Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Apel o oddyskotekowienie Lekcji historii klasycznej
#1
"Ave Caesar morituri te salutant!"
Śpiewanie "Oooooo... Ave Caesar..." stało się dla mnie nie do zniesienia od czasu usłyszenia chyba pierwszego, niekaczmarowego wykonania tej pieśni, a czarę goryczy przepełnili profesjonaliści z Teatru Rozrywki w Chorzowie, podczas przedstawienia "Krzyk wg. Jacka Kaczmarskiego".
Litości upraszam wszystkich kiedykolwiek i w jakichkolwiek okolicznościach wykonujących ten utwór. Proszę o zauważenie, że Jacek Kaczmarski nie był twórcą przebojów dyskotekowych i nie potrzebował wypełniać melodii tekstami w rodzaju "Sza, la, la, la, la...", czy "yeah, yeah...", albo innymi onomatopejami.
Najdrożsi Wykonawcy! Śpiewając "Oooooo... Ave Caesar..." udowadniacie, że albo sami nie przywiązujecie uwagi do wykonywanej treści, albo traktujecie swoją publiczność, jak stado baranów, które nie uznaje za piosenkę, utworów pozbawionych zaśpiewów dźwiękonaśladowczych oraz wyrazów "love", "babe", "tonight", itp.
Zaręczam, że oprócz ciskanych obecnie przeze mnie pod nosem brzydkich wyrazów, podczas wykonu "Oooooo... Ave Caesar...", zacznę ciskać miękkimi owocami niepierwszej świeżości niezależnie od miejsca, pory roku i ceny sezonowej. Bo, skoro przenosicie na scenę zwyczaje remizowo-stadionowe, to jako publiczność, mam uzasadnione prawo wczuć się w tę atmosferę.
Dziękuję za uwagę.
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#2
Coś mi się zdaje, że w którymś nagraniu Kaczmarski sam tak śpiewaWink
Padać i wstawać
padać i wstawać
padać i wstawać
padać i wstawać
i wstać!
Odpowiedz
#3
Radek Książek napisał(a):Coś mi się zdaje, że w którymś nagraniu Kaczmarski sam tak śpiewaWink
W którymś nagraniu podśpiewuje też "tadadam, tadadam"...
Naprawdę, Ciebie nie razi to "ooooo..."?
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#4
pkosela napisał(a):
Radek Książek napisał(a):Coś mi się zdaje, że w którymś nagraniu Kaczmarski sam tak śpiewaWink
W którymś nagraniu podśpiewuje też "tadadam, tadadam"...
To chyba akurat Ledóchowski (przez "ó" kreskowane Wink )

Pozdrawiam
Z.
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#5
Zeratul napisał(a):To chyba akurat Ledóchowski (przez "ó" kreskowane )
A właśnie nie pamiętam. W pierwszej chwili pomyślałem o nagraniu z Gierakiem, ale wolałem nie pisać Wink
Co nie zmienia mojego zdania na temat "oooooooo...".
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#6
pkosela napisał(a):, że Jacek Kaczmarski nie był twórcą przebojów dyskotekowych i nie potrzebował wypełniać melodii tekstami w rodzaju "Sza, la, la, la, la...", czy "yeah, yeah...", albo innymi onomatopejami.
"No w przyśpiewce byle jakiej..." było ehhky, albe hehey i takie tamSmile
[i]Ja życie lubię w jego prawdzie i w jego złudzie[/i]
Odpowiedz
#7
dziczekwedrowniczek1 napisał(a):"No w przyśpiewce byle jakiej..." było ehhky, albe hehey i takie tamSmile
pkosela napisał(a):Co nie zmienia mojego zdania na temat "oooooooo...".
Howgh!
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#8
pkosela napisał(a):Naprawdę, Ciebie nie razi to "ooooo..."?
Nie skojarzyło mi się to z dyskoteką, w wersji Kaczmarskiego było to coś między O/A.
W innych wykonaniach nie zwróciłem na to uwagi, ale fakt, że jakby ktoś zaśpiewał ooooo i zaczął czymś kręcić nad głową, to nic tylko strzelać Wink
Padać i wstawać
padać i wstawać
padać i wstawać
padać i wstawać
i wstać!
Odpowiedz
#9
Radek Książek napisał(a):w wersji Kaczmarskiego było to coś między O/A.
Ja w niektórych wykonaniach JK słyszę wyraźnie a, w innych o.
Choć istotnie, logiczniejsze jest a.
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz
#10
Radek Książek napisał(a):Nie skojarzyło mi się to z dyskoteką, w wersji Kaczmarskiego było to coś między O/A.
Dyskoteka, to tylko taka metafora, oczywiście. Tak mi się skojarzyło z różnymi innymi "ooo, ooooo, ooo...".
Zdecydowanie jestem za przeciągniętym "A-ave..". Ale jakbym napisał tylko tyle, to nikt nie zwróciłby na to uwagi Wink
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#11
"ooo ave" śpiewał Świr z klasą w "Ostatnim dzwonku". To na pewno wpłynęło na spopularyzowanie tej wersji. Której zresztą wyjątkowo nie lubię. Trzymajmy się tego, że w tekście oryginalnym tego "o" tam nie ma.
Odpowiedz
#12
To głupstwo. Problemem znacznie mocniej palącym (bo i sam Kaczmarski nie jest tu bez winy) jest to, o czym pisałam tu.
śni inny byt jurajski gad
Odpowiedz
#13
partycja napisał(a):Problemem znacznie mocniej palącym (bo i sam Kaczmarski nie jest tu bez winy) jest to, o czym pisałam tu.
Mogłabyś napisać wersję fonetyczną tego fragmentu?
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#14
partycja napisał(a):o czym pisałam tu
Partycjo, ale Ty tam nie napisałaś o żadnym problemie.
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#15
pkosela napisał(a):Partycjo, ale Ty tam nie napisałaś o żadnym problemie.
A czy ty śpiewasz dobrze? Wink
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#16
Zbrozło napisał(a):A czy ty śpiewasz dobrze?
A czy ja śpiewam? Tongue
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#17
Zbrozło napisał(a):Mogłabyś napisać wersję fonetyczną tego fragmentu?
Wydaje mi się, że partycja zauważyła tam wymowę "kworum" i "tercjam".

[Dodano 18 czerwca 2009 o 14:00]
Dodam, że sam czasami słyszę u niektórych "apelandur" Wink
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#18
MacB napisał(a):Wydaje mi się, że partycja zauważyła tam wymowę "kworum" i "tercjam".
Mnie też się tak wydaje Wink

ale

ze słuchu jakoś się nie mogę nauczyć tego fragmentu, bo wychodzi mi jakieś "Falmuna inkolunt belge..." Big Grin
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#19
A nie można mówić "tercjam"?
Odpowiedz
#20
Spytaj partycji Smile
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#21
Jaśko napisał(a):A nie można mówić "tercjam"?
Łaciny liznąłem niewiele, ale zdaje się są dwie (co najmniej) szkoły (według jednej z nich - nie można), bo niestety nagrania lektorów z czasów Julisza C. się nie zachowały Wink
Jest nawet pogląd, że Cezara powinno się wymawiać Kezar!
Grywający z synem
Odpowiedz
#22
TomekM napisał(a):Jest nawet pogląd, że Cezara powinno się wymawiać Kezar!
Chyba nawet słuszny. Słowo "celtic" w Irlandii (nie wiem, czy we wszystkich odmianach angielskiego) jest wymawiane "keltik". Być może "celtae" powinno się wymawiać "kelte".
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz
#23
TomekM napisał(a):Łaciny liznąłem niewiele, ale zdaje się są dwie (co najmniej) szkoły...
I z polskim nam niełatwo.

Jeszcze niedawno raziło, a teraz już można "podać tą książkę, choć to unikalna pozycja".
Znajdzie się słowo na każde słowo
Odpowiedz
#24
TomekM napisał(a):Jest nawet pogląd, że Cezara powinno się wymawiać Kezar!
Chyba odosobniony... Jeśli już to raczej coś na kształt kajsar. Choć może w jakimś regionie i czasie może akurat i tak ktoś wymawiał – łacina miała wiele odmian.
A strażak także był Sam
Odpowiedz
#25
Jaśko napisał(a):A nie można mówić "tercjam"?
Można. Ale po średniowiecznemu.

Zbrozło, masz dwie* opcje - naucz się tej, która Ci się bardziej podoba...

Wymowa późnego cesarstwa (w naszym zakątku Europy nadal bardzo popularna):
Kod:
Galia est omnis divisa in partes tres; KWArum unam inKolunt BelgE, aliam AKWitani, terTiam KWI ipsorum LINGWA CeltE, nostra Galli apellantur. AWE CEsar, morituri te salutant
Wymowa restytuowana (Cezar prawdopodobnie tak by to zaśpiewał):
Kod:
Galia est omnis diŁisa in partes tres; KŁArum unam inKolunt BelgAi, aliam AKŁitani, tertiam KŁI ipsorum LINGŁa KELTAi, nostra Galli apellantur. AŁE KAISAR, morituri te salutant
Pozdrawiam

*w rzeczywistości jest ich więcej, ale te dwie są chyba najsensowniejsze w kontekście tego utworu
śni inny byt jurajski gad
Odpowiedz
#26
pkosela napisał(a):
Radek Książek napisał(a):Coś mi się zdaje, że w którymś nagraniu Kaczmarski sam tak śpiewaWink
W którymś nagraniu podśpiewuje też "tadadam, tadadam"...
Naprawdę, Ciebie nie razi to "ooooo..."?
W Wyschniętych strumieniach też jest coś podobnego, pragnę zauważyć i ja osobiście bardzo lubię ten moment, gdy śpiewa tarara ra ra Smile
Odpowiedz
#27
partycja napisał(a):Zbrozło, masz dwie* opcje - naucz się tej, która Ci się bardziej podoba...
Dziękuję *-`-

Ta druga wersja jest zdecydowanie śmieszniejsza.
Niestety, nie potrafię zaśpiewać w tej melodii słowa BelgAi Wink
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#28
partycja napisał(a):Wymowa późnego cesarstwa (w naszym zakątku Europy nadal bardzo popularna):
Kod:
Galia est omnis divisa in partes tres; KWArum unam inKolunt BelgE, aliam AKWitani, terTiam KWI ipsorum LINGWA CeltE, nostra Galli apellantur. AWE CEsar, morituri te salutant
Nie znamy już łaciny...

I ja dziękuję *-`- - zawsze się zastanawiałem, jak to brzmieć powinno :Smile

Pozdrawiam
Z.
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#29
partycja napisał(a):Można. Ale po średniowiecznemu.
Ale czy w ogóle sa jakieś ogólnoprzyjęte zasady wymowy łaciny? Ja nie raz slyszałem np. "rejszoł desydendaj" (ratio decidendi) lub "zine lejge" (sine lege). Oczywiście nie od Polaków.
Odpowiedz
#30
MacB napisał(a):
TomekM napisał(a):Łaciny liznąłem niewiele, ale zdaje się są dwie (co najmniej) szkoły...
I z polskim nam niełatwo.

Jeszcze niedawno raziło, a teraz już można "podać tą książkę, choć to unikalna pozycja".
Będę wdzięczny za wskazanie, jaki błąd językowy (lub błędy) popełniłem, poza brakiem przecinka i potocznym stylem.
Nie chcę dalej żyć w ignorancji :wstyd:, dlatego bo nie jestem entuzjastą negliżowania problemów ani nawet droższych cen i bynajmniej staram się pisać poprawnie Wink Smile
Grywający z synem
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Lekcja Historii Klasycznej (Nuty Fortepian) Masterteusz 1 2,158 06-27-2015, 09:56 PM
Ostatni post: Kuba Mędrzycki

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości