Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak milijon to milijon
#1
Takoż mam pytanie o piosenkę, która nie pojawiła się na żadnej z 22 płyt boxu (czemu?) a ja znam ją z nagrań magnetofonowych moich rodziców. Dotyczy z pewnością pierwszego przyjazdu papieża do Poslki w 79 roku. Czytałem tylko, że Jackowi się dostało (nie pierwszy raz) od tych którzy średnio kiepsko wsłuchali się. Nie wiem jaki ma tytuł, ale jest tam np taki kawałek:
Siedźcie w domu dzisiaj biją
Krzyku pełne gardła bram

Na jakiej płycie tudzież kasecie można oną znaleźć?

pozdrawiam
rusy
[color=green][size=100] červená nepokojná krev je erbem života [/color][/size]
Odpowiedz
#2
Piosenka nosi tytuł "Pieśń o hufcu", inspirowana była papieską pielgrzymką do Polski w roku 1983.
Utwór ten jak na razie nie został oficjalnie wydany.

PIEŚŃ O HUFCU

Chodźcie z nami dziś nie biją
Dziś spogląda na nas Bóg
Co milijon to milijon
Niech truchleje wróg!

Dziś od Wschodu do Zachodu
Znów możemy wolni być
Wysnujemy z serc narodu
Niewidzialną nić

Z nici sztandar niewidzialny
Tkliwe dłonie tkają już
Pod sztandarem stanie walny
Hufiec wolnych dusz

Sztandar chmury z nieba goni
Drzewcem jego ziemska oś
Z gestem milijonów dłoni
Pierzcha lęk i złość

Ach umiera dzień przedwcześnie
Jeszcze tyle trzeba dnia
Tyle światła trzeba jeszcze
A tu noc już gna

W puszczę cieni hufiec wkracza
Zwinął sztandar nieba mrok
Słysz jak w ciszy nas otacza
Obcy równy krok

Siedźcie w domu dzisiaj biją
Krzyku pełne gardła bram
Znowu w lęku zmilkł milijon
Czekać ileż nam
Czekać ileż nam!

1983
Odpowiedz
#3
troche odejdę od tematu

Znalazłem ciekawą ofertę w portalu aukcje24.pl

coś dla kaczmarofanów-kolekcjonerów
<!-- m --><a class="postlink" href="http://my.aukcje24.pl/accdb/viewItem.asp?IDI=17310038">http://my.aukcje24.pl/accdb/viewItem.asp?IDI=17310038</a><!-- m -->

Pozdrawiam !
Odpowiedz
#4
Ale cena...
Odpowiedz
#5
Skoro jest sam podpis, bez dedykacji, to na pewno został przez kogoś podrobiony...
W nas jest Raj, Piekło -
i do obu - szlaki!
Odpowiedz
#6
Niekoniecznie.
W 2004 roku były dostępne przez stronę książki z autografem Jacka. Jacek kilkanaście egzemplarzy podpisał i można było je kupić (na stronie był kontakt). Prawdopodobnie jest to jeden z tych egzemplarzy.

KN.
Odpowiedz
#7
egzemplarz z tej aukcji to nie to co piszecie
to aukcja mojego brata i bylem przy tym jak Jacek go podpisywał.
autograf owszem nie jest imienny , ma postać -cytat-podpis-data- a reklamuje to tu bo brat zbiera fundusze na studia :/ (niestety :/ )
Odpowiedz
#8
Czyli reklamujesz aukcję brata. To nie pisz, że znalazłeś ciekawą ofertę.

KN.

PS Za ile brat sprzeda tę książkę?
Odpowiedz
#9
KN, kup teraz jest za 250 zł, wywoławcza za 70 zdaje się
Odpowiedz
#10
Tak, ale ja pytam za ile realnie sprzeda, tobym od razu dobił targu.
Za 250 nie kupię.

KN.
Odpowiedz
#11
minimum 200
chłopak zbiera na czesne
a egzemplarz jest wart swojej ceny
Odpowiedz
#12
wiadomość moja"
moze mozna gdzies kupic jego relikwie?Nie handlujcie Jego spóścizną!posłuchajcie "przyczynek do legendy o Sw. jerzym.
prosze sie nie obrażać.z przyjemnościa podejme dyskusję.
pozdrawiam
Odpowiedz
#13
Ale co masz na myśli?
Odpowiedz
#14
Mam to na mysli, że wszystko co związane z Jackiem kaczmarskim po Jego smierci uzyskało nagle większa cenę i próbóje się to teraz jak najlepiej sprzedać.Nie chodzi mi o to forum lecz o ogólne zjawiska.Pozdrawiam
Odpowiedz
#15
To prawda co mówisz, bo są tacy co twierdzą, że najlepsze co może sie zdarzyć artyście dla spopularyzowania jego twórczości to jego przedwczesna i najlepiej tragiczna, śmierć. W związku z tym często hieny cmentarne wykorzystują fakt czyjegoś zgonu do robienia biznesu, zbijania kapitału politycznego itp. działań. W tym miejscu jednak dominują osoby, które zbieraja różne rzeczy związane z twórczością Mistrza, bo jest to dla nich pasją i chcą dzięki temu powiększać swoją wiedzę, kultywować swoją fascynację. Te dwie rzeczy trzeba zdecydowanie rozdzielić. Pozdrawiam
Być wciąż spragnionym - to nektar istnienia.
Odpowiedz
#16
Rozumiemy się w stu procentach.Sam gdybym nie był pasjonatą to by mnie tu nie było,trzeba tylko zaznaczyć ,że we wszystkim sa granice przyzwoitości.Cos ostatnio duzo ze soba rozmawiamy,ale to chyba dobrze.
Mam jeszcze jedno pytanie:Ilu ludzi w Polsce prawdopodobnie słucha muzyki Jacka?Ja obstawiam ok. 2%.

[ Dodano: 2005-05-12, 12:07 ]
Jesli chodzi popularność,to przychodza mi na mysl ludzie w wieku 13 lat, którzy noszą koszulki IRON MEIDEN i wypisuja na murach[celowe stwierdzenie] CHWDP.Nie chce,żeby takie coś miało miejsce w stosunku do Jacka kaczmarskiego.Byłoby to conajmniej przykre. Cry
Odpowiedz
#17
A co w przypadku Jacka mieliby wypisywać na murach?
"A mury runą"? no już widze cegły się pod napisem obsuwają...

a co do obstawiania, w Polsce jest ile 36 milionów obywateli?
Jacka słucha... no optymistycznie zakładając... jakieś 50 000... może 60 000*.
Około 0,14% - 1,4 promila, no całkiem niezła bania Smile
Oczywiście słuchający to nie taki który kojarzy nazwisko i powiedzmy melodie jednego czy dwóch utworów.


*Liczby oczywiście z kosmosu wzięte. Spróbójcie strzelić sami Smile

pozdro
Odpowiedz
#18
slawek napisał(a):Mam jeszcze jedno pytanie:Ilu ludzi w Polsce prawdopodobnie słucha muzyki Jacka?Ja obstawiam ok. 2%.
Masz na mysli ludzi, ktorzy regularnie sluchaja JK? Jesli tak to pomyliles sie i to pewnie sporo. Jakbys jeszcze dodal dwa albo trzy zera z przodu i przecinek pomiedzy to pewnie byloby OK.
slawek napisał(a):Jesli chodzi popularność,to przychodza mi na mysl ludzie w wieku 13 lat, którzy noszą koszulki IRON MEIDEN i wypisuja na murach[celowe stwierdzenie] CHWDP.Nie chce,żeby takie coś miało miejsce w stosunku do Jacka kaczmarskiego.Byłoby to conajmniej przykre. Cry
O to mozesz sie nie martwic, miedzy innymi z wyzej wspomnianego powodu.

pozdrawiam
Odpowiedz
#19
A ja uważam ze Jacka słucha więcej ludzi niż 2 %
U mnie w domu Jacka słucha 60% ludzi... Big Grin
Odpowiedz
#20
Przypomina mi się Fedorowicza, który w czasach PRL-u mawiał, że w promieniu półtora metra od niego nie ma komuny.

KN.
Odpowiedz
#21
w jakims wywiadzie Jacek mowil o 20000 swoich regularnych sluchaczy-przy czym ja sie moge mylic-tzn mozliwe ze bylo ich wiecej mozliwe ze bylo ich mniej mozliwe ze Jacek tego nie mowil Smile ale mimo to pozwalam sobie wniesc ten imponujacy wklad do tej dyskucji z nadzieja ze ktos z was lepiej pamieta przy jakiej okazji Jacek o tym wspominal. oczywiscie te 20000 tysiecy to liczba dotyczaca okresu zapewne od polowy lat 90 w gore.
pozdrawiam
k.
Odpowiedz
#22
Mam na myśli ludzi słuchajacych systematycznie.U mnie w domu też 50% procent domowników słucha Jacka,ale dlatego,że dzięki mnie sie znim spotkali.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości