Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Manipulacje serialowe
#1
Manipulacja ponoć niezamierzona:
Cytat:Widzowie bardzo popularnego serialu "M jak miłość" mogli zobaczyć, jak jeden z jego bohaterów - Lucjan Mostowiak - czyta skrajnie prawicowy tygodnik "Myśl Polska". Redakcja gazety jest zachwycana, w odróżnieniu od ekipy kręcącej serial. - To pomyłka. Wyciągniemy konsekwencje - mówi "Gazecie Wyborczej" scenarzystka Alina Puchała.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7549867,Bohater___Plebanii___czyta_skrajnie_prawicowa_gazete_.html">http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... zete_.html</a><!-- m -->

A tu już całkiem zaplanowana:
Cytat:Kto najłatwiej przekona Polaków, że powinni posyłać dzieci do przedszkoli? Oczywiście Hanka Mostowiak z "M jak miłość". Zwłaszcza jeśli jej autorytet wzmocni któryś z księży z "Plebanii".

MEN podpisał umowę z TVP na popularyzację przedszkoli w serialach. Za jeden odcinek płaci nawet 48 tys. zł (...) Akcja obejmie "M jak Miłość" (5 odcinków), "Plebanię" (16 odcinków) oraz "Barwy szczęścia" (2 odcinki) - informuje Grzegorz Żurawski, rzecznik MEN. Seriale te wybrano, bo biją rekordy oglądalności.

<!-- m --><a class="postlink" href="http://wiadomosci.mediarun.pl/news/6953,P_jak_przedszkole_na_Plebanii,group4">http://wiadomosci.mediarun.pl/news/6953 ... nii,group4</a><!-- m -->

Można też w tym wątku kontynuować narzekanie na Mroczków, Cichopków itp. Smile
Odpowiedz
#2
Ja bym ponarzekał, ale nigdy nie widziałem nawet kawałka filmu z ich udziałem...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#3
Ja bym wolała, żeby te pieniądze zostały przeznaczone np. na wsparcie prywatnych mikroprzedszkoli, a nie na sponsorowanie serialu.
Odpowiedz
#4
Ale te sprawy są w serialach od dawna. "Londyńczycy" promowali Łódź (Londynu promować nie trzeba), "Klan" -badanie piersi i akceptację chorych na AIDS (w ogóle ta rodzina z "Klanu" zawsze była strasznie chorowita : Alzheimer, rak piersi, narkomania, paraliż pourazowy, kłębuszkowe zapalenie nerek, a po nim przeszczep, wycinanie znamion, głuchota u niemowlaka... i dużo, dużo innych), "Barwy szczęścia" tolerancję dla homoseksualistów (fajni goście - ratują dzieci przed wściekłymi psami), itd, itp, itd....
Odpowiedz
#5
MEN ma prawo promować różne rzeczy, w tym przedszkola - ale odbiorca powininen mieć świadomość, że ma do czynienia z reklamą lub inną formą promocji. Inaczej mamy do czynienia z rodzajem kryptoreklamy.
Odpowiedz
#6
Nie wiem, czy określenie "kryptoreklama" nie jest zarezerwowane dla konkretnych firm, czy produktów. Przecież w wywiadzie np. radiowym rozmówca może nawoływać do zapisywania dzieci do przedszkola, natomiast nie wolno mu chyba powiedzieć "Proszę państwa, ten najnowszy dezodorant Adidasa jest rewelacyjny". To drugie będzie kryptoreklamą, to pierwsze - wydaje mi się, że nie...
Odpowiedz
#7
JoannaK napisał(a):Przecież w wywiadzie np. radiowym rozmówca może nawoływać do zapisywania dzieci do przedszkola, natomiast nie wolno mu chyba powiedzieć "Proszę państwa, ten najnowszy dezodorant Adidasa jest rewelacyjny".
To zależy, bo jest jeszcze coś takiego jak product placement (nie lubię używania angielskich zwrotów i określeń w naszym języku, no ale w tym wypadku nie znam odpowiednika). I wówczas dopuszczalne jest na przykład kiedy Rysio i Grażynka pakują zakupy do samochodu, a za nimi w kadrze jest wielki szyld jednej ze znanej sieci supermarketów. Albo inny przykład - uczestnicy teleturnieju 'Milionerzy' piją zazwyczaj napój podczas programu z kubka 'Liptona', oczywiście obowiązkowo logo zwróconym do kamery. Jest jeszcze coś takiego jak rozmowa sponsorowana. To właściwie dziś już dość rzadko spotykana forma, ale kiedyś było to dość częstą spotykanym rodzajem reklamy, zwłaszcza w radiu.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#8
No, cóż, ale marki samochodów doktora Lubicza i reszty są skrzętnie zakrywane.
Odpowiedz
#9
Ustawa o radiofonii i telewizji napisał(a):Art. 4 pkt 11. kryptoreklamą jest przedstawianie w audycjach towarów, usług, nazwy, znaku towarowego lub działalności przedsiębiorcy będącego producentem towaru lub świadczącego usługi, jeżeli zamiarem nadawcy, w szczególności związanym z wynagrodzeniem lub uzyskaniem innej korzyści, jest osiągnięcie efektu reklamowego oraz jeżeli możliwe jest wprowadzenie publiczności w błąd co do charakteru przekazu.
Art. 16c. Zakazane jest nadawanie kryptoreklamy.

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.abc.com.pl/serwis/du/2001/1114.htm">http://www.abc.com.pl/serwis/du/2001/1114.htm</a><!-- m -->
Kuba Mędrzycki napisał(a):To zależy, bo jest jeszcze coś takiego jak product placement (nie lubię używania angielskich zwrotów i określeń w naszym języku, no ale w tym wypadku nie znam odpowiednika).

No to teraz już znasz: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.czasopisma.pwp.pl/pph-200311.xml?katalog=2003113">http://www.czasopisma.pwp.pl/pph-200311 ... og=2003113</a><!-- m -->

W przypadku promowania przedszkoli w serialach - wątpliwości mam tylko co do tego, czy MEN jest "przedsiębiorcą" - bo nie ulega wątpliwości, że zamiar nadawcy jest związany z wynagrodzeniem, jest nim osiągnięcie efektu reklamowego i możliwe jest wprowadzenie publiczności w błąd co do charakteru przekazu.

W przypadku lokowania produktu ma zastosowanie ten sam przepis - wszystko zależy od zamiaru nadawcy i czy przekazowi może towarzyszyć wprowadznie publiczności w błąd co do jego charakteru.
Odpowiedz
#10
JoannaK napisał(a):No, cóż, ale marki samochodów doktora Lubicza i reszty są skrzętnie zakrywane.
Widać, nie mieli 'układu' z jakimś producentem. W przeciwieństwie do 'Na dobre i na złe', kiedy to w kilku odcinkach, Foremniak i Żmijewski jeździli Oplem Merivą, rozpływając się nad zaletami tego auta.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#11
JoannaK napisał(a):Przecież w wywiadzie np. radiowym rozmówca może nawoływać do zapisywania dzieci do przedszkola, natomiast nie wolno mu chyba powiedzieć "Proszę państwa, ten najnowszy dezodorant Adidasa jest rewelacyjny". To drugie będzie kryptoreklamą, to pierwsze - wydaje mi się, że nie...
Jeżeli za zachwalanie dezodorantu Adidasa nie dostaje kasy od firmy, to nie jest to żadna kryptoreklama, tylko jego opinia o produkcie. Kryptoreklama to nie jest każde przypadkowe pokazywanie loga jakiegoś producenta/produktu, czy wyrażenie opinii o produkcie.
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#12
Przemek napisał(a):Jeżeli za zachwalanie dezodorantu Adidasa nie dostaje kasy od firmy, to nie jest to żadna kryptoreklama,
To dlaczego w programach TV,czy radiowych tak bardzo uważają, żeby nie rzucać nazw firm? Nawet zapraszani do rozmów goście mówią o "samochodzie znanej marki", czy "pewnym często reklamowanym proszku do prania". Co prawda chyba Wojewódzki nigdy się tym nie przejmuje i pyta rozmaite goszczące u niego osoby np. czym jeżdżą. Może masz rację, że prawnie nie jest to zabronione, ale opłaca się dopiero, jak ktoś da za to kasę.
Odpowiedz
#13
JoannaK napisał(a):To dlaczego w programach TV,czy radiowych tak bardzo uważają, żeby nie rzucać nazw firm? Nawet zapraszani do rozmów goście mówią o "samochodzie znanej marki", czy "pewnym często reklamowanym proszku do prania".

Bo stacje TV i radiowe chcą zarabiać na wszystkim więc co będą za darmo reklamować. A zaprosznei gości może maja taka umowę ze stacją, albo są przewrażliwieni i nie wiedza co to kryptoreklama.

[Dodano: 12 lutego 2010, 19:14]
<!-- m --><a class="postlink" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kryptoreklama">http://pl.wikipedia.org/wiki/Kryptoreklama</a><!-- m -->
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#14
Przemek napisał(a):
JoannaK napisał(a):To dlaczego w programach TV,czy radiowych tak bardzo uważają, żeby nie rzucać nazw firm? Nawet zapraszani do rozmów goście mówią o "samochodzie znanej marki", czy "pewnym często reklamowanym proszku do prania".
Bo stacje TV i radiowe chcą zarabiać na wszystkim więc co będą za darmo reklamować. A zaprosznei gości może maja taka umowę ze stacją, albo są przewrażliwieni i nie wiedza co to kryptoreklama.
I jest też druga strona medalu - goście czy prowadzący nie muszą przecież zachwalać danego produktu, a go krytykować. Jeśli bez konkretnego uzasadnienia padnie nazwa tegoż, no to stacja czy gość mógłby mieć problemy. Także element ostrożności również w takich sytuacjach nie bez powodu odgrywa niemałą rolę.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#15
Kuba Mędrzycki napisał(a):I jest też druga strona medalu - goście czy prowadzący nie muszą przecież zachwalać danego produktu, a go krytykować. Jeśli bez konkretnego uzasadnienia padnie nazwa tegoż, no to stacja czy gość mógłby mieć problemy. Także element ostrożności również w takich sytuacjach nie bez powodu odgrywa niemałą rolę.
Nie tyle nazwa padnie bez uzasadnienia co zostanie on bezpodstawnie skrytykowany. Jeżeli jednak krytyka ma jakieś oparcie w faktach, to nie będzie żadnych problemów.
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#16
dauri napisał(a):wątpliwości mam tylko co do tego, czy MEN jest "przedsiębiorcą"
MEN nie jest raczej przedsiębiorcą.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Przedsi%C4%99biorca">http://pl.wikipedia.org/wiki/Przedsi%C4%99biorca</a><!-- m -->
Poza tym kryptoreklama musi być w jakiś sposób ukryta. W związku z tym, wystarczy dodać w napisach, że serial (audycja itd.) uczestniczy w programie wspierania przedszkoli (lub sposnorem samochodów jest X itp.).
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Manipulacje Gazety Wyborczej dauri 551 83,583 04-10-2021, 06:47 PM
Ostatni post: 93AndrzeJJ

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości