Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Łgarstwa "Rzeczpospolitej"
#1
Marek Magierowski 13-10-2010 napisał(a):„Gazeta Wyborcza" nie raczyła poinformować swoich czytelników o tym, jak to "Fakty" TVN przekręciły słowa Jarosława Kaczyńskiego o rzekomych "prawdziwych Polakach", a następnie za to przepraszały.
A przecież w przeddzień GW zamieściła o tym artykuł, którego trudno było nie zauważyć:
Cytat:"Prawdziwi Polacy"? Takie zdanie nie padło
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8498881,Lawina_krytyki_pod_adresem_Kaczynskiego__Za__prawdziwych.html">http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... iwych.html</a><!-- m -->

Dość humorystyczne jest to, że po swoim ewidentnym kłamstwie Rzeczpospolita zarzuca Wyborczej manipulację. Co do owej manipulacji można mieć co najwyżej przypuszczenia, gdyż terminu "prawdziwi Polacy" Wyborcza używa często i nie od wczoraj:

<!-- m --><a class="postlink" href="http://wyborcza.pl/1,75515,7825768,Prawdziwi_Polacy_ida_na_wojne.html">http://wyborcza.pl/1,75515,7825768,Praw ... wojne.html</a><!-- m -->
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wyborcza.pl/1,75248,8200344,Prawdziwi_Polacy_nie_pija_zimnego__Lecha_.html">http://wyborcza.pl/1,75248,8200344,Praw ... echa_.html</a><!-- m -->
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wyborcza.pl/1,75515,8501207,Prawdziwi_Polacy_wracaja.html">http://wyborcza.pl/1,75515,8501207,Praw ... acaja.html</a><!-- m -->
Odpowiedz
#2
"Wiadomości" z rana w TVP jeśli się nie mylę sprzed tygodnia.

- 15 sekund o wypadku busu w którym zginęło 18 osób.
- 5 minut o tym, że Pitera nieprawdziwie powiedziała, że Kaczyński dzieli Polaków na prawdziwych i resztę. Kaczyński nie użył słów "prawdziwi" (kawałek wywiadu z Olejnik). "Do tej pory nikt nie przeprosił Kaczyńskiego za te kłamliwe słowa".
- 3 minuty o wracającej pielgrzymce z Katynia, gdzie żona prezydenta oddawała hołd Kaczyńskiemu
- 50 sekund o zbliżającym się towarzyskim meczu Polski w gałę.

Proporcje tak właśnie wyglądają w rzekomo telewizji publicznej, gdzie o manipulacji nie ma mowy.
[img]http://www.challenge-roth.com/img/challengeroth-logo.gif[/img] Unten 10.
Odpowiedz
#3
Juz to Stanisław Lem dawno przewidział w ''Powrocie z Gwiazd''.np...
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#4
Paweł Zaremba napisał(a):Widziałem „Sprawę Dantona” z 1977 roku, pierwszą premierę warszawskiego Teatru Powszechnego. I widziałem film „Danton” według tej sztuki. Każde z tych dzieł Andrzej Wajda zrobił inaczej – pierwsze to raczej pochwała rewolucji (zgodnie z intencjami lewicowej autorki), drugie – przestroga przed nią (tak mocna, że prezydent Mitterand wyszedł z premiery). Ale oba były wielką polityczną debatą.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://blog.rp.pl/zaremba/2011/01/12/gdy-rechot-zastepuje-mysl/">http://blog.rp.pl/zaremba/2011/01/12/gd ... puje-mysl/</a><!-- m -->

Tu trochę jak w dowcipie o Radiu Erywań:
- premiera „Sprawy Dantona” w Teatrze Powszechnym była nie w 1977, tylko w 1975: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.wajda.pl/pl/teatr.html">http://www.wajda.pl/pl/teatr.html</a><!-- m -->
- prezydent nazywał się nie Mitterand, tylko Mitterrand
- to nie prezydent wyszedł z projekcji filmu, tylko minister Jack Lang i jacyś inni
- no i nie z premiery, tylko z prywatnego pokazu: <!-- m --><a class="postlink" href="http://fr.wikipedia.org/wiki/Danton_%28film,_1983%29#Commentaire">http://fr.wikipedia.org/wiki/Danton_%28 ... ommentaire</a><!-- m -->

Ale co tam szczegóły, ważne, by dokopać "Wyborczej". Big Grin
Odpowiedz
#5
No dobra, ale komu ukradli rower ?
ps. mimo wszystko uważam, że w przypadku cytowania dowcipów lub nawiązywania do nich, można używać nazwy Erewań
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#6
Cytat:Jego Magnificencja Ksiądz Profesor Stanisław Wilk Rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego

Ekscelencjo,
Przepraszamy władze, wykładowców i studentów KUL, a także czytelników "Rzeczpospolitej" za opublikowanie na łamach wydawanego przez Presspublikę dziennika wywiadu z p. Grzegorzem Braunem. W rozmowie tej doszło ponownie do obrzucenia obelgami śp. arcybiskupa Józefa Życińskiego, wielkiego kanclerza KUL. Tyle, że po raz pierwszy miało to miejsce na niewielkim forum koła naukowego, a tym razem - niestety - na łamach gazety sprzedanej w nakładzie 140 tysięcy egzemplarzy.

Redakcja "Rzeczpospolitej" powołuje się na wymóg "wysłuchania wszystkich stron". W tym wypadku to głęboko fałszywa filozofia. Po pierwsze dlatego, że p. Braun nie poglądy prezentuje, ale kalumnie (jakim-że poglądem jest użycie takich sformułowań, jak "łajdactwo", "kłamca" wobec Zmarłego opiekuna KUL?). Podzielamy pogląd prof. Ireneusza Krzemińskiego, że "Jest to zabijanie słowami". Po drugie dlatego, że są poglądy, które nie korzystają z przywileju udziału w debacie publicznej na takich samych prawach, jak inne. Jakie? Propagujące rasizm, antysemityzm czy przeświadczenie o helu rozpylonym nad lotniskiem w Smoleńsku. Oddanie łamów "Rzeczpospolitej" kalumniom, a nie poglądom dramatycznie godzi w wizerunek i prestiż dziennika stworzonego przez śp. Dariusza Fikusa i Macieja Łukasiewicza. Z przykrością słuchaliśmy, jak wspomniany już prof. Krzemiński mówił w Radiu Zet, że "Rzeczpospolita, która była wzorcem dziennikarstwa bardzo obiektywnego, otwartego, takiego które naświetlało wszystko ze wszystkich stron stała się sztandarem niebezpiecznego dla Polski poglądu".

Łączymy, Ekscelencjo, wyrazy głębokiego szacunku
Maciej Łętowski, wiceprezes Zarządu Presspubliki
Adiunkt w Instytucie Dziennikarstwa KUL
Artur Sierant, wiceprezes Zarządu Presspubliki
Cytat:W spółce Presspublica obowiązuje reguła autonomii redakcji. Oznacza ona, że wydawnictwo nie ingeruje w treści redakcyjne. Zasada ta jest realizacją konstytucyjnych praw wolności słowa oraz wolności prasy.

Dlatego Zarząd Presspubliki nie zajmuje stanowiska w sprawie wywiadu z Panem Grzegorzem Braunem jaki ukazał się na łamach Rzeczpospolitej. Natomiast list wysłany przez panów Macieja Łętowskiego oraz Artura Sieranta do Księdza Profesora Stanisława Wilka jest wyrazem ich prywatnych opinii.

Pozostaje pytanie czy wysłanie takiego listu bez porozumienia z pozostałymi członkami zarządu, reprezentującymi większościowego udziałowca jest w zgodzie z dobrymi obyczajami jakie powinny panować w spółkach prawa handlowego.
Paweł Bień, Prezes Zarządu
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wyborcza.pl/1,75248,9626197,Presspublika_przeprasza_za_wywiad_z_Braunem_w__Rzeczpospolitej_.html">http://wyborcza.pl/1,75248,9626197,Pres ... itej_.html</a><!-- m -->

Big Grin
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kto zaczyna awantury? ;) czyli OT z "Nowa płyta JK&quot Duch77 14 3,585 04-08-2008, 01:42 AM
Ostatni post: Duch77
  Offtopic gramatyczny z tematu "Co prawda to prawda&quot dauri 25 5,916 03-29-2006, 08:30 PM
Ostatni post: mejdejo

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości