Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Piotr Gontarczyk - Dziesięciu dzielnych ludzi
#1
Książka ukazała się w tym roku nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka. Opisuje ona historie relacji dziesięciu osób ze Służbą Bezpieczeństwa PRL. Osób, których postawę - jak można się domyślić po tytule - autor ocenia pozytywnie. Jedną z wybranych postaci jest JK. Niczego więcej nie wiem, gdyż książki nie miałem jeszcze w rękach.

[Obrazek: okladka-200.jpg]
Cytat:Poeci, pisarze, bard opozycji i filozof. Ludzie z różnych pokoleń i różnych środowisk. Łączy ich jednak wspólny mianownik: w mrocznych czasach Polski Ludowej wszyscy zostali uznani za wrogów komunistycznego reżimu i znaleźli się w intensywnym zainteresowaniu Służby Bezpieczeństwa. Warto wiedzieć, jak na różne sposoby uprzykrzano im życie, utrudniano możliwości tworzenia, a niekiedy wręcz egzystencji. Niektórzy trafi li do więzienia, inni znaleźli się na emigracji. Ale żaden z nich się nie ugiął przed opisanymi w książce działaniami bezpieki. Pozostali arystokratami ducha.
Odpowiedz
#2
Mój proboszcz dostał na imieniny. Pokazywał mi ją. Nie zainteresowałem się, bo nic nowego w niej nie było.
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#3
Niestety, tego typu przypadkowe wydarzenia tworzą historię. Tak zwany ogół nie ma czasu, chęci ani możliwości intelektualnych, które pozwoliłyby na wyrobienie sobie zdania na dany temat na własny rachunek, na podstawie rzeczywistości. Ludzie potrzebują wersji przerobionych - pigułkowo skondensowanych, zawierających gotowe recepty i konkluzje, a przede wszystkim podanych w postaci prostych komunikatów. Parafrazując artystę: Plain truth for plain people. Takim prostym komunikatem była informacja o rzekomym przyjęciu chrztu czy słynne nieszczęsne "Rozmowy w toku".
Tym razem mamy informację ze zwrotem skierowanym w przeciwną stronę, na korzyść Patrona tej strony, więc oczywiście cieszę się, że taka książka została wydana i jestem wdzięczny za to p. Gontarczykowi. Nie zmienia to jednak faktu, że faktyczna wartość tego zjawiska propagandowego jest równie mała jak dwóch wyżej wymienionych i ma mniej więcej tyle samo wspólnego z tym, co ważne o Jacku Kaczmarskim. Ale - jak już napisałem - cieszę się, że w meczu na akty propagandowe zrobiło się 1:2.
Odpowiedz
#4
Widziałam tę książkę w księgarni. Zastanawiałam się czy ją kupić, ale póki co zrezygnowałam, ponieważ o Jacku było raptem kilka kartek i - jak już wyżej wspomniano - nic nowego.
Pozdrawiam,
Aneta
Odpowiedz
#5
Jestem właśnie w trakcie lektury. Czytanie rozpocząłem oczywiście od rozdziału poświęconego Jackowi. Informacje i dokumenty zamieszczone przez Gontarczyka są właściwie tożsame z przedstawionymi w biografii To moja droga..., więc jeśli ktoś czytał Gajdę, to tu absolutnie nic nowego nt. JK się nie dowie. Książka Gontarczyka potwierdza niejako naukowo, że Jacek nie dał się zamienić w świnię.
Dość ciekawy jest rozdział poświęcony Annie i Tadeuszowi Walendowskim (o których też wspominają rozmówcy Gajdy w biografii), natomiast po przeczytaniu mniej więcej połowy książki utwierdziłem się tylko w przekonaniu, że grzebanie w archiwach SB, czytanie notatek pisanych żenującym językiem przez sukinsynów-funkcjonariuszy i ekscytowanie się siermiężną rzeczywistością PRL-u nie jest wyszukaną rozrywką; bez żalu można to zostawić historykom.
Czytając książkę Gontarczyka czuje się przygnębienie, że ludzie musieli żyć w takim g... i ulgę, że szamba zwanego PRL-em już nie ma. Ale to, czym był PRL, wie każdy myślący człowiek, który choć trochę go pamięta i niepotrzebne są do tego żadne archiwa SB; mądremu to na nic, głupi nie uwierzy.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  "Wbrew, pomimo i dlatego" - Piotr Wiroński czapon 28 6,727 08-28-2013, 08:11 AM
Ostatni post: pkosela

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości