Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Powtórka z Odysei - płyta Encore
#1
Zapewne zauważyliście, że Kaczmarski śpiewa "Ojciec, mąż i zabijaka", co nieco różni się od wersji "kanonicznej". Lutrze (bo zapewne, jeśli ktoś zna odpowiedź, o ile taka jest, to jesteś to Ty), czy wiadomo, dlaczego jest taka zmiana? Czy Kaczmarski po prostu zapomniał tekstu i na szybko zaimprowizował, czy jest tu jakieś drugie dno i np. ktoś nie lubił słowa "jebus"?
Odpowiedz
#2
Sądzę, że zapomniał tekstu i zaimprowizował.
Nie wiem, na ile to słychać, ale - choć koncert zaśpiewany jest dobrze - dla osoby dobrze osłuchanej z koncertami JK nie ulega żadnej wątpliwości, że tego dnia Jacek nie czuł się zbyt dobrze. Może był po długiej podróży, może bardziej odczuwał pierwsze objawy choroby - w każdym razie ostatni utwór zapowiada jako "Ilu nas w bólu". Nie pamiętam w tym momencie, ale ta zapowiedź została chyba wymontowana i nie ma jej na płycie.
Odpowiedz
#3
Faktycznie, nie zauważyłem ;) Nie wymontowali tej zapowiedzi.
Dzięki za odpowiedź, Lutrze!
Odpowiedz
#4
W mojej wersji jest nawet "Jebus, rabuś, zabijaka", także przypuszczam, że to rzeczywiście musiała być po prostu tzw. improwizacja na bieżąco, jak to zwykła mawiać moja polonistka ;)
Pozdrawiam,
Aneta
Odpowiedz
#5
Aneta napisał(a):W mojej wersji jest nawet "Jebus, rabuś, zabijaka",

W Twojej wersji?? Czyli w jakiej?

Lutrze - wielkie dzięki za wyjaśnienie i zwrócenie uwagi na pomyłkę w zapowiedzi. Od tego zacząłem słuchać drugiego z krążków.

Dla mnie ten koncert jest bardzo ciekawy z racji na dość wyjątkowy zestaw utworów.Wydanie tak późnego koncertu Jacka Kaczmarskiego to wielka wartość. Wartość dla kolekcjonerów i słuchaczy mocno zainteresowanych. Ja się bardzo ucieszyłem. Tak samo, jak cieszę się z zapowiadanego boksu. Dostęp do zasobów ftp to jedno, druga sprawa to koncerty w wysokiej jakości. Faktycznie da się zauważyć, że (szczególnie pod koniec drugiej płyty z koncertu w Arcueil) Kaczmarski sprawia wrażenie zmęczonego...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości