Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Książka "Mimochodem"
#1
Szykuje się coś nowego:

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.sefer.pl/literatura/239375-katarzyna-walentynowicz-mimochodem-rozmowy-o-jacku-kaczmarskim">http://www.sefer.pl/literatura/239375-k ... aczmarskim</a><!-- m -->
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#2
Czy ktoś z tutejszych forowiczów udzielał wywiadu do tej książki?
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#3
Krzysiek Nowak :)
Oprócz Krzyśka Alicja Delgas, Zbigniew Łapiński, Kazimierz Wojtaniec.
Bardzo mi sie podoba ten zestaw rozmówców.
Odpowiedz
#4
Mam wrażenie, że niektórzy wiedzą więcej o tej - NIEWYDANEJ przecież jeszcze - książce, niż wynika z tego... blurba.
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#5
Wiedzą, bo ta wiedza płynie z niebieskiego portalu, twarzo-ksiązką zwanego.
Po blisko dziesięciu latach trwania tego forum, większość użytkowników aktywuje się przede wszystkim, albo i jedynie na fejsbukowym "kaczmarze".
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#6
Rozumiem.
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#7
Kuba Mędrzycki napisał(a):Po blisko dziesięciu latach trwania tego forum, większość użytkowników aktywuje się przede wszystkim, albo i jedynie na fejsbukowym "kaczmarze".

Nie no, tonietak. Na forum faktycznie mało się dzieje, ale i tak jest ono nieporównywalne z fejsbukiem, na którym informacja z przedwczoraj to informacja nieistniejąca.

Co do książki - jest to - jak w tytule - zbiór rozmów o Jacku Kaczmarskim. Nie jest to bynajmniej (takie spekulacje pojawiły się na fejsbuku) konkurencja dla biografii Jacka Kaczmarskiego. Rozmowy są bowiem raczej swobodne, więc poruszane są tematy ciekawe dla rozmówców oraz bliskie osobom udzielającym Autorce wywiadów. Dzięki temu jednak książka jest treściwa, bo brak w niej właściwie jałowych fragmentów - i w tym sensie jest ciekawsza od biografii, w której o wszystkim trzeba coś napisać, bo wynika to z wprost z konwencji gatunku. Dodatkowym atutem książki jest udział Ali Delgas i Zbigniewa Łapińskiego - osób, które dotychczas publicznie o Jacku się nie wypowiadały - i to nie tylko tak obszernie, ale poza biografią Gajdy w zasadzie w ogóle. Świetne jest też moim zdaniem to, że Autorka dobrała rozmówców, z których każdy znał Jacka od całkiem innej strony i ma o nim do powiedzenia zupełnie co innego. Ala niesamowicie ciekawe mówi o rodzinie Jacka, o wpływie wychowania na kształtowanie przyszłego poety, o historii rodziny; Łapiński przedstawia swój punkt widzenia na ich wieloletnią współpracę artystyczną; Wojtaniec wspomina Jacka jako człowieka, studenta, wreszcie kolegę, z którym przyjaźnili się przez trzydzieści lat; ja mówię - jak można się domyślać - głównie o Jacku jako artyście.
W książce jest jeszcze piąty rozdział. Tu rozmówca jest zbiorowy. Są to młodzi ludzie zafascynowani twórczością Jacka Kaczmarskiego.

Jeśli te moje informacje się przydały, to jest mi miło.

Pozdro!
KN.
Odpowiedz
#8
Luter napisał(a):Kuba Mędrzycki pisze:
Po blisko dziesięciu latach trwania tego forum, większość użytkowników aktywuje się przede wszystkim, albo i jedynie na fejsbukowym "kaczmarze".


Nie no, tonietak.

Obawiam się, że jednak tak :)

Miałem na myśli to, że obecnie aktywnych użytkowników forumowych jest tutaj co kot napłakał. Większość albo w ogóle "odpadła", albo coś tam pisze, wrzuca itd., właśnie na fejsbuku. Podobnie jest choćby z rozmaitymi informacjami dotyczącymi koncertów, czy innych działań kaczmarowych. Nie pamiętam kiedy ostatni raz ktoś tutaj zamieścił informację np.właśnie o koncercie piosenek JK, jakiegoś programu tv, czy właśnie choćby wspomnianej książki. Ja dowiedziałem się o tym wydawnictwie właśnie z fejsbuka. Nomen omen, z profilu Alicji Delgas :)
Widzisz, gdyby nie pytanie Maćka o tę książkę tutaj, obawiam się, że dyskusja zakończyłaby się na wstawionej przeze mnie informacji. Nawet Ty odpisałeś tu po kilku dniach od komentarza, który zamieściłeś na tym nieszczęsnym fejsie.

Luter napisał(a):Na forum faktycznie mało się dzieje, ale i tak jest ono nieporównywalne z fejsbukiem, na którym informacja z przedwczoraj to informacja nieistniejąca.

Niewiele się dzieje w dużej mierze właśnie z powodu fejsbuka. Który w jakimś tam stopniu nas wszystkich "rozleniwił".
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#9
Luter napisał(a):Jeśli te moje informacje się przydały, to jest mi miło.

Pozdro!
KN.
Przydały - z większym zaciekawieniem czekam na książkę.
Kuba Mędrzycki napisał(a):[fejsbuk] w jakimś tam stopniu nas wszystkich "rozleniwił".
Tylko nie wszystkich! ;)
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#10
MacB napisał(a):Kuba Mędrzycki pisze:
[fejsbuk] w jakimś tam stopniu nas wszystkich "rozleniwił".
Tylko nie wszystkich! ;)

Kwestia czasu ;)
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#11
Być może... Ale nie wykluczam, że fb pęknie wcześniej ode mnie ;)
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#12
MacB napisał(a):Być może... Ale nie wykluczam, że fb pęknie wcześniej ode mnie ;)

Jateż :)
Odpowiedz
#13
Nie wiem: śniło mi się, czy widziałem gdzieś w sieci więcej informacji o książce i planowanych działaniach rocznicowych (koncerty, spektakle teatralne itp)? Znacie jakieś linki?
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#14
Ale to mnie się proszę pana śniło!

Bo mi także się wydaje, że wczoraj wieczorem jak się kliknęło plakat z książką na głównej stronie to pojawiał się jakiś niezwykle bogaty program obchodów, zdaje się na cały rok! Mignęła mi m.in.informacja o koncercie WPzK, ale bez większych szczegółów.
A więc, albo mieliśmy podobne sny, albo byłem pijany, albo to jest jakaś prowokacja!
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#15
No to mamy podobnie (żeby nie powiedzieć: tak samo! ;)
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#16
Można podejrzeć fragmencik: <!-- m --><a class="postlink" href="http://merlin.pl/Mimochodem-Rozmowy-o-Jacku-Kaczmarskim_Katarzyna-Walentynowicz/browse/product/1,1319911.html">http://merlin.pl/Mimochodem-Rozmowy-o-J ... 19911.html</a><!-- m -->
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#17
O którą grupę FB chodzi ? Znalazłem dwie związane z JK - na jednej jest pięciu członków, na drugiej ośmiu. Przyznam bez bicia, że niezbyt sprawnie posługuję się FB, możliwe że nie mogę odnaleźć tego skupiska fanów...

Pozdrawiam,
Paweł Stolarski

Kuba Mędrzycki napisał(a):Wiedzą, bo ta wiedza płynie z niebieskiego portalu, twarzo-ksiązką zwanego.
Po blisko dziesięciu latach trwania tego forum, większość użytkowników aktywuje się przede wszystkim, albo i jedynie na fejsbukowym "kaczmarze".
Odpowiedz
#18
pstolars napisał(a):O którą grupę FB chodzi ? Znalazłem dwie związane z JK - na jednej jest pięciu członków, na drugiej ośmiu. Przyznam bez bicia, że niezbyt sprawnie posługuję się FB, możliwe że nie mogę odnaleźć tego skupiska fanów...

Pozdrawiam,
Paweł Stolarski

Kuba Mędrzycki napisał(a):Wiedzą, bo ta wiedza płynie z niebieskiego portalu, twarzo-ksiązką zwanego.
Po blisko dziesięciu latach trwania tego forum, większość użytkowników aktywuje się przede wszystkim, albo i jedynie na fejsbukowym "kaczmarze".

<!-- m --><a class="postlink" href="https://www.facebook.com/groups/255808491187200/">https://www.facebook.com/groups/255808491187200/</a><!-- m -->
Odpowiedz
#19
Luter napisał(a):Dzięki temu jednak książka jest treściwa, bo brak w niej właściwie jałowych fragmentów - i w tym sensie jest ciekawsza od biografii, w której o wszystkim trzeba coś napisać, bo wynika to z wprost z konwencji gatunku.

Wszystko można powiedzieć o niej, ale na pewno nie to, że jest treściwa. Lania w niej wody tyle, co w przeciętnym wypracowaniu; pewnie dlatego autorka przymknęła na to oko.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości