Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Krzyk - interpretacja
#1
Witam. Wracam z prośbą z powodu egzaminu maturalnego z tematem Jacka Kaczmarskiego interpretacje dzieł malarskich. Zanalizuj sposoby i funkcje posługiwania się motywami malarskimi w piosenkach tego autora. Przygotowałem interpretacje jednak chciałbym upewnić się czy wszystko ująłem prawidłowo. Proszę o pomoc w tej kwestii


Utwór rozpoczyna się serią retorycznych pytań. Już na samym wstępie następujący zabieg pozwala odczuć w utworze klimat zagubienia i niepewności jaką autor obrazu chciał przekazać. Jak wynika z wywiadów przeprowadzonych z Jackiem Kaczmarskim utwór inspirowany jest autentyczną historią pewnej kobiety bliskiej obłędu, z którą Jacek miał okazje rozmawiać.
Krzyczę, krzyczę, krzyczę, krzyczę wniebogłosy!
A! Zatykam uszy swe!
Smugi w powietrzu i mój bieg
Jak prądy niewidzialnych rzek
Mój własny krzyk, mój własny krzyk ogłusza mnie!
A! Zatykam uszy swe!
Mój własny krzyk, mój własny krzyk ogłusza mnie!
Jak łatwo zauważyć tekst pełen jest wykrzyknień, powtórzeń. Dzięki temu zabiegowi emocje piosenkarza są znaczeni bardziej uwydatnione. W tekście można doszukiwać się pewnej desperacji, autor krzyczy nie wie co ze sobą zrobić, lecz koniecznie szuka możliwości wybrnięcia z podanej sytuacji. Zatknięcie uszu może oznaczać opozycje w stosunku do panujących warunków ówcześnie. Nie chęć do narzucanych poglądów oraz sposobów myślenia łączy się tutaj z przerażającym krzykiem indywidualizmu oraz własnych opinii i poglądów. Odnosi się to z pewnością do sytuacji polski w latach socjalistycznych, kiedy to człowiek musiał podporządkować się władzy, a ludzie sprzeciwiający się pro komunistycznym hasłom i deklamacjom byli eliminowani ze społeczeństwa. „A! Zatykam uszy swe!” odnosi się zatem do sprzeciwieniu się sytuacji ówcześnie panującej w Polsce. Bohaterka nie chce aby narzucano jej poglądy chce wyrazić swoje uczucia i myśli. Kaczmarski również wspomina na temat techniki wykonania „Smugi w powietrzu i mój bieg, Jak prądy niewidzialnych rzek”. Falista linia otoczenia oraz postaci daje poczucie takiej niepewności. Nic nie jest stabilne. Kolory są ogniste i wyraziste. Potęguje to cierpienie i ból jaki przeżywa pierwszoplanowa bohaterka.
Kim jest ten człowiek, który ciągle za mną idzie?
Zamknięte oczy ma i wszystko nimi widzi!
Wiem, że on wie, że ja się strasznie jego boję,
Wiem, że coś mówi, lecz zatkałam uszy swoje!
Kreacja uczucia strachu widoczna jest w powyższej strofie. Pewność zaburzają tu postacie, ubrani na czarno bez widocznych twarzy. Trudno ocenić ich zamiary. Kaczmarski piszę: „Wiem że coś mówi, lecz zatkałam uszy swoje”. Ludzie na 2 planie przemawiają jednak nie znamy informacji jaką chcą przekazać ponieważ bohaterka ma zasłonięte uszy. Boi się iż jest śledzona. Wie, że jest obserwowana i postacie idące za nią znają jej uczucia i stan emocjonalny. To jeszcze bardziej nasila poczucie strachu i przerażenia. Niepewność i bojaźń przed tym co ma się za chwile wydarzyć. Być może jest to kolejna aluzja do metod działania SB w okresie socjalizmu. Ludzie manifestujący inne poglądy byli gnębieni podsłuchiwani, lecz w taki sposób iż nigdy nie dowiadywano się o tym. Ludzie ginęli a sprawy i ślady po nich były odpowiednio zatajane.
Krzyczę, krzyczę, krzyczę, krzyczę wniebogłosy!
A czy ktoś zrozumie to?!
Nie kończy się ten straszny most
I nic się nie tłumaczy wprost
Wszystko ma drugie, trzecie, czwarte, piąte dno!
A! Czy ktoś zrozumie to?!
Wszystko ma drugie, trzecie, czwarte piąte dno!
Jak dostrzegamy w powyższym fragmencie Jacek Kaczmarski doskonale odwzorowuje technikę namalowania obrazu. „ Nie kończy się ten straszny most, I nic się nie tłumaczy wprost”. Munch celowo nie umieścił na obrazie końców mostu. Namalowany jako jedyny prostą linia wydaje się być nieskończenie długi, co potęguje uczucie bojaźni, nie ma gdzie się ukryć, dokąd uciec. Sytuacja wydaje się być bez wyjścia, pozostaje jej krzyk. Nic nie można wytłumaczyć wprost mówi Kaczmarski. Wszystko ma drugie, trzecie, czwarte, piąte dno. Wyliczenie potęguje tutaj ogrom znaczeń sytuacji. Być może autor ma namyśli nie możliwość jednoznacznej interpretacji obrazu.
Mówicie o mnie, że szalona, że szalona!
Mówicie o mnie, ja to samo krzyczę o nas!
I swoim krzykiem przez powietrze drążę drogę,
Po której wszyscy inni iść w milczeniu mogą...
W tej strofie autor zwraca uwagę na swój indywidualizm. Czuje się niezrozumiany. Bohater prowadzi swoje życie wbrew schematom co sprawia, że jest powszechnie niezrozumiany, wręcz uważany za obłąkanego. Można to również odnieść do systemu socjalistycznego w którym wyrażanie innych opinii niż powszechnie panująca wydawało się być szaleństwem przez aparat polityczny funkcjonujący ówcześnie społeczeństwo było zastraszone i zmuszone do życia w schematach odgórnie im nałożonych. Autor drąży krzykiem przez powietrze drogę co można interpretować jako próbę przebicia się i przekonania ludzi do swoich prawd jednak ludzie nazbyt obawiają się konsekwencji aby móc przyłączyć się do niego, wolą iść milcząc, podporządkowując się dla bezpieczeństwa własnego. Rządzi nimi obojętność. Człowiek czuje się wyobcowany żyjąc w takim społeczeństwie.

Krzyczę, krzyczę, krzyczę, krzyczę wniebogłosy!
A! Ktoś chwyta, woła - stój!
Lecz wiem, że już nadchodzi czas
Gdy będzie musiał każdy z was
Uznać ten krzyk, ten krzyk, ten krzyk z mych niemych ust
Za swój!!!
Autor wie, że musi nastąpić przełom w postępowaniu ludzi. Mówi iż każdy będzie musiał uznać ten krzyk, ten krzyk z jego niemych usta za swój. Uważa, że wkrótce przemiana się dokona. Społeczeństwo musi dokonać buntu w przeciwnym wypadku będą zmuszeni do życia w odosobnieniu i samotności. Ciągłe, życie w milczeniu nie przyniesie oczekiwanych zmian, trzeba postawić się przeciwko terrorowi, zastraszeniu.

Podany utwór prezentuje dwa motywy: motyw cierpienia oraz motyw alienacji czyli wyobcowania człowieka. Człowiek czuje się osamotniony, zdesperowany, tracąc chęć do życia. Motyw cierpienia jest widoczny w gestach i ekspresji ciała. Głowa osoby znajdującej się na obrazie jest znacznie większa. Czuje się przytłoczony całą sytuacją, co prowadzi do bólu i złego stanu psychicznego. Można to doskonale zauważyć w powyższej interpretacji.
Odpowiedz
#2
Za moich czasów podobno za trzy błędy ortograficzne na maturze można było być oblanym. Jakoś nie znam przykładów egzekwowania tego, ale tu by się znalazło więcej.
herfoo napisał(a):Zatknięcie uszu
Zatknięcie? na czym? <!-- m --><a class="postlink" href="http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=3059858">http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=3059858</a><!-- m -->
Krzyczy autor czy bohaterka?

Co do meritum, to chyba może być (tzn. jako jedna z możliwych interpretacji, bo to nie jest tak, że piosenka ta przestaje być aktualna wraz z rozwiązaniem SB). Skupiłeś się tylko na jednym obrazie? Może to i dobrze, jeśli chcesz opisu dokładnego. Przy czym ja nie jestem polonistą, więc mogę nie trafiać w system oceniania.
A strażak także był Sam
Odpowiedz
#3
herfoo napisał(a):Zamknięte oczy ma i wszystko nimi widzi!
Jeśli dobrze pamiętam, to w pierwotnej wersji tekstu oczy były zielone.
Tekst ten chyba był dedykowany matce JK, obszernie pisał o tym Gajda w biografii JK, a przynajmniej we fragmentach które miałem okazję usłyszeć przed publikacją. Życiorys Nie wiem, czy ostatecznie ten fragment znalazł się w książce, ale na pewno warto sprawdzić.
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz
#4
Co do błędów przepraszam pisałem nie patrząc na klawiature gdyż wszystko mam zapisane ręcznie i chciałem to przepisać. W sumie to część z nich jest przypadkowa, nie sądzę żeby aż do takiego błędu doszło na maturze ustnej gdyż pracy nie zamierzam uczyć się na pamięćSmile Co do Torrenrius nie mam możliwości sprawdzenia. Mój brat niestety nie przywiózł mi z biblioteki uniwersyteckiej tej książki z poznania więc nie mam możliwości sprawdzenia gdyż jestem mieszkańcem małej miejscowości i aby mieć możliwość dotarcia do zbiorów bibliotek uniwersyteckich musiałbym jechać przynajmniej jakieś 150 km. Prosiłem na forum kiedyś wysyłając do jednego z forumowiczów wiadomość prywatną, jednak ten uznał, że nie będzie mi pracy robił, a ja poprosiłem tylko o 3 strony. No cóżSmile. Pozdrawiam gdyby ktoś miał dostęp to tej książki chętnie przyjrzałbym się tego co tam jest napisane na temat obrazów. Wiem, że znalazłem tutaj w wywiadzie co zreszta zamieściłem iż ten utwór został zainspirowany spotkaniem z pewną bliską obłąkania kobietą. Jeżeli ktoś sobie życzy moge zaoferować treści interpretacyjne zawarte w książce Aliny Białej. Dziękuje i pozdrawiam
Odpowiedz
#5
Jako ciekawostka:

Obraz został namalowany przy Nordstrand, lezącym pod Oslo. W Nordstrand był most, z którego można było patrzeć na Oslo Fjord, ale most znany był jako miejsce z którego samobójcy rzucali się do wody. Przy moście znajdowal się tez zakład psychiatryczny, a później rzeźnia, skąd było słychać krzyk zwierząt.
Munch ,innymi słowy znalazł najgorsze z możliwych miejsc jakie znaleźć mógł i tu właśnie umieścił ten wielki krzyk natury.
''Wielu ludzi myśli, ze to człowiek na obrazie krzyczy, a faktycznie jest to ten wielki krzyk natury. Człowiek na mośćcie słyszy gigantyczny krzyk o sens'' mówi Christian Gether.
To tylko tak na marginesie i trochę marne tłumaczenie z norweskiego, który rozumiem, ale tłumaczyć jest mi trochę ciężko (specjalnie ten 'wielki krzyk natury'- przetłumaczalnym jedynie dosłownie).
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#6
herfoo napisał(a):Mój brat niestety nie przywiózł mi z biblioteki uniwersyteckiej tej książki z poznania więc nie mam możliwości sprawdzenia gdyż jestem mieszkańcem małej miejscowości i aby mieć możliwość dotarcia do zbiorów bibliotek uniwersyteckich musiałbym jechać przynajmniej jakieś 150 km. Prosiłem na forum kiedyś wysyłając do jednego z forumowiczów wiadomość prywatną, jednak ten uznał, że nie będzie mi pracy robił, a ja poprosiłem tylko o 3 strony.
Torrentius nie pisał o "Jacek Kaczmarski w świecie tekstów", lecz o "Mojej drodze". I pamięć go nie zawiodła Smile
Odpowiedz
#7
Elzbieta napisał(a):''Wielu ludzi myśli, ze to człowiek na obrazie krzyczy, a faktycznie jest to ten wielki krzyk natury. Człowiek na mośćcie słyszy gigantyczny krzyk o sens'' mówi Christian Gether.
To tylko tak na marginesie i trochę marne tłumaczenie z norweskiego, który rozumiem, ale tłumaczyć jest mi trochę ciężko (specjalnie ten 'wielki krzyk natury'- przetłumaczalnym jedynie dosłownie).
Spójrzmy zatem, co mówi sam Munch w 1892 w swoich dziennikach:

Poszedłem na spacer z dwójką przyjaciół - słońce zaczynało zachodzić - nagle niebo przybrało kolor krwi - poczułem zmęczenie, zatrzymałem się i oparłem o balustradę - nad niebiesko-czarnym fiordem oraz miastem płynęła krew i sunęły języki ognia - moi przyjaciele kontynuowali spacer, a ja nadal stałem, trzęsąc się ze strachu - i poczułem niekończący się krzyk przebiegający przez Naturę.
"nawet jeżeli czyjeś sacrum jest dla mnie profanum, to sama kultura osobista, szacunek dla innego człowieka nakazuje mi pewną powściągliwość słowną."
Odpowiedz
#8
Elzbieta napisał(a):faktycznie jest to ten wielki krzyk natury
bryce napisał(a):niekończący się krzyk przebiegający przez Naturę.
To już lepiej brzmi i oddaje sens.Męczyłam się wczoraj trochę z tym krzykiem natury, ale inaczej nie umiałam przetłumaczyć. A dzienników Muncha -niestety nie czytałam :wstyd:Jakos się nie natknęłam nigdy.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#9
I jeszcze:

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje38/text13p.htm">http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje38/text13p.htm</a><!-- m -->

i pewnie znane

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.linkpolska.com/?/dokument/3656/jak_krzyknela_natura">http://www.linkpolska.com/?/dokument/36 ... ela_natura</a><!-- m -->
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#10
Elzbieta napisał(a):dzienników Muncha -niestety nie czytałam
Nie przejmuj się - ja też nie. Cytat przepisałem z tej książki :
[Obrazek: 126410.jpg]
"nawet jeżeli czyjeś sacrum jest dla mnie profanum, to sama kultura osobista, szacunek dla innego człowieka nakazuje mi pewną powściągliwość słowną."
Odpowiedz
#11
bryce napisał(a):Cytat przepisałem z tej książki
W Zwojach jest ten sam cytat.I dużo o Munchu i 'Krzyku'. Warte przeczytania.
'Niegodne nas – za sprawy błahe
(Drobnych utrapień lichy towar)
Płacić rozpaczą, gniewem, strachem,
Zużywać w kłótniach cenne słowa'
Odpowiedz
#12
bryce napisał(a):Cytat przepisałem z tej książki
<!-- l --><a class="postlink-local" href="http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?f=52&t=903&p=169702#p169702">viewtopic.php?f=52&t=903&p=169702#p169702</a><!-- l --> Wink
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#13
pkosela napisał(a):
bryce napisał(a):Cytat przepisałem z tej książki
http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewt...02#p169702 Wink
Ale to z marca, a ja nie pamiętam takich staroci.
"nawet jeżeli czyjeś sacrum jest dla mnie profanum, to sama kultura osobista, szacunek dla innego człowieka nakazuje mi pewną powściągliwość słowną."
Odpowiedz
#14
herfoo napisał(a):Odnosi się to z pewnością do sytuacji polski w latach socjalistycznych, kiedy to człowiek musiał podporządkować się władzy, a ludzie sprzeciwiający się pro komunistycznym hasłom i deklamacjom byli eliminowani ze społeczeństwa.
"Z pewnością" jest w tym kontekście dość ryzykowne - oznacza, że nie uznajesz żadnych innych interpretacji tego tekstu.
herfoo napisał(a):Kaczmarski również wspomina na temat techniki wykonania „Smugi w powietrzu i mój bieg, Jak prądy niewidzialnych rzek”. Falista linia otoczenia oraz postaci daje poczucie takiej niepewności. Nic nie jest stabilne. Kolory są ogniste i wyraziste. Potęguje to cierpienie i ból jaki przeżywa pierwszoplanowa bohaterka.
Czy tylko na temat techniki?
JK opisując pewne elementy obrazu stara się także coś przekazać - uwaga o opisywaniu techniki jest dobra, ale tylko razem z interpretacją tego fragmentu tak, jakby opisem obrazu nie był.

Analogicznie tu:
herfoo napisał(a):Jak dostrzegamy w powyższym fragmencie Jacek Kaczmarski doskonale odwzorowuje technikę namalowania obrazu. „ Nie kończy się ten straszny most, I nic się nie tłumaczy wprost”. Munch celowo nie umieścił na obrazie końców mostu. Namalowany jako jedyny prostą linia wydaje się być nieskończenie długi, co potęguje uczucie bojaźni, nie ma gdzie się ukryć, dokąd uciec.
Piszesz o motywacjach Muncha - a dlaczego JK zdecydował się umieścić w tekście akurat wzmiankę o nie kończącym się moście? (w końcu nie opisywał dokładnie całego obrazu, a jedynie wybrał pewne jego elementy)


Ogólnie nie szukałbym nieco na siłę interpretacji anty-ustrojowej - moim zdaniem płaszczyzna polityczna (o ile w ogóle istniała w zamierzeniu autora) odgrywa tu poślednią rolę.

Pozdrawiam
Z.
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#15
herfoo napisał(a):Co do Torrenrius
Prośba do adminów, czy może wrócić oznaczenie płci użytkownika? ;P
"Gdy czasem ogarnia cię uczucie dziwnego przygnębienia - nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny."
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  interpretacja "Jałty" na maturę iwonka 44 15,696 07-09-2019, 07:59 AM
Ostatni post: buller
  Moja własna interpretacja Tradycji Ryba88 10 2,896 10-22-2007, 04:28 PM
Ostatni post: Nowhere Woman
  Czy pozja śpiewana jest Twoim zdaniem interpretacją liryki? jedrek888 4 1,706 03-27-2007, 10:57 AM
Ostatni post: pkosela
  pejzaż z trzema krzyżami interpretacja;] tazkwiatkiem 32 8,213 05-28-2006, 07:09 PM
Ostatni post: lodbrok

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości