Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Linoskoczek
#1
Jako, że jest to mój pierwszy temat na forum chcę powitać wszystkich Kaczmarofilów.
Od razu przejdę do nurtującego mnie pytania (jeżeli był ten temat już wcześniej to proszę o link). Chodzi o utworze JK dedykowany WW "Linoskoczek" oraz alegorie zwierząt występujących w pierwszej zwrotce. Jak przypuszczam są to ludzie symbolizujący określoną warstwę (przepraszam za słowo), lecz nie wiem którą.

Z góry dzięki za wyjaśnienie.
Odpowiedz
#2
sprzedano małpy, konie, psy - no, bo co z nimi zrobić po zamknięciu cyrku?

Natomiast lwy - czyli zwierzęta, które mogą zrobić krzywdę właścicielom - zamknięto po prostu w klatkach, żeby je odizolować. Wszyscy chyba jesteśmy zgodni, że te lwy to ludzie S.
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#3
Zbrozło napisał(a):sprzedano małpy, konie, psy - no, bo co z nimi zrobić po zamknięciu cyrku?

Natomiast lwy - czyli zwierzęta, które mogą zrobić krzywdę właścicielom - zamknięto po prostu w klatkach, żeby je odizolować. Wszyscy chyba jesteśmy zgodni, że te lwy to ludzie S.
Dla mnie to jednak nadinterpretacja (tzn. ogólnie wątek zwierząt).
Gdyby przyjąć lwy=opozycja, to kto byłby treserem, skoro cyrk był "nasz"?

Jest jeszcze "Ballada o drapieżnej bestii" ale tam lew oznacza raczej cały naród niż tylko działaczy opozycyjnych...

Pozdrawiam
Z.
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#4
Zeratul napisał(a):Dla mnie to jednak nadinterpretacja (tzn. ogólnie wątek zwierząt).
Całkowicie się zgadzam.

Nie bez powodu utwór nosi tytuł "Linoskoczek". Nie wszędzie mamy do czynienia alegoriami. Myślę, że waga zwierząt przy linoskoczku jest w tym utworze znikoma.
http://youtube.com/ProjektTatarak
Odpowiedz
#5
Jednak w dalszym ciągu moje wątpliwości nie zostały rozwiane. Rzeczywiście lwy (jeżeli przyjąć, że chodzi o alegorię) symbolizują przedstawicieli opozycji. W takim wypadku odniesienia zawarte w tekście można rozumieć w ten sposób:
- cyrk to sytuacja mająca miejsce przed wprowadzeniem stanu wojennego, która doprowadziła do jego wprowadzenia.
- lew jako zwierzę dominujące najlepiej czuje się na wolności, musi zdobywać dlatego aby ukrócić jego zapędy zdobywcy treser zamyka go w klatce.
- i teraz jeżeli chodzi o tresera wszyscy wiemy kto nim jest.
Ponadto sam tytuł jest alegorią, więc nie wydaje mi się, że postacie są tylko "podciągnięte" do całego tekstu.
Odpowiedz
#6
Ale przecież Linoskoczek jest napisany na podstawie utworu Wysockiego, więc siłą rzeczy nie może być interpretowany jako piosenka o stanie wojennych, chyba, że nadinterpretowany.
[b][size=85]Dziś gra się słońcem football-match ogromny!
Bóg strzela gole - po ludzku, wspaniale!
Dziś skok na ziemię z nieba karkołomny,
Cesarskie cięcie i salto mortale![/size][/b]
Odpowiedz
#7
Nowhere Woman napisał(a):Ale przecież Linoskoczek jest napisany na podstawie utworu Wysockiego, więc siłą rzeczy nie może być interpretowany jako piosenka o stanie wojennych, chyba, że nadinterpretowany.
No, ale to się przecież nie wyklucza. 'Obława' tez jest na podstawie Wysockiego, a jednak w pewnym okresie była 'przypasowana' przez odbiorców do naszych czasów i tutejszych okoliczności. To nie nadinterpretacja tylko właśnie interpretacja. Na tym przecież polega siła poezji, zwłaszcza Kaczmara, że można ja odbierać na różnych płaszczyznach, różnie interpretować. Poza tym, tłumaczenia JK nie są przecież dosłownymi tłumaczeniami, a raczej Jego wersjami tych utworów.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Odpowiedz
#8
No właśnie, czemu utwór Kaczmarskiego - Linoskoczek nie może być interpretowany jako piosenka o stanie wojennym? Rozumiem, że utwór Wysockiego, na podstawie którego powstał Linoskoczek nie może być tak interpretowany, ale przecież to była tylko inspiracja.
Odpowiedz
#9
Zeratul napisał(a):Gdyby przyjąć lwy=opozycja, to kto byłby treserem, skoro cyrk był "nasz"?
No jak to?
Lwy = opozycja
Treser = władza
cyrk = nasze państwo.
[size=85]My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
[/size]
[b]"Poza Kościołem NIE MA zbawienia"[/b]
Odpowiedz
#10
Kuba Mędrzycki napisał(a):No, ale to się przecież nie wyklucza.
TomciO napisał(a):No właśnie, czemu utwór Kaczmarskiego - Linoskoczek nie może być interpretowany jako piosenka o stanie wojennym? Rozumiem, że utwór Wysockiego, na podstawie którego powstał Linoskoczek nie może być tak interpretowany, ale przecież to była tylko inspiracja.
to może oddajmy głos samemu JK Smile :
Pożegnanie barda napisał(a):G.P. - Tak samo rozwijałeś własną wersję "Linoskoczka".

J.K. - Tak, tzn. "Na klucz nasz cyrk zamknięto nam", w której wykorzystałem motyw "Linoskoczka" Wysockiego do opisania stanu wojennego. Potem, kiedy skończył się stan wojenny i przyszła demokracja, naturalnym biegiem rzeczy ten cyrk znowu otwarto i znowu nie ma w nim żadnych reguł, nie ma napiętego nad otchłanią sznura i wszystko jest jakby znowu zamazane.
Odpowiedz
#11
Moim zdaniem "Linoskoczek" jest o Stanie Wojennym (przynajmniej w jednej płaszczyźnie interpretacyjnej Wink )...
Jednak opozycjonistów itp. dopatrywałbym się raczej w artystach cyrkowych (jak oczywiście tytułowy linoskoczek czy błazny), a nie zwierzętach.
Widać to bardzo dobrze w "drugiej części" utworu ( <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze_alfabetycznie/kaczmarskiego/l/linoskoczek_ii.php">http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/ ... zek_ii.php</a><!-- m --> ) - która zresztą zmniejsza prawdopodobieństwo "lwiej" interpretacji (wszak: "kto chce, niech poskramia lwy")

Pozdrawiam
Z.

P.S. Pisząc tego posta nie widziałem wypowiedzi jodynki Wink
[size=85][i]Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
Wtedy się wie jak życie w pełni posmakować,
A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.[/i][/size]
Odpowiedz
#12
Zeratul napisał(a):Jednak opozycjonistów itp. dopatrywałbym się raczej w artystach cyrkowych (jak oczywiście tytułowy linoskoczek czy błazny), a nie zwierzętach.
Swoją drogą, wątek losu błaznów zdaje się być wyraźnym odwołaniem do praktyki władz PRL przymusowego umieszczania szczególnie niewygodnych opozycjonistów w szpitalach psychiatrycznych.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości