Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Katastrofa samolotu prezydenta
#1
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7752696,Katastrofa_samolotu_prezydenta___audycja_specjalna.html">http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... jalna.html</a><!-- m -->
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#2
Chyba jedna na największych katastrof w historii Polski i nie chodzi o personalia (bo politycy i wojskowi, to generalnie pasożyty), ale ilość. W sumie dziwię się, że w takiej sytuacji (tu już chodzi i o ilość i personalia ofiar katastrofy) marszałek Komorowski jeszcze nie ogłosił żałoby narodowej, to powinna być pierwsza rzecz po tym jak zaczął pełnić obowiązki Prezydenta RP . Choć w sumie nie jestem pewny, czy faktycznie można mówić, że zaczął je pełnić, bez potwierdzonej oficjalnie śmierci Prezydenta.
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#3
Przemek napisał(a):Chyba jedna na największych katastrof w historii Polski i nie chodzi o personalia (bo politycy i wojskowi, to generalnie pasożyty), ale ilość. W sumie dziwię się, że w takiej sytuacji (tu już chodzi i o ilość i personalia ofiar katastrofy) marszałek Komorowski jeszcze nie ogłosił żałoby narodowej, to powinna być pierwsza rzecz po tym jak zaczął pełnić obowiązki Prezydenta RP . Choć w sumie nie jestem pewny, czy faktycznie można mówić, że zaczął je pełnić, bez potwierdzonej oficjalnie śmierci Prezydenta.
Nie trzeba formalnie ogłaszać żałoby, aby ją zacząć przezywać. I nie pisz proszę, ze wojskowi to pasożyty, bo to są ludzie którzy gotowi są oddać swoje życie za ojczyznę, za Ciebie i mnie..
Odpowiedz
#4
Takie coś wydawałoby się nie możliwe, a jednak.
Nic we mnie, prócz do świata żalu dziecięcego,
Tu nikt nie widzi, więc się wstydzić nie mam czego!
Odpowiedz
#5
Krajan napisał(a):I nie pisz proszę, ze wojskowi to pasożyty, bo to są ludzie którzy gotowi są oddać swoje życie za ojczyznę, za Ciebie i mnie..
Może tak było dawno temu...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#6
A moze w obliczu takiej tragedii - jakby nie było zginęło 96 osób, moglibyście powstrzymać się od negatywnych ocen ofiar i od kłotni na ten temat?
Odpowiedz
#7
А бсё-таки жаль...

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=ii4pvpHpVnM">http://www.youtube.com/watch?v=ii4pvpHpVnM</a><!-- m -->
Odpowiedz
#8
Dauri, dzięki. Chodzi za mną ta piosenka od rana, ale znalazłam tylko wersję innego piosenkarza, nie autorską.

Ogromna tragedia, niespotykana w historii chyba całego świata.

I ogromna głupota decydentów. Do czasu oficjalnych komunikatów byliśmy pozbawieni zwierzchnika państwa i zwierzchników wszystkich sił zbrojnych. Gdybyśmy byli bardziej liczącym się krajem albo żyli w ciut tylko innej sytuacji geopolitycznej, terroryści posikaliby się z zachwytu - idealna sytuacja na zamach stanu, atak terrorystyczny, wypowiedzenie wojny...

Gdybyśmy byli bardziej liczącym się krajem - mogłoby dojść do panicznej reakcji giełdy (zwłaszcza że zginął też szef NBP).
Odpowiedz
#9
Karol napisał(a):I ogromna głupota decydentów. Do czasu oficjalnych komunikatów byliśmy pozbawieni zwierzchnika państwa i zwierzchników wszystkich sił zbrojnych. Gdybyśmy byli bardziej liczącym się krajem albo żyli w ciut tylko innej sytuacji geopolitycznej, terroryści posikaliby się z zachwytu - idealna sytuacja na zamach stanu, atak terrorystyczny, wypowiedzenie wojny...
Nie przesadzaj. W kraju jest wystarczająco dużo ludzi mogących z wielką chęcią zastąpić zwierzchnika państwa, że o zwierzchnikach sił zbrojnych nie wspomnę. To raczej nie terroryści, a zastępcy zwierzchników są zachwyceni, bo mają otwartą drogę do szybkiego awansu...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#10
Przemek napisał(a):i nie chodzi o personalia (bo politycy i wojskowi, to generalnie pasożyty)
Przemek napisał(a):
Krajan napisał(a):I nie pisz proszę, ze wojskowi to pasożyty, bo to są ludzie którzy gotowi są oddać swoje życie za ojczyznę, za Ciebie i mnie..
Może tak było dawno temu...
JoannaK napisał(a):A moze w obliczu takiej tragedii - jakby nie było zginęło 96 osób, moglibyście powstrzymać się od negatywnych ocen ofiar i od kłotni na ten temat?
Tak, to faktycznie odpowiednie miejsce i moment na tego typu komentarze. Gratulacje, Przemku!
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#11
To nie jest wątek żałobny z kondolencjami,, więc miejsce dobre na dyskusję o konsekwencjach zdarzenia.
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#12
Dowiedzialem sie wlasnie jakos 2godz temu od Polaka ktory tez tu mieszka ,nie dociera to do nas ,jestesmy na pld.Kambodzy,i wiele pytan nasuwa sie czemu pilot zdecydowal sie ladowac ,mimo ze dostal wyrazne wskazowki ,aby cofnac sie do Minska ,poza tym zgineli ludzie Kaczynskiego wtym on sam z zona czy takze ludzie Tuska???
No i pytanie czy za tym stoja Rosjanie????
Wiadomo ,ze Kaczynscy nie byli specjalnie prorosyjscy,akurat tu teraz z Rosjankami siedzimy ,zaraz mamy grac koncert ,chyba w tej sytuacji w calosci zagramy smutne piosenki i wiele Kaczmarskiego
To straszna tragedia ,nie wiem co powiedziec,to porownywalne ze smiercia Kennedyego.... :agent: :o Sad( Sad :niepewny: :| :zaplakany: !!
Odpowiedz
#13
Duchu, to coś znacznie więcej, bo oprócz prezydenckiej pary zginęło ponad osiemdziesięcioro przedstawicieli polskiej polityki, w tym wszyscy zwierzchnicy sił zbrojnych. Zginął Rzecznik Praw Obywatelskich, prezes NBP, szef IPN-u, prezes PKOl, a także Anna Walentynowicz, Krystyna Bochenek (od Dyktanda).

Nie, Tusk był w Katyniu kilka dni temu. Ale, zdaje się, już leci. Doleciał też Jarosław Kaczyński.

Nie popieram spiskowych teorii dziejów, więc podam Ci oficjalne dane: Gruzja jutro ma żałobę narodową, odznaczyła prezydenta swoim najwyższym orderem. W poniedziałek żałoba obowiązuje w Rosji. Dla rodzin ofiar zarezerwowano 150 pokoi w hotelu w Moskwie (rodziny muszą zidentyfikować zmarłych), jest infolinia trójjęzyczna, dojazdy. Nie wiem, ile w tym polityki, ale logistycznie i emocjonalnie Rosjanie zachowują się bardzo ładnie. Może ten "drugi Katyń", jak nazywa dzisiejszą tragedię Wałęsa, pozwoli jakoś pojednać się nad pierwszym?

Oglądam TV (a to mi się rzadko zdarza) i po całym dniu odnoszę wrażenie, że najrozsądniej, najlogiczniej i najpłynniej językowo wyraża się Aleksander Kwaśniewski.

We Wrocławiu o 12.00 zawyły syreny, i to "podwójne" (drugie to podobno ze szkoły oficerskiej). Ale jak masz dostęp do Internetu, to pewnie poczytasz więcej na oficjalnych stronach.
Odpowiedz
#14
Mogę jeszcze dodac, ze w Krakowie bił Zygmunt, "zwykli" mieszkańcy Smoleńska ciągnęli na miejsce tragedii z czerwonymi i białymi goździkami (któryś do kamery prosił:"Wybaczcie, ze stało się to na naszej ziemi"), a ze znanych powszechnie osób zginęli również Wasserman, Gosiewski, były Prezydent RP na Uchodźctwie Ryszard Kaczorowski, Jaruga-Nowacka, Natalli-Świat, Szczyglo, Karpiniuk, Szymanek- Deresz...
Kiedy to piszę wlosy same jeżą mi się na głowie. Mam wrażenie, że zginęli moi sąsiedzi. Nie wszystkich lubiłam, ale wszystkich widywałam i znałam, chociaż z TV... Jestem ciekawa, czy to zgodne z przyjętymi standardami, że ci wszyscy ludzie, jakby nie było szefowie sil zbrojnych i głównych instytucji w kraju, lecieli jednym samolotem...
Odpowiedz
#15
Zakazu nie ma, ale... tak się nie powinno robić.

Trzydniową żałobę ogłosiła Brazylia, żałoba w poniedziałek w Unii, tzn. w parlamencie.

Postawa Rosjan - i tych zwykłych, i tych na świeczniku - naprawdę wzruszająca.
Odpowiedz
#16
Mnie też ujęła postawa Rosjan. Już sam fakt, ze Putin i Miedwiediew pofatygowali się na miejsce katastrofy... I te niemal natychmiastowe deklaracje o pomocy dla bliskich ofiar...
Ale żeby Brazylia ogłosiła żałobę? Nie wiedzialam, ze aż takie miała związki z Polską...
Co do tego zakazu wspólnych lotów - o ile wiem prezydent i premier nie powinni latać razem własnie na wypadek takiej sytuacji. Myślalam, ze może są jakieś konkretne przepisy dotyczące wspólnego podróżowania najważniejszych osób w państwie.
Odpowiedz
#17
JoannaK napisał(a):Ale żeby Brazylia ogłosiła żałobę? Nie wiedzialam, ze aż takie miała związki z Polską...
Nasze rządowe Tupolevy miały/mają być zastąpione przez brazylijskie Embraery. Może dlatego? Nie wiem. To dość ryzykowna teza, ale kto wie.
JoannaK napisał(a):Co do tego zakazu wspólnych lotów - o ile wiem prezydent i premier nie powinni latać razem własnie na wypadek takiej sytuacji.
Nie tyle nie powinni, co nie mogą. Tak przynajmniej mówią przepisy.
JoannaK napisał(a):Myślalam, ze może są jakieś konkretne przepisy dotyczące wspólnego podróżowania najważniejszych osób w państwie.
Te przepisy nie regulują wspólnego podróżowania generałów z prezydentem itp.(regulują jedynie wspólne podróżowanie prezydenta z premierem o czym wspomniałem). Po wypadku CASy w Mirosławcu były takie sugestie, aby zmienić przepisy, ale... na sugestiach niestety się skończyło. Inna sprawa, że gdyby chcieć tak rozdzielać przedstawicieli i członków poszczególnych resortów na tego typu uroczystości, trzeba by wysyłać co najmniej pięć maszyn, a to już trochę nonsens. Moim skromnym zdaniem, przyczyna tego tragicznego zdarzenia jest dość prozaiczna, ale z tego typu sugestiami czy komentarzami wstrzymajmy się jeszcze przez jakiś czas.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#18
Kuba Mędrzycki napisał(a):Nasze rządowe Tupolevy miały/mają być zastąpione przez brazylijskie Embraery. Może dlatego? Nie wiem. To dość ryzykowna teza, ale kto wie.
W Brazylii jest liczna Polonia, może to ukłon w ich stronę. <!-- m --><a class="postlink" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Polonia_w_Brazylii">http://pl.wikipedia.org/wiki/Polonia_w_Brazylii</a><!-- m -->
Odpowiedz
#19
żbik napisał(a):
Kuba Mędrzycki napisał(a):Nasze rządowe Tupolevy miały/mają być zastąpione przez brazylijskie Embraery. Może dlatego? Nie wiem. To dość ryzykowna teza, ale kto wie.
W Brazylii jest liczna Polonia, może to ukłon w ich stronę. <!-- m --><a class="postlink" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Polonia_w_Brazylii">http://pl.wikipedia.org/wiki/Polonia_w_Brazylii</a><!-- m -->
No tak, bo przecież w wielu innych krajach polonia jest mniejsza, nie?
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#20
Karol napisał(a):Zakazu nie ma, ale... tak się nie powinno robić.

Trzydniową żałobę ogłosiła Brazylia, żałoba w poniedziałek w Unii, tzn. w parlamencie.

Postawa Rosjan - i tych zwykłych, i tych na świeczniku - naprawdę wzruszająca.
Czy ja wiem, czy wzruszająca. Normalna. Nie wiem jednak, czy powinno się im pozwolić na badanie przyczyn katastrofy. Mogą chcieć usunąć ślady. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że to był po prostu wypadek, biorąc pod uwagę dotychczasowe "osiągnięcia" Putina..
"Chude Dziecko"
Odpowiedz
#21
berseis13 napisał(a):Jakoś nie chce mi się wierzyć, że to był po prostu wypadek, biorąc pod uwagę dotychczasowe "osiągnięcia" Putina..
Ja bym się tak daleko nie posuwał we wnioskach. Putin jest jaki jest, władze Rosji są jakie są, ale zamach na prezydenta państwa, które jest członkiem NATO i UE... no to już chyba za dużo.
"Drobiazgi niepotrzebne ratuj, Kiedyś je dziecku swemu dasz. Przydadzą się przyszłemu światu..."
Odpowiedz
#22
berseis13 napisał(a):Jakoś nie chce mi się wierzyć, że to był po prostu wypadek, biorąc pod uwagę dotychczasowe "osiągnięcia" Putina..
Ja zaś myślę, że klucz do zrozumienia tej tragedii jest tu:
Cytat:w sierpniu 2008 r. prezydencki tu-154M leciał do Azerbejdżanu i w trakcie lotu urzędnicy prezydenta poprosili kpt. Grzegorza Pietruczuka, by zmienił plan lotu i lądował w Tbilisi (było to kilka dni po wybuchu konfliktu między Gruzją a Rosją).

Pilot skonsultował się przez radio ze swoim dowódcą i odmówił, tłumacząc się względami bezpieczeństwa. Wtedy do kabiny wszedł sam prezydent i miał go namawiać do zmiany decyzji.
Cytat:Kaczyński jeszcze w czasie lotu mówił dziennikarzom, że "jeśli ktoś decyduje się być oficerem, to nie powinien być lękliwy". Po wylądowaniu w Azerbejdżanie zapowiedział, że "po powrocie do kraju wprowadzimy porządek w tej sprawie".
Cytat:Pilot właśnie wyszedł z depresji - powiedział wczoraj Bogdan Klich w Radiu ZET.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wyborcza.pl/1,75477,7756045,Ostatni_lot_tupolewa_numer_101.html">http://wyborcza.pl/1,75477,7756045,Osta ... r_101.html</a><!-- m -->
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wyborcza.pl/1,76842,5705983,Medal_dla_pilota__co_Lecha_Kaczynskiego_sie_nie_bal.html">http://wyborcza.pl/1,76842,5705983,Meda ... e_bal.html</a><!-- m -->
Odpowiedz
#23
Też o tym myślałem Dauri. Zwłaszcza jeśli jak mówią pilot 4 razy do lądowania podchodził. Nie znam się na lotniczych procedurach, ale wydaje się to dużo.
A tak w ogóle to paradoksalnie ta katastrofa może wiele zdziałać w sprawie katyńskiej. Wszak wszystkie zagraniczne agencje, podając informację o tragicznej śmierci polskiej wierchuszki rządowej mogą spotkać się z pytaniem odbiorcy - ale po cóż ich tam tylu ważnych leciało? Może się w końcu kilka osób o Katyniu dowie. Oby.
A trzecia myśl jest taka, że chętnie nagrałbym bym dziś polityków roniących łzy i nieutulonych w żałobie, którzy jeszcze przedwczoraj rzucali "kaczorami" i tak dalej, a za tydzień znów zapomną o deklaracjach pojednania w bólu itp. (z resztą przerabialiśmy to już 5 lat temu)
Odpowiedz
#24
berseis13 napisał(a):Czy ja wiem, czy wzruszająca. Normalna.
Moim zdaniem - nie jest to zwykła normalność w sytuacji dotyczącej wydarzenia powodującego dziesiątki lat napięte stosunki i utajnianie. Jeśli Rosjanie, nie tylko prywatnie, ale publicznie, w swoich mediach, piszą: "Polacy, wybaczcie, że znowu przysporzyliśmy Wam bólu, że do 22 tys. ofiar, które pochłonęła nasza ziemia, musicie dodać kolejne sto" - to dla mnie jest to precedens w historii stosunków polsko-rosyjskich.
Odpowiedz
#25
Karol napisał(a):Jeśli Rosjanie, nie tylko prywatnie, ale publicznie, w swoich mediach, piszą: "Polacy, wybaczcie, że znowu przysporzyliśmy Wam bólu, że do 22 tys. ofiar, które pochłonęła nasza ziemia, musicie dodać kolejne sto" - to dla mnie jest to precedens w historii stosunków polsko-rosyjskich.
Sprawdziłem, co piszą w "Prawdzie" - i jestem głęboko zniesmaczony. Autor wielokrotnie podkreśla negatywny stosunek Kaczyńskiego do Rosji, wypomina, że Prezydent dążył do tego, by uznano zbrodnię katyńską za ludobójstwo, sugeruje, że Prezydent musiał przylecieć na obchody starym rosyjskim samolotem, który ulegał awariom, gdyż żałował pieniędzy na zakup nowego - a kończy tak:
Cytat:Życie Kaczyńskiego urwało się, złą ironią losu, blisko miejsca, o którym bardzo często mówił...

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.pravda.ru/world/europe/european/11-04-2010/1027047-kaczynski-0/">http://www.pravda.ru/world/europe/europ ... czynski-0/</a><!-- m -->

Nie dziwię się, że Prawda tak a nie inaczej ocenia postać Lecha Kaczyńskiego, ale moment pisania o tym jest głeboko niestosowny.
Odpowiedz
#26
berseis13 napisał(a):Jakoś nie chce mi się wierzyć, że to był po prostu wypadek, biorąc pod uwagę dotychczasowe "osiągnięcia" Putina..
Miałem się szerzej odnieść do tego co napisałaś, ale... doszedłem do wniosku, że chyba szkoda słów czasu na komentowanie takich bzdur.
stepniarz napisał(a):Też o tym myślałem Dauri.
Także mi się wydaje, że to jest najbardziej prawdopodobna przyczyna tragedii. Nie zdziwiłbym się, biorąc pod uwagę wcześniejsze tego typu sytuacje jak choćby ta podczas lotu do Azerbejdżanu, gdyby okazało się, że podczas podróży do Smoleńska także były jakieś naciski na załogę. Ale myślę, że w tej kwestii dużo wyjaśnią zapisy z tzw.czarnych skrzynek.
Tutaj jest ciekawy i myślę, że dość trafny komentarz:

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=kaJU0WuRBto">http://www.youtube.com/watch?v=kaJU0WuRBto</a><!-- m -->
stepniarz napisał(a):Zwłaszcza jeśli jak mówią pilot 4 razy do lądowania podchodził. Nie znam się na lotniczych procedurach, ale wydaje się to dużo.
To prawda. Aczkolwiek, to przede wszystkim zależy od przyczyn niemożności wylądowania na lotnisku docelowym. Tutaj problemem jak wiemy były złe warunki pogodowe. Przy takich jakie panowały wczoraj rano w Smoleńsku po pierwszej nieudanej próbie podejścia procedury operacyjne, a akurat o ironio w piątek miałem zajęcia z tego przedmiotu, mówią o dwóch możliwościach - albo lecimy na tzw.zapas, albo wchodzimy w tzw. hold na daną wysokość (w przypadku dużej maszyny, min.3000ft nad ziemią) i przeczekujemy złe warunki. Zwłaszcza(!) jeśli mamy do czynienia z lotniskiem, które nie jest wyposażone w pomoce naprowadzające takie jak przede wszystkim ILS. O ile to oczywiście możliwe (mam tu na myśli ewentualny inny ruch, zapas paliwa i przewidywane warunki pogodowe). To czy jest szansa na poprawę warunków do lądowania jest zapisane w komunikatach pogodowych (METAR, TAF, AIRMET, SIGMET). Niezbędnych pomocy jest naprawdę wiele i ja kompletnie nie rozumiem dlaczego te informacje nie zostały wzięte pod uwagę. Sprawdzenie pogody oraz prognozy to podstawa przy planowaniu jakiegokolwiek lotu.
Inna rzecz, że należy jeszcze wziąć pod uwagę ewentualną awarię maszyny. Jednak na razie z tego co wiem, nikt o tym nie wspomina, nikt nie bierze tego pod uwagę. No, ale na to to przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.
Dodam jeszcze chcąc nieco sprostować niektóre doniesienia mediów, że nie ma czegoś takiego jak polecenie czy narzucenie przez kontrolę lotów jakiejkolwiek decyzji. Kontroler może jedynie sugerować, bądź zalecać jakiś manewr, natomiast zawsze ostateczna decyzja należy do kapitana samolotu(dowódcy statku powietrznego).
Wyjątkiem jest tylko taka sytuacja kiedy lotnisko zostaje zamknięte. Władze lotniska podejmują taką decyzję także w przypadku braku dostatecznych warunków do lądowania. Nie wiem, może trzeba tak było wczoraj zrobić...?
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#27
Karol napisał(a):Jeśli Rosjanie, nie tylko prywatnie, ale publicznie, w swoich mediach, piszą: "Polacy, wybaczcie, że znowu przysporzyliśmy Wam bólu, że do 22 tys. ofiar, które pochłonęła nasza ziemia, musicie dodać kolejne sto" - to dla mnie jest to precedens w historii stosunków polsko-rosyjskich.
To, że jeden dziennikarz tak napisał nie oznacza, że to Rosjanie piszą tylko Rosjanin. Chyba, że dziennikarz + redaktor naczelny i wydawca, którzy to dopuścili do druku - trzech Rosjan, to już faktycznie Rosjanie...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#28
Odwoływałam się też do wypowiedzi Rosjan, które były emitowane w materiałach TV. Cóż, może i one są "zmanipulowane", jednak nawet w takiej sytuacji byłaby to bezprecedensowa manipulacja, biorąc pod uwagę obchody, na które leciała polska delegacja.
Odpowiedz
#29
Dokładnie.Moim zdaniem przynajmniej w tym tygodniu warto by chociaż ugryźć się w język i klawiaturę i 3 x pomyśleć zanim wciśnie się [enter] Dotyczy to zarówno dziennikarzy mediów papierowych, elektronicznych jak i parę osób mogło się powstrzymać od pisania bzdur,albo chociaż od ostrych słów na forach itd... Wiadomo,że prezydent Kaczyński nie był powszechnie lubiany,ale nie tylko on tam zginął. Wszystkie instytucje państwowe - także te odpolitycznione,nawet PKOl, poniosły straty,np.lewica została bez kandydata na prezydenta, PKOl bez przewodniczącego, siły zbrojne to już jest zupełna porażka, by straciliśmy chyba wszystkich głównodowodzących. A ile teraz trzeba będzie przeprowadzić procedur: generalicja,skład Sejmu,nowi marszałkowie, NBP... A zanim następcy wdrożą się w tok prac instytucji którym przyjdzie im przewodniczyć, minie też sporo czasu..

Jeszcze jedno,z racji pracy, interesuje mnie w takich przypadkach zawsze strona techniczno-sprzętowa. Więc trochę technikaliów:

cytat za: <!-- m --><a class="postlink" href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,119674,title,Numer-boczny-101-juz-nie-wystartuje,wid,12160404,wiadomosc.html?ticaid=19f86">http://wiadomosci.wp.pl/kat,119674,titl ... caid=19f86</a><!-- m -->
Cytat:W styczniu bieżącego roku stwierdzona na ziemi usterka układu sterowania opóźniła odlot polskich ratowników z Haiti.

W grudniu 2008 r. samolot, którym prezydent podróżował po Bliskim Wschodzie, miał kłopoty ze sterowaniem klapami. Także tę usterkę stwierdzono na ziemi. Z Mongolii do Japonii prezydent poleciał z kilkugodzinnym opóźnieniem wyczarterowanym samolotem.

W marcu 2008 prezydent Lech Kaczyński z oficjalną wizytą na Węgry udał się wyczarterowanym samolotem, ponieważ obydwa Tu-154 znajdowały się w naprawie. Prezydent ocenił wtedy, że czas już kupić nowe samoloty dyspozycyjne dla przedstawicieli najwyższych władz.

W czerwcu 2007 delegacja na obchody rocznicy bitwy o Narwik wracała samolotami transportowymi, wysłanymi po awarii rządowego Tu-154.

W 2005 roku prezydent Aleksander Kwaśniewski z delegacją musiał czekać w Wiedniu na przysłanie z Polski drugiego samolotu, gdy w Tu-154 zawiodły akumulatory.

W 2004 roku rządowy Tu-154, którym podróżował premier Marek Belka, miał kłopoty na lotnisku w chińskim Kunming - usterkę miał agregat rozruchowy jednego z silników, z którego zaczęły się wydobywać kłęby dymu. By kontynuować podróż, wyczarterowano inny samolot.
I wikipedia:
Cytat:3 lipca 2001: 145 osób zginęło, kiedy samolot linii Vladivostok Avia rozbił się w Irkucku na Syberii.
4 października 2001: Tu-154 w drodze z Tel Awiwu do Nowosybirska w Rosji eksplodował nad Morzem Czarnym. 78 osób zginęło. Późniejsze informacje wskazywały, że samolot został trafiony rakietą podczas ćwiczeń ukraińskiego wojska na morzu.
12 lutego 2002: Samolot linii Iran Airtour z 119 osobami na pokładzie rozbił się w pobliżu Chorramabadu w Iranie. Wszyscy zginęli.
1 lipca 2002: Tu-154 linii BAL Bashkirian Airlines lecący z Barcelony zderzył się nad Überlingen z samolotem dostawczym. 71 osób z zginęło, 52 z nich to dzieci.
24 sierpnia 2004: Samolot w posiadaniu linii S7 Airlines rozbił się w drodze do Soczi nad Morzem Czarnym. Na pokładzie znajdowało się 46 osób, wszyscy zginęli.
22 sierpnia 2006: Samolot z rosyjskich linii Pulkovo Airlines z 170 osobami na pokładzie rozbił się podczas burzy nad Ukrainą. Wszyscy zginęli.
1 września 2006: Tu-154 lądujący w Meszhedzie, w Iranie wpadł w poślizg i rozbił się na pasie startowym. 80 osób ze 147 zginęło.
15 lipca 2009: Samolot linii Caspian Airlines lecący z Teheranu do Armenii rozbił się wkrótce po starcie. Zginęło 168 osób.
10 kwietnia 2010: Polski samolot wraz z delegacją, parą prezydencką i najważniejszymi osobami w państwie rozbił się w pobliżu lotniska Smoleńsk-Siewiernyj w Rosji. Zginęło 96 osób.
Nie da się ukryć że jest to jeszcze radziecka technologia i projekt z lat 60 XX wieku, ale np.Boeing 747 to mniej więcej ten sam okres czasu(wszedł do służby w 1970 roku a Tu154 w 1972). Jak na razie wszystko wskazuje na to że przyczyną katastrofy była najprawdopodobniej pogoda i braki w wyposażeniu lotniska w sprzęt do naprowadzania samolotów w lotach bez widoczności. Nie ma co wybiegać przed orkiestrę i należy poczekać na ustalenia komisji badania wypadków lotniczych i co też jest chyba ważne, rzetelność ich pracy przy takiej presji nie będzie chyba problemem.Tym niemniej ta lista którą pozwoliłem sobie zacytować powyżej, to jest rzeczywiście jakiś pech prześladujący tą serie maszyn..

Dauri, orientujesz się w sprawach wschodnich lepiej: "Правда" to mógłby być (tak plus minus) odpowiednik której z polskich gazet,jeśli chodzi o orientację polityczną, albo i nakład? Bo przeczytałem ten tekst który polinkowałeś, i skoro już nawet mnie też ta forma zniesmaczyła, to coś rzeczywiście jest nie tak...
Odpowiedz
#30
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7758268,Gesty_solidarnosci_Rosjan__Zabraklo_bialo_czerwonych.html">http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... onych.html</a><!-- m -->

A za gesty należy się uznanie. Jak zareagowalibyśmy my, czy wyemitowalibyśmy w porze największej oglądalności film o grupie polskich kolaborantów, wydających hitlerowcom Żydów albo Polaków pomagających Żydom? Ile razy wyemitowaliśmy jakikolwiek film o naszym udziale w zdławieniu praskiej wiosny? A w ilu polskich podręcznikach jest szczegółowo opisana akcja przymierza polsko-litewsko-krzyżackiego, wyrżnięcia przez jego członków w pień Jaćwingów i rozbioru jaćwieskich ziem przez Polaków, Litwinów i Krzyżaków po pokoju melneńskim?

Za zbrodnie zazwyczaj odpowiedzialna jest jakaś grupa. Dlatego dobrze, że Rosjanie przyznali, że zbrodni katyńskiej dokonało NKWD, i dobrze, abyśmy pamiętali o tym podziale, nie oskarżając Rosjan.

Gwoli ścisłości: Lech Kaczyński nie był "moim" prezydentem, PIS - moją partią, irytowało mnie okołoolimpijskie zachowanie Nurowskiego, na paru posłów nie mogłam patrzeć, nawet dr Kochanowski ostatnio mi nieco podpadł (choć wcześniej go lubiłam). Ale jakie to ma teraz znaczenie? Tych ludzi już nie ma, już nie zrobią nic, co będzie mnie drażniło, a walka z martwym przeciwnikiem nie przydaje splendoru ani honoru.

Na jakimś forum przeczytałam dwa wpisy - "Katyń nas podzielił, Katyń nas zjednoczy" i - cytuję z pamięci - "Pamiętamy o hitlerowskich zbrodniach, o Oświęcimiu, a jednak potrafimy współpracować gospodarczo o politycznie ze współczesnymi Niemcami". I o to chodzi. Rosja jest zbyt ważnym partnerem, by się na nią obrażać. A nawet jeśli wszystkie akty solidarności rosyjskich władz miałyby być tylko politycznym gestem - na polityczny gest też trzeba umieć się zdobyć.

I jeśli Rosjanie zdobywają się na takie gesty, trzeba umieć je docenić. Mam nadzieję, że premier wraz z p.o. prezydenta, w imieniu polskich władz i Polaków (może nawet jakąś uchwałą sejmową?) prześle do władz rosyjskich i do Rosjan podziękowania za solidarność i wszelkie wsparcie w tragedii. Nawet jeśli emisja tego podziękowania wymagałaby wykupienia miejsca w gazetach czy czasu antenowego.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Katastrofa polskich koleji. Duch77 221 18,663 02-09-2013, 12:20 PM
Ostatni post: Duch77
  Katastrofa w Hiszpanii Kuba Mędrzycki 3 1,295 06-08-2011, 10:56 PM
Ostatni post: M.S.
  Przeproś Prezydenta Kuba Mędrzycki 176 15,632 04-21-2009, 06:52 AM
Ostatni post: lc
  kolejna zabawna wpadka prezydenta ja 9 2,311 12-22-2006, 10:59 PM
Ostatni post: Tomek_Ciesla

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości