Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Groupon
#1
Korzystaliście już może z tego serwisu? Ostatnio natknąłem się na kilka naprawdę niezłych ofert, ale nie wiem na ile to jest faktycznie dobra okazja i gdzie tkwi hak. Wycieczka do Turcji za pół ceny może być istotnie kusząca. Tylko czy nie jest to jakaś ściema? Nie wiem jak się do tego ustosunkować Smile
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#2
Ja korzystałem/korzystam sporadycznie.
Haczyk teoretycznie tkwi w tym, że - jak wskazuje nazwa - są to zakupy grupowe. Firma, która "wystawia" swoją ofertę ma prawo zrezygnować, jeśli nie uzbiera się konkretna liczba osób, gwarantująca (jak się domyślam) opłacalność przedsięwzięcia. To teoria, bo w praktyce wycofanie oferty zdarzyło się, jak twierdzi Groupon, bodajże dwa razy w historii działania serwisu. W sensie działania jest to więc trochę odwrócony model grupowych negocjacji zniżek przy zakupie np. samochodów - tutaj z propozycją wychodzi sprzedawca.
I to jest tak naprawdę ten "haczyk" - dostajemy to, co zostanie nam zaproponowane, czyli w dużej mierze pewnie coś, co w starej cenie nie bardzo chciało się sprzedać. Jeśli Cię to jednak zainteresuje, a na rynku nie widzisz lepszej oferty? No to... Miłej podróży! Smile
Osobiście kupuję w Grouponie rzeczy "drobne", typu zniżki na bilard, kręgle (to najczęściej) i czasem oferty restauracyjne. Przypomina mi to trochę towary wystawione przy kasie w supermarkecie, kupowane w ostatniej chwili. Powody trochę różne, ale tak czy inaczej - są to rzeczy, których zazwyczaj, sam z siebie, bym nie kupił. A tu proszę... Spłynęła oferta na maila, której żal nie wziąć. Wink
W czasach, w których dodatkowo zapłata za taką promocję to dwa kliknięcia, serwis taki ma ułatwione zadanie...
Odpowiedz
#3
Rzeczy "drobne" to faktycznie niezła rzecz. Ja korzystam np. z myjni samochodowej itp., koleżanki z jakichś depilacji i innych pedikjurów i wszyscy są raczej zadowoleni. Nie wiem natomiast, jak to wygląda ze sprawami takimi jak wycieczki itp. Znam tylko jedną osobę, która z tego skorzystała i mówi, że było ok, bez haczyków.
Odpowiedz
#4
Dzięki za wyjaśnienie, bo miałem pewne obawy ze względu na to, że za większość ofert, z tego co się zorientowałem, trzeba płacić z góry(co oczywiście ze względu na charakter systemu).
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#5
Kupiłem bilety do kina, lody i kurs języka angielskiego. Na żadnej rzeczy mnie nie oszyli, więc jest OK. W jednym przypadku nawet zwrócili pieniądze, gdy były podejrzenia, że kontrahent jest nierzetelny.
"Drobiazgi niepotrzebne ratuj, Kiedyś je dziecku swemu dasz. Przydadzą się przyszłemu światu..."
Odpowiedz
#6
Ja - przyznaję - nie korzystałam z tego, ale Syn tak i generalnie był zadowolony.
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#7
A mi się to przyznam jeszcze do niedawna głównie kojarzyło ze zniżkami na zabiegi depilacji lub innego przedłużania rzęs, więc jakoś niespecjalnie zwracałem na tę formę zakupów uwagi Smile
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#8
Akurat co do różnych zabiegów kosmetycznych - słyszałam bardzo niepochlebne opinie, więc raczej sobie daruj! Wink
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#9
Korzystałam z zakupów do domu, np. wyposażenie kuchenne. Bez problemu.

e
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#10
gosiafar napisał(a):Akurat co do różnych zabiegów kosmetycznych - słyszałam bardzo niepochlebne opinie, więc raczej sobie daruj!

Ok, dzięki bo już się szykowałem Smile
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#11
Tak myślałam, dlatego w porę ostrzegłam! :rotfl:
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#12
fytysyty napisał(a):Kupiłem bilety do kina, lody i kurs języka angielskiego.

Lody?????? Nie prościej, szybciej i wygodniej pójść zwyczajnie do sklepu i kupić lody?
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości