Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Radiowa Trójka, 3 lipca 2012, g. 23
#1
Jutro (3 lipca 2012) w audycji "Gitarą i piórem" będzie mowa o najnowszym boksie koncertowym Jacka Kaczmarskiego ZE SCENY.
Odpowiedz
#2
Nie ma co prawda na stronie info, w nowej wersji dodam. Ale na Empiku więcej informacji. Cena niestety zabija... <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.empik.com/ze-sceny-kaczmarski-jacek,p1051142316,muzyka-p?gclid=CJLNt9eA-7ACFQpd3wodHCRPBA">http://www.empik.com/ze-sceny-kaczmarsk ... 3wodHCRPBA</a><!-- m -->
Odpowiedz
#3
Czy ja wiem? Masz jakby nie patrzeć, 20 płyt. Daje to mimo wszystko, raptem nieco ponad 10 zł za jeden krążek.
Tyle chyba mniej więcej kosztują tego typu boxy?
Niedługo pewnie zaczną się pojawiać pojedyncze koncerty z tego zestawu i wtedy pewnie każdy z nich będzie "chodził" po 20-30zł.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#4
Poza tym należy pamiętać, że tego typu boxy to w 90% wybrane bez żadnego klucza ;) przypadkowe składanki dla osób, które w ostatniej chwili chcą kupić komuś "oryginalny" prezent, a nie mają pomysłu. Ojciec lubi Bergmana? Kupię zestaw 7 filmów za trzy stówy! A może Woddy Allen? Z dorobku kilkudziesięciu filmów wybierzmy 10 i wciśnijmy jako te najlepsze za, powiedzmy, 500 złotych.

Stosunek cena / jakość w przypadku tego boxu jest wybitnie korzystny.
Odpowiedz
#5
Tu trochę taniej:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.fan.pl/katalog/p91906521_jacek_kaczmarski_ze_sceny.html">http://www.fan.pl/katalog/p91906521_jac ... sceny.html</a><!-- m -->
Słowo „ostatni” ma sens dopiero w przemówieniu nad grobem, a za życia mówi się „następny”.
Odpowiedz
#6
Podoba mi się to, że utrzymywana jest szata graficzna. Ciągle na półkach ludzie będą mieć komplet a nie zbieraninę... swoja drogą taka refleksja zawodowa... za 20-30 lat nie będziemy mieli jak tych płytek oddtworzyć. Zostaną nam pudełka i płytki których nie będzie gdzie włożyć... Szkoda trochę, bo takie kolekcje są warte wiecznego przechowywania. Szkoda, że materiał tak nietrwały.
Odpowiedz
#7
Artur napisał(a):Podoba mi się to, że utrzymywana jest szata graficzna. Ciągle na półkach ludzie będą mieć komplet a nie zbieraninę...

A ja akurat lubię zbieraninę :). Zawsze jest ciekawiej, jak kolekcje mają różnorodne szaty graficzne...

Artur napisał(a):za 20-30 lat nie będziemy mieli jak tych płytek oddtworzyć.

Przesadzasz. Adaptery do dzisiaj są używane przez różnych entuzjastów, a ramota to straszna. Zgadzam się, że płyty CD wyjdą z powszechnego użycia (już to się dzieje), jednak możliwość odsłuchania nie zniknie. Zawsze znajdą się chętni.
Odpowiedz
#8
M.S. napisał(a):Przesadzasz. Adaptery do dzisiaj są używane przez różnych entuzjastów, a ramota to straszna. Zgadzam się, że płyty CD wyjdą z powszechnego użycia (już to się dzieje), jednak możliwość odsłuchania nie zniknie. Zawsze znajdą się chętni.
Tylko czy płytki będą czytelne... Winyle są trwalsze pod tym względem.
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#9
No więc właśnie. Arturowi zdaje się chodziło o trwałość po prostu tego nośnika. Aczkolwiek, nie wiem czy "legendy" o nieodtwarzalności cd po latach są do końca prawdziwe. Mam u siebie kilka już 20 letnich płyt i nie ma problemu z ich odtwarzaniem.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#10
Pierwsze tłoczone wg producenta miały wytrzymać do 100 lat. Potem oddali produkcję tańszym producentom i nikt nie wie jak to będzie ;). Te nasze z wypalarek w zależności od ceny. Platinum po 2 latach bywają nieczytelne (wywaliłem ponad 50 szt.) Verbatimy tyle wytrzymały.

Płyty w boxie są tłoczone, więc raczej pożyją kilkadziesiąt lat. Ale to tyle... szybciej większość z nas nie będzie miała na czym je oddtworzyć...

To wydaje się niemożliwe dzisiaj, ale jednak. Znam już przypadek budowania w Archiwum Państwowym od podstaw projektora by zobaczyć coś na taśmach filmowych, które się zachowały ale maszyn już nie było. Ilu ludzi zrobi coś takiego w domu za 50 lat? Bo dla garstki żaden producent tego nie zrobi, a jeśli to będzie tylko dla zamożnych.

Z 6 producentów napędów CD/DVD do komputerów zostało obecnie już tylko dwóch. Lite-On i LG. Nawet jak kupujesz plextora czy pioniera w środku jest lite-on... wiem bo niedawno chciałem kupić pioniera, w środku Lite-On, Plextor to samo. W Samsungu i Asusie siedzi tak naprawdę LG.
A napędy nie są wieczne, bo producenci oszczędzają na potęgę. Zamiast szkoła w soczewkach producenci stosują plastiki... które matowieją...

Płyty więc czeka los dyskietek... Wydawnicwto piękne ale niestety nie wieczne, wnuki/dzieci co najwyżej na półce postawią niestety ;)
Odpowiedz
#11
Kuba Mędrzycki napisał(a):Mam u siebie kilka już 20 letnich płyt i nie ma problemu z ich odtwarzaniem.
Zgadza się. Płyty CD grają bez problemu, starzeją się natomiast technologicznie. Już dziś właściwie jeśli biorę je do ręki, to tylko jako pamiątkę - żeby obejrzeć okładkę, sprawdzić szczegóły nagrania itd. W komputerze mam całego Kaczmara, Complete Mozart Edition, Complete Chopin Edition, opery Verdiego i całą masę pojedynczych płyt z mojej kolekcji. Również wszystko, czego słucham, mam zgrane na twardy dysk w samochodowym zestawie audio. Oryginały stoją w szafkach i wyciągam je tylko od czasu do czasu. Ale nie wyobrażam sobie, żeby nie mieć wszystkich oryginałów z dyskografii patrona tego forum. Ostatnio kupiłem nawet dwupłytową Złotą Kolekcję ("Źródło"+"Wyschnięte strumienie"), choć z punktu widzenia merytorycznego ta pozycja, jako składanka, w ogóle nie jest wartościowa.

Artur napisał(a):Płyty więc czeka los dyskietek... Wydawnicwto piękne ale niestety nie wieczne, wnuki/dzieci co najwyżej na półce postawią niestety ;)

Ale to nie ma w tym momencie większego znaczenia. My przecież też nie jesteśmy wieczni. Wartością i funkcją tych płyt jest to, żeby je tu i teraz przesłuchać, obejrzeć, zapoznać się z materiałem w sposób przyjemny (i legalny) oraz żeby zrobić kopie do komputera, samochodu czy empetrójki, a boks postawić na półce za szybą i go po prostu mieć. A to, czy płyty będą czytelne za 50 lat ma przecież znaczenie marginalne. Większości z nas i tak już wtedy nie będzie na świecie, a jeśli nawet, to zawartość krążków będzie funkcjonowała (zresztą już funkcjonuje) na innych nośnikach.
Odpowiedz
#12
Luter napisał(a):Ale to nie ma w tym momencie większego znaczenia. My przecież też nie jesteśmy wieczni. Wartością i funkcją tych płyt jest to, żeby je tu i teraz przesłuchać, obejrzeć, zapoznać się z materiałem w sposób przyjemny (i legalny) oraz żeby zrobić kopie do komputera, samochodu czy empetrójki, a boks postawić na półce za szybą i go po prostu mieć. A to, czy płyty będą czytelne za 50 lat ma przecież znaczenie marginalne. Większości z nas i tak już wtedy nie będzie na świecie, a jeśli nawet, to zawartość krążków będzie funkcjonowała (zresztą już funkcjonuje) na innych nośnikach.

Tak na prawdę nie ma żadnego znaczenia! Te boxy są dla nas - jak piszesz- na teraz , na wiele jeszcze lat, a wnuki niech się potem martwią jak je przegrać. Mam taśmy video, których już nie mam na czym odtworzyć, bo nie ma w Danii odtwarzaczy, trzeba przegrać na DVD, ale ta ilość, którą mam? Kiedy to zrobić? Mam płyty winylowe do popatrzenia.I fajnie.
Mam CD, które kupiłam po raz pierwszy w Szwecji jakieś 30 lat temu i wszystkie działają bez zastrzeżeń.Tylko sprzet zmienilam. Dla mnie ogromna frajda, ze jeszcze mam ochotę, ze jeszcze mogę kupić ( bo to, ze legalnie, jest dla mnie istotne) i słuchać Jacka. No, ale to taka oczywistość!
A co do szaty graficznej -jeszcze zanim zobaczyłam box, nawet nie pomyślałam,ze mogłaby być inna.Od pierwszego boxu nie bardzo mi się spodobała, ale teraz nie wyobrażam sobie inaczej. Jest i powinna być w tej samej konwencji.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#13
Z tego co pamiętam, to na samym początku kariery płyt CD pojawił się problem z utlenianiem się (czy coś w tym guście) warstwy odblaskowej i spadkiem trwałości nośnika, ale poradzono sobie z tym.
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#14
W ktoryms momencie CD zaczely mi nawalac - tak moze po 10 latach uzywania. W sklepie powiedziano mi,ze to nie kwestia CD, a sprzetu. Zaproponowano, zebym przyniosla i sprawdzila na nowym. I prawda-zaczely dzialac bez zarzutu. Sprzedawca mowil mi tez, ze mozena przedluzyc zycie sprzetu czyszczacymi CD, ale w koncu i tak trzeba bedzie zmienic. Nie uzywam teraz zadnych czyszczacych CD, mam zarowno polskie jak i tutejsze CD i dzialaja bez problemu.

Przepraszam, w pracy nie mam jak uzywac polskiej czcionki.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#15
Ktoś nagra?
Odpowiedz
#16
Postaram się.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#17
Ok, dzięki.
Odpowiedz
#18
<!-- m --><a class="postlink" href="http://w751.wrzuta.pl/audio/aY4X5e0CTus/gip">http://w751.wrzuta.pl/audio/aY4X5e0CTus/gip</a><!-- m -->
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#19
Przesłuchałem. Nawet fajna, acz bez fajerwerków...
Odpowiedz
#20
Bardzo dziękuję za udostępnienie. Chciałoby się kupić :). I chyba o to chodziło.
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#21
Zasłyszane przed chwilą w Trójce:

Michał Olszański do swojego gościa - a może życzysz sobie usłyszeć teraz jakąś konkretną piosenkę, jakiegoś ulubionego wykonawcę?
Gość(jakaś niepełnosprawna pani z jakiejś fundacji) - tak, może być Jacek Kaczmarski
M.O. - dobrze, mogą być "Mury"?

:D:D:D

Brawo dla prowadzącego za szczyt inwencji w kwestii Jacka!!! Zwłaszcza trójkowego prowadzącego...
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#22
Akurat jeśli chodzi o Olszańskiego - zupełnie mnie to nie dziwi :)
Odpowiedz
#23
A jak to jest w radiu z dostępem do piosenek? Skąd je biorą? No bo może nie miał pod ręką nic innego prócz Murów?
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#24
Wydaje mi się, że w Trójce jest już także elektroniczna baza muzyczna i nie sądzę, aby były w niej tylko "Mury". W większości stacji, dostęp do niej jest w każdej chwili, także podczas prowadzenia audycji.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  TOK FM, 7 lipca 2013, g: 21. Luter 1 1,392 07-08-2013, 11:42 PM
Ostatni post: OLI
  Freedom Bell, Trójka, 8.12 reuter 3 2,006 12-09-2012, 12:46 PM
Ostatni post: Przemek
  05.04.2012 r. - Program o Jacku Kaczmarskim w Radiu TOK FM Filip P. 9 3,473 04-10-2012, 04:48 PM
Ostatni post: Niktważny
  Radiowa "Trójka". Poniedziałek (06.10.08) godzina 21 00 Zbrozło 18 3,892 10-07-2008, 04:49 PM
Ostatni post: jodynka

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości