Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jacek Kaczmarski - Antologia
#61
dauri napisał(a):Niestety takie przeszkody mogą w każdej chwili się pojawić. Wystarczy, że jakiś szaleniec wykupi prawa i zablokuje wydanie na ponad 60 lat.

No to ktoś musiałby być naprawdę zdeterminowany, no i mieć kasę. Poważnie mówiąc jest to zupełnie nieprawdopodobne.

dauri napisał(a):Nie ma nawet potrzeby wymyślania tak czarnego scenariusza, przecież wszyscy pamiętmy, że przez kilka ładnych lat były poważne problemy natury formalno-prawnej z wydaniem Antologii (o ile pamiętam - przez wydawnictwo Muza).

Tak, ale jak widać te problemy również zostały przezwyciężone.
Odpowiedz
#62
Dyskusję o prawach autorskich wydzieliłem do osobnego wątku: <!-- l --><a class="postlink-local" href="http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=8133">viewtopic.php?f=12&t=8133</a><!-- l -->
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#63
A wracając do antologii, to szkoda, że nie zawarto w niej ostatniego utworu jaki pisał Jacek tuż przed śmiercią, a którego nie skończył. Chodzi mi o "Muenchausen, czyli Europa rozstrzygnięta". Fakt, że utworu tego Kaczmarski nie ukończył, ale moim zdaniem tym bardziej powinien się znaleźć w antologii jako pewne symboliczne(?) zakończenie całości. Właśnie taki nie dokończony utwór na samym końcu antologii...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#64
Popieram Przemka. Że też sam o tym nie pomyślałem...
Odpowiedz
#65
O czym nie pomyślałeś, M.S.?

Przemku! Oczywiście można było zrobić różne rzeczy; pytanie tylko, czy należało to robić. Moim zdaniem nie istnieje jedyna słuszna odpowiedź na tego rodzaju pytania. Ty natomiast wychodzisz z generalnego założenia, że należy publikować co się tylko da. Stąd nie masz wątpliwości również w tym przypadku. Tłumaczenie, że Muenchausen powinien się znaleźć w antologii "jako pewne symboliczne zakończenie całości" wydaje mi nieszczere; dopasowujesz bowiem argumenty pod ww generalne założenie.

Wracając do tematu - moje zdanie jest odmienne. Nie twierdzę, że jest to zdanie jedynie słuszne. Co więcej - uważam że istnieją argumenty przemawiające za publikacją. Jednak po rozważeniu wszystkich "za" i "przeciw" uważam, że Muenchausen nie powinien znaleźć się w Antologii.
Jeśli kogoś te argumenty interesują, chętnie je wyłożę.
Odpowiedz
#66
Luter napisał(a):Jeśli kogoś te argumenty interesują, chętnie je wyłożę.

Ja chętnie usłyszę.
Odpowiedz
#67
Mnie interesują. Poproszę.
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#68
Muenchausen to ironiczny poemat o Unii Europejskiej. Jacek zaplanował pięć części i nadał im tytuły. Napisał kilka zwrotek części pierwszej i kilka zwrotek epilogu. Utwór pozostał więc w fazie bardzo wstępnej; w każdym razie nie stanowi jeszcze jakiejś całości. Jest to rodzaj ciekawostki, ale nawet nie na miarę wierszy okolicznościowych w rodzaju Wokalizy na zdarte głosy. Najważniejszą cechą tego szkicu jest symboliczny fakt, że pisany był przez Jacka na dzień przed śmiercią.

Jednym z ważnych sensów publikacji Antologii jest według mnie zebranie i przedstawienie poezji Jacka jako pewnej zwartej i logicznej całości. Każde wydanie antologii, ze względu na swoją objętość i monumentalność, jest też siłą rzeczy publikacją o charakterze pomnikowym. Bierzesz do ręki książkę i myślisz: "A więc to jest dorobek poetycki Kaczmarskiego". Taki charakter publikacji nie sprzyja moim zdaniem umieszczaniu w niej szkiców, utworów niedokończonych i zarzuconych (jak np. A przecież jestem łotrem...). No bo co w ten sposób osiągniemy? Uświadomimy czytelnikowi, że twórczość Jacka jest żywa, obszerna i urozmaicona? Przecież to i tak wiadomo. Na publikacji wersji maksimum, ze wszystkim, co się da, ucierpiałaby zwartość i treściwość księgi. Przypominam, że moim zdaniem antologia i tak jest zbyt obszerna; jeśli należałoby zmienić coś w jej zawartości, to powinno się raczej usunąć jeszcze część utworów najmniej istotnych (oczywiście wyboru wierszy do usunięcia mógłby dokonać tylko sam autor, nikt inny). Tak czy inaczej dodawanie wierszy tylko dlatego, że istnieją, jest moim zdaniem czynnością kompletnie bezsensowną i szkodliwą.

Osobną kwestią pozostaje, w którym miejscu umieścić Muenchausena. Przemek pisze, ze na końcu. To znaczy jako ostatni wiersz rozdziału Tunel? To rozwiązanie nie do przyjęcia. Kolejność wierszy zamykających Tunel Jacek ustalił bardzo precyzyjnie i było to dla niego bardzo ważne. Dodanie Muenchausena po Dance macabre byłoby jakimś surrealistycznym absurdem. Umieszczenie zaś tego szkicu na końcu, poza rozdziałem Tunel, nadałoby mu jeszcze większą rangę. Po co? Cóż miałoby to symbolizować? Przecież antologia nie jest i nie powinna być kroniką pracy twórczej JK, tylko zbiorem jego wierszy. Praca nad wierszami, zmiany strof, szkice, poprawki, utwory niedokończone itd. - to wszystko są rzeczy bardzo ciekawe i zdecydowanie warte osobnej publikacji. Nie mylmy tego jednak z antologią, czyli zwartym zbiorem poezji zebranych.
Odpowiedz
#69
Luter napisał(a):Ty natomiast wychodzisz z generalnego założenia, że należy publikować co się tylko da. Stąd nie masz wątpliwości również w tym przypadku. Tłumaczenie, że Muenchausen powinien się znaleźć w antologii "jako pewne symboliczne zakończenie całości" wydaje mi nieszczere; dopasowujesz bowiem argumenty pod ww generalne założenie.

Masz rację: wydaję Ci się. Nie ma w tym co piszę ani odrobiny nieszczerości i nic nie dopasowuję! Uważam, że ten wiersz właśnie by doskonałe pasował jako zakończenie antologii. Na ostatniej stronie księgi, może jako faksymile rękopisu (o ile nie było tworzone od razu w edytorze tekstu...). A co miałoby symbolizować? W zasadzie prawie nic (dlatego dałem pytajnik w nawiasie), po prostu to była ostatnia artystyczna próba kontakty z odbiorcą, niestety niedokończona, ale chyba ważna dla autora... Moim zdaniem idealne zakończenie antologii, właśnie taki urwany utwór, który mówi nam, że autor nie zdążył powiedzieć ostatniego słowa... Właśnie to by symbolizował.
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#70
Przemek napisał(a):Moim zdaniem idealne zakończenie antologii, właśnie taki urwany utwór, który mówi nam, że autor nie zdążył powiedzieć ostatniego słowa... Właśnie to by symbolizował.

Ależ właśnie zdążył! Pożegnaniem się Jacka z odbiorcą jest Tunel. To cała rozprawa - ze starannie ułożonymi wierszami zamykającymi. Zastąpienie tego niedokończonym Muenchausenem byłoby zwyczajnie głupie.
Odpowiedz
#71
To Ty tak uważasz, ale na szczęście nie jesteś ostateczną wyrocznią. Ja uważam, że Jacek nie zdążył napisać wszystkiego i dlatego jego twórczość urywa się gwałtownie...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#72
Przemek napisał(a):Ja uważam, że Jacek nie zdążył napisać wszystkiego i dlatego jego twórczość urywa się gwałtownie...

Ja także uważam, że Tunel był jakąś tam klamrą twórczości Jacka i jak to określił Luter, pożegnaniem się z czytelnikiem. Natomiast, to że nie zdążył napisać wszystkiego, to poniekąd oczywistość, w tym sensie, że no pewnie, że gdyby pożył dłużej, to pewnie by coś pisał. Nie wiedział przecież, że umrze 10 kwietnia, aczkolwiek z pewnością przeczuwał, że ten dzień zbliża się niechybnie i dlatego taki, a nie inny był zamysł Tunelu. A to, że oprócz tego coś tam sobie jeszcze pisał, szkicował? Zrozumiałe, że jakieś pomysły miał w głowie, a że ich nie skończył, to już inna sprawa.
Oczywiście przecież, swojego zdania Ci mieć nikt nie broni.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#73
Przemku, oczywiście że nie jestem ostateczną wyrocznią. To oczywista oczywistość. Za to dla mnie Ty jesteś doskonałym przykładem smutnej prawdy, że każdy pogląd jest reprezentowany.

Pozdrawiam,
KN.
Odpowiedz
#74
Luter napisał(a):Przemku, oczywiście że nie jestem ostateczną wyrocznią. To oczywista oczywistość. Za to dla mnie Ty jesteś doskonałym przykładem smutnej prawdy, że każdy pogląd jest reprezentowany.

Taaa, smutna prawda, ale oczywiście wyrocznią nie jesteś...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#75
Przemek napisał(a):Taaa, smutna prawda, ale oczywiście wyrocznią nie jesteś...

I nie mam nawet takich ambicji, przyjacielu!

Pozdrawiam,
KN.
Odpowiedz
#76
Przyjmuję argumenty Lutra, niemniej tak jak Przemek jestem zdania, że warto byłoby opublikować Munchausena, choćby w formie dodatku do właściwej treści. Zwyczajnie ciekawy jestem tego poematu. Można go gdzieś w necie przeczytać?
Odpowiedz
#77
M.S. napisał(a):Można go gdzieś w necie przeczytać?

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.rp.pl/artykul/288703.html">http://www.rp.pl/artykul/288703.html</a><!-- m -->
Odpowiedz
#78
Dzięki!
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kaczmarski tym razem po białorusku Stalker 0 1,230 05-09-2014, 01:33 PM
Ostatni post: Stalker
  Folk-singer Kaczmarski dauri 97 15,245 07-11-2013, 06:01 PM
Ostatni post: gosiafar
  SOSSolidarność w duńskim radiu i bibliotece.Jacek Kaczmarski Elzbieta 6 1,980 03-02-2013, 11:34 AM
Ostatni post: Zbrozło
  Jacek na piwnicznej imprezie :) Przemek 1 1,070 04-11-2012, 02:03 AM
Ostatni post: gosiafar
  Kaczmarski w "Anioły muszą odejść" M.S. 0 861 05-07-2011, 09:36 PM
Ostatni post: M.S.
  Jacek Kaczmarski - na żywo i w studio (4CD) Niktważny 11 2,967 05-07-2011, 11:02 AM
Ostatni post: Niktważny
  Kaczmarski Jacek Kolekcja Bardów 42x- Różni wykonawcy 3CD Niktważny 32 6,216 12-10-2010, 10:13 PM
Ostatni post: TomciO
  Kolekcja 20-lecia Pomatonu - Jacek Kaczmarski Zeratul 0 894 07-26-2010, 10:08 AM
Ostatni post: Zeratul
  Kaczmarski - Live + program "A teraz konkretnie" Zbrozło 3 1,717 07-07-2010, 07:50 AM
Ostatni post: basiab
  Chiński Kaczmarski? Freed 1 1,197 03-12-2010, 12:20 PM
Ostatni post: kolcon50

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości