym kraju,
między dworem chłopską nędzą, a kościelną wieżą?
Przyjechałeś, bo uciekłeś - oto jest logika,
nowych miejsc odwiecznie szukasz z wiarą w nowy czas.
Tkwisz pokornie za szynkwasem, gładzisz siwą brodę,
w krzywej karczmie dumnie płyniesz jak w arce Noego.
Jankiel, Jankiel - mówię tobie, nauczyła mnie diaspora-
lepiej już sprzedawać wódkę niż siebie samego.

A Jankiel gra, a Jankiel gra
Mazurka Dąbrowskiego

Jankiel, Jankiel skąd się tu znalazłeś w tej epopei,
wsród kontuszów i mundurów,w czarnym hałacie?
Tu sprzedajesz chłopom wódkę, a szlachetkom sztukę,
grasz z talentem ...


Zainteresowanych zapraszam
pgawliczek napisał(a):Wątpię, żeby udało się dotrzeć do wykonania Kaczmara. Sam fakt możliwości wglądu w tekst jest bardzo wartościowy. A nuż komuś uda sie wygrzebać jakieś nagranie audio tego(tych) tekstów niekoniecznie w wykonaniu JK. Przypuszczam, że bylibyśmy bardzo wdzięczni.
ja mam nagranie Jankiela
zeznanie Kaczorowskiego w wykonaniu Kaczmara było puszczane u Deblessema w "Gitarą i piórem"...
Stron: 1 2