Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nie mogę spać
#1
Jakoś nie mogę się połapać w tych nowych regułach dodawania własnego konta, do poszczególnych grup na forum - i tak wyszło, ze we "Własnej twórczości" nie potrafię dodać nowego tematu.
Zatem tutaj linkuję projekt muzyczki do wiersza JK Nie mogę spać
Za szumy (słabe kable), pomyłki i nierówności z góry przepraszam.

<!-- m --><a class="postlink" href="http://olaff22.wrzuta.pl/audio/aNjjm68XgfT/nms123_4_1_3">http://olaff22.wrzuta.pl/audio/aNjjm68XgfT/nms123_4_1_3</a><!-- m -->
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#2
Jeśli chodzi o melodię tego motywu, to trochę przypomina mi to 'Stół Mordechaja Gebirtiga'.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#3
Pawle, zwracając uwagę na godzinę dodania przez Ciebie tego posta przypuszczam, że muzyka jest natchniona - na co wskazuje tytuł utworu Smile
Natomiast po wysłuchaniu ogarnęła mój umysł ciekawość: jak ta kompozycja brzmi wspólnie z tekstem? Macie coś takiego? Może być z szumami, pomyłkami i nierównościami Smile
Słowo „ostatni” ma sens dopiero w przemówieniu nad grobem, a za życia mówi się „następny”.
Odpowiedz
#4
Klimatyczne Smile.

Mały OT: Paweł, Ty dostajesz moje PW? Pytałam Cię już dawno o muzykę do wiesz czego - i nie mam żadnej odpowiedzi...
Odpowiedz
#5
Ad Karol

zależy na jaki profil wysłałas - wiesz, że ja mam setki kont na tym forum. Jesli słałas na stary to mogło nie dojść, bo ja tam mam zablokowane gasło, którego nie hu hu nie potrafię odtworzyć
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#6
Odpisywałam na Twoją wiadomość nt. "brudnej" wersji...
Odpowiedz
#7
oczywiście mam zablokowane hasło a nie gasło - palec mi się omsyknął
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#8
A ja bym wołał gdyby tworzono muzykę do utworów, które nie posiadają autorskiej muzyki.
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#9
Przemek napisał(a):A ja bym wołał gdyby tworzono muzykę do utworów, które nie posiadają autorskiej muzyki.

Jeśli chodzi o takie utwory, to na mnie nieustające wrażenie robi to nagranie:

<!-- m --><a class="postlink" href="http://w399.wrzuta.pl/audio/3AOnpTNu5Je/oddzial">http://w399.wrzuta.pl/audio/3AOnpTNu5Je/oddzial</a><!-- m -->

Może to niekoniecznie w temacie wątku, ale myślę, że każda okazja jest dobra, aby promować tak świetne kompozycje do wierszy JK.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#10
Niktważny napisał(a):linkuję projekt muzyczki do wiersza JK Nie mogę spać

Piękne :poklon:
Mam nadzieje, ze niebawem wyjdziesz już z fazy projektu i usłyszymy to z pięknym tekstem Jacka Kaczmarskiego.

e.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#11
Niktważny napisał(a):Zatem tutaj linkuję projekt muzyczki do wiersza JK Nie mogę spać

Właściwie to projekt alternatywnej muzyczki do znanej piosenki JK...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#12
Elzbieta napisał(a):Mam nadzieje, ze niebawem wyjdziesz już z fazy projektu i usłyszymy to z pięknym tekstem Jacka Kaczmarskiego.

Zdaje się, że na koncertach we Wrocławiu i w Toruniu było już to śpiewane (poprawcie mnie, jeśli źle zrozumiałem).

Przemek napisał(a):Właściwie to projekt alternatywnej muzyczki do znanej piosenki JK...

Ale nikt nie zabrania tworzenia alternatywnych muzyczek do istniejących już piosenek! Mnie rozbawiło raczej tłumaczenie, że "Witek nie wiedział o umuzycznieniu tekstu przez JK". :rotfl:
Odpowiedz
#13
A czemu Cię rozbawiło? Ja jestem w stanie w to uwierzyć, wystarczy się nie interesować głębiej wydawnictwami typowo dla fanów. Aktualnego podejścia Witka nie znamy - od dawna nie udziela się na forum, ale nietrudno mi wyobrazić sobie sytuację, w której jego zapał słabnie i przegapia coraz więcej.
Odpowiedz
#14
MateuszNagórski napisał(a):A czemu Cię rozbawiło? Ja jestem w stanie w to uwierzyć, wystarczy się nie interesować głębiej wydawnictwami typowo dla fanów.

Jak najbardziej masz rację, ale nie jest to też jakaś wiedza tajemna. Na tej samej zasadzie sam tekst tego wiersza jest "typowo dla fanów". Poza tym komu jak komu, ale Witkowi nie chcesz chyba odmówić biegłości w temacie. No i dochodzą jeszcze współpracownicy z zespołu, którzy chyba jakoś nad tą piosenką z Witkiem współpracowali.

Z tym, że ja jeszcze raz podkreślam: w przeciwieństwie do Przemka nie widzę nic zdrożnego, kuriozalnego ani absurdalnego (niepotrzebne skreślić) w tym, żeby już istniejące piosenki jeszcze raz umuzyczniać. Jeśli natomiast dla kogoś ma to znaczenie, to zabawne się wydaje, że nie zadał sobie trudu dowiedzenia się, czy autorska muzyka istnieje. A wystarczyło zapytać choćby kolegów z zespołu.
Odpowiedz
#15
Luter napisał(a):A wystarczyło zapytać choćby kolegów z zespołu.
A może koledzy mieli trochę zabawy trzymając jakiś czas Witka w niewiedzy? Wink

e.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#16
Elzbieta napisał(a):A może koledzy mieli trochę zabawy trzymając jakiś czas Witka w niewiedzy? Wink

Może. Na tym świecie wszystko bowiem jest możliwe i każdy pogląd jest reprezentowany. Tak czy siak, znacznie bardziej osobliwe wydaje mi się tłumaczenie, że "Witek nie wiedział o umuzycznieniu tekstu przez JK" niż sam fakt, że umuzycznił wiersz posiadający już autorską muzykę.
Odpowiedz
#17
Nie rozumiem, czemu Witek miał "zadać sobie trud", aby sprawdzić, czy muzyka autorska istnieje? Co by miało z tego trudu wynikać i czemu miałby on służyć?
Mam wrażenie, że problem jest zupełnie z księżyca wzięty.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#18
Luter napisał(a):Z tym, że ja jeszcze raz podkreślam: w przeciwieństwie do Przemka nie widzę nic zdrożnego, kuriozalnego ani absurdalnego (niepotrzebne skreślić) w tym, żeby już istniejące piosenki jeszcze raz umuzyczniać.

Ależ ja także nie widzę w tym nic zdrożnego, kuriozalnego i absurdalnego! Wyrażam tylko żal, że energia nie została poświęcona wierszowi bez muzyki, bo chętnie bym usłyszał coś nowego np. w temacie Don Kichota Smile Wszak Kaczmarski i Gintrowski czasem dublowali muzykę (Prośba, Duch czasu). W sumie to nawet interesujące porównać dwie wersje i dwa spojrzenia na dany utwór...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#19
Ale w przypadku Kwartetu Pro Forma, też była sytuacja, że nie zauważyli, iż pewna piosenka (nagranie której mieli!) ma już muzykę Smile)))
Swoją drogą, to dla mnie co najmniej dziwne, gdy miłośnicy Kaczmarskiego nie wiedzą co skomponował (mając dostęp do nagrań) Smile))))
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#20
Niktważny napisał(a):Nie rozumiem, czemu Witek miał "zadać sobie trud", aby sprawdzić, czy muzyka autorska istnieje? Co by miało z tego trudu wynikać i czemu miałby on służyć?
Istnieje takie powiedzenie - nie należy wyważać otwartych drzwi. Mnie się wydaje podejściem wziętym z księżyca nie dowiedzieć się czy piosenka miała jakąś autorską muzykę czy nie. Jeśli się wie, że miała, i chce się dać coś od siebie nową muzyką to proszę bardzo, ale jak udowodnić, że to "coś nowego", jeśli nie znało się wersji autorskiej?
Odpowiedz
#21
Coś nowego to będzie, bo to całkiem nowa muzyka, nie inspirowana istniejącą i tu jest zaleta braku znajomości muzyki oryginalnej - tworzymy coś od podstaw nie mając w uszach brzmienia oryginału. Nie trzeba tu nic udowadniać jeżeli nie ma podobieństwa motywów muzycznych Smile Dziwnym jest tylko brak znajomości oryginału u miłośnika twórczości JK Smile))
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#22
maryha napisał(a):Mnie się wydaje podejściem wziętym z księżyca nie dowiedzieć się czy piosenka miała jakąś autorską muzykę czy nie. Jeśli się wie, że miała, i chce się dać coś od siebie nową muzyką to proszę bardzo, ale jak udowodnić, że to "coś nowego", jeśli nie znało się wersji autorskiej?

Dokładnie o to chodzi!
Powtórzę jeszcze raz: nie widzę nic, co by miało przemawiać przeciwko tworzeniu muzyki do piosenek już istniejących, ale jeżeli ktoś się tłumaczy, że ułożył muzykę, dlatego że nie wiedział, że wiersz posiada już muzykę autorską, to z tej wypowiedzi wynika, że intencją jej autora nie było powielanie muzyki do piosenki już istniejącej - że jemu chodziło o umuzycznienie wiersza nie posiadającego muzyki, a tylko przez swoją ignorancję zabrał się za piosenkę już istniejącą. I dlatego jest to zabawne.
Odpowiedz
#23
maryha napisał(a):Jeśli się wie, że miała, i chce się dać coś od siebie nową muzyką to proszę bardzo, ale jak udowodnić, że to "coś nowego", jeśli nie znało się wersji autorskiej?
A jeśli się nie chce niczego udowaniać?
maryha napisał(a):Istnieje takie powiedzenie - nie należy wyważać otwartych drzwi.
Ale my nie wyważamy otwartych drzwi, tylko wchodzimy innymi drzwiami Smile

W tym wypadku nie chodziło też o stworzenie nowej muzyki dlatego, ze się nie wiedziało, iz istnieje autorska. Chodziło o to, że autor muzyki miał ochotę zaśpiewać ten tekst z muzyką, która jego zdaniem do tekstu pasowała, która - znów, jego zdaniem - dawała możliwość ukazania tego wiersze we własnej interpretacji. Muzyki innej, autorskiej, nie znał - napisał więc swoją. I kropka. Na tym się kończy cała filozofia aktu zwanego tworzeniem nowej muzyki Smile
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#24
Niktważny napisał(a):
maryha napisał(a):Istnieje takie powiedzenie - nie należy wyważać otwartych drzwi.
Ale my nie wyważamy otwartych drzwi, tylko wchodzimy innymi drzwiami Smile

Dobra riposta Smile
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#25
Miłe dla ucha. Swoją drogą, jest kilka piosenek JK, których chętnie posłuchałbym z "nową" muzyką.
Odpowiedz
#26
Zbigniew napisał(a):Miłe dla ucha. Swoją drogą, jest kilka piosenek JK, których chętnie posłuchałbym z "nową" muzyką.

Swego czasu koncertował Michalf- można było posłuchać "nowej" muzyki...
Odpowiedz
#27
W innych czasach myślimy.
Odpowiedz
#28
Niktważny napisał(a):
maryha napisał(a):Istnieje takie powiedzenie - nie należy wyważać otwartych drzwi.
Ale my nie wyważamy otwartych drzwi, tylko wchodzimy innymi drzwiami Smile
Właśnie chodzi mi o to, że wchodzilibyście innymi drzwiami gdyby to było celowe, a nie przypadkowe. Jak się nie wie czy są już jakieś otwarte drzwi to nie można świadomie wchodzić innymi.
Och, jaka płodna metafora Tongue
Odpowiedz
#29
maryha napisał(a):Właśnie chodzi mi o to, że wchodzilibyście innymi drzwiami gdyby to było celowe, a nie przypadkowe. Jak się nie wie czy są już jakieś otwarte drzwi to nie można świadomie wchodzić innymi.
Chyba wyczerpaliśmy temat Wink
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz
#30
liptus napisał(a):Natomiast po wysłuchaniu ogarnęła mój umysł ciekawość: jak ta kompozycja brzmi wspólnie z tekstem? Macie coś takiego? Może być z szumami, pomyłkami i nierównościami Smile
Mamy. I nawet bez specjalnych szumów - za to z minimalnymi nierównościami Wink
<!-- m --><a class="postlink" href="http://olaff22.wrzuta.pl/audio/5tLmXfV9XRn/trio_lodzko_-_chojnowskie_-_nie_moge_spac">http://olaff22.wrzuta.pl/audio/5tLmXfV9 ... _moge_spac</a><!-- m -->

dla porównania wersja z początku wątku:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://olaff22.wrzuta.pl/audio/aNjjm68XgfT/nms123_4_1_3">http://olaff22.wrzuta.pl/audio/aNjjm68XgfT/nms123_4_1_3</a><!-- m -->

Pozdrawiam
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości