Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Na ostatnia chwile czyli, sfrustrowany Maturzysta.
#1
Inspiruje mnie tworczosc Jacka dlatego tez wybralem sobie temat; "Motywy historyczne w utworach Jacka Kaczmarskiego metodą przekazywania wartości ponadczasowych. Omów temat na przykładzie wybranych tekstów". No i myslalem ze wszystko pojdzie jak po masle, a tu nagle okazalo sie ze mam problemy. Otoz wybralem juz sobie 3 teksty Marcin Luter , Zbroja, Czołg i to wlasnie na nich mam zamiar budowac swoje argumenty. Na poczatek pracy postawilem sobie teze ze Jacek Kaczmarski niewatpliwie uzywal motywow historycznych do przekazywania ludziom wartosci ponadczasowych. Potem podaje kilka informacji ktore trzeba wiedziec na temat tekstow Jacka zeby umiec je poprawnie interpretowac. Jak to ze teksty sa wielowymiarowe i nie niosa ze soba jednego jasnego przeslania. Przytaczam fragment wypowiedzi Jacka z ksiazki Krzysztofa Gajdy (zeby bylo ze cos czytalemSmile), gdzie Jacek mowi ze uzuwa motywow historczycznych w swoich tekstach po to zeby stawiac pytanie o kazda wartosc, w ten sposob pokazujac ze naistotniejsze sa wartosci odbiorcy a nie te zawarte w samej historii. WRROc, przepraszam, jeszcze przed tym podaniem informacji przedstawiam po krotce samego artyste. Nastepnie po tych informacjach zabieram sie za interpretacje "Zbroi" i wskazuje na Jej metaforyczny sens, ktory wedlug mnie polega na tym ze jako Zbroje Jacek Kaczmarski traktuje tam cala historiie, tradycje i wszystkie wartosci ktore sa w niej zawarte. Dzieki temu odkrywam przekaz Jacka, ktory mowi nam jak wazna dla niego jest historia. Kiedy juz zrobie taki zapierajacy dech w piersiach wstep, przystepuje do interpretacji dwoch utworow czyli "Marcin Luter" i "CZolg. Przy interpretacji tych utworow musze pokazac komisji ze rzeczywiscie tam wystepuja wartosci, ktore Mistrz nam przekazuje. No wlasnie a czy On nam je przekazuje jesli mowi o tym ze zadaje tylko o nie pytania ? Tak (moim zdaniem). Na sam koniec wnioskuje ze Jacek Kaczmarski nie chcial niczego nam narzucac, tylko prowadzil z odbiorca taka gre do ktorej sam odbiorca musial sie zaangazowac zeby odnalezc cos wartosciowego w tekstach Jacka.
Jestem swiadom tego ze mozna na wiele sposobow interpretowac ten temat, ale wydaje mi sie ze moja osobista interpretacja nie jest najgorsza. Teraz mam pytania do was jako juz doswiadczonych w temacie robienia takich prac.
- Jak moge zinterpretowac teksty: "Czołg" i "Marcin Luter" tak aby utrzymac sie w ramach mojego rozumowania?
- Nie wiem czy moge zrobic tak, zeby opisac tylko te teksty nie czytajac ich komisji. A moze dac jakies cytaty?
Z tego akapitu, prosze was o pomoc.Smile Wiem ze nie znajde lepszego miejsca, gdzie moge na nia liczyc w tym przypadku. Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.
Odpowiedz
#2
A jak Ty interpretujesz "Lutra" i "Czołg"?
Dlaczego te właśnie utwory wybrałeś?
Zaproponuj jakąś interpretację, to chętnie podyskutujemy :]

Pozdrawiam
Z.
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#3
Wedlug mnie "Marcin Luter" posluzyl autorowi, jako symbol czlowieka ktory zaglebia sie w swoja wiare, szuka jej podstaw, probuje ja na wlasny sposob interpretowac i rozumiec za pomoca zrodla wiary, ktorym jest pismo swiete. Walczy o nia nie tolerujac poczynan kosciola. Jest jakby indywidualista w sferze wiary i krytykuje kosciol, ktory zapomina o Pismie Swietym i manipuluje swoimi wyznawcami, ktorzy nie zadaja pytan.
A o jaka wartosc stawia nam tutaj pytanie Kaczmarski? O taka wartosc jak nasza wiara. Czy rzeczywiscie nie jest tak ze traktujemy ja nadzbyt powierzchownie, nie rozumiejac jej dosyc dobrze zeby nie miec co do niej zadnych watpliwosci. Czy umiemy interpretowac slowo Boze, czy tylko slepo wierzymy, oszukujac samych siebie? Te pytania powinien sobie postawic kazdy co w cos wierzy. Jest to bezwatpienia problem ponadczasowy, ktory dotyczy kazdego pokolenia.

Jesli chodzi o "czolg" to tam Kaczmarski ukazuje jak podczas wojny i nie tylko, ludzie potrafia byc nieczuli na czyjas smierc. Sowiecki czolg, zimna i potezna maszyna, stoi na drugim brzegu wisly bezczynnie patrzac jak gina Powstancy, dla ktorych przeciez byla zbudowana zeby im pomoc. Maszyna zostaje tutaj obdarzona uczuciami, chce pomoc Polaka a nie tylko patrzec jak gina, niestety wladze nad nia maja, Rosjanie ktorzy sa od niej zimniejsi i nie reaguja na uczucia, bo wazniejsze niz smierc Polakow sa dla nich ich wlasne interesy. Tutaj kolejne pytanie stawia nam artysta. Czy nie jest tak ze wartosc naszych interesow jest bardziej wartosciowa niz czyjes zycie? I znowu mamy tu problem ponadczasowy. A ja z kolejnym zdaniem tu pisanym, jeszcze bardziej i bardziej sie zachwycam tworczoscia Jacka Kaczmarskiego.Smile

Chcialbym zebyscie cos dodali do tego od siebie, bo wiem ze macie cos jeszcze do powiedzenia.

Dlaczego wybralem te teksty? Poniewaz budza we mnie mnostwo emocji. Sa tak jakby bardzo mi bliskie, wyciagam z nich podswiadomie i swiadomie wazne dla mnie wartosci. No i jeszcze wydajar mi sie pozornie proste w odbiorze.
Dziekuje Ci za tego posta, uwierz ze te pytania bardzo mi pomogly. Czasami trudno sobie samemu takie pytania zadac. Moze to jakies przyzwyczajenie ze szkoly.Smile
Odpowiedz
#4
Hmm...
Twoje interpretacje wydają się całkiem "do obrony" (w kontekście maturalnym) - ja jednak rozłożyłbym akcenty dokładnie odwrotnie.

"Luter" jest dla mnie piosenką znacznie bardziej uniwersalną - o zmaganiach jednostki z wszechwładną instytucją, o "jedynych słusznych" interpretacjach, o buncie przeciwko zakłamaniu ("tak, papieską ja bullę spaliłem - lecz szukajcie miast, które on spalił").

Natomiast "Czołg" jest dość silnie osadzony w konkretnych realiach historycznych - podobnie jak np. "Krowa" - i jego celem jest raczej "odkłamywanie historii" - wymierzony jest konkretnie w ZSRR i ponadczasowość (która u JK występuje niemal zawsze Wink ) jest tu raczej skutkiem ubocznym niż celem.

Jednak - jak już wspomniałem - Twoje interpretacje też są dobre i myślę, że będziesz w stanie je obronić na maturze.

Pozdrawiam
Z.
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#5
Zauwazylem ze nasze interpretacje, mimo wszystko sa bardzo podobne. Bardzo dziekuje Ci za pomoc. Trzeba byc bardzo wartosciowym czlowiekiem, zeby zdecydowac sie na beziteresowna pomoc.
Odpowiedz
#6
zmaron napisał(a):Trzeba byc bardzo wartosciowym czlowiekiem
Nic tylko się sprzedać na allegro Tongue

Pozdrawiam
Z.
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#7
Jeśli mogę dorzucić swoje trzy grosze co do interpretacji Czołgu, którą wykorzystałem na swojej maturze.
Więc według mnie Jacek Kaczmarski upersonifikował czołg aby pokazać prostych żołnierzy rosyjskich oraz ich zdanie.
To znaczy - prosty żołnierz chciał pomóc powstańcom lecz dowódcy cały czas wstrzymywali ich przed atakiem.
"By miasto w walce, które jest tak bliskie
Bezruchu mego nie nazwało mianem zdrady "
odbieram to "bliskie" jako bliskie sercu żołnierzy. Poza tym jeśli się tak interpretuje ten utwór to pięknie można odwołać się do romantyzmu, i znaleźć analogię z Dziadami cz.3 do przyjaciół moskali. Bo Mickiewicz i Kaczmarski odróżniają Rosjan i nie spychają odpowiedzialności na cały naród tylko na pewne sfery.

Moim zdaniem obie interpretacje są dobre, na tym polega urok poezji J.Kaczmarskiego.
Odpowiedz
#8
Szaro napisał(a):nie spychają odpowiedzialności na cały naród tylko na pewne sfery
Brawo! Przeczytać taki tekst spod palców maturzysty, to miłe zaskoczenie.
Chociaż...
Szaro napisał(a):odbieram to "bliskie" jako bliskie sercu żołnierzy
to rozumiałbym bardzej dosłownie. Przecież "bratnią" armię od Powstańców dzieliła tylko Wisła, byli dosłownie o rzekę, o krok, ale nie pomogli, czekając, aż "Powstanie się wypali ciemnym błyskiem".
[size=85][color=darkgrey][i]Jak jest tylko śmiesznie – może być niewesoło[/i]
Edward Dziewoński[/color][/size]
Odpowiedz
#9
"Powstanie się wypali ciemnym błyskiem" a właśnie - oksymoron też miałem to w prezentacji. Ten ciemny błysk dla mnie to triumf "zła". Ale nie będę już zaśmiecał tego wątku. Smile)
Odpowiedz
#10
Ależ "zaśmiecaj" sobie! Miejmy nadzieję, że autor wątku jest już byłym maturzystą!

Dla mnie ten "ciemny błysk" bardziej wiąże się z beznadziejnością sytuacji, ale - tak jak piszesz - tryumf zła tu zaistniał. Tzn czołg chce działać i pomóc - bez skutku (rozkazu). A powstańcy giną, z nimi pewna idea. Wymiar polityczny przekładany na tragedię/statystykę.
"Na ludzką pamięć nie można liczyć. Niestety, również na niepamięć."
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [matura] "Lalka, czyli polski pozytywizm" i "Dzieci Hioba" Alicja 3 3,092 02-28-2014, 08:29 PM
Ostatni post: Alicja
  "Bard w tramwaju" czyli kolejna praca uniwersytecka z JK :-) thomas.neverny 0 1,087 06-23-2009, 01:19 PM
Ostatni post: thomas.neverny
  Rejtan, czyli raport ambasadora-prosba unnachahmlich_ 5 2,148 09-21-2008, 10:06 PM
Ostatni post: Nowhere Woman
  inspiracje historyczne i literackie, czyli moja matura:) bastet 47 10,148 04-02-2007, 03:28 PM
Ostatni post: hadziaj2

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości